mycie siusiaka- problem

26.02.06, 21:13
Dziewczyny

Mój synek ma 1,5 roczku. W wieku 8 miesięcy miał w szpitalu odklejay
napletek. Do tego czasu nie myłam mu siusiaka pod napletkiem. Ostatnio
koleżanka powiedziała mi ze powinbam to robić i jak spróbowałąm maluszek
zaczął płakać. Pod napletkiem ma taką białą wydzielinę która wcale nie chce
się zmywać. Obawiam się że go to boli skoro płacze. Napiszcie proszę jak
powinnam pielęgnować to czułe miejsce.

z góry dziękuję
    • mamadwojkiam Re: mycie siusiaka- problem 26.02.06, 22:38
      Moja przyjaciółka (mama prawie rocznego dzidziusia) też tak zrobiła. Tzn. zmyła
      synkowi tą białą wydzielinę. Z siusiaka sączyła się ropka i dziecko strasznie
      cierpiało. Każde siusuanie - płacz. Dostała nawety sikierowanie na chir. dziec.
      (zanim nadszedł termin wizyty dziecko już nie potrzebowało porady - siusiak
      zagoił się). Leczyła go przemywając (z wierzchu) Rivanolem. Podawała też kilka
      dni Ibufen - jako przeciw zapalne. Lekarz stwierdził, że jest to prawidłowa
      wydzielina i ochrona. Nie wolno jej zmywać, gdyż stanowi naturalną ochronę
      przed bakteriami.
      • madziulaw Re: mycie siusiaka- problem 26.02.06, 23:30
        Nie no sorry, ale ta biała wydzielina to MASTKA!!!!!!!!!!1którą trzeba usuwać,
        bo jest to siedlisko bakterii. tak jak pot, czy wydzielinę z pochwy u
        dziewczynki się myje tak i mastkę należy usunąć.
        poza tym siusiaka jesli tylko można, (a rozumiem, ze napletek odkleja się bez
        problemu (to fajnie))należy przemywać codziennie przegotowana wodą, rumiankiem,
        przy zaczerwienieniach rivanolem tj. ile się da obciągnąć napletek i leciutko
        przemyć wacikiem.
        Jeju, mamodwójki, jeśli pewnych rzeczy nie jesteś pewna, nie pisz, tak na
        przyszłość...
        To co miało dziecko twojej koleżanki to była ropa z siusiaka prawdopodobnie na
        skutek zpalenia bakteryjnego, a nie mastka. Ropa to ropa, a mastka to maź po prostu.
    • madziulaw Re: mycie siusiaka- problem 26.02.06, 23:33
      To ze nie zagladałaś pod napletek i się nie skleił z powrotem to cud po prostu.
      Generalnie NALEŻY codziennie pielęgnować siusiaka.

      Teraz codziennie po troszku zmywaj mu mastkę, napletek odciągaj delikatnie (mam
      nadzieję, ze nic nie pęka i schodzi swobodnie?) i przemywaj. Wiem, ze schodzi
      opornie, ale powoli...
    • agusmichal Re: mycie siusiaka- problem 27.02.06, 00:49
      Codziennie trzeba to myć jak pisze poprzedniczka. Też byłam z Miśkiem na
      zabiegu odklejenia i lekarz kazał codziennie to zmywać odciągając napletek do
      końca ale delikatnie. Teraz to rutynowe podczas kąpieli i synka nie boli.
    • mamadwojkiam Re: mycie siusiaka- problem 27.02.06, 08:42
      Nasza lekarz twierdziła, że jest to naturalna ochrona. Dlatego też to
      napisałam, a dokładnie opisałam, co właśnie lekarz mówił. Jeśli się mylę, to
      myliła się też lekarka.
Pełna wersja