Dodaj do ulubionych

zmiana głosu

18.01.07, 10:34
proszę o pomoc. Może któs miał podobny przypadek. Mój synek ma 2 lata, od 3
tygodni zmienił mu się głos, początkowo myśleliśmy,że to chrypka, ale teraz
to już sama nie wiem. Pediatra nic niepokojącego nie widzi, laryngolog także.
Mały nie ma żadnych innych dolegliwości. Żadnego kaszlu, wysypki czy
gorączki, okaz zdrowia, a jednak ma zmienioną barwę głosu. Proszę jeżeli ktoś
przerobił ze swoim maleństwem coś takiego to proszę o napisanie co to było i
jak się tego pozbyliście?
Obserwuj wątek
    • omamamia1 Re: zmiana głosu 18.01.07, 11:04
      www.emedi.pl/index.php?sub=categories&cat=256 Jesli nie robiłoby ci
      już różnicy pójście z dzieckiem do kolejnego lekarza to może spróbujecie wizytę
      u foniatry-laryngologa dziecięcego,odszukaj w materiale z linku gdzie jest
      najbliżej was.
      • elgnwar Re: zmiana głosu 19.01.07, 14:00
        Witaj
        Byc może u Was jest ten sam powód co u nas. A czy dziecko dużo płacze, krzyczy?
        U nas zdarzyło się to pierwszy raz jakieś 3 miesiące temu. Mały dostał chrypki
        (zmiany głosu), bez żadnych innych objawów typu kaszel, katar, gorączka. Po
        tygodniu poszłam do pediatry, który znajac go jako "krzykacza" powiedział ze to
        ów powód (oczywiście po zbadaniu wykluczył zmiany chorobowe). Coś z witamin
        wtedy zalecił brać ale już nie pamiętam co.Powiedział że to minie, ale jakoś mu
        nie uwierzyłąm do końca. Jak się potem okazało miał rację.Po następnym tygodniu
        chrypka wcale nie ustapiła. Pojechałąm praywatnie do laryngologa, która po
        wysłuchaniu mich opowiesci i zaglądnieciu do gardła stwierdziłą ze syn ma
        poczatek tworzenia się tzw. guzków spiewaczych bądz "krzykaczy" na strunach
        głosowych. I to była według mnie słuszna diagnoza, bo syn nigdy nie umiał
        płakac , tylko od razu wrzeszczał. Owa chrypka trwała jeszcze kolejny tydzień,
        oczywiście wtedy staraliśmy się syna wyciszać i znikneła. Jednak od tego czasu
        jeszcze chyba 2 razy powróciła (na szczęscie na krócej).
        Od laryngologa wiem ,ze w jego wieku (ma 3 lata) nie wykonuje się żadnych
        zabiegów na usunięcie guzków (nie są to tez guzki niebezpieczne), bo dziecko
        nie zrozumie i nadal bedzie wrzeszczeć i one moga odnowić się. Jedyna metoda to
        wyciszanie.
        Sama stwierdz czy synek jest "krzykacz", jeśli tak to może to byc ten powód.
        pozdrawiam
        • klarysa5 Re: zmiana głosu 21.01.07, 13:58
          Witam!
          Serdecznie dziękuję za informację. Nasz maluch faktycznie należy do krzykaczy,
          więc może Twój przypadek jest też "naszym".Jutro dla pewności wybieram się
          jeszcze do foniatry(dla spokoju wszelkiego).Mam tylko jeszcze jedno pytanie,
          czy miewał Twój synek jakieś chwile nasilenia zmiany głosu. Odnoszę wrażenie,że
          czasami po spaniu się nasila, a są chwile, że mówi normalnie. Jeszcze raz
          dziękuję za wszystkie rady i informacje. Życzę zdrówka
          • elgnwar Re: zmiana głosu 22.01.07, 08:19
            Cześć
            Tak, w czasie trwania owej chrypki są momenty nasilenia. Pamiętam, że jak się
            obudził po nocy to prawie jakby słowa nie mógł powiedzieć, w ciągu dnia juz
            głos był wyraźniejszy a momentami wydawało się ze juz mówi normalnie. Czyli
            były takie wahania zmiany głosu. Jeśli dobrze kojarze to u nas pierwszy raz
            chrypka trwała około 3tygodni, potem ustapiła. Za jakiś czas pojawiła się na
            1,5 tygodnia i potem jeszcze raz na 1,5 tygodnia. No i niestety znowu ją
            mamy.... Teraz wydaje mi się ,że nawet głosny śmiech mu szkodzi.
            PS. mam prośbe, jakbyś mogła napisać po wizycie u foniatry co stwierdzil. Dzięki
            • klarysa5 Re: zmiana głosu 22.01.07, 10:40
              Witam!
              Nasza chrypka trwa już 3 tydzień. Tak jak pisałam bywają chwile, że mały mówi
              normalnie(wtedy gdy jesteśmy u lekarzy równieżsmile)Po informacjach od Ciebie
              posłuchałam jakie jest natężenie dźwięków wydawanych przez małego i faktycznie
              nie mówi normalnie tylko krzyczy, a buziz mu się nie zamyka-gaduła!
              Wizytę u foniatry mamy dzisiaj o 18-stej(prywatnie bo na skierowanie to wiadomo
              dopiero w marcu, a znalezienie foniatry też nie było proste)oczywiście napiszę
              co powiedział. Jeszcze raz dzięki.pozdrawiamy :"chrypkowo"smile
              • supernowakk foniatra? 22.01.07, 22:54
                Przyznaję, że pierwszy raz spotykam się z ta specjalnością.
                Możecie podać namiar na tkiego lekarza w Warszawie?
                Jeszcze nie wiem, co to jest, ale od soboty mała (2,4 roku)ma chrypkę. Nic poza
                tym. Tylko, ze do krzykaczy nnie należy, nie jest płaczliwa. Gada, spiewa.
                • klarysa5 Re: foniatra? 23.01.07, 12:17
                  Witam ponownie!
                  Po wczorajszej wizycie u pani doktor trochę się uspokoiłam-nic strasznego się
                  nie dzieje. Diagnoza u mojego synka brzmi refluks żołądkowy albo alergia ale
                  tego drugiego raczej się nie da tymczasem ani potwierdzić ani wykluczyć-nie ten
                  wiek. początkowo nie byłam przekonana co do tego refluksu bo mały nigdy nie
                  ulewał, nie odbija mu się itp. przekonało mnie dopiero to, że mały pije przed
                  snem duuuuuuuużo i to cofanie treści żołądka wczasie snu podrażnia gardło. Stąd
                  też mój synek chrypkę największą ma po obudzeniu a potem mu zanika. Raczej
                  wykluczyła guzki"śpiewacze"bo wtedy głos szwankuje raczej wieczorami, ale jak
                  stwierdziła dzieci są różne i objawy również. W każdym razie dziewczyny jeśli
                  zmiana głosu nie jest związana z katarem, kaszlem, gorączką lub biegunką to nie
                  ma co się martwić(moim skromnym zdaniem jednak zawsze warto zachaczyć o
                  specjalistę dla spokoju)Długoś trwania tych chrypek też może być różna,
                  wyciszenie, szukanie uczulającego"przedmiotu"-w przypadku alergii i staranie
                  się aby dziecko nie piło przed snem i spało z głową wyżej od tłowia-w przypadku
                  refluksu to wszystko co można zrobić.
                  Tyle się dowiedziałam, nie zawsze można łatwo postawić diagnozę, ale cóż...
                  Pozdrawiam wszystkich. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze na forum
                  P.S. Nie jestem z Warszawy więc żadnego namiaru na foniatrę-laryngologa nie
                  podam.
                  • klarysa5 Re: foniatra? 23.01.07, 12:29
                    Kurcze zapomniałam, że jescze pasożyty typu owsiki powodują zmiany głosu-
                    chrypki, dlatego poleca"odrobaczanie", nie zaszkodzi a pomóc może. teraz to już
                    chyba wszystko
                    • elgnwar Re: foniatra? 24.01.07, 07:57
                      Witaj!
                      Dzięki za podzielenie sie informacjami od Twojego lekarza. Hmmmm, może mój syn
                      tez nie ma tej chrypki od "guzków", bo wcale ona nie nasila się wieczorem, ale
                      poki co bedę się trzymać tej diagnozy. Z tego co piszesz do mojego dziecka
                      pasuje tez refluks, niby nie ulewał i nie ulewa, ale ma brzydki zapach z buzi
                      nawet po umyciu ząbków a z tego co troche czytałam to też jeden z objawów
                      refluksu. A i mysle jeszze o owsikach, nawet wczoraj poszłam po przeczytaniu
                      Twojego posta poszłam do lekarza po skierowanie. Troche sie z nim posprzeczałam
                      bo ledwo wyprosiłąm na badanie kału. Chciałąm jeszcze przyokazji
                      profilaktycznie na mocz, ale nie chiał mi dac, skoro nic niepokojącego się nie
                      dzieje.
                      trzymaj się, jeszcze raz dzięki.pozdrawiam
                      • klarysa5 Re: foniatra? 24.01.07, 10:28
                        Witam!
                        cieszę się, że mogłam trochę informacji podać. Mam nadzieję, że te chrypki
                        naszych dzieci wkrótce staną się tylko wspomnieniem. Od swojego pediatry
                        dostałam wczoraj zgodę na odrobaczanie bez badania moczu i kału, jest zdania
                        jak foniatra, że to nie szkodzi i nie boli dlatego za 3 tygodnie mam się
                        zgłosić po receptę. Piszę za 3 tygodnie bo wczoraj szczepiliśmy małego
                        (pneumokoki).Wstrzymywała nas ta chrypka a skoro lekarze po zbadaniu nie
                        widzieli przyczyny dla której małego nie szczepić to nie czekaliśmy dłużej.
                        Trochę mimo to się bałam, ale synek po 24 godzinach od szczepienia nawet nie
                        marudził o innych np. gorączkowych dolegliwościach nie wspomnę. Jednym słowem
                        teraz musimy poczekać z odrobaczaniem.
                        Zyczę powodzenia.
                        • elgnwar Re: foniatra? 24.01.07, 10:59
                          O i w jeszcze jednym mnie uświadomiłas, nie wiedziałam ze lek na robaki jest na
                          receptę, a lekarz o tym nie wspomniał. W ogóle to powiedział mi, że
                          niepotrzebnie sie onoszę tego kału, bo i tak mi nic nie wyjdziesmile, skad ta
                          pewność już nie dopytałam , bo miał jeszcze mase chorych dzieci do przyjęcia i
                          nie chciałąm przedłużać. Skoro mam to skierowanie to zrobię małego badanie
                          kału, a jak rzeczywiście nic nie wyjdzie to pomysle co dalej z tym robić.
                          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka