skip_yeti
27.06.08, 11:37
Cześć wszystkim
Młody (4,5 roku) właśnie złapał coś dziwnego. Wczoraj około 18 ej dostał 38,3 st a jedynym dziwnym objawem było natychmiastowe położenie się spać. Po 2-3 godzinach gorączka nagle spadła, natychmiast powrócił do swojej normalnej akywności. Około 12 w nocy wróciła i to 39,3. Rano nie miał, teraz znowu. Mam dziwne wrażenie, że te obniżanie się gorączki nie ma nic wspólnego z podawanymi środkami typu nurofen czy czopki. Z tego co wiem, w przedszkolu jest już kilka takich ofiar. Lekarz pewnie mu wrzuci jakiś antybiotyk, ale może ktoś z Was miał podobny przypadek?