lusi2310
13.09.06, 14:30
Już za półtorej tygodnia operacja mojego synka im bliżej operacji tym
trudniej dla mnie nie mogę sobie z tym poradzić nie śpię po nocach a jak
tylko pomyślę o tym to łzy same cisną się na wierzch. Wiem że inni ludzie też
mają problemy i to gorsze, ale w takich sytuacjach to nawet nie można opisać
bólu który rozrywa moje serce dlaczego właśnie to mój synek musi cierpieć
dlaczego to nie spotkało mnie zamiast jego.Proszę was o modlitwę za mojego
syna i trzymajcie kciuki.