marikaow
03.03.04, 17:53
Mam córeczke (3 latka) która często choruje, przeziębienia to normalka. Przyjechała do mnie znajoma ze Świnoujścia i sie pyta czy zaszczepiłam małą przeciwko sepsie? No ja na to że nie. A ona no co ty w Świnoujściu ludzie czekaja na tą szczepionke po 2 tygodnie. Wytrzeszczyłam oczy i poleciałam do pediatry. Moja kochana pani doktor zawsze informuje mnie o wszystkim więc rzekła że owszem wyszła tam jakaś szczepionka i ludzi naciągają. Wirusów sepsy są 3 podstawowe, A,B i C. Szczepionka jest na wirus C, ale jak sie okazuje z badań laboratoryjnych i sanepidu bardzo mało osób choruje na zapalenie sepsy typu C. Zatem dziewczyny ostrzegam przed naciągaczami, po pierwsze szczepionka jest bardzo droga bo są dwie jedna kosztuje 150 zł (niby jakaś tam niemiecka) a druga 70 zł (niby gorsza), po drugie dodatkowe szczepienia ingerują w organizm naszych dzieci i zwłaszcza ta szczepionka jest silnie obciążająca organizm. Zatem jak ktos coś wie na ten temat o tych "super szczepionkach" niech napisze. Pa pozdrawiam