abuba
24.05.07, 15:41
Moja dwuletnia córka przechodzi ospę wietrzną, i niestety zerwała sobie kilka
strupków na twarzy. Boję się, że zostaną blizny do końca życia. A może jest
jednak jakiś cudowny sposób?
Konkretnie jednak chodzi mi o to, co powinnam zrobić z takim "żywym" miejscem
po zerwaniu strupka - zdezynfekować wodą utlenioną? przysuszyć spirytusem?
czy dalej smarować wodnym roztworem gencjany?