Martwie się bardzo, mój synek ma anemie-hemoglobiny 9,3. Spi dużo (
a mówią,że jak śpi to rośnie) i mało przybrał na wadze 100g. TAk mi
Go żal. A wszystko zaczęło się od tego, że brakło mleka w piersi,
dostał sztuczne i w prezencie zielone kupki. Poszliśmy na badania i
okazało się ,że jest jeszcze niedokrwistość. zmieniliśmy mleko na
pepti, ale Mały nie ma apetytu

nie dostawał żelaza, bo to
zmieniłoby wygląd kupki. JAk tak dalej pójdzie to wylądujemy w
szpitalu. Jeszcze chyba wysypka mu wraca, świszcze mu w nosku( ponoć
nic złego) wykręca sięw łuk( mamy skierowanie do neurologa) ma
duuużą ciemieniuchę. Maluszek kochany bidoczek. Kto ma takie
problemy i kto mnie pocieszy? Będzie dobrze?