Hubi, mój 9-miesięczny synek, za 2 tyg. ma operację wodniaków jąderek.
Zauważyłam, że od kliku dni worek mosznowy nie jest luźny, tylko cały czas
napięty. Przy czym prawe jąderko jest o wiele większe od lewego - jakby
właśnie w nim zbieral się płyn. Do tej pory były równe.
Martwię się napiętymi jądrami, nie wiem, czy nie jest to zly objaw. Czy nie
powinny być luźne?
Idę z malym do lekarza w poniedzialek. Przez niedzielę chyba osiwieję
Orientujecie się, jak to powinno być?