Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc - AZS

01.02.15, 20:48
Kochane, moja córka (2,5roku) prawdopodobnie ma AZS.
Mój lekarz to jakiś cienias. Zawsze tylko by płatne badania robił i nigdy nie jest pewiem.

Co jeść, jak leczyć? Czym leczyć? Jakieś dokładne badania?

Trafiłam na artykuł, że niby powinno pomóc, ale sama nie wiem.
Nie chce kupować setek leków, nie jestem pewna czy to będzie dobre?
mumandthecity.pl/sposoby-na-alergie/
Dziękuję,
Danka
Obserwuj wątek
    • agnzimka Re: Proszę o pomoc - AZS 04.02.15, 12:32
      Stosujemy Latopic w saszetkach - probiotyk, dobrze wpływa i ze względu na alergię i na azs
      Do nawilżania Mediderm, nie jest drogi i można kupić niedużą tubkę na próbę, jest też do mycia

      Co do oleju kokosowego, mam pytanie do wszystkich: nie boicie się stosować produktów z kokosem u alergików? przecież to orzech? jakoś najbardziej drżę przed alergią na orzechy, innych rzeczy tak nie boję się podawać/stosować.

      Polecam też olej z pestek dyni do jedzenia, świetnie nawilża od środka
      I czarnuszkę(przyprawa)
      • kindzal29 Re: Proszę o pomoc - AZS 05.02.15, 10:32
        Problemy mojego syna ze skóra, a co za tym idzie z alergią zaczęły sie już w wieku niemowlęcym. Mimo prób znalezienia przyczyny nie udało się. Chodziłam od lekarza do lekrza i każdy mówił co innego. W końcu dostałam namiary na specjalistów, ktorzy robią kompleksowe badania w kierunku alergii. Jeśli Pani chce moge podać dane kontaktowe.
        • 29gosiula Re: Proszę o pomoc - AZS 06.02.15, 17:52
          Witam serdecznie. U mojego synka również podejrzewaja AZS. W lasnie skonczyl roczek. Lekarz mi powiedzial ze u tak malego dziecka nie mozna robic zadnych testów alergicznych. A slyszalam zejuz w tak mlodym wieku mozna zrobic jakies testy z krwi oraz kału. Nie wiem gdzie sie udac. Prosze o pomoc moze Pani cos wie na ten temat. będę wdzięczna za kazda informacj.e. mroszak29@gmail.com
          • agnzimka Re: Proszę o pomoc - AZS 06.02.15, 20:54
            Pierwsze testy z krwi zrobiłam u półrocznego dziecka. Wyszło w nich uczulenie na jajka i po ich odstawieniu (u mnie, bo karmiłam piersią) wysypka znacznie się zmniejszyła. Czyli trochę jednak są wiarygodne. Testy skórne robi się u starszych, a i one różnie wychodzą (u pieciolatka na skórze niewielki bąbelek na roztocze, a w testach z krwi najwyższa klasa uczulenia, IgE ponad 2000)
    • bajka_bl Re: Proszę o pomoc - AZS 06.02.15, 11:56
      Generalnie zasada przy AZS jest jedna - nawilżanie. Trzeba poszukać odpowiedniego emolientu. Na rynku jest ich cała masa, najlepiej oczywiście zwrócić uwagę na skład - żeby był jak najprostszy, bez parabenów, bez konserwantów itp. Do tego kosmetyki te trzeba co jakiś czas zmieniać, żeby skóra się nie przyzwyczajała. Moja córka ma AZS odkąd skończyła 1,5 m-ca. W najgorszym stadium choroby testy z krwi nic nie wykazywały, lekarze rozkładali ręce. Pomogła dieta, odpowiednia pielęgnacja skóry.
      W ostatnich dniach zjadłyśmy co nieco i dziś są efekty - plecy w plamach, do tego całe lewe udo i jeszcze gorsze łokcie. Testy z krwi wykazały pojedyncze alergeny, ale w klasie 0 i 1, więc teoretycznie nie powinny wykazywać one reakcji alergicznych, a... wykazują. Ciekawe, co dzisiaj alergolog na to powie.

      Generalnie na pewno trzeba te miejsca nawilżać i przede wszystkim ograniczyć potencjalne alergeny.
    • cioci_a_klocia Re: Proszę o pomoc - AZS 09.02.15, 20:05
      AZS to temat rzeka. Niestety znam go bardzo dobrze. Zerknij na strone fundacja-alabaster.org.pl/o-atopii/. Tam jest bardzo duzo fachowych i pomocnych opracowan,które pomoga zrozumiec mechanizm choroby.
    • katarynka123456 Re: Proszę o pomoc - AZS 22.02.15, 18:41
      Jestem mamą chłopczyka, który od ukończenia 8 miesiąca życia - obecnie ma prawie 6 lat - cierpi na AZS . Schorzenie to niestety nie jest łatwe i diagnostyce, na początku chodziliśmy po różnych medykach : każdy lekarz miał inny pomysł, inaczej tłumaczył przeraźliwie suchą skóre u mojego dziecka i zmiany przy ustach. Spędziłam z dzieckiem wiele wiele godzin na korytarzach przychodni, próbowałam masy kosmetyków oraz maści ( różnych i tych już zrobionych i takich, które dopiero są w aptekach robione zgodnie z receptą lekarza) . Dopiero jakiś czas temu trafiłam do bardzo mądrej lekarki, która nauczyła mnie postępować ze skórą mojego dziecka - już nie eksperymentuję . Teraz syn używa maści Protopic ( niestety maść jest bardzo droga) oraz emolientów z polskiej firmy Dermedic ( na szczęście kosmetyki te nie mają wygórowanych cen) . Nie ma możliwości, aby wszystko ustąpiło jak za dotknięciem zaczarowanej różdźki - ale jest bardzo duża różnica , a przede wszystkim ulga dla dziecka . Mateusz drapał się tak mocno, że potrafił robić sobie rany "do krwi" .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka