Dodaj do ulubionych

skąd się bierze skaza białkowa?

05.10.09, 13:17
Pytanie jak w temacie. Może głupie, ale nie umiem znaleźć sensownej odpowiedzi.
Ostatnio na fali babyboomu u znajomych nasłuchałam się i napatrzyłam o skazie białkowej. Chorują na to maluchy, rzygają, syfów dostają, a matki białej gorączki, jakieś drakońskie diety sobie zarzucają i chodzą umęczone.
Skąd się ta skaza bierze? To rodzaj alergii, prawda? Ale bierze się z genów, ze złej diety ciąży, z zarazków w powietrzu?
Zrobiałam rekonesans po rodzinie i okazało się, że u mnie nikt tego nie miał, w ogóle mam wrażenie, że kiedyś (20-30 lat temu) ta skaza nie była aż takim problemem.
Można tego jakoś uniknąć? Dzięki za odp.
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 13:25
      myśle, ze kiedyś też była,a le nie gadało się o tym,nie leczyło się
      jej
      mój syn miał, na szczęscie minęła wraz z ukońzceniem przez niego roku
      moja teściowa często wspomina, ze mój mąż nie pił mleka z butelki,
      tylko łyżka, bo zaraz wszystko wyrzygał, ze strasznie płakał, ze
      miał niefajną cere. Teraz ja po doświadczeniach ze skazą syna jestem
      prawie pewna, że mąż tez ją miał. Za to teściowa nie da sobie tego
      powiedzieć, twierdzi, ze wtedy nic takiego nie istaniało, ż eto
      wymysła naszych czasów i datego zafundowała mojemu małemu łyżeczka
      masła, zeby sprawdzić, czy rzeczywiście on jest uczulony na białko.
      Nie pytajcie, jak wyglądała jego buzia po tej kuracji sprawdzającej
      i jak od tamtej pory wyglądaja moje stosunki z teściową.
      • inn-ka Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 13:30
        Ja tez tak cicho podejrzewam, że może kiedyś tej skazy nikt tak nie nazywał. Mniej się z dziećmi ceregielono chyba. Ale wciąż pozostaje pytanie - skąd to dziadostwo i jak go uniknąć?
        • jagaa Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 13:44
          Ja nie wiem skad ona.
          Ale faktem jest, ze kiedys była, tylko nikt nie przejmowal sie, ze dziecko ma
          szorstka skóre na twarzy i czerwone plamy pod kolanami i w roznych innych
          miejscach.

          Moj syn meczyl sie z nią 3 lata. Minęło. Za to mamy różne inne objawy alergii.
          Zresztą alergolog nam zapowiedziała, że za parę lat spotkamy się, już nie z
          alergią na białko mleka ale najprawdopodobniej wziewną. I niestety miała rację.
    • alabama8 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 14:48
      Ze złego spojrzenia się bierze, ta skaza.

      A dodając od siebie - zauważyłam że 200 lat temu u chłopów na
      biednych lubelskich wsiach nie diagnozowano raka jelita grubego.
      Ktoś wie dlaczego? wink
    • kunegunda32 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 15:32
      Skaza białkowa to nadwrażliwość naszego układu odpornościowego na białko
      zazwyczaj jaja kurzego lub mleka krowiego. jest to schorzenie z reguły
      dziedziczne, jeśli np. mieli to mama lub tata, babcia czy prababcia to dziecko
      ma większe szanse na jej wystąpienie. Do jej uaktywnienia mogą się przyczyniać
      takie czynniki jak: szczepienia w pierwszej dobie życia, infekcje układu
      pokarmowego w wieku niemowlęcym, karmienie sztuczne w wieku niemowlęcym (teraz
      już jest to niezmiernie rzadkie gdyż mamy mleka tak dostosowane do potrzeb
      dzieci, że jest to na prawdę ułamek procenta), antybiotykoterapia w wieku
      niemowlęcym, zbyt wczesne włączenie do diety jaj i produktów mlecznych, oraz
      spożywanie ich przez matki karmiące. U mnie czynnikiem aktywującym były
      antybiotyki, a konkretnie penicylina w 3 m-cu życia, miałam zapalenie płuc. Te
      czynniki to tak zwane czynniki spustowe. Zaleca się w każdym razie ostrożność
      matkom u których w rodzinie występowała alergia w jakiejkolwiek postaci,
      szczególnie w okresie karmienia.
      Alergie właściwe zazwyczaj nie przechodzą z wiekiem, natomiast tzw.
      nietolerancja pokarmowa przechodzi po zastosowaniu specjalnej diety.
      Zazwyczaj skaza białkowa jest właśnie nietolerancją i po wykluczeniu mleka i
      jego produktów z diety po roku przechodzi, natomiast alergia nie, a bardzo
      często występuje tzw. marsz alergiczny, czyli zaczyna się od problemów skórnych,
      potem dochodzą katar sienny, astma, a na końcu wstrząs anafilaktyczny po
      kontakcie z alergenem.
      W tej chwili zdiagnozowaną alergię ma około 25% populacji, natomiast na alergię
      właściwą choruje tylko 2% z tych 25%. Reszta to nietolerancje pokarmowe. W
      latach 80 poprzedniego wieku alergie leczyło się głównie maściami sterydowymi,
      sterydami wziewnymi i lekami atyhistaminowymi, w tej chwili mądrzy lekarze
      zaczynają stosować dietę eliminacyjną, a leki zapisują tylko doraźnie. Natomiast
      twierdzenie że nie istnieje coś takiego jak alergia i że to wymysły
      przewrażliwionych matek jest szkodliwe i może pociągać za sobą przykre
      konsekwencje łącznie z szybkim zgonem alergika.
      • bweiher Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 16:30
        Też jestem ciekawa skad u mojego syna skaza.W rodzinie mojej i meza
        nie ma ŻADNYCH alergii ani uczuleń ani skaz.Moi rodzice też nie
        przypominają sobie zeby ktoś inny miał(babcia,czy jakieś
        ciotki).Teściowa też twierdzi że w dalszej rodzinie nic nie było.
        Starszy nasz syn zdrów jak ryba,jedno z bliźniąt tak samo.Tylko
        drugi bliźniak ma skazę na mleko krowie,ogólnie na nabiał.Pił mleko
        modyfikowane Bebilon.Po innym dostawał wysypkę.Nie moze nic co ma w
        sobie mleko.Ma suche plamy na całym ciele gdy tylko zje coś
        mlecznego.Pić może tylko ten swój Bebilon.Ma 1,5 roku.Pediatra
        powiedziała ze to "tylko" skaza i kazała ograniczyć nabiał.
        A ja nie wiem co dalej.Co w zamian mogę mu dawać?I czy to minie?
        I dodam jeszcze że syn jest/był zdrowy,antybiotyku nigdy nie
        brał,ogólnie żadnych leków jeszcze nie przyjmował.
        Czy skaza moze pojawić się "od niczego"? Bo to co wymieniła
        kunegunda to u nas praktycznie odpada.
        • kunegunda32 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 16:50
          Wiesz co, tak jeszcze sobie pomyślałam, że można by małemu zbadać kupę na posiew
          i pasożyty. Zapomniałam dodać, że wszystkie czynniki osłabiające lub
          uszkadzające jelita mogą się przyczynić do powstania nietolerancji (tzw.
          cieknące jelito). W tym między innymi Candidoza czy pasożyty. Alergię jako taką
          się dziedziczy, natomiast nietolerancję można nabyć. Tak więc, gdybym była na
          Twoim miejscu zbadałabym tę kupę i spróbowała podawać probiotyki np. Lacidofil.
          I na jakiś czas wyłączyła w ogóle mleko i jego produkty z diety. Zaznaczam ze
          białka mleka występują nie tylko w produktach mlecznych, są dodawane np. do
          wędlin typu parówki (białka serwatkowe), musisz bardzo dokładnie czytać etykiety.
    • franczii Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 16:21
      Jedyne co mozna robic, zeby tego uniknac to karmic piersia jak najdluzej, dbac o
      higiene czyli unikac dymu papierosowego, wietrzyc mieszkanie, nie dopuszczac do
      infekcji u dziecka, trzymac sie schematu zywienia niemowlat. Oprocz tego
      czytalam, ze ciezarne i karmiace chorujace na alergie i nietolerancje pokarmowe
      powinny przyjmowac probiotyki w ciazy i w czasie karmienia, ponoc to zmniejsza
      ryzyko wystapienia alergii u dziecka.
      Nie wiem jak jest w praktyce bo mnie zaden lekarz prowadzacy ciaze nie zalecal
      probiotykow mimo ze kazdy byl poinformowany o moim azs i nietoleranjcach. o
      profilaktyce probiotykiem przeczytalam juz kiedy dzieci byly na swiecie. Troche
      zaluje ze probiotykow nie stosowalam, bo moj starszy syn odziedziczyl po mnie
      sklonnosci do azs.
      A jesli chodzi o to, ze kiedys skazy nie wystepowaly, to po prostu ich sie nie
      leczylo a niektore objawy przypisywano zupelnie czemu innemu. Np. moje
      rozdraznienie, bezsennosc, niechec do jedzenia, slabe przybieranie na wadze
      przypisywano paskudnemu charakterowi. Od zawsze mi mama powtarzala jakim to
      bylam niedobrym i wiecznie rozdartym niemowlakiem a mnie zwyczajnie brzuch po
      mleku bolal. Azs mam do dzis, na szczescie pod kontrola.
      • tolka11 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 16:31
        Ja mam od 37 lat i zyję, nie przesadzam z rybami i mlekiem i jakoś
        leci. Ale też specjalnie sobie nie odmawiam.
        Moja pierwsza miała masakryczną od urodzenia, powoli przechodziło,
        powoli - bo jakos sie dziko nie umartwiałam. Teraz ma naście lat i
        skaza wychodzi jak przesadzi z mlekiem (typu wleje w siebie litr w
        ciągu dnia). Drugi ma słabiusienką, trzecia jeszcze się w tym
        względzie nie ujawniła, a ma już 3 lata.
        We wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek.
        • inn-ka Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 17:40
          Kunegunda, dzięki za merytoryczną odpowiedź.
          Dziewczyny, ja wiem, że z tym da się żyć. Na szczęściesmile Ale szkoda że się nie da zapobiec w 100%.
          Bo jak dobrze rozumiem - część ludzi po prostu tę skazę ma. W genach, w organizmie, jak zwał tak zwał. Taka uroda. I teraz - można starać się, żeby jej nie uaktywnić. Czyli zdrowa dieta, dbanie o malucha, czerwona wstążeczka na urokiwink itd. I nie da się tego wykryć wcześniej.
          Dieta w ciąży, czyli np. jedzenie jajek, picie mleka, ptrzetworów - nie wpływa na ewentualne uodpornienie malucha na alergen? Bo mam taką łopatologiczną teorię, że jak ja jem nabiał jak zwykle i nic się nie dzieje, to może i dziecko tak będzie miało. "Porzućcie nadzieję..."?
          I jeszcze jedno, to że noworodek jest zdrowiutki nie oznacza, że mu się ta skaza nie uaktywni. A do kiedy trzeba czekać, żeby sobie poweidzieć, że zagrożenie skazą za nami?
          Dzięki, robicie mi porządek w głowie.
          • franczii Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 18:19
            ja np. mialam jako noworodek skaze, potem zmiany skorne ustapily a pojawily sie
            bole brzucha i nieprzybieranie na wadze, czyli tzw. paskudny charakter. U
            mojego syna zmiany skorne pojawily sie na krotko przed 2gimi urodzinami ale
            okazalo sie ze na razie nie ma to zwiazku z odzywianiem i sytuacja jest
            opanowana ale co bedzie potem nie wiadomo.
    • yoanm Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 21:25
      oczywiście jest to dziedziczne, a że podobno dzieci najczęściej
      dziedziczą po dziadkach, to nawet można nie wiedzieć, że któreś z
      dziadków w dzieciństwie coś miało! moja mama miała skazę, ja mam i
      moja córka też ;-( niestety walczę z nią nadal bo ujawnia się u mnie
      co kilka lat. w moim przypadku pomogły (czasowo) dieta, sterydy (w
      skrajnych przypadkach, gdy już spać nawet nie mogłam) i zmiana
      wszelkich kosmetyków. u mojej córki dopiero zaczynamy leczenie,
      lekarz jeszcze nie zdiagnozował problemu ale ja już tak ;-(
      niestety...
      • beniusia79 skaza byla zawsze, ale ja chyba olewano 05.10.09, 21:38
        moje starsza siostra tez miala i meczona ja mlekiem. dziewczyna
        wszystkie mleczne produkty zwracala, gdy byla starsza chowala po
        mieszkaniu. dopiero po dluzszym czasie lekarz zasugerowal, ze to
        moze alergia na mleczne produkty. siora przeszla wtedy na mleko
        kozie. z czasem skaza przeszla u niej. moja ciocia tez to miala,
        ale i tak pojono ja mlekiem. pamietam wiele dzieci, ktor mialy
        paskudna cere, pewnie od mleka. skaza bialkowa to nic nowego.
        uwazam, ze istnieje od setek lat. kiedys pewnie nie zwracano uwagi
        na takie rzeczy bo przeciez mleka pic trzeba bylo.
      • kunegunda32 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 06.10.09, 01:00
        WHO nawet opracowało algorytm według którego liczy się prawdopodobieństwo
        wystąpienia alergii lub nietolerancji pokarmowej u dzieci w zależności od
        intensywności występowania tego schorzenia u członków rodziny.
    • kra123snal Re: skąd się bierze skaza białkowa? 05.10.09, 21:46
      Z opisu mojego wyglądu za młodu jestem przekonana o tym, że byłam
      uczulona na białko krowie. Nikt sobie z tego nic nie robił, bo chyba
      nie wiedziano, że to to, samo przeszło, dziś na nic nie jestem
      uczulona.
    • travka1 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 06.10.09, 08:01
      byla kiedys skaza i nawet preparaty mlekozastepcze do kupienia w
      aptece.Moja babcia mowila,ze kupowala dla taty, a dzialo sie to 55
      lat temu...Moj syn tez ma, ale juz zanika, tzn jak za duzo zje
      jednego dnia to go wysypuje.Co do zapobiegania to widze tez troche
      bezmyslnosci, przyklad: kolezanka ma syna z mega alergia, jezdzi po
      lekarzach, cuda na kiju itd.Teraz urodzila drugie dziecko,
      mylicie,ze karmi go piersia? ja bym stanela na rzesach zeby jak
      najdluzej karmic, a ona po 2 tygodniach podala butle bo bedzie
      lepiej spal w nocy-nie, nie ,ze miala klopoty z karmieniem...dziecko
      ma 5 mies, a ta juz gada ,ze wychodzi mu uczulenie na marchewke, na
      ziemniaka, nawet sie nie zdziwilam...i znowu bedzie opowiadala jak
      to jezdzi z drugim po lekarzach...
      • aga_sama Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 13:52
        Oprócz czynników wymienionych wyżej, wpływ na pojawienie się skazy mogą mieć choroby przebyte w czasie ciąży oraz ich leczenie. Generalnie im bardziej farmakologiczna ciąża, tym większe szanse na skazę. Wg niektórych alergologów mamy alergiczki powinny już w ciąży unikać alergenów, suplementując np. wapń.
        A karmienie piersią nie zawsze uchroni dziecko przed alergią na mleko. Część dzieci rodzi się z tzw. nietolerancją laktozy, czyli ma problemy z trawieniem cukrów mlecznych. Niektórzy pediatrzy zalecają wtedy matkom odciąganie pokarmu przed karmieniem, ponieważ najwięcej laktozy znajduje się w mleku "początkowym", rzadszym, tym, które wypływa na początku. U niektórych to zdaje egzamin i objawy alergii częściowo ustępują, ale laktoza zawsze jest w mleko kobiecym, więc dziecko nadal przyjmuje alergen. Nietolerancja laktozy wtedy często przechodzi w alergię.
        W większości przypadków zaleca się dietę eliminacyjną. dla mnie to masakra, sama byłam na takiej przez ponad pół roku, pod koniec ważyłam 46 kg (przed ciążą 52). W części przypadków (jak u nas) pomimo diety eliminacyjnej objawy alergii nie ustępują. Wtedy najrozsądniejszym wyjściem jest zakończenie karmienia i przejście na preparat apteczny.
        Ja żałuję, że tego nie zrobiłam. Większość alergicznych dzieci moich znajomych, które dostawały specjalne mieszanki, teraz normalnie je nabiał. Ja karmiłam 14 m-cy (z czego 6 byłam na diecie eliminacyjnej), a mój trzylatek z nabiału może jeść ser żółty i naleśniki.
        • inn-ka Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 18:59
          Aga, właśnie zastanawiało mnie to karmienie piersią. Bo jakbym miała maleństwo uczulone de facto na coś z mojego mleka, to bym chyba zarzuciła myśli o matce-Polce i właśnie próbowała karmić aptecznym. Tym bardziej, że nie wierzę, że drastyczna dieta matki i jej chudnięcie nie przekłada się na jej samopoczucie, a tym samym samopoczucie dziecka.
          Ale u mnie to pierwsze dziecko w drodze, co jak tam mogę wiedzieć...
          Na razie nie unikam niczego nabiałowego, w życiu nie miałam uczuleń na jedzenie, pożyjemy zobaczymy. Bo farmakologii w ciąży obecnie chyba nie da się całkiem uniknąć.
          • sanrio Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 20:41
            powinnaś trochę się dokształcić zanim powijesz, masz jeszcze trochę czasu -
            dziecko uczulone na coś z mojego mleka? czyli co dokładnie? dziecko nigdy nie
            będzie uczulone na mleko matki.
            • aga_sama Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 21:33
              no wyobraź sobie, że może być.
              Jest coś takiego jak nietolerancja laktozy, czyli niezdolność do trawienia cukru mlecznego, który jest składnikiem mleka ludzkiego i krowiego. Czasem pomaga czasowe wprowadzenie mleka zastępczego bezlaktozowego, do czasu, aż przewód pokarmowy dziecka trochę dojrzeje. Bywa, że dzieci po takim mleku nie chcą wracać do piersi, bo z butli łatwiej i szybciej się najedzą.
              W mleku matki są śladowe ilości wszystkiego, co ta zje. Więc dziecko może być uczulone na WSZYSTKO, co Ty zjesz. Np. na mleko krowie i wszystkie pochodne, gluten, benzoesan sodu/ glutaminian potasu, marchew, banan, czekoladę, jabłko i owoce drobnopestkowe. Oczywiście żaden szanujący się lekarz nie zrobi 6-miesięczniakowi testów, bo są one niemiarodajne, tylko każe matce szukać alergenów.
              I tak matka po ciąży i porodzie ma zalecenie diety eliminacyjnej. Odpada normalny chleb i bułki (zawierają mleko), wędliny ze sklepu (konserwanty), owoce, dżemy, sery, kupne słodycze, no i oczywiście cały nabiał...
              W praktyce zostają: ziemniaki, ryż, kasza gryczana (też uczula), brokuł, pieczony bez przypraw indyk i kurczak (ale taki ze wsi, bo po tym z supermarketu dziecko wysypane)

              Taką ja miałam dietę i nikomu nie życzę, chociaż wiem, że wiele kobiet tak się odżywia.
              • jantarowo Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 23:26
                ale ja tez mialam taka diete, mozna z niej jeszcze ziemniaki i ryz
                wykreslic, kasze jadlam, pieczywo pieke sama, wiec wiem co w nim
                jest, mozna wcinac sojowe rzeczy, jogurty kozie, serki kozie, jajka
                przepiorcze, zamiast skelpowych wedlin-upiec sobie miesko-karkowka,
                schabik...Wszystko mozna zastapic bez uszczerbku dla organizmu.Z
                czego robic dramat?Jak ktos jest ograniczony i je tylko ziemniaki i
                indyka to jego problem...bo dziecko i tak sobie pociagnie z
                organizmu mamusi i tak...
                • aga_sama Re: skąd się bierze skaza białkowa? 09.10.09, 08:36
                  No to gratuluję, bo u mnie soja nie przeszła - podobno uczula prawie tak często,
                  jak nabiał. Jaja przepiórcze również powodowały wysypkę.
                  Są zawodniczki, które wciągają bebilon pepti i nutramigen. Ja po tym rzygałam.
                  Fakt, zapomniałam o karkówce i schabie ze śliwkami, które piekłam co tydzień.
                  Karkówka z solą i pieprzem i majerankiem była okropna.
                  Poza tym u mnie dieta eliminacyjna pogłębiła depresję poporodową. Uwielbiam
                  jeść, uwielbiam gotować i te ograniczenia były dla mnie tragedią.
                  Są matki, które potrafią tak funkcjonować. Dla mnie to było za dużo. Zaczęłam
                  jeść nabiał na polecenie alergologa i jak stwierdziła obecna alergolog syna - to
                  był błąd. Dziecko nadal miało bóle brzucha, słabo przybierało. Bo przy silnej
                  alergii na mleko są tak na prawdę 2 drogi - albo restrykcyjna dieta, albo
                  preparat apteczny.
                  • ciociacesia zawodniczki od nutramigenu 09.10.09, 08:57
                    jak mi na poczatku macierzyństwa wizja diety eliminacyjnej stawała przed oczami
                    to wymysliłam ze własnie nutramigen bede jadła. potem sie dowiedziałam jakie to
                    ohydne. teraz popycham zamiast drugiego sniadania kaszke ryzowa z mlekiem. juz
                    sie ze mnie w pracy smieja smile ale przynajmniej przestałam spadac na wadze
                    • asiek_k Re: zawodniczki od nutramigenu 09.10.09, 12:55
                      a dziecie je ten ohydny nutramigen czy pepti?
                      • ciociacesia to do mnie? 09.10.09, 13:21
                        dziecie je juz w zasadzie wszystko smile
                        jadło długo głownie mleko z mej wychudłej piersi smile a z kasz to mu najbardziej
                        jaglana i peczak podchodzi - gołemi recami jedzona smile
                        na szczscie w moim przypadku wizja alergia okazała sie moja paranoją. ale jakby
                        trzeba było to bym nutramigen zarła i karmiła
                        • kunegunda32 Re: to do mnie? 09.10.09, 14:52
                          Jeszcze raz spróbuję zamieścić ten link bo coś się nie chce otwierać.
                          www.portalwiedzy.pan.pl/images/stories/pliki/publikacje/acad_wer_full/01_08/str.%2016-19_wroblewska.pdf
                      • kunegunda32 Re: zawodniczki od nutramigenu 09.10.09, 14:48
                        Je bo mu wszystko jedno, innych smaków póki co nie zna. Uczulać może faktycznie
                        wszystko jak leci. Ale zazwyczaj matki z alergią wiedzą co dokładnie je uczula i
                        starają się tego unikać w diecie w okresie karmienia. Plus jeszcze tzw. wielka
                        ósemka, czyli osiem najsilniejszych alergenów pokarmowych, m. in: ryby, owoce
                        morza, jaja kurze, mleko i przetwory, kakao, orzechy, soja, gluten. Tu podaję
                        linki do dwóch ciekawych artykułów
                        www.alergia.org.pl/lek0/archiwum/02_04/pdf/wielka.pdf oraz
                        www.portalwiedzy.pan.pl/images/stories/pliki/publikacje/acad_wer_full/01_08/str.%2016-19_wroblewska.pdf.
        • kunegunda32 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 21:22
          Aga to i tak całkiem nie źle, że chociaż ten ser żółty może jeśc, w serze tym
          jest więcej związków wapniowych i są one lepiej przyswajalne niż w mleku. po za
          tym jeśli wziąć pod uwagę wartość odżywczą mleka i jogurcików dla dzieci to
          naprawdę nie ma czego żałować. Dawaj mu ten ser żółty jak lubi i wtedy mu
          uzupełnisz wapń. A jak jest z twarogiem?? Ja np. jak jadę na wieś gdzie
          gospodynie robią twaróg z mleka od własnej krowy nie pasteryzowanego to mogę go
          jeść bez obaw. Jak tylko wracam do Warszawy i zjem twarogu sklepowego mam
          potworne problemy z przewodem pokarmowym wymagające zamieszkania w toalecie.
          Mnie zalecono przyjmowanie suplementów wapnia z magnezem w ciąży, oprócz tego
          probiotyki Lacidofil i spirulina, na koniec EyeQ (omega 3) Nie jadłam tego czego
          mi nie wolno, starałam się unikać dodatków do żywności i zobaczymy co z tego
          wyjdzie.
          • aga_sama Re: skąd się bierze skaza białkowa? 08.10.09, 21:42
            Młody jest pod opieką świetnej alergolog, żałuję, że tak późno do niej trafiłam.
            To, że w tym roku przeszedł ser żółty i pomidory gotowane, to dar niebios dla
            nas, bo zajadamy się spaghetti.
            Po serze białym ma bóle brzucha, przynajmniej tak było po ostatniej prowokacji
            (robimy co 4-6 miesięcy). Teraz mamy spróbować budyń na mleku HA, ale czekamy,
            bo młody musi być miesiąc zdrowy, co niewykonalne w przypadku przedszkolnego
            debiutanta.
            A kunegunda, ty się upewnij, czy ten lacidofil jest bezmleczny, młody od ponad
            roku jedzie na dicoflorze, który nie ma mleka i jakoś więcej tych szczepów w nim.
            • kunegunda32 Re: skąd się bierze skaza białkowa? 09.10.09, 03:43
              Lacidofil pod tym względem O.K. Jedyne co to żelatyna, ale to jak ktoś jest
              uczulony na wieprza. Jeszcze dobry jest ProBacti 4. tylko ciężej go dostać.
              Natomiast ostrzegam przed Trilac bo tam nie dość, że mleko to jeszcze
              glutaminian sodu.
            • mumi7 Re: Aga-sama 09.01.10, 00:06
              Czy jesteś może z Warszawy? Czytam, że masz świetnego alergologa,
              czy mogłabys dać mi na maila namiary, jeśli jest z Wawy? Serdecznie
              dziękuję z góry! Moj mail: mumi7@poczta.onet.pl
    • ankh_morkpork Z tego, co ja się dowiedziałam, to w większości... 09.10.09, 09:56
      przypadków tzw. "skaza białkowa" to nie jest alergia, tylko po prostu niedojrzałość układu pokarmowego noworodka. Sluzówka jelit jest na początku mało szczelna i przepuszcza "za dużo" z pokarmu do krwi (to uproszczenie jest oczywiście). Dlatego matkom noworodków zaleca się na początku dietę polegajacą na unikaniu mleka krowiego i jego przetworów, jajek, kurczaków, cytrusów, kakao, miodu. Układ pokarmowy dziecka cały czas dojrzewa i coś, co teraz je uczula, za 3 tygodnie może być już tolerowane. Dlatego matka może i powinna powoli rozszerzać swoja dietę, a jak to robić, można się np. dowiedzieć na gazetowym forum eksperckim Karmienie piersią. Z takiej niedojrzałości dzieci wyrastają najczęściej w 2 - 3 roku życia.

      Mój maluch ma właśnie taką "niedojrzałość" i na początku karmienia piersią unikałam skrupulatnie wszystkiego, co wymieniłam powyżej. Pod koniec pierwszego roku życia dziecka zaczęłam jeść nabiał, obecnie malec ma półtora roku, dostale jogurt naturalny, naleśniki, racuchy i żadnych objawów uczulenia nie widać. Jesteśmy w trakcie odstawiania się od piersi (wygaszamy ostatnie karmienie).

      Niestety, niektóre dzieci cierpią na AZS i to jest już prawdziwa alergia na całe życie, z której się nie wyrasta. Prawdziwe AZS jest jednak rzadko spotykane i większość AZS diagnozowanych przez pediatrów to tak naprawdę właśnie niedojrzałość układu pokarmowego. Niektóre dzieci mają bardzo niedojrzały lub wolno dojrzewający układ pokarmowy i wtedy rodzice mają "ubaw" ustalajac, co je uczula i jak długo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka