Maść cutivate

06.12.04, 19:46
Czy ktoś z Was stosował tę maść w przypadku wysypki u niemowlęcia poniżej 1
roku życia ? Lekarka przepisała ją mojej maleńkiej do smarowania buźki, a na
ulotce pisze że jest przeciwwskazana dla tak maleńkiego dziecka (moja ma 2 m-
ce). Pzdr. - Asia.
    • marill1 Re: Maść cutivate 06.12.04, 20:35
      cutivate to maść sterydowa a takich wogóle nie powinno stosować się na twarzy.
      Bez sterydowy jest elidel na receptę choć nie wiem czy może być stosowany u tak
      małego dziecka.
    • kruffa Re: Maść cutivate 06.12.04, 21:05
      Wszystko zalezy od zmian. Dla 2 m-cznego malucha bym nie stosowała. Swojemgo
      dziecka nigdy nie odważyłam się tym posmarować, choć bywało źle.
      Jakie zmiany ma mała?

      Kruffa
      • noico Re: Maść cutivate 06.12.04, 21:15
        Moja córka ma odbarwienia na skórze w miejscu, gdzie stosowałam tę maść. Jest
        skuteczna, ale nie smaruj jej buzi.
      • alpino1 Re: Maść cutivate 07.12.04, 10:32
        Witam Kruffa, pisałam niedawno o wysypce u mojej małej, otóż te pojedyncze
        krostki przerodziły się w placki na całych policzkach, sa zaczerwienione,
        szorstkie i suche, niestety chyba mam do czynienia z nietolerancją mleka
        krowiego, mam odstawić wszelkie produkty w których ono może występować i karmić
        nadal piersią, no i dostałam tę nieszczęsną maść dla małej. Pozdrówka smile Aśka
        • edytaw75 Re: Maść cutivate 08.12.04, 21:30
          My dostaliśmy krem cutivate na uczulenie w postaci krostek i czerwonych plam na
          cycusiu i jąderkach. Uczulenie od pieluch. Używamy dwóch rodzajów, w tym
          pampersów, i to prawdopodobnie od nich, ale jeszcze muszę się upewnić.
          A co do samego kremu to pomaga rewelacyjnie. Aha, syn ma skończone 8 miesięcy.
          Pzdr.
          • kruffa Re: Maść cutivate 09.12.04, 09:59
            Pewnie że działa rewelacyjnie, bo jest tak silna że potrafią zejść zmiany na
            całym ciele, a nie tylko w miejscu smarowania.
            Osobiście nigdy bym takich zmian nie posmarowała tą mascią. Nie smarowałabym
            nawet hydrokortizonem i to tak małemu dziecku.

            Kruffa
    • edytaw75 Re: Maść cutivate 09.12.04, 10:20
      Wszystko na nie. A może coś na tak?
      Czym, w takim razie smarowałabyś takie zmiany?
      Pzdr.
      • kruffa Re: Maść cutivate 09.12.04, 10:47
        Niczym ze sterydem. Wysypki nigdy nie smaruję sterydem - sama przejdzie jak
        znajdę alergen. Pod ręką mam zawsze Dermalibour A-dermy - działa rewelacyjnie
        na zaczerwienioną, podkazoną skórę i może stosować do woli. Oczywiście takie
        miejsca natłuszczam maściami ochronnymi. U nas genialnie działa robiona z
        lanoliną (dlatego polacam).
        Gdy jest już naprawdę źle i widzę że nic nie pomaga to maznę mascią z 0,5%
        hydrokortizonu lub Pimafoucortem - ale tylko po to aby się skóra podgoiła.
        Po prostu przyjęłam do wiadomości, że alergik do pewnego wieku ładnej skóry nie
        ma i już. Przestałam na to zwracać uwagę. Moja córka bardzo często miewa
        koszmarną skórę na karku od drapania. Smaruję kremami, dmucham, sama jej drapię
        i już. Wczoraj miała koszmarną syję - aż się jej ojeciec lekko przestraszył.
        Golf (niby bawełniany) ją jednak uczulał. Nie smarowałam - no bo ile można
        sterydem, a elidelu nie stosuje się na duże powierzchnie. Dzisiaj jest trochę
        lepiej, ale wiem, że nie na długo. Cóż.. taka jej uroda. smile)

