nie daję rady z ciemieniuchą

16.06.07, 21:18
pediatra powiedziala że to uczulenie na białko mleka krowiego.resztka
ciemieniuchy nie chce zejść.czym mam myć głowę?jak na razie myję mydłem,
wyczesuję i guzik.już nawet włosy mu odrastają po tym jak miał porządną
skorupę na głowie.tracę nadzieję, że to kiedykolwiek wytępięsad i co ja wogóle
mam jeść?niedługo z głodu padnę,chyba smalec mi tylko zostanie i to bez
chleba.karmię oczywiście piersią a nas czas wyjazdu na studia mały (3m-ce)
dostaje nutramigen
    • storrada2 Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 21:24
      Nie łam się. Mój synek też ma skazę białkową i też miał ciemieniuchę. U nas
      idealnie sprawdziło się następujące postępowanie. Kąpaliśmy Piotrusia w Oilatum
      i niczym więcej nie myliśmy włosów. Po kąpieli smarowaliśmy mu główkę oliwką i
      zakładaliśmy czapeczkę (później z czapeczki zrezygnowaliśmy) a rano
      wyczesywaliśmy włoski, po tygodniu ciemieniucha zniknęła. Co do Twojej diety,
      odstaw tylko mleko, w ciągu dnia jedz 1 plasterek sera, mały jogurt lub kefir,
      nie odstawiaj nabiału zupełnie za wyjątkiem mleka i śmietany - zakazane. Bardzo
      dobrze uzupełnia wapień surowy sezam. U nas taka dieta pomogła, kupki są mniej
      śluzowate a o ciemieniusze dawno zapomnieliśmy. Powodzeniasmile
      • rozanamama Re: nie daję rady z ciemieniuchą 17.06.07, 09:42
        z corka ze skaza i z ciemieniucha, az gruba luska poszlam do bardzo dobrego
        dermatologa, bo sama nie dawalam rady. no i tak.
        na ciemieniuche- xerial firmy svr, apteka, kolo 50 zl. zeszlo po 3 dniach,
        rewelka, zaraz ktos sie rzuci na mnie, ze tego nie wolno stosowac u niemowlat,
        mi dermatolog kazala wiec zastosowalam.
        skaza- odstaw calkowicie produkty na 2 miesiace, po dwoch miesiacach uczulenie
        zejdzie ze skory i powoli wprowadzaj przetwory mleczne- ale nie mleko w czystej
        postaci. moja mala ma 7 miesiecy, jem wszystko oprocz mleka, zero chrostek,
        zero sluzu w kupoe, wszystko ok. z tym, ze mi dermatolog nie mowila, zeby
        calkowicie odstawic produkty mleczne, sama tak zrobilam z przewrazliwienia, ona
        pozwolila codziennie zjesc troche sera czy wipic jogurt o masle i smietanie w
        zupie nie wspominajac. aha. przy pierwszym podejsciu ze zjedzeniem wiekszej
        ilosci nabialu mala znow dostala wysypke, wiec odstawilam na kolejny miesiac.
        teraz jest ok.
    • zuzalus Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 21:25
      Podobno olejuszka ze skarbu matki jest świetna dostępna w aptece.

      Ola
    • magdaigra Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 21:25
      spróbuj co kilka dni posmarować główkę oliwą z oliwek, mojemu małemu pomogło i
      na razie ciemieniuchy brak. Są też jakies kosmetyki na ciemieniuszkę.
      • rozanamama Re: nie daję rady z ciemieniuchą 17.06.07, 09:46
        aha,olejuszka skarb matki nie dzialala w ogole, a smierdziala niemilosiernie. a
        dermatolog zabronla nam uzywac oilatum, bo czesc dzieci przez oilatum ma
        wysuszona skore i tak bylo z moja mala. skore na nogach od oilatum miala jak
        tarka, ja juz tego nie uzywam, ale fakt, ze wiekszosci dzieci oilatum nie
        szkodzi
    • magda8210 Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 21:38
      Nasz synek tez ma ciemieniuszkę i nic nie pomaga. Owszem, mamy maść (wykonaną w
      aptece). Znika skorupa, a za kilka dni jest to samo. Ma skazę białkową, karmię
      piersią. Nie zawsze udaje mi się stosować dietę. Lekarka też powiedziała, że to
      może być uczulenie. Wydaje mi się, że to kiedyś samo zginie. Nie martw się.
    • metoda_7 Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 22:04
      też miałam problem z ciemieniuchą (co prawda nie była tak okropna jak u ciebie)
      nic nie pomagało, smarowanie oliwką, wyczesywanie, kąpanie w oilatum
      wyczesywanie, no nic kompletnie, aż zmieniłam szampon z bambino na hippa i po
      ciemieniuszce ani śladu
      • janeausten Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 22:12
        Ja polecam na ciemieniuchę Vitellę U Nutrilotio. Nie jest to typowy medykament
        na tę przypadłość, ale polecił go pediatra. Smarowaliśmy główkę 2-3 godziny
        przed kąpielą i myciem włosów. Po paru razach ciemieniucha sama znikła bez
        skubania i wyczesywania (czego sobie nie wyobrażałam, bo młoda miała od
        urodzenia długie włosy). Po kąpieli ładnie schodziła przy delikatnym wycieraniu
        ręcznikiem.
    • niusianiusia Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 22:10
      najpierw namocz ciemieniuchę oliwką ( z oliwek np.) poprzykładaj namoczoną
      mocno oliwą watkę, po kilku minutach ( 5-10 minut pzrecierania) wyczesz
      szczoteczka ( do zębów, oczywiście nową), potem umyj główkę szamponem dla
      dzieci ( nivea jest OK) lub mydłem. U mnie działało.
    • mynia0 Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 22:52
      owszem, ciemieniucha może byc objawem alegrii na białko - ale wcale nie musi!!!
      mam nadzieję, że pediatra postawiła taką diagnozę nie tylko po tym objawie. bo
      jest jeszcze kilka innych...

      wszystko jedno, z jakiego powodu - radzę walczyć z ciemieniuchą klasycznie -
      tzn. posmarowac główkę czyms tłustym - ja zastosowałam bephanten - ten sam, co
      do brodawek, tylko nie pamietam czy krem czy maść - w każdym razie to, co
      tłustsze wink po ok. godzinie wyczesujesz, myjesz główkę i po sprawie. zmien tez
      szampon - on także może się przyczynić do kłopotów z ciemieniuchą.
    • majunia01 Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 22:57
      mój synek też tak mniał wstrętna żółta skorupa i odpadające łuski. Ja robiłam
      tak , pół godziny przed kąpielom smarowałam mu głowę oliwką lub maścią alantan
      i zakladałam czapeczkę i później po umyciu wyczesywalam robiłam tak aż zgineła
      dzień w dzień i póżniej jak już mial czystą główkę po kąpieli jak smarowałam
      ciałko oliwką to resztki z rąk wcierałam we włoski dodam że kąpałam go
      codziennie.
      • ewik1978 dzięki za rady 16.06.07, 23:29
        będę próbować tego co radziłyście po kolei.mam nadzieję,że wreszcie uda się
        pozbyć tego paskudztwa. p.dr postawiła diagnozę bo oprócz ciemieniuchy były
        krosty na buzi, kolki i szorstkie uszkasad
        dzięki raz jeszcze
    • 12o Re: nie daję rady z ciemieniuchą 16.06.07, 23:50
      polecam ci olejuszke skarb matki jest rewelacyjna sama stosowalam mojej corci
      gdy miala ciemieniuszke dobry tez jest oilatum do kapieli.pozdrawiam mamusia oliwki
      • alabedz Re: nie daję rady z ciemieniuchą 17.06.07, 16:26
        Ja prócz oliwkowania głowy i wyczesywania stoswałam szampon do włosów imam
        nadzieję, że nie przekłamię nazwy Seboderm. Białe opaowanie z zielonym napisem.
    • oli77 Re: najlepsze rozpuszczone masło 17.06.07, 16:45
      wmasować a potem zmyć szamponem
      • ewik1978 Re: najlepsze rozpuszczone masło 17.06.07, 16:54
        ale to ma byc masło roslinne margryna czy takie prawdziwe?
        • mag609 Re: najlepsze rozpuszczone masło 17.06.07, 23:48
          az mi się ciśnie pod palce abys sama wysmarowala sobie w ten upał głowę
          masłem... ale sorki. Mojemu młodemu z potworną skazą białkową i jeszcze większą
          ciemieniuchą pediatra zapisał seboderm- emulsje (bo jest jeszcze szampon).
          ciemieniucha to nic innego jak łojotokowe zapalenie skóry- a o ile mi wiadomo
          nikt z przetłuszczającymi sie włosami nie smaruje ich dodatkowo tłuszczem
          (który piękniewink pachnie po paru godzianach). jeżeli ciemieniucha nie jest
          bardzo duża to można spróbować szamponem p/łupieżowym- ale trzeba uważać na
          oczka i trwa to troche dłużej. moja starsza córcia od pierwszego roku życia
          może stosować tylko takie szampony- bo inaczej ciemieniucha powraca (dermatolog
          stwierdził iż to chyba sprawa genetyczna).
    • rybionek Re: nie daję rady z ciemieniuchą 19.06.07, 14:55
      Ja od początku myłam główkę Top to Toe Jonsona. Poradziła mi koleżanka, bo
      dzięki temu żaden z jej 2 synów nie miał problemu z ciemieniuchą. U mojego synka
      też nie wystąpił, ale od początku kąpałam i myłam mu główkę właśnie tym.
      Zastanawiam sie czy troszkę nie pogarszasz sprawy tym mydełkiem, bo ono może
      działać jeszcze wysuszająco. Ach i co jeszcze - dość długo przed kąpielą
      smarowałam główkę oliwką, nie piszesz czy to robisz więc wolałam napomknąć o tym wink
    • bliss73 Re: nie daję rady z ciemieniuchą 19.06.07, 20:48
      Ja stosowałam xerial,Olejuszke,zwykłą oliwkę i nic,aż w końcu pediatra
      przepisał mi maść Advantan-b.skuteczne
    • asiulek_y Re: nie daję rady z ciemieniuchą 19.06.07, 22:32
      tez mialam taki problem. ciemieniucha ciagle nawracala i wygladalo jak jakies
      okropne skrupy. ciocia poradzila mi zwykly szampom johnson's baby z rumiankiem
      i rzeczywiscie zadzialalo. moze nie zeszlo tak szybko jak po jakichs masciach
      tylko po ok tygodniu ale za to juz dawno zapomnialam co to jest ciemieniucha.
      polecam!
    • ewik1978 dzięki jeszcze raz 19.06.07, 22:51
      dzięki za zainteresowanie i dobre rady. będę próbować, chociaż czasami już mi
      ręce opadają bo jak już wydaje się, że znika to za chwilę znów się pojawia.
      oliwka jakby namiękcza to ale powoduje,że skorupa jest grubsza. mydełko
      faktycznie wysusza ale przynajmniej warstwa tej wstrętnej ciemieniuchy jest
      cienka...ech, jak nie urok to...
      • agwa1 Re: dzięki jeszcze raz 19.06.07, 23:31
        Już gdzieś o moim sposobie pisałam. Skorupkę trzeba zmiękczyć przed kąpielą.
        Może być oliwka lub coś podobnego. Na początku kąpieli dodatkowo namoczyć
        główkę. Pod koniec kąpieli jak ciemieniucha jest namoczona i zmiękczona
        delikatnie masować palcami - ścierając ciemienuchę (normalne mechaniczne
        ścieranie nie wyczesywanie). Jak jest gruba to nie wszystko na raz ale np. przez
        3 dni żeby nie uszkodzić delikatnej skórki pod ciemieniuchą. Przy długich i
        gęstych włoskach - seboderm - płyn.
        • magdagl Re: dzięki jeszcze raz 20.06.07, 04:34
          polecam seboderm
    • megisso Re: nie daję rady z ciemieniuchą 20.06.07, 09:09
      Emulsja z mocznika, sąsiadka zastosowała u sowjej córki. Zeszła po kilku
      dniach. Mówili o tym w programie Mamo to ja.
      www.medysklep.com.pl/index.php?p778,svr-xerial-10-emulsja-do-ciala-z-mocznikiem-100ml
    • magdalas Re: nie daję rady z ciemieniuchą 20.06.07, 10:23
      ja smaruje reparatem salicylol, jest to połączenie oliwki ze spirytusem, 3 godziny przed kąpielą mniej
      więcej raz w tygodniu, po umyciu główki można dużo wyczesać, nie jest super dobrze, ale dużo lepiej
    • mimur Re: nie daję rady z ciemieniuchą 21.06.07, 22:22
      Ciemieniuche mojego synka rowniez zwalczylam emulsja SEBODERM. 15 ml kosztuje
      30 zl ale starczylo na cala kuracje. smarowalam synkowi glowe po kazdym kapaniu
      i w tydzien uporalismy sie z ciemieniucha na ktora nie pomagaly inne, w/w przez
      dziewczyny srodki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja