Kochani
Cieszmy się. Przeczytałam dopiero teraz, w starym numerze Przekroju, że
alergicy są znacznie mniej obciążeni prawdopodobieństwem wystąpienia choroby
nowotworowej. Alergia, ta nadmierna reakcja układu odpornościowego, to po
prostu odpowiedź zdrowych organizmów (nie tylko ludzkich, bo ostatnio
przeczytałam post o wstrząsie anafilaktycznym u kota po zaaplikowaniu witamin)
na raka (a raczej na to co go powoduje). Mechanizm jest taki: coraz większe
zanieczyszczenie środowiska naturalnego powoduje powstawanie w organizmach
coraz większej ilości patologicznie zmienionych komórek (rakowych), a
organizmy bronią się w ten sposób, że uwrażliwiony układ odpornościowy
atakuje i niszczy wszystko co podejrzanie wygląda w tym również te zmienione
komórki.
I to jest alergia.
A to jest właśnie ewolucja.
Nie wiem jak Wam, ale mnie po lekturze tego artykułu, będzie się milej
walczyć z alergią u mojego maluszka. I tak myślę sobie, że jakby mi się
zdarzył jakis mały katarek sienny to nie miałabym nic naprzeciw

.
Pozdrowienia
Aga