Dodaj do ulubionych

pytanie do doti_2 - niania

11.03.09, 13:40
W innym wątku przeczytałam, że mieszkasz pod Wrocławiem i masz
nianię do swojej dwójeczki. Ja jestem z samego Wrocławia i właśnie
zaczynam rozglądać się za nianią. Powrót do pracy planuję jesienią.
Moje dziewczyny będą wtedy miały 9-10 miesięcy. Czy może znasz kogoś
godnego polecenia albo możesz coś poradzić z własnego doświadczenia
jak i gdzie znaleźć odpowiedzialną osobę za przestępną cenę? Ta
stawka którą Ty płacisz za miesiąc (1400 zł) wydaje mi się całkiem
sensowna. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Obserwuj wątek
    • doti_2 Re: pytanie do doti_2 - niania 11.03.09, 14:36
      najlepsza niania to taka z polecenia - przejęta od kogoś kto z niej rezygnuje.
      Wtedy masz polecaną osobę, sprawdzoną i wiadomo z czym sobie radziła a z czym nie.

      Ja rozwiesiłam ogłoszenia - kiepski efekt, ale u nas na wsi nie chce się ludziom
      pracować
      Korzystałam z portalu niania.pl - nieaktualne ogłoszenia i wysokie stawki
      Zadzwoniłam do osoby z ogłoszenia - jak na razie jest z nami miesiąc i jest
      naprawdę super, choć niania jest pełna obaw jak sobie poradzi jak maluchy zaczną
      chodzić. To po prostu bardzo obowiązkowa osoba i nigdy wcześniej jej się nie
      zdarzyło żeby sobie dziecko guza nabiło (ja zakładam że bliźniaki z natury
      rzeczy muszą mieć siniaki i nie raz guza nabiją - po prostu ryzyko wpisane w
      posiadanie bliźniaków).

      Z moich wrażeń po szukaniu niani:
      - zgłaszają się osoby bardzo młode - zdesperowane brakiem pracy i nie bardzo
      mające wyobrażenie co można z dziećmi robić i co dzieci mogą zrobić
      - trafiają się nianie szantażystki windujące stawkę - a mają czym poszantażować
      bo o nianie do bliźniaków nie jest tak łatwo, u mnie dodatkowo pod miastem - to
      już wogóle katastrofa bo nianie najchętniej pracują u wiecznie uśmiechniętego
      dziecka w sąsiednim bloku.

      Znajomi mają nianie którym płacą 1000-1100 zł za jedno dziecko. Uważam więc że u
      bliźniaków 1400-1500 zł to rozsądna cena za którą uda ci się kogoś fajnego znaleźć.

      Z uwagi na to że maluchy mają teraz 7 miesięcy szukałam kogoś z doświadczeniem
      przy niemowlakach, bo 19-sto - 20 sto latkom trzęsły się ręce jak miały dziecko
      przewinąć czy nakarmić.



      • makakigi1 Re: pytanie do doti_2 - niania 11.03.09, 20:48
        Dzięki za informacje. Ja na razie mam namiary do dwóch osób niby z
        polecenia, ale też są pełne obaw w związku z tym, że to bliźniaki.
        Na rozmowy o konkretach jeszcze się nie umawiałam bo do jesieni jest
        trochę czasu. Jeśli z nimi nie wypali zostaną ogłoszenia, czego
        jednak wolałabym uniknąć.
        A mam jeszcze jedno pytanie: czy na początku jesteś z dziećmi Ty i
        niania, czy też od razu rzuciłaś ją na głęboką wodę zostawiając samą
        z dziećmi? Ja myślałam o jakimś okresie próbnym, żeby dziewczyny
        mogły się z nową osobą oswoić zanim ja wrócę do pracy.
        • doti_2 Re: pytanie do doti_2 - niania 12.03.09, 09:46
          j anie chciałam niani na głęboką wodę rzucać. Sama zostałam rzucona na głęboką
          wodę jak się bliźniaki urodziły i jakby to nie były moje dzieci to chyba bym
          uciekła wink

          przez pierwszy tydzień byłam z nianią cały czas, mówiłam jakie mamy
          przyzwyczajenia, co znaczą zachowania maluchów, kiedy głodne, kiedy zmęczone
          itp. nawet razem wychodziłyśmy na spacer bo pokazywałam jej okolicę. W drugim
          tygodniu niania zajmowała się maluchami sama, pomagałam jak zaczynał się jakiś
          alarm - ryk bo oba JUŻ głodne - i przy ubieraniu na dwór.

          Ja bym niani tego nie zrobiła, żeby ją po prostu z dziećmi zostawić, z reszta
          dzieciom też nie, bo moje w tej chwili na widok obcych płaczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka