czarna.mucha
18.05.05, 19:55
Moj facet czytal moje listy... Dla mnie zaufanie to tak podstawowa sprawa, ze
zostawialam komputer otwarty, bez hasla. On powiedzial, ze to przez
przypadek, ze chcial zamknac komputer i zamknac poczte i przez przypadek
otworzyl na list. I przez przypadek przeczytal az piec, bo potem
przeanalizowalam informacje, ktore "odkryl" - to bylo w wielu listach, a nie
tylko w jednym. W dodatku to ja sie musialam tlumaczyc z tego, co tam
napisalam.