asiuleqq
20.02.17, 12:24
Witam, od 2 tygodni walczymy z wysypką u córki ( 6 lat). Pojawiła się nagle na brzuchu i plecach. Na początku myślałam, że może ospa bo w przedszkolu panuje. Byliśmy u jednego lekarza stwierdził, że to nie ospa troche przypomina świerzb ale dosyć nietypowy i nie jest pewien. I kazał smarować skórę kremem Eloderm i kąpać dziecko w szarym mydle i zobaczyć czy zacznie schodzić. Ale czy świerzb nie pojawia się przedewszystkim między palcami, na zgięciach ? I czemu nikt z domowników się nie zaraził? Po kilku dniach nie było żadnej poprawy i zaczęło pojawiać się więcej. Mała nie drapie tego za bardzo. Drugi lekarz przepisał syrop odczulający i też nic to nie dało. Próbujemy dostać się do dermatologa ale wiadomo trzeba czekać na wizytę. Spotkała się może któraś z mam z taką wsypką? Myślałam nad alergią, ale nigdy wcześniej nie było takich problemów a nic nowego mała nie zaczęła jeść. Pozatym 3 lata temu miała robione wyniki z krwi na alergie i nic nie wyszło. Czy możliwe jest np. że z dnia na dzień dostała alergie na mleko?