schiftek
19.03.11, 17:56
Witam serdecznie,
chcialem opisac zachowanie / odruchy naszego dziecka z nadzieja, ze ktos z Was mial podobne doswiadczenia i bedzie mogl jakkolwiek pomoc, doradzic jak
postepowac, co dalej robic.
Nasza corka (ktora teraz ma 21 miesiecy) od okresu 7-8 miesiaca zaczela wykonywac dziwne ruchy nozkami. Jakby podciaganie do brzuszka, ruch tloczacy przy
okazji bardzo sie przy tym meczac, pocic. Ten odruchy szczegolnie widocznie sa podczas jazdy samochodem w foteliku oraz tu przed snem jak jest zmeczona.
Postanowilismy sie udac do lekarza. Najpierw pediatra (wybralismy najlepsza w naszym miescie). Pani doktor stwierdzila,
ze wszystko ok, te ruchy wygladaja jakby probowala nozkami pomogac jelitom sie wyproznic, jesli chcemy to moze sie udac do dalszej konsultacji do
neurologa (znow wybor padl na lekarza z polecenia). Pani neurolog przebadala, stwierdziala wszystko ok. Po opisaniu naszych spostrzen ogladnela cewke naszej
coreczki i stwierdziala, ze jest lekko zaczerwieniona i wskazala to jako przyczyne tych ruchow. Zalecila octenisept i zwrocenie baczniejszej uwagi na
pielengnacje.
Temat na pewien czas odsunelismy uwazajac, ze jest to jakies wytlumaczenie. Gdy tylko pojawialy sie te ruchy nozkami wykonywalismy zalecenia.
Faktycznie towarzyszly im zaczerwienie w okolicy cewki. Gdy Corcia zaczela juz z nami "rozmawiac" to pewnego dnia podeszla do Mamy i powiedziala:
"Mama tam boli" pokazujac na sikulke. Temat wrocil.
W nadzieji ze znajdziemy podobne przypadki skorzystalismy z internetu. Udalo znalesc sie pasujace objawy. Tam przyczyna okazaly sie lamblie.
Wykonalismy badanie pod katem obecnosci tych pasozytow (wiadomo ze jest kilka metod na wykrycie, ciezko powiedziec ktora wlasciwa, my zrobilismy podstawowe)
wynik - nie wykryto.
Pytanie jest takie, czy temat wyjasniac do konca czy zostawic "to minie". Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.