audrey2
06.03.14, 15:26
Czytam Twoje posty i bardzo wiele z nich korzystam, dzięki ze się dzielisz.
Właśnie przeczytałam, że Twoja córka miała azs. To znaczy, ze udało się ją wyleczyć? Możesz coś wiecej napisać? Ile to trwało, co pomogło?
Szukam pozytywnych historii
(nie jestem pewna, czy ten post nie łamie regulaminu, mam nadzieje, ze nie)