Dodaj do ulubionych

Trojaczki z Wrocławia

07.09.03, 15:53
Cześć forumowicze!
Właśnie czytam wasze listy ze szpitala, bo mąż mi
przyniósł laptopa z mailami. Leżę tu już dwa tygodnie,
właściwie profilaktycznie, bo nic takiego się nie
dzieje, ale pomimo to ładują we mnie fenoterol i
isoptnin. Nawet się już przyzwyczaiłam i nie mam
trzęsawki. Kończy się u nmie 32 tydz. Dzieci tydzień
temu ważyły 1335, 1170, 850. Te dwa większe leżą
główkowo a najmniejszy na górze poprzecznie i pewnie
dlatego jest taki malutki bo ma najmniej miejsca i
rodzeństwo chyba go troche kopie . Ale podobno te
najmniejsze najwiecej potem jedzą i szybko odrabiają
straty. Lekarze mówią, ze dobrze abym wytrzymała
jeszcze dwa tygodnie, ale ja chcę wytrwać do końca
września. Brzuch rozciągnął się niebotycznie i wzbudza
już lekką sensację swoim rozmiarem. Na razie kończę i
pozdrawiam serdecznie, napiszcie co słychać u innych
trojaczków.
Magda

Obserwuj wątek
    • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 07.09.03, 19:20
      Witaj Magdo.
      Mocno, mocno trzymam kciuki za Ciebie i malenstwa.
      Zobacz jak szybko zlecial czas moje juz takie duze 10 mc a Ty juz lada moment
      bedziesz mila swoje szkrabki.
      Moze jak urodzisz i bedziesz w szpitalu moglabym Cie odwiedzic, jesli
      oczywisie masz ochote, bo jakos tak sie skladalo, ze mnie w koncu nie
      odwiedzilas sad , ale oczywiscie rozumiem.
      Daj znac co z odwiedzeniem Ciebie i kruszynek.
      Pozdrawiam i goraco kibicuje kruszynkom.
      Kamila i spiace aniolki Aleksandra, Dominik i Julcia 2002,11,19 Wroclaw
      • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 09.09.03, 08:09
        Magda ma teraz utrudniony dostęp do netu, własciwie to
        nie ma dostepu sad Jak jej zaniosłem maile na laptopie z
        pracy to też za wiele nie poczytała bo jej nie wygodnie.
        Zapytam oczywiście jak z odwiedzinami i przekaże na
        forum. Jak chcesz to możesz również zadzwonić bo telefon
        ma w szpitalu - numer 693406533. Wczoraj Magda trochę sie
        zdenerwowała bo najmniejszy bobasek coś nie chce rosnąć i
        po USG powiedzieli że nic nie przybrał na wadze i dalej
        waży 850 g, dwa pozostałe jakos rosną i największy ma już
        1600g. No i chyba z tego zdenerwowania miała jakieś
        skurcze i trzymali ją 6 godzin na porodówce, ale wróciła
        na salę i czekamy dalej. Mamy nadzieję, że jeszcze kilka
        tygodni bobaski zostaną w brzuszku. Tomek - mąż Magdy
        • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 11.09.03, 10:54
          Witam, trochę wieści od Magdy.
          Strasznie się denerwuje i przeżywa. Wczoraj lekarz powiedział że jak dalej
          będzie miała skurcze to jeszcze z tydzień i będą ją ciąć. Najgorsze jest to że
          najmniejszy szkrab ma dalej 850 g i nie chce tyć pozostałe jakoś rosną i
          najwiekszy ma juz 1600g. No i właśnie lekarz powiedział że jakby za tydzień ją
          cieli to te dwa większe raczej przeżyją a najmniejszy bedzie walczyć o życie, no
          i Magda w ryk, długo musiałem ja uspokajać. Trochę się martwię jak ona da radę
          psychicznie. Mam prośbę jak możecie to wyślijcie jej jakiegoś SMS-a
          podtrzymującego na duchu, tel 693-471-809. Będzie miała przynajmniej raz na
          jakiś czas oderwanie od czarnych myśli. Tomek (mąż Magdy)
          • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 11.09.03, 11:13
            Kurcze z tego wszystkiego podałem swój numer telefonu
            zamiast Magdy naprawiam to. Numer do niej 693-406-533.
            Prezpraszam za zamieszanie.
            Tomek
            • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 11.09.03, 16:37
              Witaj Tomku.
              Oczywiscie, ze napisze Magdzie sms -y tylko wieczorkiem jak sytuacje w domu
              opanuje mam namysli polozenie i wykapanie babelkow. Nic sie nie martw wszytsko
              bedzie ok. Szpital tak dzila, ze czlowiek sie bardzo zamartwia, zwlaszcza ta
              patologia tak dzila. Ja bardzo ciezko wspominam lezakownie w szitalu chyba to
              najgorszy rozdzial w moim zyciu, chodz cesarke sobie chwale, moglabym miec
              codziennie wink hiii Chcialabym odwidzic Magde, ale wiem po sobie, ze ja nie
              chcialam za bardzo aby mnie odwiedzano bowiem bylo mi bardzo smutno jak Ktos
              musial juz isc, a ja nadal musialam tkwic w szpitalu, sytuacja sie zmienila
              jak urodzilam dzieci bylo mi weselej i nie czulam sie juz samotna chodz
              bardziej zmeczona. Pozdrawiam i trzymam mocno mocno kciuki, ty tez sie nie
              zamartwiej, bedzie dobrze.
              Kamila i buszujace po podlodze maluszki
    • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 11.09.03, 23:32
      Tomku juz obsesyjnie sprawdzam, czy cos nowego u Magdy slychac jak bedziesz
      cos nowego wiedizial to koniecznie daj znac. Ciagle mysle co tam u niej i
      babelkow slychac jeszcze raz mocno mocno trzymam kciuki i nie puszczam, jestem
      dobrej mysli, ze trzeci bobasek wezmie sie i zacznie przybierac na wadze
      dorownujac rodzenstwu. Pozdrawiam Kamila i spiace szkrabki Aleksandra, Dominik
      i Julia 2002,11,19
      • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 12.09.03, 10:49
        No i humor MAgdy znacznie sie poprawił, przyszedł do niej Elias i jak z nim
        porozmawiała to wyraźnie lepiej się czuje. Tak w ogóle to przychodzi do niej co
        jakiś czas bo chodzilismy do niego na wizyty super gość, naprawdę lekarz z
        powołania. Poza tym nie miała kiedy za bardzo rozmyślać bo dostała mnóstwo
        sms-ów i telefonów i to tez a może przede wszystkim poprawiło jej humor
        opowiadała mi co kto jej napisał łącznie z tym że pomyliłem numery wink No i
        wyraźnie tryskała humorem więć mały kryzys psychiczny minął ! Co do rozwoju
        kruszynki to pewnie bedę coś wiedział w poniedziałek po południu bo wtedy wezmą
        ją znów na USG. Elias powiedział że niedokładność pomiaru na tym USG może byc
        nawet do 300g więc może kruszynka podrosła tylko sprzęt nie wychwycił.
        No i wiadomość z ostatniej chwili na tym samym oddziale jest również inna mama z
        trojaczkami zdaje sie że w 36 tygodniu! Jak sobie ją Magda poogladała to
        powiedział że nie ma co się nad sobą użalać bo tamta ma jeszcze większy brzuch
        (czy to możliwe? Magda ma moim zdaniem naprawde monstrualny) i chodzi jej się
        jeszcze gorzej. Wrocław miastem trojaczków ?
        • amj02 Re: Trojaczki z Wrocławia 12.09.03, 14:25
          smile to dobra wiadomosc. Co do USG to prawda. Trzymam kciuki.
          Pozdrowionka Gosia
          Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/99
          • dorotaa3 Re: Trojaczki z Wrocławia 15.09.03, 11:17
            Witaj Magda z tej strony Tomek mąż przyszłej mamy trojaczków 31 tydzień.
            Pozwoliliśmy sobie wczoraj porozmawiać z naszym lekarzem na Twój temat, lekarz
            powiedział, że często zdarza się tak, że jest taka duża rozbieżność wagowa, i
            nie jest prawdą, że te mniejsze dziecko jest pokrzywdzone. Często jest tak, że
            to te najmniejsze jest w dużo lepszej formie. Mam znajomego, który urodził się
            o wadze 900 gram gdzie jego siostra bliźniaczka ważyła prawie trzy kilo, dodam
            tylko, że był to rok 1967 i nikt nie wiedział ze jest to ciąża bliźniacza do
            momentu urodzin dwojga dzieci. Dzisiaj jest to chłop jak dąb, okaz zdrowia.
            Trzymamy za Ciebie kciuki, i czekamy na informacje z frontu.
            • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 07:36
              Wczoraj po 13 Magda miała cesarkę bo podczas usg stwierdzili że jeden z płodów
              jest martwy, ten najmniejszy ale jak się okazało miał a właściwie miała 1520g.
              Były 3 dziewczynki. Dwie pozostałe walczą, jedna 1680g jest w dość dobrej
              kondycji i właściwie sama oddycha. dostała po urodzeniu 4 pkt ale 2 minuty
              później juz 7. Druga większa 2500g niestety ma jakieś obrzęki i jest na
              reanimacji, przy urodzeniu dostała 1 pkt potem 5 pkt ale po podłączeniu do
              respiratora i innych urzadzeń. Czekamy co bedzie dalej. Ze wzgledu na ciężki
              stan najwiekszej pielęgniarka zapytała o imię i Małgosia zostałą ochrzczona.
              Teraz wszystko w rękach lekarzy i Boga.
              Tomek
              • asia-ch Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 09:25
                Pomodlę się za Was. to bardzo trudne chwile, ale zawsze jest nadzieja. Uściski
                dl adzielnej mamy i kochanych dzieci.
                Asia
              • dorotaa3 Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 14:08
                Witaj Tomku.
                Jest nam bardzo przykro z Tego powodu co u Was się wydarzyło, cały dzień o Was
                myślimy, ciągle zadajemy sobie pytanie gdzie został popełniony błąd, czy
                zawiedli lekarze, czy też natura spłatała figla, w końcu 34 tydzień to bardzo
                dobry wynik, i waga przecież wysoka. Tomku jak sie otrząśniecie z tego
                wszystkiego to napisz coś więcej. Pozdrawimy Tomek z żoną 32 tydzień.
                • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 14:28
                  Niestety Małgosia umarła jakieś półtorej godziny temu sad
                  • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 15:13
                    Trochę ochłonęłem więc jeszcze coś napiszę.

                    Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i przekaże je
                    wszystkie Magdzie.
                    Niestety Małgosia umarła gdzieś koło 13 a taka słodka
                    była, chociaż w odróznieniu do Patrycji skórę miała siną,
                    widzielismy bo byliśmy z Magdą oglądac nasze pociechy
                    około 10.00, no i po śmierci Małgosi pozwolili nam też
                    się z nią pożegnać. Jak oglądaliśmy wczesniej to
                    powiedzieli nam że jest taka sina bo jest bardzo chora.

                    Magda przynajmniej na razie trzyma się nad podziw
                    dzielnie i ja jakoś przy niej też ale jak wychodze to
                    troszkę się rozklejam. Na pewno Magda potrzebuje wsparcia
                    psychicznego bo może jak jesteśmy razem to jakoś się
                    trzymamy, nie wiem jak jest jak wychodzę. Nie wiem
                    możecie chyba jej wysyłać sms-y(693406533) jak nie będzie
                    chciała dostawać to najwyżej napiszę. Na szczęście
                    zacznie karmić Patrycję bo lekarze powiedzieli że coś
                    jej dali do jedzenia i strawiła to powiedzieli Magdzie
                    żeby szykowała sie do karmienia, będzie miała trochę
                    zajęcia, kupiłem właśnie i zaraz zawiozę ściągacz do
                    pokarmu czy jak to się tam nazywa.
                    To na razie tyle i tak rozpisałem się aż za dużo. Mam
                    nadzieję ż ema to jakiś sens.
                    Tomek
                    • makufka Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 15:47
                      Tomku,
                      śledziłam Waszą historię od początku i popłakałam się, jak przeczytałam
                      zakończenie. Trzymajcie się dzielnie z Waszym maleństwem. Napisz koniecznie,
                      czy można wysyłać te smsy, a pa pewno wyślę. To straszne, że lakarze nic nie
                      mogli zrobić. Powiedzieli przynjamniej dlaczego dwa maluszki nie przeżyły?
                      Łączę się z Wami w bólu
    • mikimi1 Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 19:00
      Tomku jest mi tak strasznie przykro jak to przeczytalam to az sie poplakalam,
      ale musicie oboje byc silni dla waszej kruszynki sad
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 20:24
        Kochani jest nam tak strasznie przykro na wiesc o waszych malych serduszkach.
        Wczoraj oboje z mezem plakalismy stojac nad lozeczkami naszych babelkow myslac
        o waszych malenstwach i laczac sie z Wami w smutku i bolu.
        Nie znajduje slow pocieszenia bo pewnie takich nie ma, jestesmy z Wami i
        modlimy sie o sily dla Was i Waszej wyjatkowej coreczki Patrycji.
        Tomku trzymaj sie dzielnie.
        Kamila z mezem Piotrem i spiacymi babelkami Aleksandra, Dominikiem i Julcia
        Ps.Tomku dzikuje za informacje - posty.
        • kalewi Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 21:30
          ja tez bardzo serdecznie wam wspolczuje. nie znajduje slow pocieszenia, zycze
          wam wszystkiego dobrego, byscie razem wytrwali te najgorsze chwile. badzcie
          zdrowi i wasza coreczka rowniez, szybiego powrotu do domu!
    • dorotaa3 Re: Trojaczki z Wrocławia 17.09.03, 22:20
      Ja chyba nic nie napiszę, jest to naprawde straszne, Tomku trzymajcie się.
      Tomek z Danutą.
    • amj02 Re: Trojaczki z Wrocławia 18.09.03, 05:06
      Kochani bardzo mi przykro. Brakuje mi slow aby wyrazic to co czuje w tej
      chwili.
      Gosia
      Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/99
      • lili111 Re: Trojaczki z Wrocławia 18.09.03, 18:54
        Czytając płakałam. Bardzo wam współczuje i modle się za trzecią dziewczynke i
        za was.
        • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 19.09.03, 07:32
          Dziekuję wszystkim za słowa wsparcia i obietnice modlitwy.
          Staramy się koncentrować na Patrycji, i to pozwala nam zająć myśli czymś
          pozytywnym. Patusia wczoraj otwierała oczka i oglądała swoich rodziców i nawet 2
          razy uśmiechneła się do nas. Także mamy nadzieję ze wszystko będzie dobrze. Nie
          wiem co bysmy zrobili gdybyśmy stracili wszystkie dziewczynki.
          Tomek
          • mama.mm Re: Trojaczki z Wrocławia 19.09.03, 13:27
            Magdo i Tomku! Jest mi bardzo smutno, nie mogę przestać myśleć o tym co Was
            spotkało. Bardzo Wam współczuję... Bądźcie teraz dzielni, dla swojej Patrycji.
            Życzę Wam dużo siły, zdrowia i "światełka w tunelu". Za Waszą córeczkę mocno
            trzymam kciuki! Ona MUSI być zdrowa!!!

            Ania- mama bliźniaków Maciusia i Mikołaja
    • iwona1112 Re: Trojaczki z Wrocławia 19.09.03, 09:57
      Nie jestem mamą trojaczków, ale spodziewam się bliźniąt i nie rozumiem!!!!! Jak
      można leżeć w szpitalu pod okiem samych fachowców, tak blisko natychmiastowej
      pomocy i jej nie uzyskać. Magdo! Jak mogli nie uratowac dzieci! Dziewczynki nie
      były małe, a lekarze nie widzieli na USG żadnych problemów z dziećmi oprócz
      tego, że jedna z dziewczynek miała małą wagę i to się pomylili, bo waga była
      zupełnie inna. Przecież na pewno kontrolowali pracę serca dzieci co chwilkę, na
      pewno co chwile byłaś na USG i nic nie stwierdzali, żadnego zagrożenia? Nikt
      nic nie zauważył? Jestem w szoku! To po co leżeć w tych cholernych szpitalach
      miesiącami skoro o ni i tak nic nie pomagają. na ich oczach umierają dzieci a
      oni nic nie widzą. Jestem wściekła na to wszystko. Nic nie rozumiem. W 32
      tygodniu i ja mam iść do szpitala, ale teraz to nie wiem, czy to ma jakiś sens.
      13 lat temu urodziłam bliźniaki syjamskie. Dwie dziewczynki. Przeżyła tylko
      jedna. Dlatego wiem, co czujecie. Trzymajcie się i ukochajcie Patrycję.
      • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 19.09.03, 14:07
        iwona1112 napisała:

        > Nie jestem mamą trojaczków, ale spodziewam się bliźniąt i nie rozumiem!!!!! Jak
        >
        > można leżeć w szpitalu pod okiem samych fachowców, tak blisko natychmiastowej
        > pomocy i jej nie uzyskać. Magdo! Jak mogli nie uratowac dzieci! Dziewczynki nie
        >
        > były małe, a lekarze nie widzieli na USG żadnych problemów z dziećmi oprócz
        > tego, że jedna z dziewczynek miała małą wagę i to się pomylili, bo waga była
        > zupełnie inna. Przecież na pewno kontrolowali pracę serca dzieci co chwilkę, na
        >
        > pewno co chwile byłaś na USG i nic nie stwierdzali, żadnego zagrożenia? Nikt
        > nic nie zauważył? Jestem w szoku! To po co leżeć w tych cholernych szpitalach
        > miesiącami skoro o ni i tak nic nie pomagają.

        Ja staram się wierzyć że nic już więcej nie można było zrobić, trudno powiedzieć
        czy opieka była właściwa bo nie jestem lekarzem, ale z tego co mówili to
        wszystko było w porządku. Poza tym wierzę że w tym szpitalu pracują fachowcy i
        takie też odniosłem wrażenie, poza tym łatwiej jest sobie poradzić ze śmiercią
        myśląc że tak jest i nie gnebic się myślami co by było gdyby. Usg robili raz na
        tydzień może trochę za rzadko. Ale jak sądzili że nic się nie dzieje ? Ja daleki
        jestem od rzucania oskarżeń bo jest trudno mi uwierzyć żeby lekarze olalewali
        sobie takie rzeczy chociaż wiem że są takie przypadki ale jest to raczej
        wyjątkiem niż regułą. Czasem po prostu tak już jest i szukanie winnych chyba nie
        jest tutaj sprawą najwazniejszą, poza tym nie wiem co miałbym zrobić z tym
        jeżeli by się okazało że jest to błąd lekarzy. Wsadzić do więzenia ? Przecież to
        mi córki nie zwróci ani humoru nie poprawi. Wszyscy się mylimy tylko lekarz to
        taki zawód że pomyłki mają tragiczne skutki, ale z drugiej strony czy powinni za
        swoje pomyłki płacić do końca życia? Mam nadzieję że każdy lekarz wyciąga
        wnioski ze swoich pomyłek i drugi raz będzie mądrzejszy. Czasem są też takie
        przypadki że mimo największych chęci naprawdę nie można nic poradzić i to też
        trzeba wziąc pod uwagę a czasem brakuje może trochę doświadczenia i sprzętu.
        Oczywiście chcemy poznać przyczynę śmierci naszych pociech, bedzie ona zapewne
        znana po sekcji.
        Małgosia najwieksza dziewczynka która urodziła się żywa prawdopodobnie miała
        powazną wadę serca wskazywały na to szmery i prześwietlenie RTG. Nie wiem może
        jakaś operacja serca, przeszczep czy cos takiego mogłoby pomóc ale któż to wie,
        poza tym lekarze mówili że nie mogą nawet zrobić dokładnych badań bo stan małej
        jest bardzo niestabilny a cóż dopiero operacji. Operacje płodów w brzuszku
        matki to na razie chyba science-fiction. Największą niewiadomą jest chyba tutaj
        przyczyna śmierci Karolinki, tej która urodziła sie martwa.

        > na ich oczach umierają dzieci a
        > oni nic nie widzą. Jestem wściekła na to wszystko. Nic nie rozumiem.

        Sam jestem wśkiekły i BEZSILNY. Też nic nie rozumiem wszystko było przygotowane
        na przyjęcie trójki dzieci już nawet znajomi popożyczali nam łóżeczka, nosidełka
        i mnóstwo innych rzeczy a tu klops. Mamy ubranka dla całej trójki, pieluszki,
        ale cóż najważniejsze jest to że mamy Patrycję i na niej teraz koncentrujemy
        całą swoją uwagę.

        > W 32
        > tygodniu i ja mam iść do szpitala, ale teraz to nie wiem, czy to ma jakiś sens.

        Sens ma na pewno bo będziesz wypoczywać i nie można od razu zakładać
        najgorszego, ani źle się nastawiac od samego początku to może tylko zaszkodzić.
        Życzę Ci wszystkiego najlepszego i ślicznej dwójki szkrabków.

        >
        > 13 lat temu urodziłam bliźniaki syjamskie. Dwie dziewczynki. Przeżyła tylko
        > jedna. Dlatego wiem, co czujecie. Trzymajcie się i ukochajcie Patrycję.

        Dzięki.
        Tomek

        Ps. Wiem że po tym mailu większość z Was pomyśli co to za naiwny facet i to w
        dzisiejszych czasch. Ale tak już mam, że myslę, że wszyscy są dobrzy z definicji
        i tylko pojedyncze osobniki mogą być wyrzutkami społeczeństwa.

        • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 19.09.03, 19:20
          Tomku modle sie i trzymam kciuki za Was i wasza coreczke.
          Kamila i spiace babelki Olenka, dominis i Julcia 2002,11,19
        • amj02 Re: Trojaczki z Wrocławia 19.09.03, 22:15
          Tomku wcale nie jestes" naiwny i to w dzisiejszych czasach". Powiem
          szczerze ,ze bardzo podoba mi sie twoja wiadomosc. Masz zupelna racje w tym co
          napisales. Czasami tak sie zdaza ,ze nie mamy wplywu na to co sie dzieje.
          Mysle ,ze nie nalezy nikogo obwiniac chyba ,ze bylo ewidentne zaniedbanie ze
          strony medycznej.Cieszcie sie Patrycja, wspomagaj Magde jak tylko mozesz (ona
          napewno tego b.potrzebuje), zycze szybkiego powrotu do domu.
          Pozdrawiam cieplutko i caluski dla calej Rodzinki
          Gosia
          Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/99
          • asia.t Re: Trojaczki z Wrocławia 22.09.03, 13:47
            Tak strasznie, strasznie mi przykro... mam nadzieję, że Patrycja będzie silna,
            będzie rosnąc i się dobrze rozwijać! Tomku,nie traćcie nadziei. Przekaż Magdzie
            od nas najserdeczniejsze uściski. Pocieszyć Was nie umiemy, możemy tylko być z
            Wami...
            • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 26.09.03, 09:46

              Patrycja jest w dość dobrym stanie już oddycha sama i zaczyna po początkowej
              stracie wagi nabierać ciałka.
              Dzisiaj dowiedzieliśmy się że ma ... zapalenie płuc jakoś
              dziwne bo ponoć od początku a Magda pyta prawie codziennie
              lekarek i nigdy nic żadna nie wspomniała, dostaje cały czas
              antybiotyki, które w środe miała zmienione na inne bo tamte chyba
              nie działały. Pozatym wszystko w porządku.
              Wczoraj Magda widziała jak Patysię kompali i mówiła że wyglądała
              jak pajączek ! Bo mały tułów duża głowa i strasznie długie rączki
              i nóżki. Oczywiście tak w żartach. W ogóle Magda czuje sie
              już raczej dobrze. Pogoniłem lekarzy to we wtorek zawieźli ją na
              konsultację psychologiczną, sami nie mogli o tym pomyśleć trzeba
              sie o wszystko upominać ? No i Magda była bardzo zadowolona z tej
              konsultacji powiedziała że jej bardzo pomogło. NA razie to tyle
              wieści.
              • mama.mm Re: Trojaczki z Wrocławia 26.09.03, 11:12
                Cieszę się, że z Patrycją jako tako w porządku. Mam nadzieję, że to paskudne
                zapalenie płuc szybko minie, czego zyczę Małej i Wam z całego serca. Niech
                Malutka jak najszybciej przybiera na wadze.
                A Wam życzę siły.

                Pozdrawiam
                Ania- mama Maciusia i Mikołaja (27.05.2002)
    • martynikam Re: Trojaczki z Wrocławia 02.10.03, 01:06
      Kochani,

      przeczytalam ten watek od poczatku do konca. Tak bardzo mi przykro. W takich
      chwilach czuje sie tak bezradnie. ALe z calego serca zycze, jak najwiecej
      zdrowia dla Patrycji i jak najwiecej spokoju i radosci z tej kruszynki dla Was.

      Marta z trojaczkami i 2,5 letnia Marcysia
    • elcia7 Re: Trojaczki z Wrocławia 03.10.03, 00:40
      Długo tu nie zaglądałam...Przeczytałam o wszystkim dopiero teraz. Siedzę i
      ryczę. Wspomnienia ożyły.Moje trzy maluszki były jeszcze mniejsze.Paulinka
      zmarła po dwóch tygodniach-mimo,że wcześniej jej stan był najlepszy.Na drugi
      dzień zachorowała Natalia, a na trzeci Julia.Na szczęście im się udało.Sekcja
      wykazała zapalenie płuc.Czekałam miesiąc aż dwie pozostałe wyjdą ze
      szpitala.Nigdy nie zapomnę tego strachu i bólu brzucha za każdym razem gdy
      wchodziłam na oddział.Bałam się,że któregoś dnia odejdzie następna.To była
      ciągła niepewność.Najgorsze były właśnie te wszystkie potrójne rzeczy.Potrójny
      wózek,potrójne śpioszki i kaftaniki,kartki z gratulacjami-a na nich trzy
      bobaski.A najgorzej było gdy trzeba było rozkręcić trzecią kołyskę.Dobrze wiem
      co teraz czujecie.Żadne słowa Was nie pocieszą.Oby wasza córunia była wiecznie
      uśmiechnięta i zdrowa jak rybka.Cieszcie się nią, a rany kiedyś się
      zabliźnią.Moje maluszki mają już prawie po pół roczku i są kochaniutkie.Dzięki
      nim już mnie nie boli...
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 03.10.03, 11:50
        Elu
        Zycze Natalce i Juli duzoo radosci i ciagle usmiechnietych buziaczkow, a Tobie
        i mezowi samych radosnych chwil i oczywiscie to co w zyciu najwazniejsze duzo
        zdrowka dla Was wszytskich. Kamila ze spiacymi 11-mc szkrabkami Aleksandra,
        Dominisiem i Julcia.
      • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 10.10.03, 14:07
        Długo nie pisałem bo brak czasu i dostęp do netu tylko w pracy mi doskwiera.
        Kilka informacji na temat Patrycji, miała badanie słuchu i wzroku i wszystko
        jest ok. Je z butelki wspomagana glukozą w kroplówce. Jedyne co może jeszcze
        martwić to wada serca polegająca na tym że nie są zrośnięte komory czy coś
        takiego ale lekarka powiedziała że na razie nie trzeba się tym przejmowac bo
        może samo minąć.
        Pozdrawiam wszystkich rodziców a szczególnie elcie7, która przeszła przez
        podobne perypetie losu. Duzo zdrowia dla wszystkich waszych maluszków.
        Tomek
    • kasia_y Re: Trojaczki z Wrocławia 16.11.03, 16:50
      Tomku! Napisz proszę jak się czuje Patrysia, czy jest już w domu? Czy z
      serduszkiem wszystko w porządku? Mam nadzieję że już jest zdrowa i silna i nie
      odrywa się od cycka mamy. Pozdrawiam Kasia.
      • magdasz1 Re: Trojaczki z Wrocławia 16.11.03, 18:12
        Witam po dłuższej przerwie.
        Od jakiś 3 tygodni jesteśmy z PAtrycją w domku. Córcia czuje się dobrze,
        serduszko jest pod kontrolą kardiologiczną, szmery się zmiejszaja smile
        Waży już około 3 kg, jest w miarę spokojna tylko czasem daje nam popalić.
        Karmię z buteleczki bo PAtrycja nie chce jeść z piersi, w szpitalu najpierw była
        karmiona sondą, potem z butelki no i się przyzwyczaiła. Co jakieś 3 godziny
        muszę więc ściagać pokarm laktatorem i karmić z butelki, dokarmiam też Alpremem
        - pokarmem dla wcześniaków. Mam trochę problemów z utrzymaniem laktacji, jednak
        laktator to nie dziecko i organizm to chyba czuje ale staram się jak mogę.
        Nie miałam wcześniej okazji więc zrobię to teraz dziekuję serdecznie za wsparcie
        i słowa otuchy w tych trudnych chwilach.
        Pozdrawiam wszystkich rodziców a w szcególnosci tych potrójnych.
        MAgda
        • kamila_trojaczki Re: Trojaczki z Wrocławia 17.11.03, 11:17
          Magdo, Tomku, Patrysiu zyczymy Wam wszytskiego co tylko sobie wymarzycie,by
          kazdy dzien byl dla Was kolejnym z najpiekniejszych dni w zyciu.
          Pozdrawiamy Kamila z mezem Piotrem i prawie roczynymi babelkami (za dwa dni
          koncza Roczek)2002,11,19 Wroclaw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka