misiekjasiek
28.02.11, 10:21
Witam,
mój syn (wcześniak) ma zdiagnozowane AZS od 5 m-ca życia, do tej pory uczulały go pojedyncze pokarmy, na które reagował wysypką na buzi + zdarzył się incydent wysypanych pleców (ja to nazywam "liszajami"). Jest pod opieką poradni pulmonologicznej (ma dysplazję oskrzelowo-płucną) i nasz pulmonolog ma również specjalność alergologiczną.
2 tygodnie temu podałam mu minimalne ilości jajecznicy i kakao, dostał ataku (pokrzywka, obrzęki) i na pogotowiu dostał Dexaven i Hydrokortyzon. Od tego czasu jest na ścisłej diecie, codziennie dostaje 10 kropli Zyrtecu. Aktualnie czekamy na przyjęcie do szpitala, na oddziale alergologicznym mają zrobić wszystkie badania - jednak do przyjęcia może minąć jeszcze miesiąc.
Od tygodnia stan jego skóry znacznie się pogorszył, zdjęcia można obejrzeć tutaj:
fotoforum.gazeta.pl/u/misiekjasiek.html
Skóra jest jak papier ścierny. Syn się drapie.
Nie wiem, co robić. Zaczynam wątpić w alergię, zastanawiam się, czy nie wykonać badań na obecność pasożytów. Myślę nad wizytą u innego alergologa.
Nie wiem też, jak pielęgnować skórę - dotychczasowe metody (emolienty, w tej chwili tylko emulsja do kąpieli i balsam natłuszczający Oillan) zawodzą, nie ma żadnej poprawy.
Zakładam wątek, ponieważ liczę na pomoc doświadczonych rodziców, liczę na jakieś podpowiedzi i porady (szczególnie, jeśli chodzi o pielęgnację).
Z góry dziękuję.
-----
Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
31 tc, ur. 17.10.2009 r.