aducha06 29.05.08, 08:09 Mam pytanie czy szczepicie swoje maluchy szczepionka przeciw ospie? Zastanawiam sie nad nią ale chciałbym poznac opienie innych mam co sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnieszka369 Re: ospa 29.05.08, 08:21 ja się też zastanawiałam na tą szczepionką ,ale jednak nie będę szczepić.Wolę zaszczepić pneumokoki. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-zosia Re: ospa 29.05.08, 10:57 Tak, zaszczepiłam.Wyczytałam kiedyś w gazecie o tej szczepionce- było bardzo pochlebnie. Ale ostatecznie zadecydował mąż ( lekarz), który skonsultował to z kilkoma pediatrami i wszyscy poradzili szczepić. Szczepionka nie daje gwarancji niezachorowania, ale nawet jeśli dziecko będzie przechodzić infekcje to bezobjawowo lub bardzo lekko. Mnie wizja miesięcznego trzymania dziecka w domu (po ospie bardzo obniżona jest odporność) jakoś przerażała. I nie musiałam długo czekać. W przedszkolu córki ospa w okolicach marca wymiotła większość dzieciaczków. Należy tylko pamiętać, że szczepienie należy powtórzyć po około 10 latach. Ja sobie zapisałam to w książeczce zdrowia coby nie zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_007 Re: ospa 29.05.08, 12:46 nie szczepiłam z racji tego,że szczepionka jest nowa,skutki uboczne jeszcze nie znane,działanie uzależnione osobniczo-u jednych będzie trzymała 4 lata u innych 6 nigdzie nie wyczytałam,że szczepionka działa aż 10 lat wszyscy lekarze jakich znam odradzali jej podanie dzieciaki ospę w końcu przeszły,praktycznie bezboleśnie i mamy spokój Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: ospa 02.06.08, 00:06 mika_007 napisała: > nie szczepiłam z racji tego,że szczepionka jest nowa,skutki uboczne > jeszcze nie znane,działanie uzależnione osobniczo-u jednych będzie trzymała 4 lata u innych 6 > nigdzie nie wyczytałam,że szczepionka działa aż 10 lat > wszyscy lekarze jakich znam odradzali jej podanie > dzieciaki ospę w końcu przeszły,praktycznie bezboleśnie i mamy > spokój Podpiuję się pod Tobą. Siebie zaszczepiłam Odpowiedz Link Zgłoś
marioladabr Nie zdążyłam 29.05.08, 13:30 Chciałam, ale nie zdążyłam, mój 4-latek jest dopiero co po ospie i nie było tak źle. Tylko 10 dni w domu, krostek dość dużo, ale bez gorączki. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: ospa 29.05.08, 15:44 Nie szczepiłam starszej bo kiedyś nie było tej szczepionki i dostała ospy jak ja byłam w ciąży. Młodszego zamierzam szczepić. Moja córka po ospie ma obniżona odporność, choruje co pewien czas już 3-ci miesiąc i straciła znacznie na wadze. Sama ospa to pestka w porównaniu do tej czasowej utraty odporności. Odpowiedz Link Zgłoś
k.solska Re: ospa 29.05.08, 15:48 Ja zastanawiałam sie długo, ale ostatecznie podjęłam decyzję w 1 dzień, gdy dowiedziałam się że w żłobku (w grupie mojej córki) właśnie pojawiła się ospa - można jeszcze zaszczepić w ciągu 3 dni od kontaktu z chorym dzieckiem. Zdecydowałam się, bo moja córka ma w tej chwili 21 miesięcy i jakoś nie wyobrażam sobie tłumaczenia jej dlaczego swędzi i że nie można tego drapać, bo blizny zostają ((( Poza tym mała często choruje, a ospa bardzo obniża odporność i mimo że cała choroba trwa ok. 2 tygodni, to jeszcze kilka tygodni potem odporność jest mocno ograniczona i dziecko bardzo podatne na wszelkie wirusy. Gdyby jednak to miało miejsce za kilka lat, gdy mała będzie w przedszkolu pewnie już bym nie szczepiła tylko pozwoliła jej przechorować. Szczepionka nie daje 100% odporności ale zmniejsza objawy zachorowania. Jeśli chodzi o ew. doszczepianie, to aktualnie na świecie nie ma takiego wzorca - czyli teoretycznie szczepi się raz w życiu. Lekarze aktualnie nad tym debatują, bo o tym, że szczepienie nie daje 100% odporności wiadomo od niedawna. Wszystkie wiadomości mam od pediatry specjalisty chorób zakaźnych. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: ospa 29.05.08, 18:57 później tez warto zaszczepić, bo jednak odpornośc zostaje a nie ma nic gorszego niz przechodzic ospę w wieku dorosłym..mój małż przechodził gdy miał powyzej 30 lat, a nie był zaszczepiony w dzieciństwie, teściowa pracowała w punkcie szczepień i była "mądra"..maskra..zaraził się od dzieci w wieku przedszkolnym..one przeszły w miare dobrze, on tragicznie z długotrwałą, wysoką gorączką, osłabieniem i bliznami, które z czasem (ale po latach)zniknęły na szczęście bo sie nie drapał jednak krosty zrobiły swoje..a ja nie zachorowałam bo byłam szczepiona w dzieciństwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_007 Re: ospa 29.05.08, 19:12 babcia47 napisała: >..a ja nie zachorowałam bo byłam szczepiona w > dzieciństwie.. hmmm nie wiem jak mogłaś być zaszczepiona czymś co dopiero niedawno na rynek puścili fakt-dawno temu szczepili na ospę ..ale CZARNĄ a to zupełnie co innego jak wietrzna Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: ospa 29.05.08, 16:19 Ja nie szczepię żadnej z córek. Ale ja jestem przeciwniczką szczepienia na wszystko co popadnie i szczepię dzieci tylko obowiązkowymi szczepionkami. Naturalne przechorowanie daje większą odporność niż faszerowanie niepsrawdzonymi szczepionkami. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: ospa 30.05.08, 13:41 Nie szczepiłam, wszystkie poza juniorem przechodziły jednorazowo razem z mężem, bo go zaraziły ) Myślę, że szczepionka godna polecenia jest dla dorosłych właśnie którzy nie chorowali jeszcze na ospę... dorosły, zaospiony facet to niemal armagedon w domu Odpowiedz Link Zgłoś