Dodaj do ulubionych

Lakcid a skaza

23.08.05, 20:54
Sama już nie wiem, co robić. Z powodu wodnistych kupek 4 mc córki, lekarz
zalecił jej Lakcid jeden raz dziennie. A wcześniej stwierdził u Małej skazę
białkową. A przecież to bakterie kwasu mlekowego i na ulotce piszą - nie
podawać dzieciom ze skazą. Co robić? miałyscie takie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • asik37 Re: Lakcid a skaza 23.08.05, 21:43
      podawaj małej lacidofil (takie samo działanie jak lekcid)
    • asia9946 Re: Lakcid a skaza 23.08.05, 21:49
      moj syn mial krew w kupce, alergolog tez zalecil lakcid, tez mnie to zbilo z
      tropu, ale nie zaszkodzil
      J.
    • lch74 Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 10:31
      Hej!
      Ja podaję Beneflorę firmy Ortis - nie zawiera żadnych białek mleka, a zawiera 6
      szczepów żywych laktobakterii i oligofruktozę. Niestety jest dość droga, 7
      saszetek (1 saszetka=4 łyżeczki) kosztuje ok. 30zł. Ja podaję synkowi 1
      łyżeczkę dziennie, więc opakowanie starczy mi na 28 dni. Synek nie je żadnych
      jogurtów itp. a po ostatniej próbie z zupkami na wywarze z indyka zaczął robić
      okropne wprost kupkisad Podaję Beneflorę dziś 4 dzień i już jest wielka
      poprawasmile Oprócz tego pediatra przepisał synkowi Nifuroksazyd, by zlikwidować
      niepożądane bakterie (nie niszczy tzw. dobrych bakterii).
      Pozdrówkismile
    • kruffa Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 10:52
      Karmisz, czy dziecko jest na butelce?

      Kruffa
    • maj55 Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 11:23
      karmię wyłącznie piersią, nie dokarmiam, nie dopajam
      9 dni temu odstawiłam z mojej diety jabłka, bo miałam przeczucie, że to od
      tego, ale nie ma żadniej poprawy
      dieta moja jest uboga, ale wiadomo jak to przy eliminacyjnej (ziemniaki, małe
      ilości marchewki, koperek, chleb - ze sklepu, indyk gotowany, wieprzowina
      gotowana i to chyba wszystko, a jeszcze jagody, też bez skutku)
      • kruffa Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 11:56
        Rozszerz trochę dietę - przynajmniej o np. kaszę jaglaną, gryczaną, kalarepkę,
        cukinię, kabaczek, a wyrzuć ten chleb ze sklepu (nie wiesz tak naprawdę co
        zawiera). Dodaj oliwę z oliwek i smalec jako tłuszcz. Upiecz sobie jakieś mieso.
        Z mąki gryczanej możesz sobie robić placki.
        Taka dieta jest stanowczo za uboga.

        Kruffa
        • maj55 Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 12:09
          Zdaję sobie z tego sprawę, ale mam taakiego stracha przed nowymi potrawami, bo
          małą sypie bardzo często. Myślę jednak, że masz rację i zacznę troszkę
          rozszerzać dietę. Mąż będzie zachwycony, bo nie móże patrzeć na to, co jemwink
          Bardzo dziękuję za rady
          • mamaady Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 12:19
            Mojej córce też alergolog polecił dawać lakcid codziennie.

            A co do kupek, to ile ich twoje dziecko robi dziennie?

            A dietę masz faktycznie za ubogą, wykończysz się tak jak ja swojego czasu, a
            potem długo musiałam się leczyć, niestety... Jedz więcej warzyw i owoców,
            próbuj wprowadzać nowe pokarmy w takiej kolejności, jak sie wprowadza dziecku,
            czyli na początek to co można od 5 miesiąca (ryż, kukurydza) potem to co od 7
            itd.

            Nie ryzykuj chwilowo z najbardziej alergizującymi produktami, ale też się nie
            katuj. A wysypki nie muszą być do pokarmu, tylko kontaktowe. Brałaś to pod
            uwagę?
            • maj55 Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 13:38
              Mała robi jedną a najwyżej 2 kupki dziennie. nie wiem też, czy to normalne,
              ale (przepraszam) najnormalniej brzydko pachnące. Nie są pieniste, nie ma w
              nich śluzu.
              Co do alergii kontaktowej, bardzo prawdopodobne. Mała po karmieniu, gdy się
              zaślini, spoci momentalnie robi się w czerwone plamy, które długo znikają. Po
              nocy zawsze jest lepiej, ale wystarczy poranne karmienie...
              Korzystając z rad, dziś na obiad duszona cukinia z koperkiem!!! Pyszne!!!
              • mamaady Re: Lakcid a skaza 25.08.05, 08:49
                U nas norma wynosi do 4-5 kup dziennie, jeżeli są w miarę normalne, nie
                pieniste, nie wodniste i bez śluzu, to sie nie martwię. A czasem też brzydko
                pachną, trzeba pokój wietrzyć po przewijaniu smile))

                A ta wysypka, to może uczulenie na proszek albo kosmetyki? u nas tak było, że
                po spoceniu wychodziły leciutkie krostki, a jeżeli córka się nie spociła to
                skóra była ok. Tylko u nas było odwrotnie, pociła sie głównie w nocy, więc rano
                było najgorzej. A może zmień jej kosmetyk?

                A dziś na obiad proponuję parowańce z cukrem smile)
      • nowajulka Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 14:13
        No a ten chleb..............czy aby na pewno jest bez mleka ? Z niego bym
        zrezygnowała na początku......
    • nowajulka Re: Lakcid a skaza 24.08.05, 14:12
      Ja dawałam ac zymes.jest na bazie ryżu..możesz go kupic w necie.........za 100
      kapsułek, w zależności od dystrybutora zapłacisz ok 50zł............dziecku
      daje sie pół kapsułki, którą możesz podzielic na mniejsze porcje.............
    • maj55 Re: Lakcid a skaza 25.08.05, 08:54
      a co to są parowańce z cukrem?????
      • mamaady Re: Lakcid a skaza 25.08.05, 13:50
        szklanka mąki, malutka łyżeczka drożdży, łyżka stołowa cukru, jakieś pół
        szklanki wody mineralnej gazowanej - wymieszać a potem dodać odrobinkę oleju
        (jakąś małą łyżeczkę). Pozostawić do wyrośnięcia, a potem formować bułeczki,
        pozostawić do wyrośnięcia. Parzyć je w garku do parowania albo w inny zastępczy
        sposób (np. tetra obwiązana na wysokim , płaskim garnku), na małym ogniu,
        jakieś 15 minut. Możesz je sobie posypać cukrem, ja je podaje z musem owocowym
        albo ze śmietaną, ale dla ciebie to odpada, chyba, że jesz jakieś owoce?

        A moja córka dostaje je po prostu takie bez niczego. Zresztą ja te parowańce
        robię głównie dla córeczki, bo jest biedulka alergiczna mocno. Takich bułeczek
        potrafi zjeść ze 3 na raz.

        Z tego przepisu robiłam też pieczone bułki, są dobre i moje dziecko też je
        zajada. Mam zamiar do pieczenia je ponadziewać, ale zawsze zapominam
        przygotować sobie nadzienie, i przypominam sobie o nim, jak bułki są w
        piekarniku wink

        A jak przepis teraz ci się nie przyda, to go zachowaj, za rok będzie jak
        znalazł...
        • maj55 Re: Lakcid a skaza 25.08.05, 18:30
          dzięki za przepis, znam bułeczki i faktycznie babcia mówiła bułki na parze.
          Zupełnie nie skojarzyłam a przecież mogę sobie takie zrobić, nie czekając roku.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka