Dodaj do ulubionych

anjazzielonego

07.02.08, 20:48
i jak zmiana rytmu malych i ich zasypianie?
nadal ida tak pozno spac czy troche sie poprawilo?

mam nadzieje ze sie nie zasugerowalas ostatnimi wpisami hannymay, bo ja
dopiero teraz to przeczytalam - jedna wielka bzdura.
i gleboko wierze ze nie pomyslalas przez moment ze niby mowie, ze nie wolno ci
brac dzieci na rece, ze maja ci wymiotowac itp.

pozdraiwma i napisz jak male, bo jestem ciekawa
Obserwuj wątek
    • anjazzielonego Re: anjazzielonego 15.02.08, 12:07
      Hej Cytrusowa,

      Miło, że o nas myślisz, dzięki! Świadomość, że ktoś rozumie sytuację
      bo miał/ ma podobną, jest naprawdę pocieszająca.
      Jest różnie, czasem zasną o ludzkiej porze, a czasem szaleją do
      23.00 i nie ma siły, żeby wcześniej poszły spać. A czasem, żeby było
      śmiesznie, usną około 20.00 – a po godzinie się obudzą i nie mają
      ochoty spać!!!!!
      Wg mnie problem w tym, że rano śpią długo, do 9.00 – nawet jeśli
      wstaną około 6.30 – 7.00, teściowa je tak utuli/ wyhuśta, że
      biedaczki padną….bo uważa, że dzieci powinny rano spać.
      Nie jestem z tego zadowolona, sądzę, że gdyby wstały np. o 7.00-
      7.30, potem miały jedną drzemkę dwugodzinną, to by pewnie usnęły
      około 20.00.
      Skoro rano śpią do późna, nic dziwnego, że wieczorem nie ma ludzkiej
      siły, żeby usnęły. Wkładanie ich do łóżeczek kończy się takim
      wyciem, że ludzie mnie czasem pytają, „ czy nie chore że tak płaczą”.
      Nie chcę drzeć kotów z teściową, bardzo nam pomaga, codziennie
      zajmuje się dziewczynami od 6.30 do 15.30, w sumie nie dziwię się,
      że nie chce latać na pełnych obrotach cały dzień, dwójka dzieci
      męczy przecież i to bardzo, więc to ich spanie do 9.00 jest jej na
      rękę.
      Ale potem koło się zamyka i do nocy nie mogą usnąć……..
      • shemsi1 anja masz racje 15.02.08, 12:54
        moje wstaja koło 7.30
        drzemka około 11 tej, z godzine
        pózniej drzemka kolo 15,16 tej, z pól godziny

        okolo 18, 19 kaszka z łyzeczki, kapiel, jak nie mycie buzi łapek i szwajek

        i sa padniete.
        wiesz, aj poradzilam cos takiego mamie trojaczkowej i mi pisała ze to pomogło.
        Otóz miała podobny problem co ty i powiedziałam zeby wyjeła wozek i usypiała je
        w wózku.
        Sorki siła wyzsza, nie mozesz dziewczyno sie wykonczyc!

        emka mi nadal w wóziolu zasypia, ale juz nie trzeba jej wozic (!!) big_grin

        skoro na emke wózek działa, to na twoje tez musi zadziałac. Pytanie tylko czy
        chcesz. Ale warto sprobowac, potem delikatnie je przeniesc do łozeczek.
        Swoja droga, jak nieraz sama jestem padnieta, czy mam zły dzien nie nie mam
        ochoty tanczyc pomiedzy blizniakami (jak pisałam kiedys, one usypiaja w
        łozeczkach, ale ciale musze je kłasc bo wstawaja smile), to wkładam trojce w te
        wózki i same usypiaja, wazne ze maja mnie na oku. Pisze na necie, albo robie cos
        w kuchni.
        one to bardzo lubią.
        • cytrusowa Re: anja masz racje 19.02.08, 21:44
          anja, to fakt - tesciowka chce pewnie odpoczac.

          no ale tak sobie mysle, ze predzej czy pozniej to male wam sie przestawia na
          jedna drzemke - musowo.

          tylko tesciowka moze sie ronic, bo to jednak troche ciezo bedzie. ale potem
          bedzie lepiej,bo jak bedzie jedna drzemka, to szybcij beda padac zmeczone.

          a ile twoje male maja mcy, bo nie pamietam? moje sie przestawily w 13mcu zycia.
          choc juz mc wczesniej sie na to zapowiadalo....tylko ja nie wiedzialam, bo skad...

          z tym budzeniem sie po godzinie i brakiemc heci na sen to dokladnie to, o czym
          napisalas - za duzo snu lub za pozno w ciagu dnia. not u niestety jedyny patent
          to nie dac malym spac mniej wiecej od godziny 15. czli jak ci w dzien spia, to
          najpozniej do 14-14.30

          wiem,z e to moze glupio brzmi ale sie sprawdza.

          powodzeia i daj czasme znac. gleboko wierze ze uda sie i niedlugo beda ladnie
          spac. mozna tez sposb szem wyprobowac
          • anjazzielonego Zasypiają przed 21.00!!!! 19.02.08, 22:16
            Kochane sukces!!!
            Od dobrych paru dni dziewczynki zasypiają przed 21.00!!!
            Kluczem do sukcesu okazała się kolacja o 20.00 - kaszka na gęsto łyżką, bo na butelkę nawet nie spojrzą.
            Deser jedzą nadal o 17.30-18.00, ale o dziwo dwie, dwie i pół godziny później wciągają około 200 ml kaszy.
            Zjedzą, myjemy jeszcze buzie i ząbki, trochę się pobawią, potem przytulanki, czasem na moment do wózka, ale około 21.00 śpią!!!
            Wstają rano różnie, czasem o 7.00, ale przeważnie około 8.30-9.00, w dzień jedna drzemka 1 lub 2-godzinna.

            Dziękuję Wam kochane za pomoc i rady!!!
            • 100ania Re: Zasypiają przed 21.00!!!! 20.02.08, 10:01
              Ania - gratulacje smile))
              • cytrusowa Re: Zasypiają przed 21.00!!!! 20.02.08, 12:27
                no widzisz jak sie szybko uwilnely i przestawily? ogroniaste gratulacje.

                chyba wszyscy jesescie teraz zadowolenismile

                a co do deseru i kszy, to pociezse cie ze moje jedza deser czy podwieczorek (jak
                zwal, tak zwal) ok. 17 a po 19 wciagaja prawie 300ml kaszy butla!!!
          • 100ania małe Ani są tydzień młodsze od moich chłopców n/t 19.02.08, 22:17

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka