Moje maluszki skończyły niedawno 6 miesięcy i już zapowiadało się na długi
nocny sen! A tu od tygodnia córcia zaczęła się budzić ok 1,30 a synek ok 3!!
Po prostu masakra!! Ja chodzę jak nieprzytomna bo już się przyzwyczaiłam do
troszkę dłuższego snu (najwcześniej zdarzały się pobudki ok 4, ale to
sporadycznie przeważnie ok 6).
Zaczęłam ich odstawiać po malutku od piersi, ale nie sądzę żeby to był powód
bo butlę w nocy dostawali bardzo często, bo nie miałam tak duzo pokarmu aby
ich obydwoje wykarmić. Od samego początku musieli czekać aż zrobię mleczko,
więc to dla nich żadna nowość!
Nie zrobiliśmy też żadnej nowości w usypianiu, jedyne co mi przychodzi do
głowy to fakt ze przeszliśmy na mleczko nr2. czy to moze byc powód?? Dzieci
dostają Nutramigen!
mamy help bo mi już sił w oczach braknie!! usypiam na siedząco i stojaco i nie
mam siły funkcjonować!!