Dodaj do ulubionych

na rączki!

25.01.09, 20:17
od 4 dni jeden z moich potworków około godziny 18 ma jedno konkretne zajęcie:
daje koncert który słyszy chyba pół wsi i którego jedyną możliwością
zakończenia jest wzięcie go na ręce. Nie pomaga nawet butla z mlekiem, a więc
sprawa jest poważna smile Każdorazowe opuszczenie go do pozycji poziomej powoduje
dalszy ciąg koncertu, zaś "pionizowanie" go - błogi uśmiech
Do godziny 18 dziecko jest aniołem, wyspane po spacerach, wybawione W ciągu
dnia może leżeć i w leżaczku i w wózku i na podłodze, bawi się grzechotkami,
wsadza bratu paluszki do ucha i jest świetnie
Wydaje mi się, że to wynika ze znudzenia ciągłą pozycją leżącą, ale siedzenie
jest na razie dla grubaska zbyt męczące
Czy któraś z Was znalazła rozwiązanie takiego problemu? Czy to minie dopiero
gdy zacznie siedzieć?
Obserwuj wątek
    • hannamay Re: na rączki! 27.01.09, 23:35
      tscina
      • tscina Re: na rączki! 28.01.09, 11:31
        nie nie nie
        on mnie nie lubi więc gdy mnie nie ma to jest jeszcze większa radość smile
        nie pomaga nic oprócz noszenia na rączkach Próbowałam już i ciągłej zabawy na
        macie i totalnego wyciszenia Mija 1,5 godziny i idzie spać bezproblemowo
        to widać, że ma dość leżenia, bo nawet pozycja siedząca go zadowala, z tym że
        sam jeszcze nie bardzo siedzi
        zastanawiam się czy jak już zacznie siedzieć to zapomni o rączkach
        • ladyacid Re: na rączki! 28.01.09, 16:07
          a może spróbuj wyciszyć malucha muzyką poważną smile Przez pewien czas
          miałam podobnie i pomogła właśnie muzyka poważna.Oczywiście nie za
          głośno smile
          • tscina Re: na rączki! 28.01.09, 18:09
            hehe przy muzyce poważnej śpiewa tzn. piszczy na cały głos zagłuszając muzykę a
            potem dołącza drugi wrzaskun i mam prawie operę wink Chodzi o to, że on wcale nie
            chce się wyciszać, tylko chce zwiedzać a przynajmniej wszystko widzieć
            Dziś znalazłam rozwiązanie problemu, tzn.ciężko to nazwać rozwiązaniem, ale
            przynajmniej na chwilę jest spokój Podniosłam leżak do pozycji pół-siedzącej uncertain
            I jest spokój, ogląda sufity, ściany, swój ulubiony obrazek, kota
            Przez godzinę będzie krzywił się jego kręgosłup, a przez drugą mój podczas
            noszenia tego kloca ( 9 kilo) Mam nadzieję, że szybko zacznie sam siadać
            dziękuję za rady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka