Dodaj do ulubionych

Proszę o ocenę interpretacji testów

05.03.11, 09:43
Witam!
Mam prośbę o ocenę zaleceń naszej pani alergolog, która ostatnio nic nam nie tłumaczy, a trudno mi znaleźć odpowiedzi.
Synek 4,5 roku miał tydzień temu testy skórne (wcześniej na diecie bezmlecznej dostał strasznych liszajów). Histamina wyszła 3x3, sierść kota 4x4, orzechy włoskie 5x5, jabłko i seler 2x2, żółtko jajka, mięso kurze i wieprzowe oraz mąka pszenna 1x1.
Do alergologa jeździmy od kiedy synek skończył pół roku. Był cały czas na diecie tylko bezmlecznej. Od czasu do czasu miewał lekkie liszaje na goleniach i pupie, wtedy włączaliśmy Zyrtec, ale nigdy nie potrafiłam ustalić co go uczula, jedynie podejrzewałam chemię w pożywieniu. Od 2 lat był bez leków. Ogólnie mało choruje, nawet jak poszedł do przedszkola. Antybiotyk miał raz teraz w styczniu, no ale ma powiększone migdały i małe powiększenie węzła chłonnego na szyi odkąd skończył rok. Jest niejadkiem z wagą lekko powyżej 25 centyla.
Lekarka powiedziała, żeby unikać zdecydowanie kota, jabłek i śladowych ilości orzechów. Może dostać jedno jajko tygodniowo, mięsa kurzego i wieprzowego nie podawać. Bułki pszenne może jeść. Powiedziała, żeby nie podawać żadnych leków antyhistaminowych i że ma szanse z tego wyść (ale z czego? wiem, że atopia jest w genach) i jak będzie miał 7 lat to powtórzymy testy. Co do mleka, które w testach nie wyszło poleciła zrobić IgE swoiste mleka i jak wyjdzie w normie to możemy zrobić prowokację na mleko (bo sama uznałam, że raczej go nie uczula, pił cały czas jogurty naturalne). Czy taką prowokację warto przeprowadzić, czy raczej marne szanse, że wyrósł z alergii na mleko, a nie wychodzi w testach, bo jest IgE niezależna? Jeśli jest IgE niezależna, to jak długo czekać na objawy i jakie powinny być? Dodam, że syn reaguje tylko skórą. Z kupami nie ma problemów, no i nie ma objawów ze strony układu oddechowego.
Jeśli ktoś doczytał do końca, to proszę o komentarze odnośnie zaleceń lekarki (czy mam ją zmienić?) i tej prowokacji na mleko. Czy warto jeszcze zrobić cały panel pediatryczny z krwi i IgE całkowite? Z góry dziekuję
Obserwuj wątek
    • aska80 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 05.03.11, 10:17
      Dodam, że czekam na wyniki badań na pasożyty z Felixa. Proszę też o podpowiedź czego nie powinnam podawać synowi odnośnie alergii krzyżowych z alergenami, które wyszły w testach.
      Wiem, że powinnam obserwować syna i wszystko notować, nie robiłam tego wcześniej, bo nie było znaczących objawów. Poza tym mam też niemowlaka alergika na piersi a ja na diecie eliminacyjnej (obecnie z małą jest dobrze po 3 miesiącach diety) i zamierzam poważnie zająć się obserwacją diety i jej skutków u syna.
    • e-kasia27 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 05.03.11, 11:51
      Napisałaś, że cały czas był na diecie bez mlecznej i jednocześni, że jadł jogurty - czyli na diecie bez mlecznej nie był.

      Skoro ma powiększone migdały i węzły, i czasami ma wysypki, to coś się jednak niedobrego dzieje.
      Ja bym w takim wypadku wykluczyła wszystkie alergeny( przynajmniej na rok) - te które wyszły i te, które mogą dawać reakcje krzyżowe z tymi, które wyszły oraz mleko, bo jeszcze nie widziałam alergika, który by na mleko uczulony nie był(chociaż niektórym się wydaje, że nie są) i dopiero, gdy wszystkie objawy ustąpią, można by sprawdzać, które szkodzą najbardziej i których zdecydowanie unikać trzeba.
      Bo jeśli coś wyszło, choćby nawet w minimalnym stopniu, to szkodzi na pewno i szkodzić będzie, tyle że jeśli szkodzi niewiele, to od czasu do czasu można sobie podjeść.


      Oprócz IgE dla mleka zrób też IgE całkowite i jeśli wyjdzie podwyższone, to można zrobić panel pokarmowy z krwi i wziewny też by się przydał.
      A skórne miał zrobione też wziewne? Drzewa w szczególności. Jak jabłka i seler, to brzoza też powinna wyjść i inne brzozowate(bardzo silne reakcje krzyżowe).

      A tego, że lekarka poleciła Ci, żeby unikać jabłek, a selera nie, to zupełnie nie rozumiem o co jej chodziło, bo oba wyszły tak samo, a seler jest znacznie gorszym alergenem od jabłka, więc nie ma to żadnego uzasadnienia.

      Jeśli wyszły jabłka i seler, to moim zdaniem, aby uzyskać 100% poprawę, trzeba wykluczyć wszystkie rośliny różowate(spokrewnione z jabłkami: gruszki, śliwki, morele, brzoskwinie, wiśnie, czereśnie, truskawki, maliny...) i wszystkie rośliny baldaszkowe(spokrewnione z selerem:marchew, pietruszka, koper, pasternak, kminek, lubczyk...).

      Jeśli chodzi o objawy uczulenia na mleko, to jest z tym duży problem, bo wysypki w tym wieku już rzadko się u dzieci zdarzają, częściej są to: katar, przerost migdałów, zapalenia oskrzeli, płuc, zatok, uszu, ale może być tak, że pierwszym i jedynym skutkiem alergii na mleko będzie astma, nerczyca, padaczka, cukrzyca... - więc ja nie jestem zwolennikiem wprowadzania mleka u dziecka, które było na nie uczulone, ale decyzja zawsze należy do rodziców.
      • aska80 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 05.03.11, 17:03
        Dzięki za odpowiedź.
        Mam jednak dalsze pytania.
        Syn jadł jogurty naturalne, gdyż tak zaleciła alergolog odkąd syn skończył 1,5 roku i nie było żadnych objawów po tych jogurtach. Czy według ciebie powiększone migdały i węzły chłonne (mała kuleczka na szyi, co ma wiele dzieci) spowodowały te jogurty? Czy sama szkodziłam w ten sposób swojemu dziecku stosując się do zaleceń lekarki? Obecnie migdały są prawdopodobnie do wycięcia nie z powodu częstych angin (pisałam że synek mało choruje) ale z powodu ich wielkości. Według ciebie już nigdy nie powinien tknąć niczego z mleka, bo grożą mu astma, cukrzyca czy nerczyca? Jeśli dobrze rozumiem w jego wieku nie ma już możliwości ustalić co go uczula, skoro nie ma objawów pokarmowych, ze strony układu oddechowego, a jedynym objawem może być powiększenie migdałów?
        Co do alergii krzyżowych, to czy jest to bardzo prawdopodobne, że jak jest uczulony na seler, to też na np. marchew, skoro jadł ją bez żadnych objawów wtedy odkąd skończył pół roku i je cały czas ze smakiem? Czy jest to zasadne wyeliminować wszystkie różowate i baldaszkowate, skoro nie ma po nich objawów (selera i jabłka nigdy nie jadł, bo alergolog nie pozwoliła wprowadzić w ogóle). Czy nie jest to niepotrzebne zubożanie diety?
        No i co on ma jeść skoro nie może:
        -mleka i przetworów
        -jajek
        -wędlin, bo wszędzie wieprzowina
        -mąki pszennej
        -żadnych słodyczy, bo są albo śladowe ilości orzechów, mleka albo barwniki
        -no i owoców i warzyw skrzyżowanych z jabłkiem i selerem?
        Czy dziecko 5 letnie chodzące do przedszkola może jeść raptem kilka składników? Minus to czego nie lubi, a jest tego sporo.
        Ja jestem na rygorystycznej diecie, ale karmię niemowlę, ale to nie 5 latek, no i za 2 lata już będę jadła wszystko.
        Proszę o odpowiedzi. Ostatnio po tych testach jestem załamana, płaczę co drugi dzień i zastanawiam się czy temu wszystkiemu podołam (ostatnio dowiedziałam się o konieczności wycięcia migdałów), wracając do wymagającej pracy. Chyba spać nie będę tylko w nocy między karmieniami gotować dla 2 alergików. No i martwię się o ich przyszłość, skoro w tak wczesnym dzieciństwie są już tak chorzy.
        • ada.ula.mela.03 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 05.03.11, 19:28
          aska nie przesadzaj przecież nie jest tak źle masz dwujkę wspaniałych dzieciaków które kochają cię nad życie.A dieta to też jest do opanowania tylko zamiast beczeć musisz działać spokojnie bo dzieci czują twój strach i bezsilność i po co im fundować taki stres.Alergia nie zawsze objawia się tak samo być może u was to właśnie migdałki i węzły chłonne?Specem nie jestem ale e-kasia się na tym zna i warto zastosować się do jej rad.Ja też trzymałam dziecku dietę bezmleczną ale gdy skończyła 1,5 roku za podpowiedzią dr podałam nabiał i wydawało się że było ok.ale wszystko do czasu.Potem zaczęły się katarki wysypki itd.mieliśmy jeszcze inne problemy ale myślę że dużo szkody narobił nabiał.Teraz znów jest na diecie bezmlecznej nie dostaje cytrusów truskawek białka kurzego.Jest poprawa ze strony układu pokarmowego ale skóra jest straszna może tak się oczyszcza z tego mleka albo jeszcze coś ją uczula?Narazie obserwuję bo od niedawna jest bezmleczna.Jeśli to cię pocieszy to starsza córka jest celiakiem.Gotuję na trzy garnki-bezmlecznie,bezglutenowo i ogólnie.Jak piekłam pączki w tłusty czwartek to zawaliło mnie garami i nie raz tak bywa ale jak trzeba to mus.
          Pozdrawiam i głowa do góry będzie dobrze.
          • aska80 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 05.03.11, 21:16
            Dzięki za wsparcie, choć trudno się z tym pogodzić. Myślałam, że syn z tego wychodzi, aż dostał okropnych liszajów, prawdopodobnie od orzechów z Michałka i że córka będzie zdrowa. Tymczasem los chciał inaczej. Nie mam ochoty iść na żadne wesela, urodziny, bo co to za przyjemność jak muszę wieźć własne żarcie albo tam nic nie jeść. Naokoło tylko widzę zdrowe dzieci i szczęśliwych rodziców. A i rodzina nas nie rozumie.
            Do mojego poprzedniego posta chciałam jeszcze dodać, że z alergenów wziewnych syn miał tylko testy na roztocza, pleśnie i zwierzęta. Za 2-3 miesiące mamy się zgłosić na dalsze wziewne.
            • aska80 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 06.03.11, 10:50
              Proszę e-kasiu27 o odpowiedzi na dalsze pytania, jeśli znajdziesz czas.
        • e-kasia27 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 07.03.11, 00:09
          aska80 napisała:


          > Syn jadł jogurty naturalne, gdyż tak zaleciła alergolog odkąd syn skończył 1,5
          > roku i nie było żadnych objawów po tych jogurtach. Czy według ciebie powiększon
          > e migdały i węzły chłonne (mała kuleczka na szyi, co ma wiele dzieci) spowodowa
          > ły te jogurty?

          Mogły, ale nie musiały. Niestety na takie pytania, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Może to być wynik uczulenia na coś zupełnie innego, albo skutek ogólny bycia alergikiem. Generalnie im mniej alergenów w diecie, tym lepiej, bo te które się wdycha z powietrzem niestety nie bardzo dają się ograniczyć.


          > Obecnie migdały są prawdopodobnie do wycięcia nie z powodu cz
          > ęstych angin (pisałam że synek mało choruje) ale z powodu ich wielkości.


          Jeśli nie ma bezwzględnej konieczności wycinania(nie ma problemów z uszami, bezdechami), to ja bym się z tym nie spieszyła. Zawsze warto spróbować ścisłej diety, może wrócą do normy. Przede wszystkim wyklucz mleko, bo to najgorszy alergen i najbardziej wpływa na układ oddechowy.


          Według
          > ciebie już nigdy nie powinien tknąć niczego z mleka, bo grożą mu astma, cukrzy
          > ca czy nerczyca?

          Nie wiem, czy mu grożą. Są alergicy, którzy całe życie jedzą alergeny i nie chorują, a są tacy, którzy pomimo bardzo ścisłej diety, ciągłe mają kłopoty. Tego nie da się przewidzieć. Możesz jedynie rozejrzeć się po swojej i męża rodzinie, i jeśli były jakieś choroby to można się spodziewać, że Twoje dzieci też mogą to mieć. Alergia jest dziedziczna i niestety z pokolenia na pokolenie reakcje mogą być coraz gorsze.
          A jeśli chodzi o to, czy powinien jeść mleko, czy nie, to ja uważam, że ludzie w ogóle nie powinni jeść mleka, ale to jest moje zdanie, a większość uważa, że bez mleka nie da się żyć. Sama musisz zadecydować.

          Jeśli dobrze rozumiem w jego wieku nie ma już możliwości ustal
          > ić co go uczula, skoro nie ma objawów pokarmowych, ze strony układu oddechowego
          > , a jedynym objawem może być powiększenie migdałów?

          Jest dużo takich możliwości. Przede wszystkim zapoznaj się dobrze z objawami alergii. Jest na ten temat dużo literatury.
          Poza tym są testy. Na początek skórne. Potem jeśli IgE podwyższone można zrobić z krwi sprawdzające przeciwciała IgE dla poszczególnych pokarmów. Można zbadać przeciwciała w klasie IgG oraz zrobić alcat test - niestety to jest droga impreza.
          Jeśli w skórnych coś wychodzi, to trzeba zrobić ich jak najwięcej, także wziewne, bo to da obraz tego, czego można się spodziewać po reakcjach krzyżowych.
          A potem pozostaje tylko dieta i sprawdzanie reakcji po objawach. Ale brać trzeba pod uwagę mnóstwo rzeczy, nie tylko wysypki i rozwolnienia.


          > Co do alergii krzyżowych, to czy jest to bardzo prawdopodobne, że jak jest uczu
          > lony na seler, to też na np. marchew, skoro jadł ją bez żadnych objawów wtedy o
          > dkąd skończył pół roku i je cały czas ze smakiem?

          Jest to bardzo prawdopodobne, ale możliwe jest też, że nie jest na nią uczulony.

          Czy jest to zasadne wyelimino
          > wać wszystkie różowate i baldaszkowate, skoro nie ma po nich objawów (selera i
          > jabłka nigdy nie jadł, bo alergolog nie pozwoliła wprowadzić w ogóle).

          A skąd wiesz, że to nie one są przyczyną przerostu migdałów, powiększonego węzła i pojawiających się wysypek. Najpierw trzeba spróbować zrobić testy, bo na diecie testy mogą wychodzić fałszywie ujemne, a dopiero potem wprowadzać dietę.

          > Czy nie
          > jest to niepotrzebne zubożanie diety?

          Może jest niepotrzebne, ale jeśli tego nie zrobisz, to nigdy się nie dowiesz, co szkodzi, a co nie.


          > No i co on ma jeść

          Mięso gotowane, smażone, pieczone z indyka, kaczki, gęsi...,ryby smażone, pieczone, gotowane, kasze jęczmienna, gryczana biała i palona, krakowska, kukurydziana, jaglana, ryż, makaron ryżowy, amarantus, quinoa, buraki, szpinak, szczaw, fasolka szparagowa, groszek zielony, kukurydza, wszystkie suche fasole, cieciorka, soczewica czerwona i zielona, bataty, sałata, cykoria, ogórki, cukinia, dynie, kabaczki, brokuł, kalafior, kapusty, rzodkiewka, szparagi, arbuz, melon, liczi, awokado, mango, winogrona, borówki amerykańskie, porzeczki, agrest, czarne jagody, wafle ryżowe i kukurydziane, chrupki kukurydziane i gryczane, kokos - wiórki i mleko kokosowe, nerkowce, orzechy brazylijskie, makadamia, pistacje, rodzynki, słonecznik, żurawina, ananas, mleko ryżowe, owsiane, sojowe naturalne albo waniliowe( Natumi, bo inne waniliowe barwione są marchwią), karob(mączka chleba świętojańskiego)... - na pewno jeszcze wszystkiego nie wymieniłam, więc trochę tego jest.
          Tyle, że trzeba brać pod uwagę fakt, że każda z tych rzeczy może też uczulać, więc trzeba uważnie obserwować i zapisywać wszystko, co się je i jak jest reakcja.


          > Proszę o odpowiedzi. Ostatnio po tych testach jestem załamana, płaczę co drugi
          > dzień i zastanawiam się czy temu wszystkiemu podołam (ostatnio dowiedziałam się
          > o konieczności wycięcia migdałów), wracając do wymagającej pracy. Chyba spać n
          > ie będę tylko w nocy między karmieniami gotować dla 2 alergików. No i martwię s
          > ię o ich przyszłość, skoro w tak wczesnym dzieciństwie są już tak chorzy.

          Płakać nie ma co, bo to w niczym nie pomoże. Gotowanie dla alergika wbrew pozorom wcale nie jest bardziej pracochłonne niż normalnie, nawet bym powiedziała, że zabiera mniej czasu, bo jest mniej wymyślne, zawiera mniej składników i jest prostsze. Największym problemem jest myślowe (psychiczne) przestawienie się z normalnego gotowania na takie, które ma niczego normalnego nie zawierać, ale jak się już wpadnie w ten tok myślenia, to naprawdę nie jest to duży problem.
          Do alergii nie należy podchodzić jak do choroby.
          Jeśli się przestrzega pewnych reguł, to jest się zdrowym, więc dlaczego nazywać to chorobą? Dla mnie to inny styl życia, lepszy, zdrowszy i zapewniający dobre samopoczucie.
          Są tacy, co nie jedzą mięsa, są tacy, co nie palą, co nie piją, są tacy, którzy codziennie chodzą do kościoła, albo tacy, co muszą codziennie iść na siłownię, a ja nie jem niczego, czego sama sobie nie ugotuję(zrobię), nie jem mleka i jeszcze wielu innych rzeczy, ale czy moje życie jest przez to gorsze?
          Zawsze mam wybór - mogę jeść wszystko i chorować, albo nie jeść i być zdrowym, to tylko styl życia, żadna tragedia.
          A dzieci, które nie zdążyły się przyzwyczaić, że szyneczka jest taka dobra, że czekoladki są takie pyszne, naprawdę nie odczuwają potrzeby ich jedzenia, jeśli nie będzie się im wmawiać, że są takie biedne, bo nie mogą tego jeść.


          • aska80 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 07.03.11, 10:46
            Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Niestety dziś dostałam wyniki badań z Felixa. Syn ma przerost candidy ++ (średni) i owsiki. Jestem załamana. Chyba powinnam się najpierw wziąć za leczenie tych pasożytów a potem robić testy alergiczne. Choć jakoś nie wierzę, że alergia jest spowodowana przez pasożyty, raczej ją pogarszają. W rodzinie mamy alergików - mój tata i ja.
            • e-kasia27 Re: Proszę o ocenę interpretacji testów 07.03.11, 15:06
              Tak najpierw zlikwiduj owsiki.
              Całą rodzinę musisz odrobaczyć. Owsiki bardzo rzadko, ale też mogą dawać odczyny alergiczne skórne.
              Owsiki u alergika są bardzo częstą przypadłością, organizm uszkodzony przez alergeny łatwo je łapie.
              Rozrost grzybów też, ale to samo powinno minąć po wyeliminowaniu alergenów, jak flora bakteryjna jelit wróci do równowagi.
              Jak będziesz robiła testy alergiczne, to zrób też na candidę, bo można być na nią też uczulonym i wtedy można odczulać, bo nie da się nie mieć candidy w organizmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka