Dodaj do ulubionych

Wózek Jazz

22.07.06, 18:30
Jakiś czas temu starałam się o wcześniejsze dofinansowanie na zakup wózka
inwalidzkiego. W załatwianiu pośredniczył sklep ze sprzętem rehabilitacyjnym.
No i udało się. Dostałam 1500 zł dofinansowania z NFZ. Panie sprzedające w
tym sklepie namówiły mnie na wózek „Jazz”, bo niby taki lekki składany i w
ogóle super, więc będzie mi łatwiej poruszać się samej po szkole itp.
(Wcześniej miałam wózek Escape L.) Od 28. czerwca mam wózek Jazz w domu.
Niestety jestem bardzo niezadowolona. Wózek jest ciężki, ma pompowane
przednie koła (a przed zakupem pytałam z pięć razy czy oby na pewno przednie
koła w tym wózku nie są pompowane. Pani zapewniła mnie, że na 100% wózek
będzie miał przednie koła lane. Przy odbiorze okazało się, że jednak ma
pompowane. Gdy zapytałam Pani, dlaczego tak odpowiedziała, że to pewnie jakaś
pomyłka i że zamówią takie, koła jakie chciałam jest to po prostu kwestia
kilku dni i żebym się uzbroiła w cierpliwość. Do dziś dnia wózek ma koła
pompowane…). Jest tak ciężki i niewygodny, że tego się po prostu nie da
opisać. Nie jestem nim wstanie jeździć samodzielnie nawet pół godziny w
czasie zakupów w markecie. Jestem naprawdę zrozpaczona. Uczę się w „zwykłym”
LO i od września będę musiała przez 6 – 8 godzin poruszać się sama a innego
wózka nie mam. Proszę doradźcie mi, co powinnam zrobić w takiej sytuacji?:(
Obserwuj wątek
    • ali_mama Re: Wózek Jazz 23.07.06, 15:21
      witaj ewo -
      mysle ze powinnas wybrac sie do tego sklepu ponownie i poprosic o wymiane
      wozka.... moze sie uda.... bo nie ma sensu zebys meczyła sie z wozkiem ktory
      jest nie dostosowany ..... chyba nie pomogłam ...ale tak szczerze to troche
      sytuacja patowa... przykro mi

      pozdrawiam
      • kaha1 Re: Wózek Jazz 24.07.06, 20:11
        proponuję poszukać kogoś do zamiany - może ktoś jest zainteresowany twoim
        wózkiem bo akurat takie lubi - może się wymieni (choćby za tą nieszczęsną
        dopłatę), możesz również zwrócić się do Związku Niepełnosprawnych z prośbą o
        interwencję bo ewidentnie zostałaś oszukana.
        • ewka985 Re: Wózek Jazz 24.07.06, 22:44
          Witam, Bardzo dziękuję za odpowiedzi na mój post. Tak jak planowałam udałam się
          dzisiaj do rzecznika praw konsumenta. Pan rzecznik był bardzo miły powiedział,
          że oczywiście powinnam walczyć, bo to są przecież moje nogi na najbliższe 5
          lat. Kazał mi napisać reklamacje, (którą on później podstemplował, bo to
          podobno robi „wrażenie” na sprzedawcach i załatwiają sprawy bardziej
          polubownie;)) i zawieść ją jeszcze dziś do sklepu –co oczywiście zrobiłam. W
          sklepie była niestety tylko jedna ze sprzedawczyń (właśnie ta, która tak bardzo
          zachwalała tego Jazza – oczywiście zachwalały obie, ale ta bardziej). Mama
          najpierw zapytała jej ile dokładnie kosztował ten mój wózek ( sprawdzałam
          wczoraj ceny Internecie w internecie mój model kosztuje 1549zł), na co ona, że
          już nie pamięta dokładnie, ale około 4 tyś!! No, ale jak nam tak bardzo zależy
          to ona może odszukać moje papiery i sprawdzić. Okazało się, że wózek kosztował
          2.700. A dlaczego tak drogo skoro w Internecie są po 1549 zł to ona niestety
          nie potrafi mi wyjaśnić. Okazało się także, że Panie w moim imieniu starały się
          o dofinansowanie z PCPR i dostałam 150% tego, co dał NFZ, czyli 2250 no, ale
          wykorzystałam tylko 1200 zł, bo więcej nie było mi potrzebne! Pani o dziwo była
          wyjątkowo miła i jak zaczęłyśmy jej z mamą opowiadać, że wózek jest ciężki, że
          sobie na nim nie radzę i ogóle to stwierdziła, że oczywiście nie ma sprawy ona
          może przyjąć moją reklamację, ale zajmą się tą sprawą dopiero od piątku jak
          Pani Mariolka (ta druga sprzedawczyni) wróci z urlopu. Ona oczywiście chciałaby
          mi pomóc wcześniej, ale teraz niestety sama zajmuje się sklepem a poza tym nie
          bardzo się na tym zna, więc lepiej będzie jak poczekamy, na p. Mariole i żebym
          się tak tym wszystkim nie przejmowała, bo ona podejrzewa, że sprawa zakończy
          się tak, że wymienią mi wózek na dużo lżejszy i aktywniejszy i jeśli miałabym
          się zastanawiać nad wyborem następcy mojego Jazza to ona poleca mi wózek firmy
          Kaleb. Zapytałam się, co sądzi o wózkach GTM, ale ona stwierdziła, że jeszcze o
          nich nie słyszała, ale w wolnej chwili obejrzy je sobie w internecie, ale wózki
          Kaleb są naprawdę bardzo dobre i warte zakupu. No, ale tak czy inaczej muszę
          się na razie uzbroić w cierpliwość:\
          Co ciekawsze to ani ja ani moja mama nie podpisywałyśmy żadnego wniosku z
          prośbą dofinansowanie. z PCPR (jedyny podpis, jaki składała moja mama to ten na
          fakturze przy odbiorze wózka) ani tym bardziej nie dawałyśmy im żadnego
          zaświadczenia o dochodach, więc naprawdę nie wiem, jakim cudem one to
          dofinansowanie załatwiły...
          Pozdrawiam.


          • maka2003 Re: Wózek Jazz 25.07.06, 08:55
            to jawne oszustwo, nie zostawiłaby tego tak. Po pierwsze jeżeli wzięły całe
            dofinansowanie z PCPR to nalezy ci się sprzęt rehabilitacyjny za kwotę która
            została z wóżka !!! Sprawdx w PCPR jak było to załatwione, bo kiedys możesz
            mieć problemy - np jak będziesz starała się o likwidację barier, oni Ci
            powiedzą, że ostatnio brałas dofinansowanie i teraz musisz poczekać. Nie
            wyobrazam sobie załatwienia takiej sprawy bez zfałszowania podpisu, a to juz
            kryminał!
            juz wiele razy spotkałam sie z nieuczciwością ludzi prowadzących sklepy ze
            sprzętem rehabilitacyjnym, np wózek Baczuś (nie polecam - koszmar), cena
            producenta 1800, w jednym sklepie 4500 - na pytanie dlaczego - pani odpowiada,
            co pania to obchodzi i tak dstanie pani dofinansowanie na całość. Pan w jednym
            ze sklepów pozwolił oczywiście dobrać sobie sprzet za kwote pozostała z
            dofinansowania z PCPR, ale wczesniej jeszcze pomniełszył ją o podatek VAT który
            musi zapłacić i o 30% podatek dochodowy który musi zapłacic od tej transakcji.
            Jak idziesz do PCPR to co do grosza sprawdzaja twoje dochody, nie interesuje
            ich, że z nich pokrywasz prywatna rehabilitację dziecka, opiekunkę która musisz
            zatrudniać, żeby móc te pieniądze zarobić itd. Skrupulatność co do grosza, a tu
            piszesz, ze to ktoś załatwił za Twoimi plecami, bez Twojej zgody, bez
            formalność, to naprawde skandal!

            marta
            • kaha1 Re: Wózek Jazz 27.07.06, 08:54
              napisz koniecznie jak ci idzie. Może jeszcze coś pomożemy.
              • ewka985 Re: Wózek Jazz 27.07.06, 11:26
                kaha1 napisała:

                > napisz koniecznie jak ci idzie. Może jeszcze coś pomożemy.

                Witam, Tak jak pisałam złożyłam w sklepie reklamacje i na razie ze strony
                sklepu jest martwa cisza, bo czekamy aż ta druga sprzedawczyni wróci z
                urlopu... (Ponoć wraca jutro, więc mam nadzieję, że wreszcie zacznie się dziać
                coś konkretnego...)
                Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy:-)
                • kaha1 Re: Wózek Jazz 31.08.06, 22:48
                  i jak twoje sprawy? udało się?
                  • kaha1 Re: Wózek Jazz 30.10.06, 20:50
                    trochę nie w temacie ale też chodzi o wózek

                    w przyszłym tygodniu odbieramy spacerówkę Maclarena. Jeju ale ten wózek
                    wielki!! ja bym mogła w nim jeździć! W tym wózku już będzie widać że mała jest
                    niepełnosprawna :(
                    ale cóż do standardowych spacerówek niestety już powoli się nie mieścimy.. A
                    jest nam potrzebny wózek i fajnie, że dostajemy go bezpłatnie. Formalności
                    niewiele, wszystko szybko, jestem zadowolona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka