Dodaj do ulubionych

jestesmy w domu!!!

23.01.04, 21:08
nareszcie w domciu.wrocilismy dzisiaj i juz po badaniach. czekamy na wyniki,
maja byc w przyszlym tygodniu. warunkami w klinice jestem
zszokowana.KOSZMAR!!!na sali 8-9dzieci czesc z rodzicami(koczujacymi w nocy
na kocach,krzeslach lub lozkach polowych)a czesc samotnych dracych sie w
nieboglosy bobasow. nawet nie mozna ich uspokoic bo pielegniarki sie dra ze
dzieci nie wolno wyjmowac z lozeczk.o spaniu mozna zapomniec(przy dobrych
ukladach 3-4 godz.)
obskurnie i niehigienicznie po korytarzu biegaja dzieciaki z biegunkami i
innymi wirusowymi chorobskami.groszek oczywiscie cos podlapal?wczoraj w nocy
wymiotowal dali mu kroplowke i ustapilo tyle ze juz drugi dzien nic nie je.na
szczescie pije i nie ma biegunki.
nie moge sie juz doczekac tych wynikow.
czy wy tez bylyscie w takich okropnych szpitalach czy tylko na slasku jest
tak okropnie???
edzia&groszek
Obserwuj wątek
    • nata76 Re: jestesmy w domu!!! 24.01.04, 10:16
      Dobrze,że juz jesteście!!!Pisz,kiedy bedą wyniki.Pozdrowienia,nata
    • aniamamamif Re: jestesmy w domu!!! 26.01.04, 11:32
      Napisz proszę jakie badania (czy też na co) robiono małemu w szpitalu.
      Ile trwał pobyt?
      Mogłabyś krótko przypomnieć mi czemu dostaliście skierowanie?
      Z tego co pamiętam to brak apetytu + tracenie na wadze?
      Pozdrawiam,
      Ania
      • edziag Re: badania 17.02.04, 22:34
        bylismy 4 dni.robili nu badanie w kierunku mukowiscydozy(z potu)
        z krwi ogolne, poziom enzymow watrobowych, transglutaminaze tkankowa(na gluten)
        USG brzucha, kal na stopien strawienia i pasozyty, mocz, IgE ogolne i to chyba
        wszystko. oprocz tego co napisalas to wstretne kupy(nieprzetrawione ze sluzem,
        czasem zielone)
    • edziag Re: jestesmy w domu!!! 17.02.04, 22:25
      juz prawie miesiac jak jestesmy w domu a wynikow jak nie ma tak nie ma. Mieli
      przyslac poczta. Kupy okropne ale przynajmniej zaczal chetniej jesc co raduje
      me serce znekane ciaglym zamartwianiem sie.Tyle ze znowu ma katar i pokasluje
      (lekarz niczego niepokojacego nie slyszy) wiec czekamy czy cos sie wykluje
      powazniejszego czy nie ale na sama mysl o kolejnym antybiotyku robi mi sie slabo
      pozrdawiam
      edzia&groszek
      • aniamamamif Re: jestesmy w domu!!! 18.02.04, 11:48
        Hej,
        A jak z wagą?
        Przypomnij proszę ile ma Twój mały i ile teraz waży.
        Czy od powrotu ze szpitala waga ruszyła?
        Czy zalecili Wam przejście na jakąś dietę?
        Z tego co piszesz, to moj mały miał robione większość tych badań:
        1) badanie w kierunku mukowiscydozy(z potu)- to mieliśmy badane przesiewowo u
        noworodka
        2) z krwi ogolne - to badamy dość regularnie
        3) poziom enzymow watrobowych - to też nam sprawdzano
        4) transglutaminaze tkankowa(na gluten) - na gluen badaliśmy przeciwciała
        gladynowe, ale to Wasze badanie jest zdaje się nowocześniejsze i bardziej
        wiarygodne
        5) USG brzucha - to też sprawdzałam
        6) kal na stopien strawienia i pasozyty - to tez badałam kilka razy
        7) mocz - też regularnie
        8) IgE ogolne - tego nie badaliśmy, ale profilaktycznie synek był na diecie
        bezmlecznej, bezjajecznej, hipoalergicznej i chwilę na bezglutenowej.
        Wiesz, na te przeziębienia małego (jeśli faktycznie często się zdarzają) to bym
        Ci chyba poleciła wizytę u homeopaty - wielu dzieciom naprawdę pomaga terapia
        uodparniająca, a antybiotyki niestety tez bardzo źle działają na brzuszek
        maluchów + zawsze spadek apetytu przy infekcji.
        Pozdrawiam,
        Ania
    • edziag Re: jestesmy w domu!!! 22.03.04, 12:46
      witam po 2 miesiacach.dopiero teraz przyszly wyniki "lekarski belkot" z ktorego
      niejasno wynika ze wszystko powinno byc ok.ale nadal nie jest.od miesiaca
      grochu kaszle (schemat 2 dni sucho 1dzien mokro i od nowa)goraczki brak, katar
      juz przeszedl,gardlo zaczerwienione, antygiotyk nie pomogl.mam juz dosc tych
      jego ciaglych chorob. jesli nie znacie jeszcze nikogo kto zamartwil sie na
      smierc to ja bede chyba pierwszym przypadkiem.juz nie wiem czego
      sprobowac.najgorsze jest to ze przed ta ostatnia infekcja wreszczie przez 3
      tygodnie kupy byly super!!!a moj maluch wreszcie ruszyl z waga i przytyl w tym
      czasie 850g.teraz po tym antybiotyku znowu koszmar a minelo juz 3 tygodnie. baz
      tu madrym i pisz wiersze.jedyny pozytek z tego pobytu w klinice to to ze
      wykluczyli celiakie i mukowiscydozesmile
      mam pytanko czy wasze dzieci alergiczne czy tez z nietolerancja tak duzo
      choruja?
      • mama5611 Re: jestesmy w domu!!! 25.03.04, 12:15
        moje alergiczne dziecko jest chore co miesiac i tak wkolko wiec rozumie twoj
        problem .Przechodzimy rozne uodpornienia i ciagle czekam na efekt
    • mama5611 Re: jestesmy w domu!!! 25.03.04, 11:44
      czesc tez mam takie doswiadczenia ze szpitala .Jak zwrocilam uwage ze chore
      dzieci biegaja po korytarzu i zarazaja albo ze wszystkie choroby sa w jednej
      sali to kazali mi isc do naszego rzadu z pretensjami
      • mama5611 Re: jestesmy w domu!!! 28.03.04, 15:52
        witam my jestesmy na RYBOMUNYLU bo wszelkie roslinne preparaty juz
        przerabialismy i bez efektu
    • edziag Re: ciagle chory 28.03.04, 15:19
      groszek ma 1,5 roczku i od lipca zeszlego roku wazyl w granicach 10,300-
      10,600kg dopiero w lutym cos sie ruszylo i przybral w ekspresowo 1,500kg ale
      kupy sa teraz lepsze.nie wiem co mu bylo ale najwyrazniej dal sobie rade sam je
      wszystko oprocz mleka i przetworow mlecznych.jak juz zaczal nabierac cialka ja
      tez odzylam i jak teraz sa jakies niestrawione kawalki albo sluz to siejuz tak
      bardzo nie martwie.tylko te ciagle choroby, moze sprobuje z ta homeopatia? a
      wam to cos pomaga?
      • mama5611 Re: ciagle chory 28.03.04, 15:56
        witam dla tak malego dziecka to chyba tylko homeopatia na pewno nie zaszkodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka