Dodaj do ulubionych

Szpital Kliniczny ŚlAM Katowice

25.01.08, 17:39
Czy któraś z Was rodziła w tym szpitalu na Ligocie? Do jakiego
lekarza chodziłyście? Jakie macie opinie na temat tej placówki? Bo
chyba tam będe rodzić, a słyszałam kilka sprzecznych opinii i sama
nie wiem co mam już myśleć.
Obserwuj wątek
    • shemsi1 Re: Szpital Kliniczny ŚlAM Katowice 27.01.08, 12:28
      kolezanka rodziła tam i powiedziała ze absolutnie nikomu nie poleca.
      Nie miała tam swojego lekarza, była spychana i olewana.
      miała naprawde b ciezka sytuacje, bo wody jej odeszły w 24 tc (trojaczki),
      powiedziała nigdy wiecej ten szpital.
      poprosze ja by tu przyszła i powiedziała
      • szbk Szpital Kliniczny ŚlAM Katowice 29.01.08, 11:35
        Witaj.
        Ja nie polecam tego szpitala. Trafiłam tam przez przypadek tam gdzie
        miałam iść
        nie było miejsca. Zresztą moja ciąża nie była łatwą ciążą, bo to
        była ciąża trojacza.
        Jak przyjechałam do szpitala to przewieźli mnie na izbę porodowa i
        leżałam na „ łóżku porodowym” 12 godz umierałam z bólu, ale
        kręgosłupa bo przecież żadnej akcji porodowej nie było. Nadmienię ze
        dzień wcześniej z jednego łożyska sączyły mi się wody. Wieczorem
        po rozmowie męża z lekarzem pozwolił mi przejść do sali porodów
        rodzinnych gdzie leżałam na tzw. sofie przez 4 dni. Bolały mnie
        strasznie plecy, bo niewygodnie leży się na sofie
        z szczeliną w środku a pielęgniarka stwierdzała ze bolą mnie plecy,
        dlatego ze jest już akcja porodowa. (dzięki Bogu nic takiego nie
        było). W piąty dzień przenieśli mnie do pokoju
        2 os. gdzie byłam tam niecałe 2 dni. Potem jeszcze zaliczyłam parę
        pokoi. Pielęgniarki zapominały o tabletkach, a na wizytę przychodził
        codziennie inny lekarz i to ja mu musiałam przedstawiać mój przebieg
        ciąży. No niestety tak jest jak się nie ma swojego lekarza….
        Bóle przyszły nagle niespodziewanie, ale z badań KTG nic nie
        wskazywało abym miała skurcze wiec jedna z sióstr powiedziała ze na
        pewno udaje, bo skoro nie mam skurczy to nie powinno mnie tak boleć.
        Jednak po zaaplikowaniu mi garści tabletek bóle nie ustawały a wręcz
        były jeszcze większe. Jeden z lekarzy zrobił USG i podjął decyzje,
        aby ciąć. Sprawnie przygotowali mnie do operacji i nawet stawiła się
        cała ekipa lekarzy ( była to sobota popołudniu) wiec nie wszyscy
        lekarze byli w pracy. Dobrze ze podjęli decyzje o cięciu, bo
        rozrywało i odklejałomi się łożysko….. Po porodzie moje dzieci
        zostały przewiezione do CZDZ.
        Mnie po 3 dniach od cesarki wypuścili ze szpitala, bo powiedzieli ze
        skoro tutaj nie mam dzieci to, po co będę siedziała a ja miałam
        problemy jeszcze w tym czasie z wstaniem z łóżka a co dopiero z
        chodzeniem…..
        Nie polecam tego szpitala.
        • mamakubusia9 Re: Szpital Kliniczny ŚlAM Katowice 29.01.08, 19:46
          No to nieźle mnie teraz nastraszyłaś. Ja chodzę tam do poradni
          przyszpitalnej i może będzie lepiej jak znam lekarza? Ale słyszałam
          też mnóstwo pozytywnych historii więc już sama nie wiem co myśleć.
          • szbk Szpital Kliniczny ŚlAM Katowice 29.01.08, 22:54
            Ja pisałam o tym co mnie spotakało...
            Jak masz, albo znasz lekarza to napewno jest inaczej.
            Zresztą może przez te kilkanaście miesięcy zmieniło się na lepsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka