asik_w
19.06.05, 00:25
Witaj!!! wyczytalam na forum, ze wozilas probki kalu do labolatorium do
Bialegostoku, mam kilka pytan bo w kwietniu leczylam synka na lamblie i tylko
jego leczylam, bo lekarz nic nam nie powiedzial, ze leczyc powinnam cala
rodzine, przez przypadek weszlam tutaj na forum wrzucilam lambioza i szok!!
mieszkam pod Lomza, wiec do Bialego mam ponad 80km, ale to nic, mam tylko
pytanie jak bylo z probkami w tym labolatorium, czy moglam trzymac je w
lodowce kilka dni?? czy od razu po kupce wsiadac w samochod i jechac? wiem,
ze robilas na lamblie i grzybki, jak wyszlo te ostatnie badanie? robilas inne
pasozyty i ogolne badanie kalu?? ile probek wozilas? jak dlugo czekalas na
wyniki grzybkow? ile kosztowalo cale badanie? a moze polecilabys kogos w
Lomzy??pozdrawiam