Dodaj do ulubionych

mięso w zupce

11.02.05, 10:28
Mojej Gosi wyszło uczulenie na ziemniaki. Do tej pory dostawała zupki ze
słoiczka. Ziemniaki są prawie wszędzie. Mam zamiar przejść na samodzielne
gotowanie. W związku z tym mam pytanie. Jakie proporcje mięsa w stosunku do
warzyw i kaszki? Wiem, że alergicy nie powinni dostawać zbyt dużo białka,
szczególnie zwierzęcego, no i trochę boję się o obciążenie nerek. Jak wy
sobie z tym radzicie. Aha, no i ile oleju (najlepiej chyba oliwy?) na np.
200ml zupki?
Dzięki za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • patyska Re: mięso w zupce 11.02.05, 11:39
      ja slyszalam, ze "zbilansowany" wink posilek powinien zawierac (chyba
      objetosciowo) tyle warzyw ile jest miesa i dodatku skrobiowego czy jak mu tam
      wink razem. czyli lyzka miesa, lyzka kaszy, 2 lyzki warzyw. a ile Gosia ma? bo
      jak Jeremi mial rok to lekarka kazala dawac dziennie 4 plaskie lyzki
      posiekanego mieska. wydawalo mi sie to wtedy zbyt duzo, ale teraz (Jeremi ma 22
      miechy) jest akurat. oliwy 1 lyzeczka dziennie.
      my tez nie mozemy ziemniakow sad
      po przepisy zapraszam na www.malyalergik. pl - sa tam przepisy Kruffy, moje i
      innych Mamus z forum.
      • beciaw2 Re: mięso w zupce 11.02.05, 14:06
        Małgosia 2 lutego skończyła 9 miesięcy. Niestety od 4 tygodnia życia alergik,
        ja od czerwca zeszłego roku na diecie eliminacyjnej. Po miesiącu była poprawa,
        jak zaczełam wprowadzać produkty do swojej diety wyszło: gluten, mleko,
        masło ,wołowina, cielęcina, soja, maliny, miód, ryby, kakao, cynamon. Hm, ja
        ziemniaki jadłam i jem cały czas, a mała dostała wysypki po zupce która je
        zawierała. Może tak być? Wiele produktów nie zdążyłam sobie wprowadzić, gdy
        przyszła pora na jej dietę. Nie mogę przecież wprowadzać i jej i sobie.
        Zrobiłam bład bo uwierzyłam pediatrze, że alergia przeszła jak mała miała 5
        miesięcy(skóra śliczna) i trochę chotycznie i za szybko wprowadzałam jej
        nowości. Efekt-AZS- liszjowate zmiany na 3/4tułowia. Wyrzucamy wszystko,
        zostaje znowu na samym cycu. Ale ma 7 miesięcy i muszę iść do pracy. Babcia
        karmi zamrożonym moim mlekiem, ale się skończyło. Lekarz przypisuje Babilon
        Pepti- efekt megabiegunka i pupa pawiana. Teraz mała je ok. 5 cycuś, 8 mieszany
        kleik ryżowo-kukurydziany z łyżeczka Beneflory i 8 kroplami wit. C (zakwaszamy
        mocz- problemy z zum-em), 11 -biegnę z pracy by dać cycusia, 14 zupka-
        marchewka, kalafior, brokuł, 17 cycuś,19 Sinlac z Łyżeczką Beneflory i pół
        słoiczka jabłek Gerbera, furagina i syrop antyhistaminowy (nazwa wypadła mi z
        głowy). Na pewno nie ziemniak i żurawiny, (kupiłam sok, zdecydowałam się nie
        podawać, ale babcia chciała dobrze i podała). Trochę to wszystko chba mało,
        muszę podać jej jakieś mięso. Zdecydowałam się na indora. Dobrze?
        • patyska Re: mięso w zupce 11.02.05, 14:12
          ojej...
          po pierwsze - jaki syrop? bo dodatki smakowe lubia uczulic.
          po drugie - moze ta witaminka c lub furagina - ale na to nie ma sposobu, skoro
          Twoja corka ma zum sad
          indyk tak, jak najbardziej, ale wiejski albo z dobrego eko-sklepu.
          a krolika probowalas?
          • beciaw2 Re: mięso w zupce 11.02.05, 14:38
            Nieestety nie zdążyłam. Po każdej wpadce, jeśli reaguje liszajami, a nie
            wysypką, minimum 2 tygodnie regeneracji. A jaki syropek napiszę w poniedziałek
            bo czas do domu. Szkoda,że nie pamiętam ale ostatnio mam dziurki w mózgu z
            niewyspania. Zęby idą, i idą i wyjść nie mogą, ale ryk jest.
          • idka2 Re: mięso w zupce 11.02.05, 14:42
            a gdzie kupujecie mięsko? Macie sprawdzone adresy (Warszawa i okolice)? Ja
            przywoziłam ze wsi, ale już więcej nie będzie, więc szukam nowego miejsca....
            • patyska Re: mięso w zupce 11.02.05, 14:46
              ja w Rajskim Ogrodzie w sadyba Best Mall na Powsinskiej, jest bardzo ok.
              • idka2 Re: mięso w zupce 11.02.05, 14:49
                wielkie dzięki, nie bywam za często w okolicy, ale czasami tak, zawsze można
                zamrozić
                • beciaw2 Re: mięso w zupce 14.02.05, 08:09
                  Patyska, ten syropek to CLEMASTINUM syrop Polfy Warszawa skład: Clemastinum
                  fumaratum, corrigens, conservans, vehiculum. Nic z tego nie rozumiem.
                  Dostaje Cebion- wit. C + glicerol
                  Wit. D3- wit. D3, cremophor EL, sacharoza, sodowy wodorofosforan dwunastowodny,
                  kwas cytrynowy, esencja anyżowa, alkohol benzylowy, woda
                  Furagina: -furaginum, massa tab.
                  I czasami, jak zęby bolą, Panadol Baby- paracetamol, kw. jabłkowy, azorubina,
                  guma ksantowa, syrop glukozowy uwodniony, aromat truskawkowy, sorbitol 70%,
                  nipasept sodu, kwas cytrynowy bezwodny, woda.
                  Kurczak, człowiek czyta skład produktów spożywczych, ale o lekach nie pomyśli.
                  • patyska Re: mięso w zupce 14.02.05, 08:59
                    Czesc Beciaw, nie podawaj mi skladow bo ja laik jestem wink
                    ale czy nie mozna by zamienic na tabletki clemastinum? a dlaczego clemastyna?
                    nie wiem dokladnie, ale czy to aby sie na pewno dla niemowlakow nadaje? cebion
                    potrafi uczulic, ale na to, podobnie jak na furagine, i tak nie poradzisz, bo
                    musicie brac. panadol baby z aromatem truskawkowym surprised - dlaczego nie efferalgan
                    w czopkach? Jermiego tak zsypalo o jakims panadolku w smakowitym syropku, ze od
                    razu go wyrzucilam do smieci! a efferalgan to tez paracetamol, tyle ze w czopku
                    - nie ma co tak zalergizowac wink
                    • beciaw2 Re: mięso w zupce 14.02.05, 12:14
                      Gośka miała robioną cystourografię mikcyjną, byładwukrotnie cewnikowana i
                      został jej uraz do jakiegokolwieg "tam" grzebania. jest bardzo ruchliwa i nie
                      ma mowy o założeniu czopka, dlatego zdecydowałam się na syropek. Ale masz rację
                      spróbuję go nie podawać. A na clemastinum pisze że od 6 miesiąca. czemu pytasz,
                      wiesz co to za lek? Na forum jeszcze z nim się nie spotkałam. mam nadzieję że
                      nie jest to jakieś świństwo które więcej szkodzi niż pomoże.
                      Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka