monek29
30.09.03, 10:09
Dziś w nocy miałam napad strachu i od 2-giej nie spałam. Martwie się jak
sobie poradze po porodzie, czy dzieci bedą zdrowe no i czy dam rade donosić
do 38 tyg. Raczej nie mam co liczyć na męża - nie wiem jak mam go przekonac
że jest mi teraz potrzebny, a po porodzie wręcz konieczny. Jakoś nie jest w
stanie tego zrozumieć. Mogę liczyć na mamę, ale ona opiekuję się babcią (92
lata) i nie wiem ile czasu będzie mogła Nam poświęcić (chociaż bardzo by
chciała). Może zaglądają tu mamy , które też musiały sobie radzić same z
Bliźniakami i przetrwały ten czas? Proszę o odpowiedz.
Monika i 23-tyg Bliźniaki.