kamisia5
02.08.06, 08:13
Mam pytanie. Jestem dość wkurzona bo byłam z córką -4 lata u okulisty zwykła
rutynowa kontrola, a okulistka wzięła dziecko aby popatrzyło w komputer bez
zakraplania oczu i po dosłownie 1 min. komputer wydrukował wynik, który ona
odczytała że dziecko ma jakąś wadę 2,25 ale u dzieci to się czyta inaczej
jako 2 razy więcej niż u dorosłych. Po czym kazała córce czytać z tablicy ,
córka wszystko odczytała bezbłędnie łącznie z dolną liniką. Na co pani doktor
stwierdziła, że dziecko właściwie widzi, ale może w wieku szkolnym zacząć
zezować mieć bóle głowy. Po czym zapisała antropinę i przez 5 dni kazała
zakraplać. Po tym czasie kazała się do niej zgłowsić na wizytę na ponowne
odczytanie wyniku z komputera. nadmienię że byłam tam na fundusz a na wizytę
czekałam 1 tydzień, gdzie w innych placówkach czeka się 3 miesiące, czyżby
to świadczyło o umiejętnościach Pani doktor, czy w ogóle można badać oczka
bez zakraplania.Zła jestem bo dziecko widzi wspaniale, nie zezuje nie trze
oczek. Pomóżcie