anulkas86
02.05.07, 14:06
W niedzielę rano mój niespełna roczny synek obudził się z gorączką. Podawałam
mu ibufen. W nocy miał ponad 39, więc w poniedziałek rano pojechaliśmy na
pogotowie żeby lekarka oglądnęła dziecko. Uznała że to trzydniówka i dzisiaj
kazała się zgłosić do kontroli, bo wczoraj minęły trzy dni a dzisiaj powinno
mieć dziecko wysypkę, której nie ma. A gorączka dalej 39. Pani doktor
przepisala antybiotyk i kazała mu dawać. Tylko na co ten antybiotyk, skoro
oprócz gorączki małemu nic nie jest? I skąd ta gorączka? Coraz bardziej się
martwię.