Dodaj do ulubionych

kranówa???

07.01.05, 09:31
Od kilku tygodni Maja ma czerwone (ale nie szorstkie policzki)policzki i
suchą czerwoną skórę wokół warg, czasami suchą skórę na dłoniach. Robiłam juz
wiele prób z pokarmami i nie mogę z niczym tego powiązać. Wobec tego
zastanawiam się nad wodą, bo odkąd zaczęło się zimno - woda z kranu cuchnie
chlorem, a te miejsca ciągle trzeba myć po jedzeniu. Czytałam, że taka woda
też uczula. Bardzo proszę - napiszcie, jakie objawy zaobserwowałyście u
swoich dzieci, kiedy podejrzewałyście wodę. Dodam, że ja nie jestem
alergikiem, ale jak się nie posmaruję kremem po kąpieli to wściekam się od
swędzenia. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • julamimi Re: kranówa??? 07.01.05, 09:51
      u nas objawy byly takie jak na kazdy inny alergen - czerwone zmiany na skorze,
      swedzenie. Nie ma jakiegos szczegolnego wyroznika, po ktorym poznasz, ze chodzi
      o wode. Jedyny sposob to sprobowac jej unikac i zobaczyc, czy sie dziecku
      poprawia. Ja w ramach proby zaczelam kapac mala w gotowanej wodzie
      oligocenskiej - przez tydzien. Skora lepsza. Kapiel w kranowej - plamy bardziej
      czerwone i zadrapac mi sie chciala. Powrot do oligocenskiej - jakby poprawa. To
      bylo na jesieni. Teraz kape corke w kranowej i jest ok. Nie wiem czy wszedzie,
      ale w warszawie to sie ponoc zdarza, ze srodki do uzdatniania wody
      sa 'dosypywane' nierowno, tzn sa okresy, kiedy ich stezenie jest niewielkie, a
      sa takie okresy, ze woda az nimi cuchnie. Moze zamiast np nasypac chloru raz na
      tydzien (to tylko przyklad, bo nie wiem, jak czesto powinno byc) daja raz w
      miesiacu poczworna dawke, a ty sie czlowieku zastanawiaj, co szkodzi twojemu
      dziecku sad
      pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka