jwczd
21.06.11, 21:49
Witam drogie mamy, z mam inny nick więc dla przypomnienia wcześniej magdapoz, ale zapomniałam hasła więc mam nowe. Odzywam się bo: jedna z gazet chciała napisać o przedszkolach integracyjnych, tzn ja psioczyłam że ich mało, że cięzko się do nich dostać itd, więc pani redaktor podchwyciła temat i zaczęła dzwonić do placówek z oddziałami integracyjnymi. Twierdzą, że problemu nie ma chciałam Was prosić o opisanie Waszych doświadczeń. Czy to był tylko mój problem, czy jednak jest coś na rzeczy. Nawet myślałam, że skoro ja już mam to za sobą to żeby to zostawić, ale gdzieś to dziwne poczucie obowiązku nie pozwala mi na to.
No dobrze, a teraz trochę o moje córce. Ma już 4, 5 roku. Chodzi (ale "brzydko"), we wrześniu mamy operację na ścięgna achillesa i robię sobie nadzieje ze będzie lepiej. Ma też zdeformowane stopy ( od nierównego napięcia) to będziemy poprawiać po 6 roku życia. Mówi (Boże jak Ona mówi! czasem za dużo)- ale są to bardzo rposte zdania, ostanio pojawiają się jednak próby opowiadania i wtedy buduje zdania złożone. Ma bardzo dobrą pamięć, uwielbia muzykę, jednym słowej jest najpocieszniejszym dziewczęciem. Ciągle jednak dużo pracujemy w domu i na turnusach Stobno, Truskawiec i wreszcie udało mi się z delfinami (lecimy 4 lipca). Pozdrawiam wszyskich, życzę dużo optymizmu, wiary i chęci walki. Obiecuję meldunek po powrocie. Aha a co do tych przedszkoli to dajcie znać jakie jest Wasze zdanie