marika78
05.05.13, 16:09
czy warto zrobic?
Corka ma wysokie IGE, wychodzi w nich mleko, jaja, orzechy, banan, siersc kota i ciut powyzej zera brzoza. Ostatnio robilismy testy na 5 kolejnych skladnikow, typu kukurydza, wieprzowina, gluten, pszenica, ziemniak (dwa ostatnie poprzednio wychodzily ujemnie), pierwsze trzy nie byly badane. Czekamy na wyniki. Mam duzy problem z ustaleniem co uczula mala, bo jest zawsze zesypana, lekarz tlumaczy nam, ze u niej na stan skory wplywaja nie tylko pokarmy ale i pylki, siersc i pewnie kontaktowa alergia w zwiazku z tym ma wysypke niekoniecznie od jedzenia i sugeruje rozszerzanie diety powolne.
Mysle o tescie food detective. Lista tych badanych skladnikow jest wg mnie super skoonstruowana i pomocna w diecie, panel pokarmowy odpowiad na mneij pytan, do tego test bada np herbate i drozdze, czego nie bada sie w zyklych testach. Skoro bardzo ciezka jest dla mnie obserwacja przez zlozonosc jej alergii wolalabym na czyms sie opierac i nie podawac jej czegos co jej szkodzi. Czy ktos z Was robil ten test i jaki byl rezultat? Czy byl pomocny? Czy skoro wychodzi nam alergia IGE to w takim tescie tez cos wyjdzie jako nietolerancja? Co radzicie?