niezonka
16.06.14, 22:15
Moze zaczne od tego, ze synek ma 6 m-cy od 2m-cy na nutramigenie. Do 2 m-ca na moim mleku. W miefzyczasie pepti. Zaczelam po 4 m-cu od kleiku kukurydzianego- pietwsze 3dni ok. Czwarty i piaty kupki ze sluzem i krwia,pekniete uszko,roxdraznienie niepokoj itp. Potem kleik ryzowy - to samo. Potem ziemniak-to samo. Potem jablko - to samo. Teraz kasza jaglana - to samo.w miedzyczasie e.coli w moczu uczulony na zinnat cebion i chyba furagine. Pierwsze szczepinie opoznione ale zaszczepilam. Z drugim pkczekam. Nie ma grzyba. Dodam, ze starszy syn tez byl mega alergikiem jezdzilismy wtedy do dr Mikolajewicz. Cala historia starszaka skonczyla sie na eozynofilowym zap.jelita grubego. Dlugie szukanie alergenu. Ale juz znamy winowajcow i jestesmy na prostej. Dziewczyny. Co dalej robic z maluchem? Alergolog? Jest sens? Co dalej z dieta? Wiem..jeszcze mnostwo produktow do sprawdzenia ale dygam bo nie sadzilam, ze czeka mnie to po raz drugi

pocieszam sie, ze od ostatniej walki z alergia minelo 5 lat to moze cos sie ruszylo....