Dodaj do ulubionych

ALERGIA NA KOTA

30.09.04, 21:54
Dziewczyny, czy dzieciaczek którejś z Was ma alergię na kota???? Boję się że
mój dwumiesięczny synek będzie miał. Narazie ma krostki na buzi ( w pierwszej
wersji miał to być trądzik niemowlęcy), dziwnie suchą i szorstką skórkę na
brzuszku i plecykach oraz powiększone węzły chłonne na szyjce. Czy to może
być alergia na kota??? Mamy w domu kota i byłby to dla mnie dramat jeśli
musiałabym się go pozbyć, bo jest jak członek rodziny. Co robić???!!!
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: ALERGIA NA KOTA 30.09.04, 22:12
      Też się bałam ze u nas to kot, ale alergolog powiedział nam ze najnowsze
      badania potwierdzają zasadę iż jeśli dziecko przebywa ze zwierzetami od
      urodzenia to ryzyko alergii na sierść jest minimalne bo otrzymuje rodzaj
      szczepionki. Niestety podobno jedno zwierze nawet kot nie zapewni tej
      odpornosci i jak najbardziej można się na niego uczulić.
      Kot z nami mieszka ale kąpie go raz w tygodniu (biedny kot), ale pewnie gdybym
      miała pewnosc że takie mocne objawy są od kota to mimo wielkich uczuć do niego
      oddałabym futrzaka... sad(((
    • kruffa Re: ALERGIA NA KOTA 30.09.04, 22:15
      Może zacznij od diety i kosmetyków. Co jesz/dajesz dziecku i czego używasz?
      Co na to lekarz?

      Kruffa
      • magdalena1811 Re: ALERGIA NA KOTA 01.10.04, 09:55
        Karmię piersią i jem, można powiedzieć, wszystko ale w rozsądnych ilościach.
        Kąpę w oilatum, uzywam oliwki Nivea i kremu Cutibaza. Zauważyłam ze stan buzi
        synka poprawia się o wiele kiedy jestem z nim u mojej babci na wsi. może to
        wpływ czystego powietrza a może wody w której go kąpę???Lekarz narazie nic nie
        przesądza ale pierwsze o co zapytał to czy mamy w domu jakieś zwierzątko
        także...... Chyba niestety....Boże!!!! Co ja zrobię z moim koteczkiem!!!???
        • kruffa Re: ALERGIA NA KOTA 01.10.04, 10:16
          A może tam jest zdrowsze powietrze?
          Mojemu dziecku też się poprawia jak wyjedziemy z Warszawy, bo jeden syf mniej.
          albo zdrowsze rzeczy wtedy jesz...
          W sytuacji, gdy jesz wszytsko - to ja obstawiam w pierwszej kolejnosci
          pokarmówkę lub alergię kontaktową - moze ta oliwka. Zacznij od tego a jak to
          nie pomoze to dopiero myśl o kocie.
          Może się okazać że wywalisz biednego kota, a twojemu dziecku szkodzi to co jesz!
          Chociaż kota nie można też wykluczyć, ale to na końcu.

          Kruffa
          • magdalena1811 Re: ALERGIA NA KOTA 01.10.04, 11:01
            Dięki. Spróbuję. Ale z kota tak szybko nie zrezygnuję. I modlę się zeby to nie
            on był przyczyną.
            • ja_sylwia Re: ALERGIA NA KOTA 01.10.04, 14:20
              ja też się modliłam...ale kocinę wywaliłam. Też mi się beczeć chciało, ale
              synek ma stwierdzone AZS, więc w pierwszej kolejności obok diety, wyleciał kot.
              A wzięłam go takiego maluteńkiego, chlip, chlip, ze śmietnika prawie, chlip,
              chlip...Na całe szęście, poszedł w dobre ręce, mieszka teraz blok dalej od nas
              i co prawda go nie odwiedzamwink, ale codziennie widzę, jak gania gołębie i łazi
              po wszystkich balkonach. Chyba mu jest dobrze....jak mały się urodził, to
              niestety kocię popadło w niełaskę, była bardzo zazdrosna, tak więc wszyscy są
              zadowoleni...no prawie...mój mąż tęskni za futrzakiem...
              Życzę Ci jednak, żeby kotek został, powodzenia
            • magda-lis Re: ALERGIA NA KOTA 01.10.04, 16:03
              Wiesz, z tym kotem to i tak trudna sprawa.
              Nawet jeśli się go pozbędziesz to alergeny po nim zostaną i mimo usilnych
              zabiegów nie będziesz ich w stanie wyeliminować przez dłuższy czas (nawet i do
              dwóch lat podobno). Ostatnio czytałam (gdzieś w necie) właśnie o futrzakach
              (jak znajdę jeszcze raz to prześlę link), że zdarza się iż opwodem
              niewyjaśnionych objawów AZS jest np pies albo kot sąsiada spacerujący po klatce
              lub podwórku. Ponoc alergeny zwierzęce latają swobodnie i procentowo
              stwierdzono że jeśli w domu jest jeden kot to ilość alergenów to ok. 80% a jak
              kota nie ma to ilość alergenów wynosi pomiędzy 15-20% Tymczasem wystarczy 5%
              aby się uczulić. (Dane z pamięci przyblizone) Jeśli natomiast zwierze jest
              kąpane regularnie raz w tygodniu to ilość alergenów się zmniejsza i jest bliska
              tym 20% czyli tak jakby kota nie było smile
              Pozdrawiam i życzę kotkowi miłego pluskania smile)))
              • magdalena1811 Re: ALERGIA NA KOTA 02.10.04, 10:11
                Dzięki dziewczyny. Dziś jadę z małym na parę dni do babci na wieś, kot
                oczywiście zostaje w mieście. Zobaczę czy znów objawy ustąpia. Jeśli tak, no to
                sprawa jasna. Nawet nie chcę myśleć co to będzie przy kąpielach. Nasz kocur
                waży z 6 kilo, ma pazury jak szpilki, jak ja sobie z nim dam radę. Kapałam go
                kiedys i pamiętam że nie było to łatwe. Brrrrrrr.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka