donciaw
07.01.05, 13:45
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi, dobrze, że je wczoraj przeczytałam, bo
dziś już ich nie ma!Dlatego odpisuję w ten sposób.
1.Kruffo!Filip jada wiele rzeczy, poza silnie alergizującymi. Z nabiału tylko
kaszki mleczne owocowe, które uwielbia i nie wiem jak i czym uda mi się je
zastąpić. Warzywa:marchew, pietruszka,ziemniaki, buraki, kalafior, brokuły,
owoce:jabłka, banany i "słoiczkowe",chlebek z margaryną Fineą zieloną lub
masłem, czsem jakaś wędlinka(niestety kupna),ryż,kasza jęczmienna,makaron,
czasem ale rzadko parówka berlinka (wiem, wiem co o tym myślisz!), kurczak i
indyk gotowany, czasem obiadki ze słoiczków,pije soki i herbatki owocowe,
choć od wczoraj tylko wodę (poczytałam sobie o tych herbatkach na forum).Acha!
Jadł dość dużo malin (dostaliśmy od babci )pod różnymi postaciami.No i
herbatniki - miśkopty lub bebe.
Prałam w Loweli, teraz wszystko w Jelpie plus podwójne płukanie.
Kąpany był w Oilatum, teraz zmieniłam na Hascosan (nie wiem dlaczego nikt o
nim nic nie pisał, jest super, lepiej natłuszcza od oilatum i jest tańszy),
którego używam co 2 dzień na przemian z mydłem bobas(polecone przez
dermatologa) i oliwką bambino. Na buzię i czasami plecy Diprobase.
To chyba wszystko.
Poczytałam sobie link o AZS i, choc to głupie, trochę się pocieszyłam - u nas
jeszcze nie jest źle, ale wiem, że może być gorzej, więc muszę coś zrobić.
Pozdrawiam!
2. Patysko!Najpewniej zrobię tak, jak radzisz, to nie będzie trudne.
Najgorzej będzie z zamianą ukochanych kaszek mlecznych na Bebilon pepti
(receptę już mam ), chyba mu je będę mieszać z kaszkami ryżowymi owocowymi.
Mam nadzieję, że się uda. A czy myślisz, że tylko tydzień wystarczy?Mi się
wydaje, że to trochę mało.Dziękuję i pozdrawiam, a wszystkim dzieciom życzę
ZDRÓWKA.
donciaw