        Kruffa
        • edytaw75 Re: Maść cutivate 09.12.04, 11:01
          Dzięki za odpowiedź! smile))
          A czy wszystkie wymienione przez Ciebie specyfiki można dostać bez recepty?
          Krem Cutivate przepisała mi pediatra, dlatego nie chciałabym iść do niej
          ponownie po receptę i podważać jej autorytet.
          Ale tak jak pisałam we wcześniejszym poście jestem prawie pewna, że reakcję
          alergiczną wywołały pampersy. Tylko muszę mieć specyfik, który zlikwiduje
          powstałe już zmany i będę mogła obserwować ewentualne reakcje na inne pieluchy.
          Pewnie, że miałam wątpliwości, co do stosowania kremu ze sterydami, ale nie
          miałam innej alternatywy.
          Pzdr.
          • kruffa Re: Maść cutivate 09.12.04, 11:16
            Na maść robioną trzeba mieć receptę, ale zamiast niej możesz kupić np.
            Bepanthen, Alantan plus krem lub inne tego rodzaju kremy.
            Trzeba poczekać aż samo zejdzie. Jeśli posmarujesz sterydem to zniknie, ale tak
            naprawdę nie masz pewności czy to np. te pieluchy. Pozwól skórze samej się
            zregenerować. Wiem, ze matka chce jak najlepiej dla dziecka i często brakuje
            nam cierpliwości aby czekać (znak dokładnie to uczucie smile), ale uzbrój sie w
            cierpliwość.
            Ja najczęściej robię tak (jak mnie korci) - mówię: poczekam do jutra, jak się
            nie polepszy to posmaruję sterydem i tak codziennie. I w końcu się goi. Czasami
            trzeba czekac tydzień, dwa. Z doświadczenia wiem, że skóra przyzwyczaja się do
            sterydów i potem musisz stosować coraz silniejsze, a jak zaczniej od razu z
            grubej rury - to co będzie potem?
            Czasami oczywiście nie ma wyjścia, ja też czasami musze użyć silniejszych
            maści, ale jest to raz na 3-4 miesiące lub oststnio rzadziej.
            Tak więc nie musisz mieć nieczego co zlikwiduje zmiany, bo jesli usuniesz
            alergen to zaczną one znikac same. Zmianiasz pieluchy, smarujesz kremami
            ochronnymi i obserwujesz - jak jest lepiej to były to własnie tamte pieluchy, a
            jak nie no to kombinujesz dalej.
            A do pediarty, który mi przepisał na wysypkę Cutiveate nigdy bym już nie
            poszła - no może tylko po to aby dziecko zważył i zmierzył.

            Kruffa
            • edytaw75 Re: Maść cutivate 09.12.04, 11:32
              Dokładnie sprawa wygląda u nas następująco:
              po używaniu tylko i wyłącznie pampersów przez tydzień i smarowaniu wiadomym
              kremem przez około 4 dni: rano i wieczorem, i odstawieniu go na jeden dzień,
              zmiany powróciły.
              Zaczęłam znowu smarować kremem i zmieniłam pampersy na inne.
              Przed udaniem się do lekarza i użyciu Cutivate stosowałam na zmienione miejsca
              Linomag i Bepanthen, ale niestety nie pomogły. W zachowaniu dziecka nie
              zauważyłam, żeby zmienione alergicznie miejsce mu jakoś szczególnie
              przeszkadzało np. swędzeniem czy szczypaniem.
              To może rzeczywiście odstawić ten krem i zastosować coś innego albo nie
              stosować nic i poczekać na rezultat zmiany pieluch?
              Bardzo dziękuję Ci Kruffa za poświęcony mi czas i szybkie odpowiedzi na moje
              wątpliwości. smile))))
              Pzdr.
              • beciaw2 Re: Maść cutivate 10.12.04, 08:58
                Kruffa ma rację. Sterydy to ostateczność bo można wpaść w płapkę. Mojej buzia
                po posmarowaniu wygoiła się po 3 dniiach. Jak się cieszyłam! Po 1,5 tygodniu
                zmiany wróciły i to dużo gorsze. Pediatra przepisał inny steryd i kazał
                smarować. Odmówiłam. Znalazłam mądrego pediatrę- dermatologa-alergologa który
                opracował następujący sposób działania
                etap I- gdy mała jest fatalna, non stop się drapie, ma ranki- stosujemy steryd-
                najlżejszy Laticort (0,1% hydrokortizon, jak przestanie działać damy 0,25%)
                p2xdziennie przez 2 max 3 dni (nie na szyję i buzię)
                etap II- zmiany mocno zaognione i swędzone, ale bez ran- Elidel (też na buzię)
                2x dziennie przez 4-7dni
                Etap III- zmiany lekko swędzące i zaczerwienione- Dermalibour A-dermy-
                2xdziennie do zejścia zmian
                Etap IV- szorstka skóra-Xerialine 500 2xdziennie
                Etap V- bez zmian- maść cholesterolowa, stale 1xdziennie
                W chwili obecnej stosujemy od etapu I w dół. Jak znowu zacznie się pogarszać
                zaczniemy od etapu V w górę. No i oczywiśćie eliminacja alergenów.
                Uważąm że jest to sensowny, długoterminowy plan działania.
                Zapomniałam dodać,że moja Gosia ma teraz 7 miesięcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja