Dodaj do ulubionych

Bebilon ph 5,7 - czy pomaga?

25.05.05, 23:07
Czy karmiliście dziecko tym mlekiem? Czy rzeczywiście pobudza apetyt? Nie
chce męczyć mojego Adasia zmianą mleka więc może ktoś wie jak to jest w
praktyce z Bebilonem ph 5,7. Pomaga?
Obserwuj wątek
    • bac30 Re: Bebilon ph 5,7 - czy pomaga? 26.05.05, 18:35
      Nie wiem ale mojej Kaśce (ASDII)pomogło picie mięty i zimą dziurawca
      • iwonalublewska Re: Bebilon ph 5,7 - czy pomaga? 30.05.05, 11:24
        Witaj twój problem w tej chwili jest dlamnie bardzo bliski gdyż mój Kacperek
        (3latka)jak miał 9 m-cy jadł podobnie jak Adaś -byłam załamana i jakaś Pani
        pielęgniarka poleciła mi żebym kupiła bebilon pepti i po nim zaczął stopniowo
        jeść może nie duże ilości ale coraz częściej ,póżniej bebilon dla starszych i
        tak stopniowo -póżniej w szpitalu spróbowałam dać mu bebiko i wypił na raz 250
        ml -to był rekord i od tamtej pory niemamy problemu z jedzeniem rano jak się
        obudzi to krzyczy że chce jeść!!!!
        • asiajulk Re: Bebilon ph 5,7 - czy pomaga? 30.05.05, 11:47
          Myslisz, że powinnam spróbować bebiko? Trudno mi już uwierzyć, że cokolwiek
          pomoże, ale kto to wie... Beb pepti zupełnie odpada, jeszcze na kardiochirurgii
          próbowaliśmy go karmić pepti, ale pluł, krzywił się, wyraźnie mu nie smakował,
          próbowałam - smak ma rzeczywiście nieciekawy.
    • bac30 Re: Bebilon ph 5,7 - czy pomaga? 31.05.05, 22:05
      Cześć juz pisałam że mojej córce pomogło picie mięty i dziurawca. Do operacji
      jajadła normalnie.Miesiąc przed zabiegiem przestała jeść i pić. Kamienie było
      na siłę i 6-7 mies. dziecku dałam wszystko do jedzenia co chciało, byle
      zjadło.Były bułki suche i pączki ,bułki z serem, nasze zupy dla dorosłych, a
      przy okazji wszystkie rodzaje mleka i kaszek. Dobrze że nie miała alergii
      pokarmowej. Po operacji nie jadła jeszcze ok.5 mies. Dostawała peritol ,
      lakcid , witamiy i nic, a potem olsniło moją mamę, że ona na podawała do picia
      miętę , dziurawiec i to pomogło. Kaśka zaczeła jeść normalnie.Dawałam jej też
      sok z kiszonej kapusty i z ogórów ale piła go litrami a efektów nie było. Co na
      temat tej diety mówili lekarze w Zabrzu i nasz pediatra nie będę pisać, ale
      kończyli tekstem objętnie co ale niech coś je. Życzę powodzenia Basia i Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka