dziubelek2
08.11.04, 19:28
nigdy nie przypuszczałam, że będę pisać do tego wątku- nie jestem alergikiem,
mąż też nie.
od sierpnia mój 6 letni synek zaczął kaszleć - rozpoznanie zapalenie gardła i
oskrzeli - leczenie antybiotyk. pózniej jeszcze dwukrotnie to samo. za każdym
razem kaszel nie mijał wcale, chorowanie było bez gorączki. w końcu przy
kolejnej wizycie zasugerowałam pani doktor (sama nie wiem skąd mi to przyszło
do głowy), że moze to alergia. pani doktor dokładnie osłuchała synka i
stwierdziła, że na pewno świsty słyszalne w jego oskrzelach są na tle
alergicznym - skierowała nas na testy i wyszły roztocza oraz kurz sienny, z
tym, że roztocza 4x5 ,a kurz mniej. w środę jedziemy do pulmonologa-
alergologa, ale wcześniej chciałabym się dowiedzieć, jak zinterpretować
wyniki, co to takiego kurz sienny i w ogóle jak z "tym żyć". dodam, że
kaszel nie mija, w nocy w jakieś dwie trzy godziny po zaśnięciu michał kaszle
jak stary gruzlik, to samo nad ranem. czasem jest to suchy kaszel, czasem mam
wrażenie że za chwilę zwymiotuje. czy grozi mu astma.?
proszę bardziej doświadczone mamy o radę. pozdrawiam. anka.