aska762
08.03.07, 10:53
Właśnie dzwoniła do mnie Magda z Nowego Tomysla (Omega777), jej synek Szymek ma wszczepiony rozrusznik serca od urodzenia, niedługo miał mieć zamykany operacyjnie ASD w Poznaniu. Właśnie trafili do szpitala z ostrą infekcją i niestety NIEDZIAŁAJĄCYM stymulatorem. Na razie nic więcej nie wiem, proszę pomódlcie się.
Z Magdą i Szymkiem widziałam się na kontroli stymulatora miesiąc temu...Nie wiem jak to możliwe...