Dodaj do ulubionych

ZALETY butelki

19.07.08, 20:12
Tyle sie pisze o zaletach karmienia piersią,a butelka nie ma zalet?
Oczywiście że ma i tu kochane mamy wypiszmy je,bo może nie wszyscy
wiedzą że karmić butelką też jest dobrze.
A więc:
-zaleta nr1 to zdecydowanie więcej swobody.Butelke podasz tatusiowi
i myk do wanny,do sąsiadki na kawke,do kina:)
-zaleta nr2 w nocy nie musisz zawsze wstawać Ty,przecież jest też
mąż,a więc możesz chociaż troche pospac!
-zaleta nr3 nie wydajesz pieniędzy na laktator który po paru
tygodniach już nie jest ci potrzebny
-zaleta nr4 nie masz poobgryzanych do krwi sutek!
-zaleta nr5 w trakcie miłych chwil z mężem nic tobie nie wypływa z
piersi
-zaleta nr6 jeżeli chcesz,możesz bez obaw wrócić do pracy i nie ma
potrzeby siedziec w łazience i ściągać mleko.
-zaleta nr7 jesz i pijesz co ci sie tylko podoba(np.szampana na
powitanie maluszka)
-zaleta nr8 żadnych zastojów i zapaleń piersi.
-zaleta nr9 jeśli zachorujesz nie musisz sie martwić że antybiotyk
wpłynie na malucha.
Narazie to tyle co mi wpadło do głowy,a wy macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • oli.nek Re: ZALETY butelki 19.07.08, 20:28
      - moje głodomory były najedzone, mniej zdenerwowane niż na piersi,
      - miały dłuższe przerwy między karmieniami
      - ustalone pory nocnego karmienia i można łatwo było z tego nocnego karmienia
      zrezygnować
      - nie wisiały mi na piersi więc mogłam w końcu pójść do toalety bezkarnie kiedy
      chciałam
      - łatwiej mi było wyprowadzić z alergii i nietolerancji pokarmowych, które i tak
      już mijają
      - nie muszę nosić stanika dla karmiących, który nie trzymał mojego dużego biustu
      - nie mam schizy, że mam zmoczoną bluzkę na piersiach
      - nie musiałam znosić dłużej bólu, gryzienia i krwi płynącej z mlekiem.
      • mama9876 Re: ZALETY butelki 19.07.08, 23:59
        Karmilam piersia 7 miesiecy a potem butelka. Obydwa sposoby maja wady i zalety.
        No ale wracajac do tematu zalety butleki.

        - synek zaczal jesc o stalych porach i wieksze ilosci na raz
        - wiem dokladnie ile wypija co ulatwia mi zaplanowanie jego dziennego jadlospisu
        - synek zaczal przesypiac noce ( chociaz przejscie na butelke nie bylo jedyna
        przyczyzczna)
        - kiedy maly juz troche podrosl, nie chcial pic w dzien bo cyckiem zaslanialam
        mu swiat, z butelka ten problem zniknal, maly pije i rozglada sie jednoczesnie
        - nie trzeba wyciagac piersi przy ludziach
        - jezeli maly jest bardzo zmeczony i nie zje calej kolacji, zawsze mozna dosypac
        troche kaszki do butli, zeby nie byl w nocy glodny.

        Tyle narazie mi do glowy przyszlo, ale mycia butelek i robienia mleka o 6 rano
        to nie lubie :)
        • maniulka_25 Re: ZALETY butelki 20.07.08, 18:38
          - Najedzone i zadowolone dziecko !
          - Jak Jula skończyła 4 miesiące i tydzień poznała smak jabłka, marchewki, potem dyni
          - Jula przesypia całe nocki (12-13 godzin)
          - brak kolek
          • amelllia Re: ZALETY butelki 20.07.08, 20:39
            Nie ma konieczności suplemantacji wit d3 i K no i nie boję się, że
            około 4 miesiąca dziecko mi się zanemizuje.
            • midla Re: ZALETY butelki 20.07.08, 21:50
              no chyba Cię będę prostować w każdym poście ;-) - dziecko na piersi
              może się zanemizować po 9. miesiącu, jeśli nie zostaną wprowadzone
              nowe pokarmy.
              • amelllia Re: ZALETY butelki 21.07.08, 10:36
                A prostuj jeśli masz potrzebę "biegania" za mną po forum. Cóż dzieci
                piersiowe moich znajomych wszystkie się zanemizowały tuż po 4
                miesiącu i lekarze tym dziewczynim powiedzieli wprost, że niemal
                każde dziecko piersiowe (zwłąszcza takie, którego mama miała
                problemy z żelazem w ciaży) się anemizuje po 4.
                • amelllia Re: ZALETY butelki 21.07.08, 14:23

                  • anetkakra Re: ZALETY butelki 22.07.08, 09:46
                    Taka anemia może wystąpić również na butelce, nie ma reguły,
                    poprostu w organiźmie kończy się zapas żelaza który dziecko dostało
                    od matki a sam malec nie potrafi jeszcze go odpowiednio przetważać.

                    Zaleta butelki:
                    odkąd nauczył się sam pić 9m. daje małemu do rączki a sama mam 15
                    minutek luzu jak sobie pije i wierzga nogami
                    • mama9876 Re: ZALETY butelki 22.07.08, 11:15
                      Ja mialam cala ciaze niedobor zelaza i jakos mi sie maly nie zanemizowal chociaz
                      byl do 6 miesiaca tylko na piersi.
                      • bweiher do mama9876 22.07.08, 14:13
                        Nie obraz sie ale piszemy o zaletach kochana,jak jakieś są Twoim
                        zdaniem to pisz a jak nie to forum o karmieniu piersią jest gdzie
                        indziej :)
                        Pozdrawiam
                        • mama9876 Re: do mama9876 25.07.08, 16:45
                          Zalety opisalamam kilka postow wczesniej, a teraz odnioslam sie tylko do tego co
                          napisala amellia.
                  • midla Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:06
                    Przecież sama Amellio piszesz, że ta anemia jest fizjologiczna i
                    CZASEM tylko wychodzi poza granicę normy, więc podany przez Ciebie
                    cytat przeczy opinii, jaką wyraziłaś ;-) Nie zamierzam się wdawać w
                    tą dyskusję, ale jakoś mi zależy, żeby nie propagować mitów - ani na
                    temat karmienia piersią, ani butelką :-)
    • agusia19-84 nie wymieniłaś ani jednej zalety dla dziecka 22.07.08, 14:57
      A chyba ono też się liczy... no chyba że komfort mamy jedynie to
      popieram
    • kaka61 Re: Piersi 22.07.08, 15:03
      Odbiegając od tematu, jak wyglądaja Wasze biusty po odstawieniu
      malucha od piersi?
      Pozdrawiam
      • monikawuwua Re: Piersi 29.07.08, 21:18
        Moje wygladaja swietnie. A ciekawe jak bede wygladały twoje, po odstawieniu dziecka, chyba ze zamierzasz karmic kilkanascie lat;]
        Ja strasznie meczyłam sie karmiac piersia, mały mi ciagle plakał-nie najadał się. Przeszłam na butle, zaczoł prawidłowo przybierac na wadze, zrobił się wezelszy. Jest zdrowy. Ja tez jestem zdrowsza, wysypiam się i jestem rozluzniona. Tyle
    • hanti dobre ;))) 22.07.08, 19:38
      > -zaleta nr1 to zdecydowanie więcej swobody.Butelke podasz tatusiowi
      > i myk do wanny,do sąsiadki na kawke,do kina:)

      pakuję dziecia w chustę i robię wszystko na co mam ochotę, dziecko dla mnie to
      nie balast MIMO ŻE KARMIĘ


      > -zaleta nr2 w nocy nie musisz zawsze wstawać Ty,przecież jest też
      > mąż,a więc możesz chociaż troche pospac!

      jak jestem śpiąca biorę dziecko do siebie żeby mogło się dtez do taty
      poprzytulać, jestem wyspana MIMO ŻE KARMIĘ

      > -zaleta nr3 nie wydajesz pieniędzy na laktator który po paru
      > tygodniach już nie jest ci potrzebny

      kupiłam tylko dlatego ze rodzę wcześniaki, moje trzecie dziecko nie leżało w
      inkubatorze, więc laktator nie był mi potrzebny MIMO ŻE KARMIĘ


      > -zaleta nr4 nie masz poobgryzanych do krwi sutek!

      nie mam i nigdy nie miałam MIMO ŻE KARMIĘ


      > -zaleta nr5 w trakcie miłych chwil z mężem nic tobie nie wypływa z
      > piersi

      nic mi nie wylatuje MIMO ŻE KARMIĘ

      > -zaleta nr6 jeżeli chcesz,możesz bez obaw wrócić do pracy i nie ma
      > potrzeby siedziec w łazience i ściągać mleko.

      na szczęście nie chcę i nie muszę wracać do pracy , więc problem mnie nie
      dotyczy MIMO ŻE KARMIĘ


      > -zaleta nr7 jesz i pijesz co ci sie tylko podoba(np.szampana na
      > powitanie maluszka)

      nie lubię alkoholu, a w żadne diety się nie bawię MIMO ŻE KARMIĘ


      > -zaleta nr8 żadnych zastojów i zapaleń piersi.

      nigdy nie miałam MIMO ŻE KARMIĘ

      > -zaleta nr9 jeśli zachorujesz nie musisz sie martwić że antybiotyk
      > wpłynie na malucha.

      na szczęście medycyna nie zatrzymała sie w latach 70-siątych i teraz to żaden
      problem

      Gdybyś zechciała karmić swoje dziecko tak jak to natura wymyśliła nie miała byś
      potrzeby wymyślania kolejnych bzdur w punktach...współczuję :///

      i pozdrawiam
      • mama_mak Re: dobre ;))) 22.07.08, 20:04
        Hanti, jestes wielka!
        • matylda07_2007 Re: dobre ;))) 22.07.08, 20:15
          Drogie koleżanki!
          (piszę do tych ostatnich...)
          Albo się powstrzymam, albo zaraz wyrzucą mnie z forum. Będę miała w nosie czy uznacie mnie za prostaczkę, chamkę czy głupka.
          To jest forum nt karmienia butelką i czy musicie swoje cudowne informacje i rady wypisywać również tu? Tak, zaraz pojawią się argumenty, że przecież to forum, mogę się wypowiadać i bla bla bla...
          Bardzo chciałam karmić piersią, drugie dziecko myślę będę, ale takie teksty doprowadzają mnie do szłu.
          Uważacie, że jesteście najlepszymi mamami na świecie, bo karmicie piersią. Otóż UWAGA w tym wszytskim nie tylko o to chodzi!
          Cóż to za TWA? (towarzystwo wzajwmnej adoracji). Jesteś wielka, bo co?
          Bo diet nie stosuje? Alkoholu nie pije? I dlatego?
          Jak zwykle wyjeżdżacie z naturą, a ja jak zwykle napiszę, że z naturą nasz obecny świat ma niewiele wspólnego. A nawet jeżeli ma, to gdyby nie wynalazki ludzkości, te współczesne, to krucho byłoby z nami. Ja korzystam z tego co mam, co mi dano.
          Nie muszę się uważać za świętą, bo karmię cyckiem swoje dziecko do wieku wczesnoszkolnego.
          Święte od siedmiu boleści.
          Jeszcze nigdy nie uderzyłam w ten ton na forum. Moja wypowiedź na pewno byłaby bardziej sensowna i trafna, gdybym się tak nie wkurzyła.
          Wszystkie mamy, które kochaja swoje dzieci i się nimi troskliwie opiekują są wielkie! Nie tylko Wy, piersiowe.
          Nie wynoście się na piedestał, bo upadek może boleć.
          • hanti Re: dobre ;))) 22.07.08, 20:38
            nie, nie czuję się lepsza, mimo że kilka miesięcy walczyłam o karmienie mojej
            córeczki urodzonej w 30 tc. To wybór mamy jak karmi swoje dziecko, więc nie
            atakuj mnie tylko dlatego że ja poświęciłam walce o karmienie kilka tygodni...
            Nie karmie dzieci do wieku wczesnoszkolnego.
            Współczuję Ci posiadania CYCKÓW, bo ja w tym miejscu mam piersi i nimi karmię :)

            Nie musisz wywalać swoich frustracji na mnie, bo ja naprawdę współczuję mamom
            którym się nie udało !!!!!

            Mój atak był wymierzony w autorkę wątku, bo dzięki pisaniu takich bzdur może
            znaleźć się mama która odstawi dziecko od piersi.
            Te punkty to bzdury i objaw głupoty którą należy tępić.

            Tyle ode mnie w ramach wyjaśnień, a teraz znikam :) bawcie się dobrze tylko nie
            sprzedawajcie tych głupot w punktach poza swoje towarzystwo butelkowej adoracji.
            • leonie26 Re: dobre ;))) 22.07.08, 20:49
              Dla mam ktore karmia naturalnie to wszystko co pisza mamy co karmia
              butelka jest glupota:-)))

              Normalnie chce mi sie plakac jak czytam te wymuszanie karmienia
              piersia przez te matki, co maja siebie za pepek swiata!

              pozdrawiam
              • matylda07_2007 Re: dobre ;))) 22.07.08, 20:55
                Nie jestem sfrustrowana, już dawno przestałam być. Już dawno sposób karmienia przestał być dla mnie najwazniejsza rzeczą w macieżyństwie. Uda się to się uda. Nie to nie. Nie będę z tego robiła bitwy o Najważniejszą Rzecz W Całym Macieżyństwie.
                Cycki, piersi... no jakaś Ty delikatna. Kulturalna zapewne, a ja nie, ponieważ mam inny sposób bycia i śmiem nazywać piersi cyckami. Za to też już pewnie zostałam zaklasyfikowana, prawda? Do jakiej grupy? Ograniczonych prostaczek? Bo nie karmię ani piersią, ani nawet tym cyckiem...
              • amelllia Cudowne, mamusie piersiowe po co tu zaglądacie???? 22.07.08, 20:56
                Nie rozumiem po co w ogole mamy karmiące piersią tu zaglądają??
                Macie przecież swoje forum. Post zalety butelki nie był wymierzony
                jako atak w was. Po prostu my widzimy te z plusy sytuacji, że nie
                karmimy własnym mlekiem. Co nie możemy sobie zalet butelki wypisać??
                Bo co?? Bo zachęcimy te, co mleko mają do modyfikowanego? Może donos
                napiszcie - wszak reklamowanie mleka nr 1 i zachecanie do butelki
                jest niezgodne z prawem!!
                Czy zawsze i wszędzie musicie podkreślać swoją wyższość?? Co tak was
                boli nasza radość życia i macierzyństwa bo powinnyśmy być
                sfrustrowane i czuć się gorsze? Otoż tak nie jest drogie koleżanki.
                I mamy pelne prawo cieszyć się z naszego sposobu karmienia a wam nic
                do tego!
                • maminka21 Re: Cudowne, mamusie piersiowe po co tu zaglądaci 22.07.08, 21:09
                  Ja też tego nie rozumiem, powiem szczerze niedobrze mi się robi jak
                  czytam niektóre wypowiedzi mamuś piersiowych , w niczym nie
                  jesteście lepsze od butelkowych ( ja karmiłam i piesią i butelką
                  więc wiem co mówię )- zapewne zaraz zaczniecie pisać , że nigdy nic
                  takiego nie sugerowałyście , tylko dziwne , że 80% wypiedzi na forum
                  piersiowym wyraźnie o tym świadczy. Nigdy nie zabierałam głosu w tej
                  sprawie, ale to zaczyna się robić chore - ci lepsi, ci gorsi ech...
                  • amelllia Re: Cudowne, mamusie piersiowe po co tu zaglądaci 22.07.08, 21:37
                    Masz rację. To jest chore. I dlatego ja od tego momentu piersiowe
                    furiatki będę wytwornie ignorować.
                • gizmaaa Re: Cudowne, mamusie piersiowe po co tu zaglądaci 23.07.08, 14:04
                  amelllia napisała:

                  > Nie rozumiem po co w ogole mamy karmiące piersią tu zaglądają??
                  > Macie przecież swoje forum

                  podpisuję się
                  karmienie dziecka to indywidualna sprawa każdej matki, dziecko najedzone dziecko
                  szczęśliwe a mama jeszcze bardziej
            • patrice7 Re: dobre ;))) 03.08.08, 17:08

              Mój atak był wymierzony w autorkę wątku, bo dzięki pisaniu takich bzdur może
              znaleźć się mama która odstawi dziecko od piersi.
              Te punkty to bzdury i objaw głupoty którą należy tępić.

              o masakroo.....
              • patrice7 Re: dobre ;))) 03.08.08, 17:09
                To oczywiscie byl cytat pewnej zapatrzonej w swoje chore racje Pani;)
                • bweiher Re: dobre ;))) 03.08.08, 18:06
                  tak a propo tego cytatu.Uważam że każda mama wie co dobre dla swojego dziecka i
                  jeśli chce karmic piersią to nic tego nie zmieni.Nawet takie wątki jak mój.A
                  jeśli karmi butelką,to się ze mną zgodzi.I tyle w tym temacie:) Chyba że autorka
                  tego postu uważa niektóre kobiety są za głupie(wybaczcie) aby mieć własne
                  zdanie,a wtedy to się nazywa-obraza człowieka.
          • mama-lideczka Re: dobre ;))) 22.07.08, 21:45
            na forum karmienie piersia, nie potraktowałybyśmy cie tak podle
            • maminka21 Re: dobre ;))) 22.07.08, 22:07
              Nikt nikogo tu podle nie traktuje, a ignorowanie jest jedynym
              możliwym sposobem , bo przecież każdy ma wolny wybór i robi to co
              uważa za słuszne ( czyt. karmi piersią lub butlą )
              • mama-lideczka Re: dobre ;))) 23.07.08, 08:21
                przeczytaj co napisała maniulka_25 itp.
                zauważ, zdarzało się czasem, że mamy butelkowe wstąpiły na forum
                Karmienia piersią i z pewnością nie zostały potraktowane w taki
                sposób jak my tu
                mam wrażenie, że to wy tworzycie krąg zamknięty, i
                próbujecie "wytłumaczyć się" jak najlepiej dlaczego karmicie mlekiem
                modyfikowanym, a w rzeczywistości dużej części z was, po prostu nie
                udało się utrzymac laktacji z różnych powodów (b. często pomogły
                krążące mity - np.masz za mało mleka, za chude itp.)

                karmię już drugie dziecko piersią (choć przy pierwszym musiałam
                przez kilka dni wspomóc się butelką, zanim ruszyła laktacja), nie
                zgadzam się z żadnym z punktów Waszego dekalogu
                wychodzę zawsze gdzie i kiedy chcę, z pierwszym dzieckiem
                pojechałam na wakacje autokarem, gdy miał 5 m-cy - nie
                zdecydowałabym się na 26-godzinną podróż, gdybym karmiła mlekiem
                modyfikowanym (bo niby gdzie miałabym przyrządzać mieszanki -
                autobus nie staje na żądanie na stacji benz.)
                mój synek je wszystko, nie ograniczałam mu poznawania smaków,
                ja również jem wszystko, czasami nawet napiję się pół szklanki piwa
                (słód jęczmienny wspomaga laktację) - a swoją drogą gdybym karmiła
                butlą, też bym się nie upijała - dlaczego dla Was to takie istotne,
                macie przecież maluszka pod opieką
                nie używałam laktatora, więc ten koszt mnie ominął, jedyny koszt
                jaki ponoszę - dla własnej wygody - to wkładki laktacyjne 13zł za
                50szt.
                moje dziecko mało choruje, dopóki był na piersi omijały go wszelakie
                wirusy, nawet te, które dopadły mnie i męża, jak choruje to jest to
                katar
                dziecko mojej koleżanki - karmione butelką - również mało choruje,
                ale gdy chorują rodzice to dziecko razem z nimi, a gdy choruje to
                zazwyczaj jest to zapalenie oskrzeli itp., trafia do szpitala z
                b,wysoką gorączką
                myślę, że tu mleczko naturalne pomaga


                ozywiście, że jest to wybór każdej z nas, ale jeżeli któraś z was
                nie karmi piersią z któregoś z wymienionych w "dekalogu" powodów, to
                uważam że nie robi tego, bo nie chce, bo chce wrócić do palenia
                papierosów, albo dlatego ,że nie udało się utrzymac laktacji (co nie
                jest trudne, bo jak tylko dziecko wisi powyżej 20 min na piersi,
                położne i rodzina doradza - dokarm!masz za mało mleka, sama tego
                doświadczyłam)
                to jest Wasz wybór (a czasem konieczność), ale dajcie tez powiedzieć
                coś innym i nie wyrzucajcie nas z forum, bo to po prostu niegrzeczne
                a może dzięki naszym postom, któraś z mam butelkowych zdecyduje się
                nastęnym razem karmić piersią i poszuka u nas pomocy - nie wyrzucimy
                jej!
                pamiętajcie, że to mleko modyfikowane jest robione na wzór mleka
                naturalknego, a nie na odwrót

                pozdrawiam wszystkie zacietrzewione mamuśki
      • maniulka_25 Do hanti !!! 22.07.08, 22:04
        Zmykaj na forum karmienia piersią. Tutaj jest miejsce dla "wyrodnych" matek butelkowych. My się nie wcinamy na wasze forum. Ale wy - karmiące musicie być wszędobylskie. Żegnam.
        • amelllia Jeszcze jedna zaleta butelki 22.07.08, 22:06
          Jak chcę gdzieś wyjść nie muszę wcześniej spędzać czasu z
          laktatorem. I mogę dowolnie przedlużyć swó pobyt poza domem nie
          martwiac się, że mąż nie będzie miał co dać dziecku.
          • maniulka_25 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 22.07.08, 22:15
            Dzieci butelkowe wcześniej poznają różne smaki, co wpływa na utrwalanie zdrowych nawyków żywieniowych. Znacznie rzadziej cierpią na anemię. Matki karmiące bardzo ostrożnie i niechętnie wprowadzają do diety malucha nowości. Wolą zapychać je mlekiem. A potem się dziwią, że dziecko jest niejadkiem, albo "cycoholikiem" albo do 3 roku życia jest tylko na mleczku a ząbki są czarne !
            • alexkieszek Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 22.07.08, 23:27
              jako mama karmiąca i tak i tak nie mogę się z Wami zgodzić...

              owszem miałam zapalenie piersi, owszem czasem polałam mleczkiem ale to niczemu
              nie przeszkadza...
              można wyjść z domu, można dobrze zjesć nawet będąc na diecie...

              niestety pisanie o alergiach i że karmienie butlą jest lepsze to jest bzdura
              (wiem co mówię mój Syn długo był uczulony na prawie wszystko)
              nowe smaki wcześniej - niestety też bzdura... po co 4 miesięcznemu dziecku
              marchew jeśli nie biegunkuje???? Nawet teraz są nowe zalecenia, żeby dzieci
              butelkowe były karmione 1 do 6 miesiaca na żądanie
              laktator- koszt? To śmieszne... ile kasy wydajesz na butelki, smoczki, mleko w
              proszku (a jeśli jeszcze masz alergika to musisz latać po recepty, żeby Ci w
              aptece wydali lub żebyś nie płaciła 25 zeta za pudełko które starcza na 3 dni...
              super interes).. często gęsto laktator jest nie potrzebny... mi się przydał na
              zapasy

              picie alkoholu - a czy to takie kluczowe jak masz w domciu małe dziecko? Jeśli
              tak to możesz policzyć ile czasu będziesz miała lampkę wina, lub zrobić zapas, a
              mleczko z następnego karmienia można po prostu wylać a małemu podać butle...

              dzieci na piersi też śpią 12 godzin (mój akurat przestał spać na mleku z pudełka)

              leżenie w wannie - a w czym problem... przerwa w karmieniu u nas wynosiła 1,5
              godziny w ciągu dnia, 12 w nocy i nie dość, że byłam wyleżana, to miałam
              zrobione paznokcie, byłam wydepilowana, miałam fryz a dom lśnił

              wstawanie w nocy? - wstajesz, bierzesz dziecko do łóżka, karmisz (śpisz),
              odkładasz, spisz dalej... na butelce: wstajesz, idziesz do kuchni, grzejesz
              wodę, na śpiocha odmierzasz mleko (wszystko zakichane proszkiem), mieszasz,
              wisisz nad łóżeczkiem, karmisz, wstajesz odkładasz butlę... po jakiś 25 minutach
              idziesz spać...

              Karmiłam przez ponad 10 miesięcy, Fran odstawił się sam i to co było potem to
              koszmar... przyzwyczajanie do mieszkanki, wypluwanie jej, szukanie takiej po
              której nie wymiotuje, nie biegunkuje itd... budzenie się w nocy co 3 godziny...
              dziękuję bardzo... wolę dietę eliminacyjną nie dlatego, że jestem matka polka
              czy jestem taka dumna że karmiłam piersią bo nie raz w chwilach słabości
              myślałam, że odstawię... ale wolałam karmić w ciągu dnia i spać w nocy...

              ach i można wrócić do pracy karmiąc piersią :D...

              każdy wybiera co mu leży ale faktycznie niektóre punkty to bzdura... poznałam
              uroki i jednego i drugiego karmienia i na prawdę imho piersiowanie jest duuuużo
              łatwiejsze...

              ach wystawianie piersi publicznie - buhahaha nie musiałam (ja z tych bardziej
              wstydliwych)... gdy chciałam wyjść brałam zapas z lodówki i podawałam w tempce
              pokojowej (podgrzewałam w domu), jak przeszedł na butelkę to musiałam mieć:
              wodę, mleko, drugą czystą butlę gdyby chciał dojeść itd. itd... strasznie dużo
              kłopotu :D
              • matylda07_2007 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 09:07
                My nie chcemy się z niczego tłumaczyć, ale czujemy się zmuszone, przez Wasze ataki. Tak, ataki i dlatego traktujemy Was inaczej. Czym innym jak nie atak i prowokacją do tłumaczenia się jest stwierdzenie: "gdybyś karmiła zgodnie z naturą... "współczuję" (?!) Dlaczego współczuję? Takie biedne i głupie jesteśmy? Jakim sposobem mamy inaczej się zachowywać?
                Oto jest szacunek dla nas, mam butelkowych.
                Owszem, większość z nas przestała karmić z jakiegoś powodu konkretnego, ale część z nas dlatego, bo nie chciała karmić piersią. To nie jest taka wielka krzywda! Mama jest szczęśliwa i dziecko także!
                Alergia? Statystyki statystykami, ale wśród znajomych mi mam butelkowych nie ma ani jednego alergika.]
                Zresztą po co ja Was próbuje przekonać. Was się nie da, siebie nie muszę.
                Niektóre z Was uważaką wymienione punkty za bzdurę, że nie musicie diety utrzymywać, że wychodzicie, że jecie wszystko. Ale są też mamy karmiące, które nie jedzą prawie nic, bo nie mogą, nie mogą wyjść, bo dziecko nie akceptuje picia z butli, bądź nie są w stanie ściągnąć laktatorem więcej jak 10 ml itd itd.
                My nie mysimy nigdy się o to martwić.
                Dzieci na butelce są najedzone,uśmiechnięte, zdrowe! (Nie mówię, że te na piersi nie są!)
                Nigdy niegdzie nie propagowałam karmienia butelką, ale nie wierzę, poprostu nie wierzę w te wszystkie cudowności dotyczące karmienia piersią. Badaniom dotyczącym karmiena takiego a takiego przeczą fakty.
                • maniulka_25 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 09:16
                  Matylda ! Głową muru nie przebijesz. Naturalistki i tak będą rozsiewać swój terror laktacyjny. Wkurza mnie tylko to, że to jest NASZE forum i my "wyrodne, butelkowe" mamy prawo wyrażać tutaj swoje poglądy i wymieniać opinie.
                  A mnie jakoś nie przekonuje największa przerwa w karmieniu 1,5 godziny i wyjście do znajomej na ploty z ryczącym dzieciakiem w chuście.
                  • matylda07_2007 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 09:20
                    Masz rację maniulka! Tylko czasem mnie taki żal ogarnia, ż to wszystko jest dla innych tak trudne do zrozumienia.
                    • amelllia Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 10:13
                      Kolejna zaleta:
                      Nowoczesne mieszanki są naprawdę dobre i karmiąc butelką jestem
                      spokojna, że moje dziecko dostaje pokarm wysokiej jakości, który w
                      pełni zaspokaja wszystkie potrzeby szybko rosnącego organizmu. A w
                      razie nietolerancji konkretnego mleka mam do wyboru sporo innych.
                      • alexkieszek Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 10:20
                        ale nikt Was nie atakuje :D
                        pokazuje tylko inne aspekty karmienia piersią... ja mam doświadczenie i takie i
                        takie co daje mi prawo się z Wami nie zgodzić...

                        wiec co to być na diecie bo byłam przez 10 miesięcy ale jedliśmy super,
                        fantazjowałam w kuchni i czuliśmy się obydwoje rewelacyjnie bo dieta była bardzo
                        zdrowa...

                        nota bene dzieć w chuście nie wyje :) przynajmniej na nie znam takiego :D

                        i do picia mleka mamy z butli można go szybko przyzwyczaić (równie szybko co do
                        picia mieszanki jeśli dajesz ją od początku)... ale mieszkanki dla alergików są
                        paskudne w smaku (próbowałyście?) i śmierdzą grzybami...

                        w sumie najważniejsze jest to, że karmicie z miłością ale z drugiej strony
                        zamykacie się na to co jest naturalne i ludzkie :) Nikt Was nie przekona do
                        zmiany decyzji ale przyznam, że też nie jesteście miłe i sprawiedliwe dla mam
                        karmiących piersią... a one mogą się z Wami nie zgadzać i mogą Wam napisać gdzie
                        ich zdaniem popełniacie błąd...

                        powodzenia w macierzyństwie i uwierzcie karmiąc piersią można robić na prawdę
                        wszystko na co ma się chęć :D
                        • leonie26 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 10:52

                          >
                          > powodzenia w macierzyństwie i uwierzcie karmiąc piersią można
                          robić na prawdę
                          > wszystko na co ma się chęć :D
                          Tobie sie akurat tak udalo, ale ja znam wiele matek co praktycznie
                          nie moze nic zrobic bo dziecko wisi jej prawie non stop przy piersi,
                          i jest wiele takich matek:-)

                          Ja tez karmilam i piersia i butelka, i musze powiedziec ze jak tam
                          czytam te forum, to jestem bardzo szczesliwa ze nie mieszkam w
                          Polsce i nie musze takiego gadania sluchac, od matek karmiacych
                          piersia. Ja mieszkalam juz w wielu panstwach, ale
                          takaiego "terroru"przekonania zeby butalka nie karmic nigdzie nie ma!

                          Dlaczego niektore z was poprostu nie umija zaakceptowac ze ktos
                          karmi butelka! I jednak jak sie czyta te forum to wy matki karmiace
                          piersia uwazacie siebie za cos lepszego, co jest zupelna bzdura!

                          Niech kazdy karmi swoje dziecko jak uwaza, i zadna mataka nie jest
                          gorsza ani lepsza z tego powodu, wazne ze kocha sie swoje dziecko i
                          daje mu sie bezpieczenstwo:-)

                          Ah i prosze was nie robcie z mleka modef jakiegos swinstwa!

                          pozdrawiam
                        • asia.b.1 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 11:02
                          Ja odrazu przepraszam za to co napisze,niechce kogos obrazic ale to
                          moje zdanie i odczucie.Ja butla karmie swiadomie od samego
                          poczatku,bo niemoglam sie zmusic dokarmienia piersia.Kojazy mi sie
                          to z czyms prymitywnym i takim zwierzecym.Kocham bardzo mojego
                          synka,karmiac zawsze czymam go na rekach i przytulam.A co do
                          chorowania:uwazam ze odpornosc jest dziedziczna,moj maluszek ma 5m-
                          cy i jeszcze ani razu niechorawal(ja bardzo zadko chruje)zato moj
                          maz wiecznie chory i ja dziecka nieizoluje.Maly niewie co to czapka
                          ani pizamka.Wiec rzeztanmy z ta odpornascia.
                          • oli.nek Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 11:13
                            ja naprawdę nie wiem PO CO tu wchodzą mamy karmiące piersią?????????????? No po
                            co?>?????????????????? Żeby nas "nawrócić"??????????? Ja nie wchodzę na forum
                            'karmienie piersią' no bo PO CO????????????????????????? Wyszczególnianie zalet
                            karmienia piersią jest tu zaiste bezcelowe!!!!! Macie od tego 'swoje' forum. A
                            to ma być wątek TYLKO !!!!!!! o zaletach karmienia butelką, więc PAPA!

                            Nawrzeszczałam trochę, bo już mam dosyć ;))
                          • bweiher DO Piersiówek 23.07.08, 11:23
                            Nie lubie sie powtarzać ale widocznie musze forum mam KARMIĄCYCH
                            PIERSIĄ jest gdzie indziej!! Czy nie możecie tego zrozumieć? Zalety
                            piersi znamy na wylot,bo wszędzie się o tym trąbi.Mnie jakoś nie
                            obchodzi kto jak karmi i nie właze butami w czyjeś życie,a czemu Wy
                            musicie? Nie uszczęśliwiajcie nas na siłę!! To forum jest dla mam
                            które karmią butelką i ja sie ich nie pytam czy z lenistwa czy z
                            wygody czy też z braku pokarmu w piersi.Swoje długie wywody
                            zatrzymajcie dla siebie,bo nas (a napewno mnie) to wogóle nie
                            obchodzi.
                            • akaef Re: DO Piersiówek 23.07.08, 11:45
                              A ja myślałam, że to jest forum otwarte, że na przykład mogą z niego
                              korzystać również mamy karmiące i piersią, i butelką, albo karmiące
                              butelką w przeszłości. Że służy wymianie opinii i porad a nie
                              wypisywaniu bzdur.

                              Natomiast jeśli chcecie takie głupoty wypisywać i utwierdzać się
                              wzajemnie w dziadostwie, to lepiej załóżcie sobie forum zamknięte -
                              nie wlezie Wam tam żadna "piersiówka", a głupota nie będzie się
                              szerzyć w narodzie. Bo tutaj to jeszcze ktoś wejdzie, przeczyta i
                              nie daj boże uwierzy w te androny.

                              I to napisałam ja, matka trójki dzieci, mająca doświadczenie zarówno
                              w karmieniu piersią, jak i butelką, niemająca natomiast żadnych
                              złudzeń co do tego JAKI SPOSÓB KARMIENIA JEST LEPSZY DLA DZIECKA
                              (podkreślam DLA DZIECKA nie dla matki).
                              • amelllia Re: DO Piersiówek 23.07.08, 11:56
                                Dziewczyny kochane! Powtarzam raz jeszcze: Ignorujmy je wytwornie i
                                piszmy o NASZYCH sprawach!
                                • bweiher Tak Amelko 23.07.08, 12:05
                                  masz racje tak zróbmy bo mnie wkońcu krew zaleje.
                                  • amelllia Re: Tak Amelko 23.07.08, 12:07
                                    No. Buziaczki moja droga :)
                                    Mój synek właśnie wtrąbił sobie 180 ml mleczka i teraz
                                    superzadowolony rozmawia ze swoją małpką Fiki Miki :)
                                    • bweiher Re: Tak Amelko 23.07.08, 12:10
                                      z butelki oczywiście he,he. Ile ma Twój synek?
                          • mama-lideczka Re: do asia.b.1 23.07.08, 12:47
                            "Ja butla karmie swiadomie od samego poczatku,bo niemoglam sie
                            zmusic dokarmienia piersia.Kojazy mi sie to z czyms prymitywnym i
                            takim zwierzecym"
                            masz rację! to bardzo prymitywne i zwierzęce! sex też jest
                            prymitywny i zwierzęcy! i to jak! no ale ty pewnie go nie
                            uprawiasz?!

                            co do odporności masz dużo racji, ale karmienie piersią ja podnosi

                            rzeczywiście karmiąc butelką, też można dziecko kochać, przytulać
                            itd.
                            • asia.b.1 Re: do asia.b.1 23.07.08, 13:20
                              No z sexem to jest troche inaczej(kazdy ma prawo miec swoje zdanie
                              na kazdy temat).Bylby prymitywny gdyby ,tak jak u zwiezat sluzyl
                              tylko zaplodnieniu.Sex to dla mnie przyjemnoc i relaks.I co do
                              karmienia,to piersi tez kojarza mi sie tylko z sexem i dlatego
                              karmie butalka.Niewyobrazam sobie karmic dziecko a pozniej pieszczoty
                              (piersi) z mezem.Jakos mnie to odpycha.Ale kazdy robi jak uwaza.No i
                              na ten sex to mamy sporo czasu,butla o 20, chwila zabawy i maluszek
                              pieknie spi do 6-6.30-butla(sniadanko z tatusiem) i leniuchujemy tak
                              do 8.A pozwolilam sobie wejsc na forum karmienie piersia-i co widze?
                              polowa zdesperowana bo sie niewysypia bo dzieci uzaleznione(i o dze)
                              od piersi,wisza gadzinami na cycu-moj w tym czasie smacznie spi albo
                              pieknie sie bawi.Ma (zaczal)5m-ac i przekreca sie na boczki i na
                              brzuszek i lapie za stupki-i niemysli caly czas kiedy tego cyca
                              dostanie.niejest uzalezniony:-)
                              • mama-lideczka Re: do asia.b.1 23.07.08, 13:36
                                masz rację, zaazwyczaj na początku dzieciaczki wiszą długo, ale to
                                po m-cu się zmienia, mój dzieciaczek też przesypia noc od 20 do 6 od
                                drugiego tygodnia życia, drugi budzi się raz w nocy
                                a Twój jest pewnie "uzależniony od smoczka"?

                                a co do przyjemniości z sexu - np. słonie też ją czerpią!
                                • asia.b.1 Re: do asia.b.1 23.07.08, 14:12
                                  Smoczka uzywa tylko wtedy jak mu jest zle.Wtedy mama da
                                  smoczka,przytuli poglaska i przechodzi:-)czyli tak
                                  5min.dziennie.Zasypia bez smoka sam w lozeczlu,czasami tylko poczyma
                                  mame za raczke.Ja mu smoka na sil nie wpycham zeby sie uspokoil
                                  (niektore piersiowe mamy tak robia z piersia)ja sie staram zrozomiec
                                  co mu dolega i niepasuje.Poswiecam mu duzo czasu i mysle ze niema to
                                  zadnego znaczenia ze niekarmie piersia.A co do sloni to
                                  niewiedzialam:-)
                  • mama-lideczka Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 12:11
                    maniulka_25
                    współczuje podejscia do swojego dziecka,nie dziwi mnie ze akurat ty
                    nie karmisz piersia "wyjście do znajomej na ploty z ryczącym
                    dzieciakiem w chuście"
                    • maniulka_25 Do mama-lideczka 23.07.08, 12:30
                      A skąd wiesz jakie jest moje podejście do dziecka ? Znasz mnie, mieszkasz ze mną
                      ? Moja wypowiedź dotyczyła nie mnie tylko dziewczyny reklamującej iż z dzieckiem
                      przy cycu można robić wszystko. Ja się z tym nie zgadzam. I takie mam prawo! Ja
                      akurat nie wyobrażam sobie wsadzenia w chustę mojej Julki ! Ona woli chodzić i
                      raczkować.
                      A po za tym, czy jest coś w tym złego, że jak dziecko śpi to matka może wyjść
                      bez stresu na kawę do kumpeli? Tatuś też ma prawo zajmować się dzieckiem. Ale ty
                      widocznie wolisz być udupiona w domu z dzieciakiem w chuście. Dlatego jesteś
                      taka zrzędliwa.
                      • maniulka_25 Hey butelkowe mamy ! Łączmy się ! 23.07.08, 12:35
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=82497044
                      • mama-lideczka Re: Do maniulka_25 23.07.08, 12:40
                        myślałam, że miałyście już nas ignorować?

                        "A skąd wiesz jakie jest moje podejście do dziecka? Znasz mnie,
                        mieszkasz ze mną?"
                        nie znam, wnioskuje z Twojej wypowiedzi i tylko to komentuje

                        "Moja wypowiedź dotyczyła nie mnie tylko dziewczyny reklamującej iż
                        z dzieckiem przy cycu można robić wszystko."
                        ale to Ty użyłaś zwrotu ryczący dzieciak

                        "Ja się z tym nie zgadzam. I takie mam prawo!"
                        owszem

                        "Ja akurat nie wyobrażam sobie wsadzenia w chustę mojej Julki ! Ona
                        woli chodzić i raczkować. "
                        to weź ją za rączkę i idź, jaki masz problem?, w chuście nosi się
                        malutkie dzieciaczki, które śpią i jedza na okrągło, potem chusta
                        służy już tylko do przenoszenia (także dzieci butelkowych)

                        "A po za tym, czy jest coś w tym złego, że jak dziecko śpi to matka
                        może wyjść bez stresu na kawę do kumpeli? Tatuś też ma prawo
                        zajmować się dzieckiem."
                        nie ma w tym nic złego, masz rację, tez tak robię, mimo, że karmię
                        piersią

                        "Ale ty widocznie wolisz być udupiona w domu z dzieciakiem w
                        chuście. Dlatego jesteś taka zrzędliwa. "
                        nie czuję sie udupiona z moimi dziećmi w żadneh sytuacji, ale ty
                        chyba tak?! i wylewasz swoja frustrację na forum, może powiedz to
                        współopiekunowi dziecka, trochę Cię odciąży i nie bedziesz czuła się
                        udupiona z własnym dzieckiem! co za matka! (mam prawo mieć takie
                        zdanie, prawda?)
                • mama-lideczka Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 12:30
                  masz racje, nie ma czego współczuć mamom karmiącym mlekiem modyf

                  ja równiez nie będę przekonywac Ciebie, ale robicie bardzo negatywną
                  otoczkę wokół karmienia naturalnego, ono nie ogrranicza mamy, a daje
                  dużo dobrego dziecku, wszystko jest kwestia organizacji

                  "są też mamy karmiące, które nie jedzą prawie nic, bo nie mogą,"
                  masz racje, ale robia to bo chca dla dziecka tego co najlepsze

                  "nie mogą wyjść, bo dziecko nie akceptuje picia z butli, bądź nie są
                  w stanie ściągnąć laktatorem więcej jak 10 ml itd itd.
                  My nie mysimy nigdy się o to martwić"
                  ja tez sie o to nie martwie, wychodze z dzieckiem

                  pisze, bo nie chce, żeby niedoświadczone dziewczyny łatwo
                  rezygnowały z naturalnego karmienia, które ma wiele ZALET DLA
                  DZIECKA, przeswiadczone o samych zaletach karmienia butelka

                  pozdrawiam i zapraszam na forum karmiacych piersia, może któras z
                  Was lub osób czytających to forum, spróbuje nastepnym razem
                  karmienia piersią

                  swoja drogą, to bardzo dobrze ze znajdujecie tyle zalet karmienia
                  modyf dla siebie, człowiek podobno może być szczesliwy w każdej
                  sytuacji, jeśli znajdzie jej pozytywne aspekty (my tez jestesmy
                  szczesliwe)
                  • bweiher Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 12:36
                    Mama szczęśliwa to i szczęśliwe dziecko !! Mamy butelkowe,prosze
                    Was o totalną "olewke"
                    • matylda07_2007 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:13
                      Zalety karmienia butelką wg. mnie (może się powtórzę :)):
                      - dziecko jest szybciej i dłużej najedzone (kiedy karmiłam piersią
                      Młoda ciągle wyła i wisiała na cycku)
                      - właśnie! Nie muszę się obawiać, że dziecko mi będzie wisiało, a
                      ja nawet do wc iść nie mogę
                      - w mieszankach jest wszytsko co potrzeba dziecku: witaminy i
                      żelazo. Nie martwię się o anemię, nie wprowadzam dodatkowych witamin
                      - karmię w taki sposób, w jaki chcę, czyli jestem radosna,
                      zadowolona, co odczuwa moje dziecko. Odczuwa moją płynącą miłość (i
                      to bynajmniej nie z mlekiem)
                      - wybieram dla mojego dziecka mleko, które ma cuda zapobiegające
                      problemom brzuszkowym, wzmacniające odporność i posiadające kwasy
                      wspomagające rozwój mózgu
                      - daje Młodej w łapki butlę, Ona sobie pije, a ja leżę obok,
                      głaskam Ją całuję, mówię patrząc w oczy
                      - idę na piwo z koleżanką, po którym jestem odprężona,
                      wracam "świeża" i biegnę do domu jak na skrzydłach stęskniona
                      - nie pierniczę jak nakręcona, nie namawiam nikogo do karmienia
                      butelką, nie niosę misji czy ktoś chce tego czy nie (zdarzają się
                      tacy misjonarze, którzy wsadzają swe poglądy do gardła i każą
                      przęknąć, po czym są zadowoleni)
                      - jadę do szkoły i nie spędzam kilku wcześniejszych dni, aby zebrać
                      odpowiednią ilość mleka
                      - generalnie Młoda jest szczęśliwa, uśmiechnięta, ma pełny
                      brzuszek, no i jest zdrowa! Bo wybrałam dla Niej najlepszą
                      mieszankę, którą dla nas opracowano.
                      -
                      • jadzia.orbitrek Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:22
                        a co na to Jan Brzechwa? Janku, wypowiedz się:

                        " Niech rozsądzi nas kapusta
                        Co,Kapusta?! Głowa pusta?!
                        A Kapusta rzecze smutnie:
                        Moi Drodzy,po co kłótnie
                        Po co nasze swary głupie,
                        Wnet i tak zginiemy w zupie".

                        O.K. Janek,ale chyba troszkę przesadziłeś, to nie to forum:)

                        p.s. wybaczcie jadzi,dziś mam taki dziwny sen. a może dacie jakiś
                        przepis na zupę?
                        jadzia
                        • matylda07_2007 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:23
                          Zapytaj na forum "jedzenie" :) Ładne podsumowanie walnęłaś...
                      • mama-lideczka Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:30
                        > dziecko jest szybciej i dłużej najedzone (kiedy karmiłam piersią
                        masz racje, bo dłuzej je trawi

                        > - w mieszankach jest wszytsko co potrzeba dziecku: witaminy i
                        > żelazo. Nie martwię się o anemię, nie wprowadzam dodatkowych
                        witamin
                        w mleku matki jest wsystko co najlepsze, nie boje sie o anemie
                        (dlaczego?), nie podaje żadnych dodatkowych witamin, poza tymi,
                        które Ty podajesz z modyf

                        > - karmię w taki sposób, w jaki chcę, czyli jestem radosna,
                        > zadowolona, co odczuwa moje dziecko. Odczuwa moją płynącą miłość
                        (i to bynajmniej nie z mlekiem)
                        ja też

                        > - wybieram dla mojego dziecka mleko, które ma cuda zapobiegające
                        > problemom brzuszkowym, wzmacniające odporność i posiadające kwasy
                        > wspomagające rozwój mózgu
                        ja nie musze wybierać, samo sie robi

                        > - idę na piwo z koleżanką, po którym jestem odprężona,
                        > wracam "świeża" i biegnę do domu jak na skrzydłach stęskniona
                        myślisz, że nie czułabyś sie odprezona, gdybyś na spotkanie z
                        koleżanka poszła z dzieckiem? (nie mówie ze na pio do knajpy)

                        > - nie pierniczę jak nakręcona,
                        ?

                        > - jadę do szkoły i nie spędzam kilku wcześniejszych dni, aby
                        zebrać > odpowiednią ilość mleka
                        racja

                        > - generalnie Młoda jest szczęśliwa, uśmiechnięta, ma pełny
                        > brzuszek, no i jest zdrowa! Bo wybrałam dla Niej najlepszą
                        > mieszankę, którą dla nas opracowano.\
                        moje dzieci tez sa szczesliwe i zdrowe! Bo wybrałam dla Nich
                        najlepsze mleko, która dla nich opracowała natura

                        jak widzisz, jestesmy podobne, obydwum nam zalezy na naszych
                        dzieciazkach, generalizujac mamom karmiącym piersia i modyf
                        • matylda07_2007 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:36
                          Dlatego ja Cię nie przekonuję do karmienia butelką.
                          Wymieniamy tu zalety butelki, a nie rzeczy, które czynią taki
                          sposób karmienia lepszym od karmienia piersią.

                          • mama-lideczka Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:47
                            przeczytaj raz jeszcze post autorki wątku a przekonasz się że
                            wskazała, dlaczego butelka jest lepsza od karmienia piersią!

                            pisząc o zaletach butelki, negujecie karmienie piersią, to autorka
                            wątku wskazała dlaczego "lepsze" są butelki, a hanti tylko
                            opowiedziała swój punkt widzenia, stąd ta dyskusja
                            jeszcze raz podkreślam, pokazujemy tylko swój punkt widzenia

                            pokażę Ci co wskazała autorka wątku
                            • matylda07_2007 Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 13:56
                              Racja.
                              Mi w każdym razie nie o to chodzi.
                              Nie chcę tłumaczyć autorki, ale jej post mógł wypłynąć z buntu i
                              rozżalenia.
                              Może nie umiem podchodzić do sprawy bez emocji i nie potrafię być
                              obiektywna, ale Ty też nie.
                              Odchodząc trochę od głównego tematu: walczymy o szcunek, którego od
                              Was, mam karmiących piersią, nie mamy, a my Was generalnie
                              szanujemy (okazujemy jedynie brak szacunku tym, które swoją postawą
                              w nas ten brak wywołują), nie wtrącamy się, nie namawiamy...
                              Jeśli tak Twoim zdaniem nie jest, starajmy się chociaż my, aby
                              takich waśni nie było.
                              Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale może tych jaskółek więcej
                              będzie.
                              Żyjmy razem, wspierajmy się. Jeśli matka kocha swoje dziecko,
                              sposób karmienia naprawdę nie ma znaczenia.
                              • mama-lideczka Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 14:01
                                racja, no cóż...kto jest bez winy niech rzuci kamień...

                                myślę, że powoli zakończymy tę dyskusję

                                pisałaś, że chcesz drugie dziecko karmić piersią
                                nie weim dlaczego nie karmisz teraz, ale w razie wątpliwości i
                                kłopotów zapraszam na forum k.piersią

                                myślę, że obydwie strony mogą się pogodzic z odmiennością?
                                pozdrawiam
                            • bweiher Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 14:11
                              o moja droga chyba musisz iść jeszcze raz do podstawówki,aby
                              nauczyć się czytać ze zrozumieniem.Ani razu nie napisałam że
                              butelka jest lepsza od piersi!!Ani razu!! A więc nie wmawiaj
                              ludziom tego czego nie ma.Napisałam że butelka TEŻ jest dobra a nie
                              że jest lepsza.Są takie mamy kTóre nie mogą karmić piersią z
                              różnych powodów i tu my mamy butelkowe(weteranki) wspieramy je żeby
                              nie myślały że robią komuś krzywdę(maluszkowi bądz sobie)).Nie
                              namawiamy nikogo ani nikogo nie oceniamy a Wy niewiedzieć czemu
                              lubicie tak robić.Co Was obchodzi kto jak karmi??Możesz
                              odpowiedzieć na to pytanie?
                              • mama-lideczka Re: Jeszcze jedna zaleta butelki 23.07.08, 14:12
                                już odpowiedziałam, to chyba ty masz problemy ze zrozumieniem
                                tekstu, nawet swojego
                              • mama-lideczka Do bweiher 23.07.08, 14:16
                                WG MNIE TO JEST ANALIZA PORÓWNAWCZA

                                "
                                • bweiher Re: Do bweiher 23.07.08, 14:18
                                  powtarzasz sie
                                  • mama-lideczka Re: Do bweiher 23.07.08, 14:19
                                    specjalnie dla ciebie,
                                    przekliłam ten tekst żeby dotarło
                                    • bweiher Re: Do mama-lideczka 23.07.08, 14:25
                                      wytłumacze jeszcze raz,jak 4-latkowi.Piszemy tu o zaletach butelki
                                      po to aby mamusie nie myślały że mleko modyfikowane ma tylko i
                                      wyłącznie wady.Nikt Cie ty nie prosił ani nie błagał o Twoją opinie
                                      a więc bądz tak dobra i przestań siać zamęt.
                                      • mama-lideczka Re: Do mama-lideczka 23.07.08, 14:32
                                        na twoje zyczenie powtarzam się i postaram się napisać prosto, to co
                                        już wcześniej napisałam (inna forumowiczka to zrozumiała, więc chyba
                                        nie zasiałam az takiego zamętu):
                                        ja nie napisałam że modyf ma wady
                                        to ty wskazałaś na zalety mleka modyf poprzez negację karmienia
                                        piersią
                                        forum eksperckie ma to do siebie, że prosi się zazwyczaj wyłącznie o
                                        opinię eksperta a poza tym można napisać swoją opinię
                                        korzystam więc z tego drugiego prawa

                                        proponuję wypić melisę
                                        • bweiher Re: Do mama-lideczka 23.07.08, 14:39
                                          Tą negacje karmienia piersią to już Ty sama dopisałaś bo w moim
                                          poście ani w wypowiedziach innych mam nie ma czegoś takiego.Widzisz
                                          tylko to co chcesz widzieć i w tym tkwi Twój problem.I dajże sobie
                                          kobito już spokój.
                                          • mama-lideczka Re: Do mama-lideczka 23.07.08, 14:43
                                            ja dopisałam duże drukowane litery,
                                            ja już "dałam sobie spokój", to teraz zaczęłaś
                                            widzę to co napisałaś, a Twoje podejście to Twój problem, nie mój
                                            i nie zanmierzam prowadzić już z Tobą dyskusji, bo niczego nie
                                            wnosi, pusta jest
                                            pozdrawiam
      • naomi19 Re: dobre ;))) 29.07.08, 16:15
        hanti...
        Troche więcej zrozumienia, bo możesz łatwo kogos zranic swoimi
        wypowiedziami.
    • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 13:47
      I wiesz co, uważam, że mleko matki naprawdę jest super, ale nie
      podoba mi się argument o tej naturze nieustannie wysuwany przez
      mamy piersiowe.
      Niestety nie wszystko co nam natura daje jest takie dobre. Natura
      również popełnia mnóstwo błędów.
      • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 13:54
        jesteś rozsądną osobą, wnioskuję z wypowiedzi

        powiem co uważam, choć może nie do końca nt.
        natura nie popełnia błędów, choć to okrutne i nie chciałabym być w
        takiej sytuacji, - nawet selekcja naturalna nie jest pomyłką, tylko
        ochroną naszego gatunku
        wspomagając słabe organizmy prowadzimy do tego, że kolejne pokolenia
        są coraz słabsze, wprowadzając chemię prowadzimy do alergii itd.
        mam wrażenie że ludzkość niedawno zorientowała się w tym temacie i
        dlatego zaczynamy chronić to co naturalne (patrz: ekologia, torby
        ekologiczne, kontenery na zużyte bateria, utylizacja odpoadów itd.),
        stąd chyba aka nagonka m.in. na naturalne porody i karmienie piersią
        (choć w indywidualnych przypadkach nie zawsze się sprawdza)

        pozdrawiam
        • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:02
          A osoby z upośledzeniem umysłowym? Nie jest to selekcja naturalna,
          a błąd w ewolucji, czyli błąd natury.
          A nie danie mleka ssakowi po porodzie? I wśród ludzi i wśród
          zwierząt takie przypadki się zdarzają. My mamy mleko modyfikowane,
          a zwierzęta umierają. Zdrowe osobniki. Czy mam nie podać mojemu
          dziecku mieszanki, kiedy nie mam pokarmu, ponieważ "dotknęła" je
          selekcja naturalna?
          Czy choroby nieuleczalne, ale towarzyszące nam całe życie, to też
          selekcja?
          Błędy genetyczne? Jak sama nazwa wskazyje, są to właśnie błędy w
          genach...
          Dziękuję w między czasie za... komplement...?
          I piszę Ci, że nikogo nie namawiam do karmienia butelką, popieram
          karmienie piersią. Ale nie negując butelki.
          Nie kłóćmy się. O to chodzi i apelu "Wołanie o szacunek". My nie
          jesteśmy złe.
          • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:09
            źle mnie zrozumiałaś - ty masz podac mieszankę, bo masz taką
            możliwość, ja tez bym podała (zreszta sama musiałam na początku
            doakrmić)
            ale co do reszty to tak:
            -samica np. karmi tylko 2 z 3 urodzonych ssaków, żeby przetrwały 2
            silne a nie trzy słabe, które zostałyby upolowane przez drapieżniki
            -choroby nieuleczalne i upośledzenia umysłowe - tak - bo w
            naturalnym środowisku nie przetrwaliby
            -błedy genetyczne - to my ludzie je tak nazwaliśmy, bo odbiegają od
            normy

            chodzi o to, że to nie jest błąd natury, ale mechanizm samoobrony,
            ale uogólniając, patrząc na dobro calego gatunku, nie pojedynczy
            przypadek

            tak komplement

            pozdrawiam
            • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:15
              Nie będę się już o to spierać. Już nie chcę roztrząsać problemu.
              Wolę też Cię pozdrowić i pożegnać się.
              • asia.b.1 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:42
                Karmiac butelka wiecej czasu poswieca sie maluszkowi na
                zabawe.Karmienie trwa okolo5 -10min co 4godz.Karmiace piersia
                przewaznie daja piers i siadaja przed kamputer albo telwizor
                (widzialam u kuzynki ktora zawsze na serial wpychala malemu cyca
                zeby byl cicho) i udaja ze poswiecaja czas dziecku,bo przeciez je
                krmia(juz 40min!).My po kolacji i kapieli sie bawimy ,a nie wisimy
                na cycu poki nie zasniemy.
                • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:51
                  naprawdę masz kiepskie przykłady w rodzinie, a sama chyba nie jestes
                  lepsza?
                  tak samo można "wepchnąć cyc", jak i butelkę czy smoczka
                  ja wolę oddać pod opiekę tatusiowi, kiedy chce mieć czas dla siebie
                  rzeczywiście dzieciaki karmione piersią NA POCZĄTKU przez m-c
                  powiedzmy dłużej wiszą (podczas gdy karmione butelką śpią odłożone w
                  łóżeczku), ale potem wszystko się normuje, reszta, czyli sposób
                  poświęcania dziecku czzasu zależy od mamy, a nie od tego jak karmi,
                  to tylko Twój wymysł
                  a po soposobie w jaki sie wypowiadasz o dziecku, trudno
                  wywnioskować, aby troskliwa opieka nad dzieckiem była Twoja domeną
                  mam wrażenie, że wolisz nie być udupiona i skoczyć na piwko bez
                  rozwrzeszanego dzieciaka
                  racja?
                  • bweiher Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:58
                    mama-lideczka napisała:

                    > naprawdę masz kiepskie przykłady w rodzinie, a sama chyba nie
                    jestes
                    > lepsza?
                    > tak samo można "wepchnąć cyc", jak i butelkę czy smoczka
                    > ja wolę oddać pod opiekę tatusiowi, kiedy chce mieć czas dla
                    siebie
                    > rzeczywiście dzieciaki karmione piersią NA POCZĄTKU przez m-c
                    > powiedzmy dłużej wiszą (podczas gdy karmione butelką śpią
                    odłożone w
                    > łóżeczku), ale potem wszystko się normuje, reszta, czyli sposób
                    > poświęcania dziecku czzasu zależy od mamy, a nie od tego jak
                    karmi,
                    > to tylko Twój wymysł
                    > a po soposobie w jaki sie wypowiadasz o dziecku, trudno
                    > wywnioskować, aby troskliwa opieka nad dzieckiem była Twoja domeną
                    > mam wrażenie, że wolisz nie być udupiona i skoczyć na piwko bez
                    > rozwrzeszanego dzieciaka
                    > racja?
                    >
                    > jak nie mnie to innej biednej mamy sie czepiasz jak widze.Wybacz
                    nam butelkowym mamom że istniejemy.
                  • asia.b.1 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 15:12
                    Nie osadzaj jak nieznasz.Ja uwazam sie za dobram matke.Zawsze
                    podchadze do dziecka z usmiechem a nie ze zloscia(dziecko nie jest
                    dla mnie kara-sama go zaprosilam na ten swiat).Co do piwa-bylam
                    tylko raz odkad maly sie uradzil i to nie na piwie tylko na
                    kawie,nieczuje potrzeby "oderwania"sie od dziecka.Karmie co 4-
                    4.5gdz.Czyli nie ztykam malego butla wtedy kiedy tego
                    niepotrzebuje.Smoka dostal dopiero teraz na zeby,bo niema jeszcze
                    takej precyzji w raczce zeby uczymac gryzaka.A chodzilomi tylko o to
                    ze duzo mam traktuje piers jak "lek na wszystko".
                    • 1anyzek Re: ZALETY butelki 23.07.08, 15:36
                      Asiu prosze nie tłumacz się naprawde nie ma przed kim, po
                      przeczytaniu postu tej pani która od rana miesza nas z błotem nie
                      znając tak naprawde żadnej z nas, naszej sytuacji i historii ( będę
                      kulturalną osobą nie użyje słów które cisną mi się na usta)czuje się
                      tak jakby ktoś wszedł do mojego domu i napluł mi w twarz. nie
                      rozumiem jak tak można jak można być tak niewrażliwym człowiekiem
                      pozbawionym kultury osobistej, mam dosyć sytuacji z parku, autobusu
                      przystanku ulicy gdzie wszyscy pytają jak karmię tu mogłam odetchnąć
                      poczuć się normalną osobą która karmi tak jak umie najlepiej
                      niestety okazuje się że to fikcja dziękuję mamo -lideczko dokopałaś
                      następnej mamie zadowolona?
                    • maniulka_25 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 16:14
                      Nie przejmuj się ! Ja też zostałam wrzucona do tego samego worka ! Przedstawiam cytat:

                      maniulka_25
                      współczuje podejscia do swojego dziecka,nie dziwi mnie ze akurat ty
                      nie karmisz piersia "wyjście do znajomej na ploty z ryczącym
                      dzieciakiem w chuście"

                      Nie dość, że jesteśmy wyrodnymi butelkowymi matkami, to jeszcze mamy czelność odpoczywać od dziecka, pójść na piwo czy kawę. Ależ z nas wiedźmy.
              • kiniak22 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:47
                mamy karmiace piersia sa wszedobylskie poniewaz propaguja idee terroru laktacyjnego!
                takie jest moje skromne zdanie :) jakos nikt nie zmusza do karmienia
                butelka(ewentualnie zmusza do tego sama natura) ale za to zmuszaja do karmienia
                piersia!(nawet kiedy w cyckach nie ma mleka)
                sa plusy i minusy kazdego karmienia, tylko ze te butelkowe nie wtryniaja sie do
                tych cycowych a tamte to chyba zazdroszcza wiekszej swobody mamom butelkowym,wy
                nie potraficie zrozumiec osob o odmiennych pogladach, innym stylu karmienia nisz
                wasz?! wy sobie wypisujecie plusy karmienia piersia a my tutaj wypisujemy plusy
                karmienia butelka, i nie zgodze sie ze zalozycielka akurat ma na celu
                przekonywac do rezygnacji z cyca, no chyba ze by napisala: nie karm piersia bo
                ci sflaczeja i obwisna!
                i wogole to idzta stad bo tylko zamet siejecie i zaburzacie spokoj forum! pisze
                to w trosce o was mamy piersiowe bo nam nic nie bedzie a wam moze sie mleko z
                tego stresu przestac produkowac
                • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 14:57
                  "nawet kiedy w cyckach nie ma mleka"
                  w piersiach jest w większości przypadków

                  "sa plusy i minusy kazdego karmienia,"
                  punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

                  "chyba zazdroszcza wiekszej swobody mamom butelkowym"
                  dlaczego uważasz, że masz większą swobodę? (nie licząc wyjazdów na
                  kilka dni)

                  "ze zalozycielka akurat ma na celu przekonywac do rezygnacji z cyca"
                  ona tylko napisała co wg niej lepsze

                  "nie karm piersia bo ci sflaczeja i obwisna!"
                  butelkowym tez mogą obwisnąć, bo to w ciąży następuje rozluźnienie
                  tkanek łącznych, nie podczas karmienia, nie chodzę z obciążnikiem i
                  bez biustonosza

                  "w trosce o was mamy piersiowe bo nam nic nie bedzie a wam moze sie
                  mleko z tego stresu przestac produkowac"
                  nie znasz się, nie przestanie, nie od tego zależy produkcja mleka

                  ludzie przestańcie powtarzać mity
                  • kiniak22 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 15:10
                    mama-lideczka napisała:

                    > "nawet kiedy w cyckach nie ma mleka"
                    > w piersiach jest w większości przypadków
                    w wiekszosci a kiedy zdarzaja sie wyjatki to co? to taka butelkowa tez jest zla
                    czy cycki do wymiany skoro mleka nie produkuja?
                    >
                    > "sa plusy i minusy kazdego karmienia,"
                    > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
                    karmilam piersia, karmilam i karmie butelka i nie ma takiego sposobu karmienia
                    ktory bylby bez wad
                    >
                    > "chyba zazdroszcza wiekszej swobody mamom butelkowym"
                    > dlaczego uważasz, że masz większą swobodę? (nie licząc wyjazdów na
                    > kilka dni)
                    jesli chodzi o mnie to odkad mam dzieci nigdzie nie wyjezdzalam, a liczac jedno
                    wyjscie ja pol roku bez dzieci to chyba nie masz czego zazdroscic, no ale coz
                    na to poradze ze taka jestem matka ze wole sie sama zajmowac wlasnymi dziecmi
                    niz obarczac innych opieka nad nimi
                    >
                    > "ze zalozycielka akurat ma na celu przekonywac do rezygnacji z cyca"
                    > ona tylko napisała co wg niej lepsze
                    >nie co wg niej lepsze tylko chce wykazac ze karmienie butelka tez ma swoje
                    zalety (czytaj ze zrozumieniem)

                    > "nie karm piersia bo ci sflaczeja i obwisna!"
                    > butelkowym tez mogą obwisnąć, bo to w ciąży następuje rozluźnienie
                    > tkanek łącznych, nie podczas karmienia, nie chodzę z obciążnikiem i
                    > bez biustonosza
                    to akurat byl tylko przyklad wiec nie wiem do czego pijesz?

                    > "w trosce o was mamy piersiowe bo nam nic nie bedzie a wam moze sie
                    > mleko z tego stresu przestac produkowac"
                    > nie znasz się, nie przestanie, nie od tego zależy produkcja mleka
                    >
                    > ludzie przestańcie powtarzać mity
                    no moze nie po 5 minutach, ale sama bylam takim przypadkiem-3 dni i zanikl mi
                    pokarm w piersiach, i znam tez inny podobny przypadek, wiec jednak stres robi
                    swoje!

                    ps. dajcie sobie juz spokoj :) trzeba by zalozyc nowy watek z plusami karmienia
                    bo w tym nic nie da sie juz znalezc :)
                    • amelllia Re: ZALETY butelki 23.07.08, 15:20
                      Karmienie butelką jest lepsze dla mnie i dla mojego dziecka. Czas, w
                      którym karmiłam piersiąwspominam koszmarnie. Julek ciągle głodny i
                      wrzeszczący, co godzinę pół godz przy piersi. Brodawki w stanie
                      masakrycznym,ja permanentnie niewyspana i zmęczona do granic
                      możliwości. No i Julek spadający systematycznie na wadze, chudziutki
                      tak, że płakalam w trakcie kapania go.
                      Teraz: Julek pięknie przybierający, śpiący od 20 do 5. Wesoły,
                      zdrowy i szczęśliwy. Ja - wyspana, mam siłę sięz nim bawić, czytać
                      mu wierszyki bo nie jestem ciągle przywiazana do niego w sensie
                      fizycznym. Mam swoje życie, fitness, kino, wszystko zcego
                      potrzebuję. Jesteśmy oboje szczęśliwi i czerpiemy radość z bycia ze
                      sobą. Dla nas butelka okazała się lepsza, najlepsza!
                    • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 15:23
                      "nawet kiedy w cyckach nie ma mleka"
                      w piersiach jest w większości przypadków
                      w wiekszosci a kiedy zdarzaja sie wyjatki to co? to taka butelkowa
                      tez jest zla
                      czy cycki do wymiany skoro mleka nie produkuja?
                      to nie cycki tylko piersi, czy myślisz, że jak będziesz obraźliwie o
                      nich pisała, to będziesz miała wytłumaczenie?, sory nie wiem o co ci
                      chodzi
                      jak nie ma mleka, to butelka, ale to rzadko sie zdarza
                      > >
                      "sa plusy i minusy kazdego karmienia,"
                      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
                      karmilam piersia, karmilam i karmie butelka i nie ma takiego sposobu
                      karmienia ktory bylby bez wad
                      dlatego napisałam: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

                      > >
                      > > "chyba zazdroszcza wiekszej swobody mamom butelkowym"
                      > > dlaczego uważasz, że masz większą swobodę? (nie licząc wyjazdów
                      na kilka dni)
                      jesli chodzi o mnie to odkad mam dzieci nigdzie nie wyjezdzalam, a
                      liczac jedno wyjscie ja pol roku bez dzieci to chyba nie masz czego
                      zazdroscic, no ale coz na to poradze ze taka jestem matka ze wole
                      sie sama zajmowac wlasnymi dziecmi niz obarczac innych opieka nad
                      nimi

                      nie chodzi konkretnie o ciebie, ale rzeczywiscie dla mam kar.piersia
                      kilkudniowy wyjazd stanowi problem - trzeba posłuzyc sie laktatorem,
                      reszty odp nie rozumiem

                      > >
                      > > "ze zalozycielka akurat ma na celu przekonywac do rezygnacji z
                      cyca"
                      > > ona tylko napisała co wg niej lepsze
                      > >nie co wg niej lepsze tylko chce wykazac ze karmienie butelka tez
                      ma swoje zalety (czytaj ze zrozumieniem)
                      własnie czytam, ale ona porównuje te dwa rodzaje karmienia, prawda?
                      >
                      > > "nie karm piersia bo ci sflaczeja i obwisna!"
                      > > butelkowym tez mogą obwisnąć, bo to w ciąży następuje
                      rozluźnienie tkanek łącznych, nie podczas karmienia, nie chodzę z
                      obciążnikiem i bez biustonosza
                      > to akurat byl tylko przyklad wiec nie wiem do czego pijesz?
                      nie pije, komentuje twoja wypowiedz
                      >
                      > > "w trosce o was mamy piersiowe bo nam nic nie bedzie a wam moze
                      sie mleko z tego stresu przestac produkowac"
                      > > nie znasz się, nie przestanie, nie od tego zależy produkcja mleka
                      > >
                      > > ludzie przestańcie powtarzać mity
                      > no moze nie po 5 minutach, ale sama bylam takim przypadkiem-3 dni
                      i zanikl mi pokarm w piersiach, i znam tez inny podobny przypadek,
                      wiec jednak stres robi swoje!

                      kazdy przypadek jest inny, ale w wyniku stresu dochodzi do zwężenia
                      kanalików i stąd gorzej wypływa pokarm, co jeszcze poteguje stres i
                      kółko się zamyka, zazwyczaj wtedy zaczyna sie podawac butelkę,
                      zazwyczaj


                      CZY MY PISZEMY W INNYCH JEZYKACH

                      szczęśliwa mama
                      • maniulka_25 zmykaj na swoje forum 23.07.08, 16:22
                        Bo chyba macie swoją sektę... Tam możecie nawracać, rozsiewać terror laktacyjny. Sporo tu was, uczepiłyście się nas jak mendy na psich jajach.
                        Zostawcie nas w spokoju. Wasze mądrości możecie szerzyć na przeznaczonym do tego forum : karmienie piersią.
                        My karmimy butelką i jest nam z tym dobrze. Jesteśmy normalnymi, kochającymi matkami. A nasze dzieci są zdrowe i szczęśliwe.
                        ŻEGNAM
                        • ibiza777 Re: zmykaj na swoje forum 23.07.08, 18:18
                          Witam. Po przeczytaniu całego tego wątku, aż ciekawości zajrzałam na forum
                          karmiących piersią. Od razu rzucił mi się post "Współczuje" założony przez
                          agmani. Polecam na poprawę humoru, dawno się tak nie uśmiałam. Ręce można
                          załamać jak sie czyta takie bzdury!!!! Jak ja się ciesze ze zaliczam się do
                          grona mam butelkowych;-))
                        • szymama Re: zmykaj na swoje forum 23.07.08, 19:44
                          a ja mysle, ze to wlasnie mamy butelkowe sieja terror butelkowy.
                          wszedzie slysze dlaczego karmie, po co, mleko modyf jest tak samo
                          dobre jak moje mleko. Ciagle slysze zebym podala butelke bo dziecko
                          bedzie najedzone (teraz nie jest?), bo bede wiedzial ile zjada (po
                          co mi taka wiedza, jesli dzieciak przybiera na wadze, ma sie
                          swietnie?) Bez przerwy ktos mi mowi, ze jestem zniewolona przez
                          dziecko, bo karmie piersia, ze dziecko mnie ogranicza.


                          Moje dziecko mnie nie ogranicza, ba, zadne z moich dzieci,
                          karmionych piersia mnie nie ograniczalo!!!!!!
                          Chce karmic piersia i mam dosc terroru butelkowego wlasnie!!! To od
                          mam butelkowych zewszad slysze, ze jestem niepowazne, bo dziecku 6
                          miesiecznemu nie daje biszkopcikow czy innych swinstw do jedzenia.
                          Tak, mam swira na punkcie zdrowego odzywiania, ale mam rowniez swira
                          na punkcie zdrowia moich dzieci oraz na punkcie ekologii.
                          Nikt nigdy mnie nie przekona, ze butelka jest lepsza od pieris, i
                          nie zycze sobie, zeby mamy butelkowe mowily mi, ze jestem okropna
                          matka, bo karmie piersia.
                          Wiec , kochane mamy butelkowe, nie leczcie swoich kompleksow naszym
                          kosztem. Jesli macie poczucie winy, radze uporac sie z nim a nie
                          wylewc swoje zale na mamy, ktore karmia piersia swoje dzieci.



                          Acha, na kawe do kolezanek chadzam, dzieci mnie nie ograniczaja, moj
                          maz sie cudownie dziecmi zajmuje, co wiecej, jezdze po swiecie z
                          malymi dziecmi, nigdy, przenigdy moje dzieci mnie nie ograniczaly,
                          ale jak widze do tego trzeba dojrzec.
                          Pozdrawiam.
                          • szymama Re: zmykaj na swoje forum 23.07.08, 19:45
                            acha, nigdy, karmiac piersia nie mialam zadnej diety, pierwsze po
                            porodzie co mi podano do picia to byla mocna, czarna kawa:)
                            • jednamama Re: zmykaj na swoje forum 23.07.08, 19:54
                              Do matek karmiących piersią : jesteście upierdliwe. Macie przecież swoje forum i nikt was nie przymusza aby czytać forum butelkowe. Skoro wam głowa puchnie od tych bzdur, to dajcie nam spokój i spadajcie na inne forum.
                            • mama-lideczka Re: zmykaj na swoje forum 23.07.08, 21:08
                              popieram w 100%
                              myślę i robię tak samo
        • maryska0000 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 20:12
          "wspomagając słabe organizmy prowadzimy do tego, że kolejne
          pokolenia są coraz słabsze"
          na prawdę gratuję tej wypowiedzi mamo-lideczko.
          hitler by się jej nie powstydził. żenada.
          mam niepełnosprawną córeczkę. i co? może powinnam ją "humanitarnie"
          zlikwidować, żeby następne pokolenia nie ucierpiały?...
          niestety moja droga natura popełnia błędy. całą masę błędów. gdybym
          była niegrzeczna powiedziałabym, że np Ty szanowna jesteś tego
          przykładem. jako przykład totalnej bezduszoności i wyrachowania
          P.S
          sama niestety muszę karmić mieszanką. nie chce mi się pisać
          dlaczego. nie będę się wdawać w dyskusję na temat sposóbów karmienia
          malucha. szkoda mi na to czasu. dzięki temu forum (szczególnie forum
          karmienia piersią) dowiedziałam się że są mamy idelane i reszta.

          refleksji życzę nad życiem. mocno pogłębionej
          • aleksandra.ochman Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:05
            Niestety musze sie zgodzic z tym, ze wiekszosc mam karmiacych piersia pietnuje
            karmienie butelka. Ja mialam straszne problemy z karmieniem piersia, bylo to
            bardzo bolesne, brodawki cale poranione, zapalenie piersi, mala nie przybierala
            na wadze i byla niespokojna. Poszukalismy pomocy w poradni laktacyjnej i wtedy
            sie zaczelo. Uslyszalam od pani poloznej, ze bedzie mnie przeklinac, jesli
            przestane karmic piersia. Przez 4 dni karmilismy mala przez sonde a ja zaczelam
            sie zastanawiac, czy to wszystko ma sens i dlugo nosilam sie z zamiarem
            odstawienia malej i czulam sie gorsza, ze nie bede karmic, wlasnie przez pania z
            poradni laktacyjnej. Na szczescie trafilismy do pediatry, ktory powiedzial nam,
            ze to zadna zbrodnia karmic dziecko mlekiem modyfikowanym. I tak stalam sie mama
            butelkowa. Niestety nie dalo sie uniknac nieprzyjemnych pytan o sposob karmienia
            i potem o krytykowanie mojej decyzji. Prosze wiec mamy, ktorym udalo sie
            karmienie piersia, zeby nie krytykowaly naszych decyzji, bo nie wynikaja one z
            naszego widzi misie (nie wiem jak to sie pisze). Czasami przydaloby sie troche
            zrozumienia z waszej strony a nie mowienia nam, ze jestesmy gorsze. A watek moim
            zdaniem byl po to, by dodac otuchy mamom, ktore piersia karmic nie moga (z
            roznych przyczyn).
            Pozftawiam!
          • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:09
            przykro mi ze nalezysz do reszty

            szkoda ze nie zrozumiałas tego co napisałam
            • maryska0000 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:18
              należysz "do reszty" ?????

              szkoda że nie zrozumiałaś tego co napisałam

              pław się w poczuciu idealności i oby los ci zawsze sprzyjał
              mi pewnego razu dał kuksańca. i juz przestałam być taka wyszczekana
              i wielce mądra ja ty. to się dzieki bogu zdarza rzadko i na szczęści
              choro dzieci rodzą się rzadko (rzadziej). ale nikt mi tu nie będzie
              pierdzielił o eliminacji słabszych istot
              +
              wtykał kij w mrowisko na foum "zamkniętym:, wiadomo o co chodzi
              • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:46
                przykro mi z powodu córeczki

                nie uważam, abym była błędem,
            • amelllia Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:21
              Piszecie, ze siejemy terror butelkowy. Gdzie? Bo chyba nie na waszym
              forum. A za inne osoby w świecie ealnym nnie odpowiadamy. Wy
              natomiast terror laktacyjny stosujecie na NASZYM forum.
              • szymama Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:27
                mnie sie wydawalo, ze to nie jest prywatne forum i ze kazdy moze na
                nie wejsc i wypowiedziec swoje zdanie. Myle sie?
                • mmm_marta Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:33
                  jasne. ale w granicach smau. a nie jakieś faszystowskie tezy. i w
                  dodatku na forum na któreym spotykają się dzieczwyny które karmią
                  butlą, to tak jakbyś wchodziła na forum akwarystów i mówiła że rybki
                  są blke ale za to papugi świetne.
                  nie nawidzę takiego wywyższania się
                  • szymama Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:40
                    prosze, powiedz mi w ktorym momencie pzrekroczylam granice dobrego
                    smaku? I czy rzeczywiscie takim problem dla Was jest karmienie
                    piersia??
                    Nie znalazlam tutaj ani jednego argumentu, ktory przekonalby mnie do
                    karmienia butelka. Widze tu same zalety dla matek ale nie znalazlam
                    ANI JEDNEJ dla dziecka. Jakos ta dyskusja do mnie nie przemawia.
                    Dodam, ze nie interesuje mnie jak ktos karmi swoje dziecko, nie
                    wtracam sie, nie wyrazam opinii. I tego oczekuje wzamian.
                    • mmm_marta Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:57
                      przeczytaj dokładnie. nie pisałam do Ciebie. chodziło mi tezy
                      wygłaszane o "słabszych" istotach
                    • leonie26 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:02

                      > Nie znalazlam tutaj ani jednego argumentu, ktory przekonalby mnie
                      do
                      > karmienia butelka. Widze tu same zalety dla matek ale nie
                      znalazlam
                      > ANI JEDNEJ dla dziecka.

                      Bo nikt cie nie chce przekonac do karmienia butelka, tak jak wy to
                      non stop probujecie.

                      Oczywiscie ze nie ma zalety dla dziecka jak dostej butle bo tam jest
                      same swinstwo.

                      Ja ja z mezem czytam takie posty to nie mozemy uwiezyc ze istnieje
                      taka nietolerancja na tym swiecie.
                      • szymama Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:05
                        napisalam, ze NIE obchodzi mnie jak ktos karmi swoje dziecko i
                        napisalam rowniez, ze mamy, ktore karmia swoje dziecko butelka (w
                        moim otoczeniu) probuja mnie do butelke przekonac.

                        Poprosze o cytat gdzie powiedzialam, ze mleko modyf to jest swinstwo.
                        • szymama Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:07
                          i skoro twierdzisz, ze mleko modyf to swinstwo, dlaczego podajesz je
                          swojemu dziecku?


                          chcialabym dyskusji rzeczowe z argumentami a nie atakami.

                          Pozdrawiam
                          • mmm_marta Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:12
                            jest masę powodów. ja przeżyłam swoj horror bo mimo różnych prób,
                            nie udało się. ale nie rozumiem skąd w was "piersiówkch" tyle jadu???
                            • szymama Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:21
                              widzisz, min innymi dlatego ciesze sie, ze nie mieszkam w Polsce.
                              tzn tutaj nikomu nie musze sie tlumaczyc dlaczego robie tak a nie
                              inaczej.
                              Moze sie myle, ale czytajac posty mam, ktore karmia butelka odnosze
                              wrazenie, ze te Mamy po prostu sie tlumacza badz na sile chca
                              udowodnic swiatu, ze sa szczesliwe karmiac butelka.
                              Ja uwazam, ze najlepsze co mozemy dziecku dac to nasza milosc, uwaga
                              i nasz czas. A to kto jak karmi jest sprawa drugorzedna, powtarzam
                              dla mnie.
                              Jesli Mamy karmiace butelka sa przekonane o tym, ze robia dobrze dla
                              dziecka i robia to z miloscia, to mnie nic do tego.
                              Szukanie na sile zalet ktoregokolwiek karmienia jest , moim zdaniem,
                              smieszne.
                              Ja karmie piersia bo chce, ktos karmi butelka bo chce.
                              Po co zaczynacie sie tlumaczyc? Nie jestescie pewne swoich decyzji?

                              i mmm_marto, z ostatniego twojego zdania wynika, ze uwazasz mleko
                              modyfikowane za swinstwo, a jednak podajesz je dziecku.
                              Czy to na prawde trudno byc przekonanym do swoich decyzji i nie
                              ogladac sie na czyjesc zdanie.
                              I ponizac sie do argumentow, ze mamy karmiace piersia maja "spadac"
                              na swoje forum?

                              Pozdrawiam
                              • mmm_marta Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:27
                                tak uważam. że mieszanka to gorsze wyjście. niestety musiałam z tego
                                rozwiązania skorzystać. walczyłam o laktację długo
                                nie pisłam żebyście spadały. tylko żebyście nie szczuły dziewczyn
                                które wybrały właśnie takie karmienie
                                P.S i nie peierdziel mi tu o poniżaniu
                                • szymama Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:31
                                  sorry za literowke mialo byc "znizac sie".
                                  Pozdrawiam
                              • conny25 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:27


                                > widzisz, min innymi dlatego ciesze sie, ze nie mieszkam w Polsce.
                                Ja tez jestem szczesliwa ze nie mieszkam w Polsce (jesli idzie o
                                wiele spraw przy dzieciach) bo nie musze sluchac takiego gadania.
                                > Moze sie myle, ale czytajac posty mam, ktore karmia butelka
                                odnosze
                                > wrazenie, ze te Mamy po prostu sie tlumacza badz na sile chca
                                > udowodnic swiatu, ze sa szczesliwe karmiac butelka.

                                Ja jestem szczesliwa ze karmie teraz butelka i nic nikomu nie musze
                                udowodnic, bo daje dziecu dobry pokarm bedzie tak samo
                                zdrowe,kochane,szczesliwe dziecko jak i karmiane piersia.
                                A ja sie nie dziwie kobietom na tym forum ze sobie mowia nawzajem
                                czemu karmia po takich atakach jak robia matki karmiace
                                piersia.Niestety ale nie kazda mama mogla karmic, i moze ma akurat
                                wyzuty wlasnie od takich postow matek karmiacych piersia.

                                pozdrawiam cie i dzidziusia.

              • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 24.07.08, 07:44
                NASZE, WASZE, A CO TO ZA RÓŻNICA, KAŻDY MA TU BEZPŁATNY I NICZYM NIE
                OBWAROWANY DOSTĘP,

                ALE PRZYZNAM, ŻE OBRAŻAĆ INNYCH, TO WY POTRAFICIE NAJLEPIEJ, Z
                TAKIMI EPITETAMI JAK TU NIE SPOTKAŁAM SIĘ NA INNYM FORUM, A CHYBA
                MOŻEMY MIEĆ INNE ZDANIE?

                W PRZECIWIEŃSTWIE DO "WASZEGO" FORUM "NASZE" JEST OTWARTE NA POGLĄDY
                INNYCH, ZAPRASZAMY
                • conny25 Re: ZALETY butelki 24.07.08, 09:46

                  >
                  > ALE PRZYZNAM, ŻE OBRAŻAĆ INNYCH, TO WY POTRAFICIE NAJLEPIEJ,
                  Ja Ciebie,albo was nie obrazilam w zadnej wypowiedzi!!!!!
                  >
                  > W PRZECIWIEŃSTWIE DO "WASZEGO" FORUM "NASZE" JEST OTWARTE NA
                  POGLĄDY
                  Ani was nie wyrzucilam z dyskusji, ja nie jestem az tak duzo na tym
                  forum,ale troche juz przeczytalam dyskusji mam butelkowych i
                  piersowych i niestety obrazanie lezy obydwum stronom. To nie jest
                  pierwsza dyskusja na tym forum:-)
                  A niektorym mama sie nie dziwie, bo chcialy sobie tutaj same miedzy
                  soba popisac,a wy zaczynacie ich przekonywac do piersi.

                  Pozdrawiam
              • amelllia Kolejna zaleta 24.07.08, 16:24
                Nie muszę się bać, że jak sięzdenerwuję to mi pokarm zaniknie. I jak
                mam jakiś silny stres albo coś niemiłego mnie spotka to mogę się
                wyrycześ w spokoju a dzidzię nakarmi tatuś. I nie mam obaw, że na
                dziecko przedją moje negatywne emocje.
            • mmm_marta Re: ZALETY butelki 23.07.08, 21:22
              Dziewczyno! są jakieś granice!!!! wstyd mi za ciebie
              • conny25 Re: ZALETY butelki 23.07.08, 22:22
                Ja juz bardzo dlugo nie mieszkam w Polsce, i tu nie ma takiego
                nachodzenia na mamy karmiace butelka, jak to w polsce jest.
                Ja osobiscie karmilam 3miesiace, potem po ciezkiej mojej chorobie
                juz nie moglam, ale sie nie zalamalam ani nie mialam zadnych wyzutow
                sumienia.
                Jednak jak pojechalam do Polski do tesciwoej to myslalam ze po
                godzinie bede spowrotem jechac. Ile oni sie na gadali, jaka ja to
                nie odpowiedzialan,nie kocham swojego dziecka,robie mu krzywde, ze
                bedzie grubie itd itd.
                Najbardziej mnie bawi jak mi ktos mowi ze nie mam takieg bliskosci
                do mojego dziecka, to jest taka glupota, to tylko mowia matki
                karmiace!

                Mleko modef jest dzis bardzo dobre a nie jak 20lat temu. I nie
                rozumiem dlaczego tak mocno mamy karmiace piersia nachodza na nas
                butelkowe, czemu was to interesuje, przeciez to moje dziecko a nie
                wasze, ty dajesz swojemu dziecku to najlepsze jak kazdy sadzi i jest
                dobrze a nam dajcie zyc jak my uwazamy!

                Pozdrawiam was mamy butelkowe nie dajcie sobie wgadywac zadnych
                glupot ani robic wyzutow sumienia.

                Pozdrawiam
                • amelllia Zaleta butelki - NA TEMAT 24.07.08, 11:43
                  Dziecko dłużej jest syte, śpi spokojnie i sobie ładnie rośnie. A
                  długi nieprzerwany sen jest dla niego bardzo korzystny.
                  • szymama Re: Zaleta butelki - NA TEMAT 24.07.08, 11:54
                    moj dzieci, ktore byly na piersi od 3 mies zycia spaly po 12 godzin
                    w nocy, nigdy nie spaly niespokojnie, ladnie przybieraly, dobrze sie
                    rozwijaly.

                    Oczywiscie dzieci na butelce tez ladnie spia, dobrze rosna,
                    prawidlowo sie rozwijaja.

                    Jesli bylabym teraz w ciazy i czytala ten watek, nie
                    przekonalybyscie mnie jak do tej pory do butelki :)
                  • plustka28 Re: Zaleta butelki - NA TEMAT 24.07.08, 11:57
                    Nie sądziłam,że młode,mądre kobiety będę tak na siebie
                    warczeć.Jestem mamą 4 letniego Kuby i miesięcznej Gabrysi.Nigdy nie
                    interesowało mnie jak karmione jest nie moje dziecko.Kuba do 2 lat
                    miał alergię.Uważam na to co je do tej pory.Nie pije coli,nie je
                    batoników,chipsów ale czy to kogos obchodzi.To jest sprawa mamy w
                    jaki sposób karmi ,wychowuje i kocha swoje dziecko.Za 10 lat
                    będziecie miały to w nosie czy Wasze dzieci były na piersi czy na
                    butelce.Pozdrawiam
                • baenshee Re: ZALETY butelki 24.07.08, 11:53
                  nie muisz się użerać z 18 miesięcznym cwaniaczkiem ,który to by
                  tylko wisiał na cycu. to pisałam ja , mama tskirj cwaniaczki,która
                  dalej karmi cycem,bo nie umie oduczyć. aha, karmienie piersią było
                  dla mnie w połowie dobrym rozwiązaniem - jako,że jestem leniwa,nie
                  musiałam latać z butelkami i mlekiem. ale dałam ciała,mogłam karmić
                  mieszanie i mogłabym komuś młodą podrzucić jeśli chciałabym wyjść
                  np do pubu. i drogie mamy cyckowe,tak,wyjście raz w miesiącu do
                  pubu JEST MI POTRZEBNE DO SZCZĘŚCIA!!! bo poza byciem matką jestem
                  młodą kobietą i CHCE CZASEM ODPOCZĄĆ OD UROCZEGO DZIECIĘCIA I POBYĆ
                  Z PRZYJACIÓŁMI,Z FACETEM,POTAŃCZYĆ I WYPIĆ PIWO.i nie lubie
                  wychodzić z pubu z kamienny mi cyckami,bo piwo napędza lakatacje.
                  czekam na lincz.
                  • ibiza777 Re: ZALETY butelki 24.07.08, 12:06
                    Moja córeczka Hania jest szczęśliwym dzieckiem pomimo że jest na butelce. Dzięki
                    mleku modyfikowanym zaczęła przybierać na wadze, po 4 tyg karmienia piersią mała
                    miała wagę urodzeniową!! Mam więcej czasu na zabawę i rehabilitację z córeczką,
                    bo karmienie trwa 10 min. W nocy kochający tatuś karmi córeczkę, a ja śpię. Ja
                    widzę same plusy!!! Karmienie piersią było dla mnie koszmarem, i bardzo się
                    cieszę ze sie tak szybko skończyło. AMEN
                  • baenshee opisałam się jak alkocholiczkę co najmniej :P 24.07.08, 13:01
                    ale u mnie kończy się na 1 piwie, a impreska kończy się gzecznie o
                    1 :)a mleko "skażone" odciągam i wylewam,młoda wtedy w nocy<budzi
                    się,a jakże> dostaje wody lub soku z butli i po 10 wypluciach i
                    półgodzinnej walce łaskawie zassa i idzie spać. moja wina -
                    naczytałam się debilnych gazetek dla mam karmiących , wktórych było
                    napisane,żeby nie dawać butli , bo się pd cyca odzwyczai... i mam
                    teraz ...
                  • maman.0507 Re: ZALETY butelki 30.07.08, 13:26
                    Dziecko kosztuje sporo wyrzeczeń,bo nikt nie powiedział, że będzie
                    łatwo, ale nam się też coś od życia należy!
                • mama-lideczka Re: ZALETY butelki 24.07.08, 12:28
                  conny_25
                  gdybym z kolei ja słuchała teściowej, nie karmilabym piersią, bo nie
                  wiadomo co i ile leci, może za tłuste

                  akurat wśród moich znajomych i rodziny poza mna i jedna jeszcze
                  osoba wszyscy karmia butla, i to akurat do mnie ciagle były jakies
                  przytyki, a to ze piersi na widok publ. wystawiam, a to ze dziecko
                  głownie przy piersi usypia, a to ze bede miała piersi jek uszy
                  jamnika itp.
                  generalizujac - nie chce obrazac indywidualnych osób, abym znów nie
                  została źle zrozumiana - mamy butelkowe bardzo sie wyżtwaja i
                  wylewaja swoja frustracje?!

                  terror butelkowy? nie posuwałabym sie tak daleko, po prostu my Polcy
                  lubimy z butami spraw innych sie pchac
                  • rosentalka mama-lideczka 24.07.08, 14:10
                    powiem tak, sama karmię drugie dziecko piersią, ale czytając Twoje
                    wypowiedzi nawet ja wymiękam.
                    wchodzę na to forum, bo to forum eksperckie i zawsze można się
                    czegoś dowiedzieć. ten wątek mnie zainteresował, po ilości postów.
                    przeczytałam i na prawdę nie rozumiem, po kiego grzyba "wcinasz" się
                    z taką wytrwałością i zawziętością w pogawędki dziewczyn które
                    wymyśliły sobie że będą rozmawiać o ZALETACH butelki a nie o tym
                    KTÓRE KARMIENIE JEST LEPSZE. bo one już wybrały.
                    zaczynam Cię na serio podejrzewać że jakąś wojującą aktywistką
                    jesteś, serio, albo masz jakąś tajemniczą misję do spełnienia.
                    Zachowujesz się dokładnie tak, jak sama napisałaś "my Polcy
                    lubimy z butami spraw innych sie pchac". więc proponuję się już nie
                    pchać i wyluzować. każdy karmi jak umie, może i chce. ja wybrałam
                    pierś, ale nie zamierzam z tego robić jakiegoś halo a już tym
                    bardziej umoralniać innych.
                    to tyle mojego głosu w tym super temacie
                    pozdrawiam wszystkie mamcie :)




                    po prostu my Polcy
                    lubimy z butami spraw innych sie pchac

                    • rosentalka Re: mama-lideczka 24.07.08, 14:14
                      aaaa i jeszcze jedno
                      tyle razy dziewczyny mówiły że nie chcą z Tobą (Wami) się dalej
                      przepychać...ale gdzie tam...Ty znów wracasz jak bumerang. na prawdę
                      podziwiam. jak mnie by ktoś tyle razy wypraszał, nie pchałabym się
                      oknem z powrotem
                      • amelllia Re: mama-lideczka 24.07.08, 14:24
                        Rosentalko buziaczka Ci ślę :)
                        Kolejna zaleta butelki:
                        Nie będę miała dylematu; Jak odzwyczaić dziecko od cyca? No i ponad
                        roczne dziecko nie będzie mi się przy innych zabierać do rozpinania
                        bluzki :)
                        • bweiher Re: mama-lideczka 24.07.08, 14:30
                          No brawo!!Może wkońcu mama-lideczka i inne zrozumieją to o co my
                          już dawno je prosiłyśmy.Kocham takie kobiety jak Ty
                          Rosentalko,rozumne!
                    • mama-lideczka do rosentalki 24.07.08, 14:49
                      po pierwsze jestem wytrwała i zawzięta (i pewnie dlatego karmiłam
                      również pierwsze dziecko piersia), ale te Pani, które jakże
                      staniowczo miały ignorowac piersiówki, odpowiadają na moje posty i
                      niektóre kierują do mnie, nie wiem dlaczego nie miałabym odp.

                      po drugie ja tez wybrałam wg mnie lepsze karmienie, a jak
                      przeczytasz z głowny post, zrozumiesz (prawdopodbnie) że to mamy
                      butelkowe zaczęły porównanie

                      nie jestem wojująca aktywistką, ale nie tylkko one są takie
                      cierpiące, mnie tez każdy napotkany człowiek wypytuje czy karmię
                      (odpowiadam karmię, przecież nie głodzę), potem jak sie dowiaduje że
                      piersią to pyta czy i ile mały przybiera na wadze (odpowiadam
                      kiepsko ale nie stać mnie na mleko), to wersja dla tych
                      złośliwszych, czy wystarcza mi mleka itp.
                      mieszkam w małym mieście i może dlatego takie pytania

                      a i tak jak pisałam już kiedyś, koło d... mi lata czym karmicie
                      swoje (cytuje)"rozwrzeszczane dzieciaki", które was "udupiły" (to
                      nie do wszystkich mam), ale nie będzie mi nikt kitu wciskał, że ma
                      za mało mleka, za chude i że butelka taka cudowna
                      uważam, że jak trafi tu jakaś młoda mama, która ma przejściowe
                      kłopoty z laktacją (często spowodowane niewiedza i podejściem
                      personelu w szpitalu), to ma prawo przeczytać, że inny rodzaj
                      karmienia to nie same wady

                      przypominam jeszcze raz, że autorka wątku wykonała porównanie,
                      kurcze, przeczytajcie co jest napisane

                      pozdrawiam
                      • rosentalka Re: do rosentalki 24.07.08, 15:01
                        jezu, myślałam że zrozumiałaś.
                        wymiękam
                        a więc nieś dalej swój sztandar i nawracaj
                        ja lecę karmić dzidziorka :)
                      • asia.b.1 do mama-lideczka 24.07.08, 15:07
                        A ja napisze ci tylko jedno,wczoraj stwierdzilas ze w glowie mam
                        tylko piwko i spotkania z przyjaciulmi i mysle jak by sie tu
                        dzieciaka pozbyc.Tylko ze ja juz zdazylam byc z moim malenstwem dwa
                        razy na spacerkuw lesie-teraz maly sbie smacznie spi.A ty co,od rana
                        na forum, innego zajecia niemasz? Pani Idealna?chyba ze sie swoich
                        dzieciaczkow pozbylas i na wakacje wyslalas?
                        • asia.b.1 Re: do mama-lideczka 24.07.08, 15:14
                          Poprawie sie(przyjaciolmi),jesli chodzi o karmienie piersia to
                          niemam nic przeciwko,tylko ze wchodzac na forum "karmienie
                          piersia"czlowiek czyta praktycznie o samych wadach a nie
                          zaletach.Wiec moze zacznij od robienia porzadkow tam.Ja karmie
                          butla,moja siostra piersia i jakos sie dogadujemy.
                        • mama-lideczka Re: do mama-lideczka 24.07.08, 15:48
                          a u nas leje niestety :-(

                          i to ty pisałaś o piwku i spotkaniach, nie ja
                        • mama-lideczka Re: do mama-lideczka 24.07.08, 15:49
                          dziećmi opiekuje się tata
                          i nie mieszkam w lesie
                          • ibiza777 Re: do mama-lideczka 24.07.08, 15:59
                            Jak można być tak upierdliwą kobietą !!!???? W kółko piszesz to samo, żeby
                            chociaż coś ciekawego, ale nie jakieś głupoty w które mocno wierzysz. Nas już
                            nie nawrócisz, jest już za późno !!!
                            Dziewczyny najlepiej ignorować, nie odpisujmy na jej posty i innych. Traktujmy
                            jak powietrze, może wreszcie sobie dadzą spokój !!!!!
                          • asia.b.1 Re: do mama-lideczka 24.07.08, 16:08
                            Dziewczyno,przeciez ja napisalam ze nieczuje potrzeby wychodzenia.To
                            ty na piwko mnie usilnie wysylasz.No i po"naszemu"to nieznaczy po
                            mojemu-ja takiego slownictwa nieuzywam.W lesie tez niemieszkam,ale
                            mam te szczescie mieszkac niedaleko i kozystamy z okazji i
                            wychodzimy jak najczesciej.
                            • amelllia Re: do mama-lideczka 24.07.08, 16:20
                              Ja też się niepotrzebnie dałam sprowokować bo miałam ognorować. WIęc
                              od teraz : Posty piersiówek mające nas negować czy obrazić to dla
                              mnie POWIETRZE. I was drogie koleżanki proszęo to samo - wystarczy,
                              że one nem zaśmiecają forum, nie róbmy też tego same odpowiadając na
                              te zaczepki.
                              • ibiza777 Re: do mama-lideczka 24.07.08, 16:24
                                Piersiówka = POWIETRZE !!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • mama-lideczka Re: do mama-lideczka 24.07.08, 16:30
                                  za cholerę nie wychodzi Wam ignorowanie, powtarzacie się i nic nie
                                  robicie
                                  a jak nie chcecie kontynuować pustej i nie rzeczowej rozmowy, to
                                  zróbcie to tak
                            • mama-lideczka Re: do asia.b.1 24.07.08, 16:29
                              ja nie wysyłam Cie na piwo i nikogo innego również, więc
                              przpepraszam jeśli w tej kwestii popełniłam jakiś błąd

                              to któraś z "was pisała o potrzebie wyjścia do pabu, czy na piwo

                              i rzeczywiści "odpierdziel się" nie jest po twojemu

                              pozdrawiam i żegnam
                              • asia.b.1 Re: do asia.b.1 24.07.08, 16:52
                                Dziekuje,juz mi lepiej.
                                Ja rowniez pozdrawiam i zegnam.
                                • amelllia kolejna zaleta 25.07.08, 13:41
                                  Dzisiaj przyszła mi do głowy jeszcze jedna zaleta: jak jest upał to
                                  mogę dziecku podaćwodę albo herbatkęa nie pierś "tak często jak
                                  chce" (czyli w taką temperaturę bardzo często) żeby zaspokoiło
                                  pragnienie :)
            • maman.0507 Re: ZALETY butelki 01.08.08, 13:14
              Ktoś tu wcześniej napisał o przekroczeniu granicy dobrego smaku, nie
              umiem znaleźć tego postu...
              ale to jest przekroczenie granicy dobrego smaku...
              Piękny, słoneczny, majowy dzień - dzień I Komunii Świętej córeczki
              kuzyna mojego męża, na którą zostaliśmy zaproszeni. Po Uroczystości
              w Kościele impreza przeniosła się do restauracji, gdzie podano
              obiad. wszyscy goście zasiedli. Oczywiście były też dzieci małe i
              duże. Poaza tym sala duża, podzielona została na 3 części, wskutek
              czego odbyły się w niej 3 przyjęcia komunijne. I wspomnę, że nie
              wszyscy się wskutek tego znaliśmy. A tu nagle ryczący maluszek
              (chłopiec starszy od mojego synka o 2 tygodnie, za kilka dni kończył
              roczek) zostaje centralnie przy gościnnym stole przystawiony do
              piersi, bez przesady, można karmić piersią, ale robić to trochę
              dyskretniej. Wybaczcie, ale nie ma nic gorszego od "wywalenia" przy
              stole piersi ostro potraktowanych rozstępami. Dziecko prawie roczne
              przez całą imprezę płakało i nie dostawało nic oprócz piersi. Dodam,
              że spotkałyśmy się kiedyś na innej imprezie z ową mamą karmiącą i
              robiła to samo z prawie 3 letnim chłopakiem. Czyż to nie jest
              przekroczenie granicy dobrego smaku??? Nie mogłam się powstrzymać,
              żeby tego nie napisać. Mojego starszego syna karmiłam 8mcy i nigdy w
              życiu nie doprowadziłam do takiej sytuacji, żeby psuć apetyt
              wszystkim dookoła. Na szczęście młodszy syn musiał zostać odstawiony
              od piersi po 4mcu i nigdy tego nie żałowałam ani nie czułam się
              winna. W butli widzę same zalety!!!
          • maewcia trzymajmy się tematu 12.08.08, 12:04
            podsumowując całą dyskusję - trzymajmy się tematu, tak będzie
            najprościej...

            Zalety butelki:
            - spokojny sen dziecka,
            - stałe godziny karmienia - można cokowiek zaplanować,
            - przydatny czas tylko dla mamy, np. wizyta u fryzjera (3,5 h),
            wypad do W-wy na zakupy (8 h) - JA tego potrzebowałam, a nie
            wszystkie dzieci chcą zamiennie butelkę zamiast piersi...
            - butelek mam kilka, więc nad ranem nie bawię się w mycie, tylko
            szybko przygotowuję mleko - przyzwyczaiłam się bez problemu i
            po karmieniu małej nad ranem uciekam w dalszy sen

            to tyle w temacie.
            Dodam tylko, że próbowałam karmić piersią przez 1,5 miesiąca i PO
            PROSTU nie udało się ... Nawet poradnia laktacyjna przy Żelaznej w W-
            wie dała za wygraną...
    • maman.0507 Re: ZALETY butelki 25.07.08, 15:38
      No cóż...Karmiłam piersią i butelką dwoje dzieci, i jak dla mnie
      butelka ma więcej zalet jak wad. I gdyby nie sytuacja w jakiej się
      znalazłam, kiedy mój młodszy syn skończył 4mce, pewnie dalej
      męczyłabym się karmiąc piersią, tak męczyłabym się i nie wstydzę ani
      nie boję się tego napisać. Dziecko jest zadowolone, najedzone, ma
      prawidłowe przyrosty wagi, przesypia całe noce, rozwija się
      prawidłowo i jeszcze dużo, dużo. Wszystkie matki kochają swoje
      dzieci i chcą dla jak najlepiej, zarówno te które karmią piersią,
      jak i te które karmią butelką. Pozdrawiam wszystkie butelkowe mamy!!!
    • maman.0507 !!!!!!!!!!Tak nie powinno być!!!!!!! 25.07.08, 15:48
      Karmcie sobie jak chcecie piersią czy butelką, to decyzja matki
      wobec dziecka(które może i nie ma tu wyboru), ale uważam, że nie
      powinno się obrażac na forum nikogo. Każdy ma tu prawo wstępu, ale
      nie po raz pierwszy spotkałam się tu na forum z traktowaniem
      człowieka "z góry". Kiedy czyta się post po poście można wyczuć
      zgryźliwość niektórych osób. Po to ktoś rozpoczął taki wątek, że
      uzyskać opinię innych, ale jeśli ktoś jej nie podziela, to lepiej
      nie odpowiadajcie na te wątki. Ja odpowiedziałam powyżej. Zgadzam
      się z tym że zaletą jest karmieni butelką i decyzję dobrą dla
      dziecka podjęłam w chwili kiedy ze względu na mój stan zdrowia i
      podjęte leczenie musiałam odstawić małego od piersi. Uważam, że było
      to najlepsze co można było zrobić, dla niego samego, ale również dla
      siebie. Jeśli ktoś ma coś przeciwko, a karmi piersią, to proszę na
      forum "karmienie piersią".
    • design78 Re: ZALETY butelki 27.07.08, 17:24
      mam nadzieje, ze nikt mądry nie wezmie na serio tych "zalet"
      karmienia butelką. najbardziej podoba mi sie zaleta: zaleta nr9
      jeśli zachorujesz nie musisz sie martwić że antybiotyk
      wpłynie na malucha. Kazda mądra osoba wie, ze w mleku matki są
      przeciwciała, które chronia przed zarażeniem się od matki. Ja wolę
      karmic dziecko i chronic je w ten sposób, niż je zarażac. takie
      bzdury piszecie aż krew zalewa...
      • bweiher Re: ZALETY butelki 27.07.08, 19:55
        Taaa???To może powiesz mi czemu moja bratowa gdy zachorowała na
        zapalenie płuc i dostała bardzo silny antybiotyk(drugi,bo pierwszy
        nie zadziałał)miała kategoryczny zakaz karmienia piersią i musiała
        3 miesięczną córke na butle przestawić.I albo będzie brac
        antybiotyk albo do szpitala ją położą.I tak czy inaczej karmienie
        ma już z głowy.
        • bweiher Re: ZALETY butelki 27.07.08, 19:58
          Takaś mądra to doradcą laktacyjnym zostań.
          • asia-5 Re: ZALETY butelki 27.07.08, 20:33
            Ja się zgadzam z zaletą nr5.
            Karmię piersią i tryskający pokarm niestety stanowi dla mnie sporą barierę:)
          • design78 Re: ZALETY butelki 27.07.08, 21:09
            nie wiem jak jest przy zapaleniu płuc. gdy moja córka miała dwa
            miesiące ja złapałam jakiegos wirusa. dostałam 39 st. gorączki
            jednak nie odstawiłam córki od piersi, dostałam antybiotyki (
            informowałam lekarza, ze karmie piersia ) i mojej córce nic nie
            było. nie miała nawet kataru.
            moim zdaniem czujesz sie winna, ze nie karmisz piersią i wymyslasz
            takie posty, aby poczuc sie lepiej, ze nie jestes sama..
            • bweiher Re: ZALETY butelki 27.07.08, 21:21
              kochana,mam 3 dzieci i tylko jedno karmiłam piersią a więc mam
              porównanie.Nie czuje sie winna bo nie mam takiego powodu.Decyzje o
              butelce podjęłam świadomie bo jak już gdzieś pisałam nie
              przemawiała do mnie jakoś wizja karmienia blizniaków w miejscu
              publicznym.Zresztą co Ci sie będę tłumaczyć.Nie podoba coś się?Nikt
              nie kazał Ci sie wypowiadać na forum butelkowym.My matki z flaszką
              już podjęłyśmy decyzje.Nie będę się z Tobą wykłucać bo to nie
              potrzebne,a zresztą tu już sie dosyć działo.Pozdrawiam Cie, chociaż
              tak niemiło tu pisałaś.
              • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 27.07.08, 21:45
                Masz rację design... mnie też zalewa jak czytam co piszesz... :P
              • maman.0507 Re: ZALETY butelki 29.07.08, 14:57
                Serdecznie pozdrawiam stwórczynię tego wątku. Tylko kobieta która ma
                za sobą różne doświadczenia, może coś na ten temat powiedzieć.
                Jeszcze raz pozdrawiam. Ja mam trochę mniej doświadczenia, dwóch
                chłopaczków, bardzo się różniących. ż każdym inne doświadczenia
                życiowe i nie neguję butelki. Uważam, że istnieje za duży nacisk na
                karmienie piersią, przechodziłam z pierwszym synem. Nie neguję ani
                butli ani piersi, wszystkie matki zresztą kochają swoje dzieci
                jednakowo i te co karmią butlą i te co piersią. Nie zgadzam się
                napewno, że wątek został stworzony, ze względu na osamotnienie w
                sprawie.
    • dorota.konowrocka Re: ZALETY butelki 28.07.08, 16:50
      Cudny wątek :)

      Nie karmię piersią, bo nie chcę i nie lubię, mierzi mnie to okropnie, na dniach
      urodzi mi się trzecie dziecko i na pewno od początku będzie na butli :)

      Do wypisanych na początku zalet dodam:
      - można jeździć konno (a jeżdzę 2-3 razy w tygodniu) i ciężkie cycki nie majtają
      się w galopie i przy skokach. Dotyczy również wszelkiej innej intensywnej
      aktywności fizycznej.
      - nie muszę obnażać moich cycków publicznie, mogę je od razu wsadzić w śliczne,
      wygodne biustonosze i obcisłe bluzeczki bez żadnych rozpięć ku karmieniu piersią.
      - nie zalewam się mlekiem po nocach i w dzień, mogę wygodnie spać na brzuchu,
      nie wydaję na wkładki laktacyjne i inne cuda, nie muszę spać w staniku, nie
      muszę uprawiać seksu w staniku :)
      - mogę sobie spokojnie zaplanować cały dzień ze wszystkimi dziećmi i nie czekają
      mnie żadne niespodzianki w postaci nagłej konieczności nakarmienia dziecka, gdy
      wszyscy są już gotowi, by wsiąść do samochodu.
      - maluch najedzony, zadowolony, spokojny, rośnie i śpi zawodowo, na moim
      przykładzie dwóch chłopaków (pierwszy karmiony mieszanie ściągnięte plus
      mieszanka, ale głównie mieszanka, drugi tylko mieszanka) widzę, że odporność
      zależy zupełnie od czego innego, bo chłopcy obaj zdrowi jak młode byczki i
      rozwijają się doskonale
      - mogę wygodnie nakarmić dziecko na świeżym powietrzu nawet wówczas, gdy jest
      zimno i rozpakowywanie się z palt, by dostać się do cycków, jest problematyczne
      (że o możliwości kompletnego przewiania się nie wspomnę)

      Pozdrawiam wszystkie mamy butelkowe, w szczególności te butelkowe z wyboru,
      przekonania i od początku :) I pozdrawiam też producentów butelek i mieszanek -
      dzięki Wam ja i moje dziecko mamy się świetnie, a macierzyństwo jest
      rewelacyjnym doświadczeniem :)

      Dorota
      • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 28.07.08, 17:21
        Uuuuuu... masz przechlapane ;)
        • amelllia Re: ZALETY butelki 28.07.08, 17:34
          Ja co prawda butelką karmię nie z wyboru tylko z konieczności bo
          miałam za mało pokarmu ale...Tak nam z tym dobrze, że wątpię czy
          przy kolejnym dziecku w ogóle będę walczyła o laktację. A do zalet
          dodaję jeszcze możliwosć chodzenia na basen bez strachu, że z piersi
          do wody pocieknie.
          • melani5 Re: ZALETY butelki 29.07.08, 16:14
            Widzisz kiedy dziecko swiadomie zaczyna sie tulic o mamusi.Moj
            maluszek ma4miesiace,jest karmiony od poczatku butla i sie bardzo
            lubi przytulac.Gdy lezymy razem w lozku to probuje sie pryblizyc jak
            najblizej mamusi.Bardzo to przyjemne.Kolezanka karmi tylko piersia i
            to bardzo lubi,ale troche jej przykro bo mowi ze jej maluszek to
            tuli sie raczej do cycusia niz do mamusi.Przytulanie zawsze wiaze
            sie u niej z karmieniem,niewiem czy u wszystkich karmiacych tak jest.
      • akaef Re: ZALETY butelki 29.07.08, 19:16
        Pozdrawiam wszystkie mamy butelkowe, w szczególności te butelkowe z
        wyboru,
        przekonania i od początku :) I pozdrawiam też producentów butelek i
        mieszanek -
        dzięki Wam ja i moje dziecko mamy się świetnie, a macierzyństwo jest
        rewelacyjnym doświadczeniem :)

        No, producenci mieszanek i butelek z pewnością pozdrawiają Ciebie i
        podobne Tobie źródła kolosalnych przychodów jeszcze serdeczniej...
        • akaef Sprostowanie 29.07.08, 19:18
          To, oczywiście, był cytat:

          > Pozdrawiam wszystkie mamy butelkowe, w szczególności te butelkowe
          z
          > wyboru,
          > przekonania i od początku :) I pozdrawiam też producentów butelek
          i
          > mieszanek -
          > dzięki Wam ja i moje dziecko mamy się świetnie, a macierzyństwo
          jest
          > rewelacyjnym doświadczeniem :)
          >


          No, producenci mieszanek i butelek z pewnością pozdrawiają Ciebie i
          podobne Tobie źródła kolosalnych przychodów jeszcze serdeczniej...
          • dorota.konowrocka Re: Sprostowanie 29.07.08, 21:20
            Zapewne pozdrawiają mnie też serdecznie producenci rozmaitych artykułów
            spożywczych, które sama codziennie zjadam :) I producenci talerzy, widelców,
            serwetek, kubków... ;) dla nich też jestem źródłem kolosalnych przychodów :)

            D.

    • naomi19 Re: ZALETY butelki 29.07.08, 20:45
      Dla mnie butelka jak najbardziej ma zalety ( ta wiem, jestem
      złaaaaaaaaaaaaaaa :> )
      Choć karmię butelka 1 dzień :P a piersia karmilam 5,5 miesiaca 9czy
      to znaczy, ze złooo pojawiło sie we mnie od niedawna? :)

      przede wszystkim nie sprawdzam co godzine piersi, czy oby nie
      pojawia sie zapalenie piersi po raz kolejny i nie wyczekuje bolu,
      cierpienia, masazy, okladow, brania antybiotykow itp

      po drugie- pierwszy raz od 5,5 mies. WYSPALAM SIE!!!!!

      po trzecie dziecko jest spokojniejsze, radosniejsze

      moge zostawic dziecko z Tatusiem lub z babcia. Moze pierwszy raz od
      czasu jej urodzenia wyjde gdzies bez niej na dluzej niz 1,5
      godziny?????? taaa wiem, jestem strasznie złaaaaaa bo chce miec
      swoje zycie a nie 24/dobe, 7 dni w tygodniu siedziec w kupach,
      papkach, butelkach, wiec prosze bardzo IDEALNE MATKI KARMIACE
      PIERSIA O NIEKOMENTOWANIE!!!!
      • jagielon29 Re: ZALETY butelki 29.07.08, 23:16
        Karmilam piersia do polowy 5 miesiaca, potem byla butla. Teraz Mala
        ma 1,5 roku. Zalety karmienia mieszanka w naszym przypadku:
        - najwazniejsze, dziecko z dnia na dzien z marudy zmienilo sie w
        wesolego szkraba (okazala sie nietolerancja laktozy)
        - skonczyly sie gazy, bole brzuszka
        - po dwoch dniach od wprowadzenia butelki corka przespala mi
        ciurkiem 12 godzin
        - dla meza fakt, ze moze dziecko nakarmic, byl dla niego duza
        przyjemnoscia
        - moglam np. wybrac sie na weekend do Spa hotelu (niespodzianka -
        prezent od meza i tesciowej), a corka spokojnie zajmowal sie maz
        - prawie co sobote mialam i mam popoludnie tylko dla siebie ( np.
        kosmetyczka czy fitness)
        - moglam zaczac normalnie jesc ( przez wczesniejsze brzuszkowe
        problemy Malej wyeliminowalam z diety niemalze wszystko...)


        • dorota.konowrocka Re: ZALETY butelki 30.07.08, 11:01
          Ach, jeszcze trzy rzeczy przyszły mi do głowy:

          - można stosować bez ograniczeń dowolnie wybraną metodę antykoncepcyjną :)
          - nie ma problemu cycoholizmu i odstawiania od piersi
          - jeśli ma się starsze dzieci, to można im poświęcić więcej czasu i sprawniej
          zorganizować życie całej rodzinki, bo maluch nie wisi na piersi, tylko najada
          się i już, można spokojnie wyjść na spacer czy włączyć się w układanie klocków
          czy odbijanie piłki.

          D.
          • amelllia Re: ZALETY butelki 30.07.08, 11:47
            Ja dziś spałam bez przerwy do 8. Julek o 20 zjadł 210ml + 2 miarki
            kleiku i do 8 nie był głodny. Jedzenie to dla niego jedzenie. Nie
            budzi się tylko po to by się poprzytulać. Przytulamy się w ciągu
            dnia :)
            • maman.0507 Re: ZALETY butelki 30.07.08, 13:20
              nie ma nic piękniejszego od zadowolonej i wyspanej mamy, która daje
              tak pozytywną energię, że i dziecko jest zadowolone. Bo można dawać
              szczęście, kiedy się jest szczęśliwym.
          • maman.0507 Re: ZALETY butelki 30.07.08, 13:17
            Serdeczne pozdrowienia!!! Twoje zalety są w ogóle super, zwłaszcza z
            antykoncepcją, którą stosuję bez obaw o malucha. Mój synek jest
            super szczęśliwy i uśmiechnięty, a nie jak ciągle ryczący y
            marudzący, a jeszcze dodam wiszący ciągle przy piersi facet. A
            napiszę,że 1 dziecko karmiła do ukończenia 3roku życia. to dopiero
            przesada wcina szynkę i zapija cyckiem.
            • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 30.07.08, 21:57
              Dobre :D Ale się uśmiałam. Odrazu zobaczyłam to w wyobraźni.
    • naomi19 Re: ZALETY butelki 01.08.08, 16:58
      Dodaje kolejne zalety karmienia butelka
      -dziecko szybciej poznaje nowe smaki, a przeciez tyle ich jest
      -w zwiazku z tym dzieci nie sa niejadkami w pozniejszym wieku- nie
      jedza z checia tylko i wylacznie slodyczy!!!
      -wplywa to (szybsze woprowadzanie pokarmow stalych) na prawidlowy
      rozwoj dziasel, zebow, na rozwoj mowy
      Tyle mialam tych zalet jeszcze a zapomnialam :P (ale to pewnie
      dlatego, ze mama mnie karmila piersia tylko miesiac, to stad ten
      niski iloraz inteligencji i slaba pamiec hahahahaha)
      • mpogus no nie ! 03.08.08, 21:18
        Bzdura wierutna.
        > -dziecko szybciej poznaje nowe smaki, a przeciez tyle ich jest
        > -w zwiazku z tym dzieci nie sa niejadkami w pozniejszym wieku- nie
        > jedza z checia tylko i wylacznie slodyczy!!!
        to właśnie w mleku matki dziecko poznaje smaki - to co mama jadła ma wpływ na
        smak mleka
        > -wplywa to (szybsze woprowadzanie pokarmow stalych) na prawidlowy
        > rozwoj dziasel, zebow, na rozwoj mowy
        naukowo dowiedzone(był artykuł w "Dziecku", że najlepiej na rozwój mowy ma
        ssanie piersi - specyficzny układ aparatu mowy, a zęby to krzywe głównie od
        ssania smoczków przez długi czas + próchnica butelkowa.
        Ale wymyślać można dalej, zaraz dojdziemy do tego, że dzieci ssają palec w
        brzuchu, bo już czekają na butelkę !
        ale wymyślać dalej można
        • naomi19 Re: no nie ! 10.08.08, 14:10

          Tak, przerozne smaki- mleko matki :D Dobre ;)
          Hmmm.. raz słodkie, a raz słodko- słodkie, a czasem ... :)
          Nie wiem, jak Wy, ale ja kosztowałam mojego mleczka :)
          Nie dziwię się, że dzieci długo karmione tylko pirsią są niejadkami
          lubiące tylko słodycze! Karmiąc normalnym jedzeniem wyrabiamy zdrowe
          nawyki żywieniowe.
          Co do narządu mowy- masz takie a nie inne zdanie, widac czytujesz
          tylko poradniki i ksiązki w których jest jedno i to samo, a nie
          pytasz u źródeł czyli u logopedów, neurologopedów.
          • auszrine Re: no nie ! 10.08.08, 16:51
            naomi19 napisała:
            > Co do narządu mowy- masz takie a nie inne zdanie, widac czytujesz
            > tylko poradniki i ksiązki w których jest jedno i to samo, a nie
            > pytasz u źródeł czyli u logopedów, neurologopedów.

            No to spróbujmy "u źródeł". Polski Związek Logopedów może być?
            "Karmienie piersią jest bowiem czynnikiem niezwykle istotnym dla przyszłego rozwoju mowy . Biorą w nim udział wszystkie mięśnie warg, języka, podniebienia miękkiego, żuchwy, stanowiąc doskonały trening dla przyszłych ruchów artykulacyjnych. Mechanizm ich pracy przy karmieniu sztucznym jest zupełnie inny: mięsień zwierający wargi jest najczęściej zwolniony z napięcia mięśniowego, język nie ulega ruchom pionowym, często poza karmieniem zalega między wałkami dziąsłowymi, co wcale nie jest rzadkim widokiem. Zaskakujące są różnice między reakcjami dźwiękowymi w niemowlęctwie i artykulacyjnymi w późniejszym wieku u dzieci karmionych naturalnie i sztucznie. Karmiąc więc dziecko pokarmem z butelki powinniśmy zadbać o to, by jak najbardziej przypominało karmienie naturalne."
            • naomi19 Re: no nie ! 11.08.08, 22:27
              To, co zacytowalas jest w 100 procentach prawda i nigdy nie
              kwestionowalam dobroczynnego wplywu ssania piersi.
              Do pewnegop momentu jest to najlepsza rzecz, jaka mozna dac dziecku.
              Jednak samo ssanie piersi nie wystarcza od pewnego momentu, nalezy
              wprowadzac pokarmy stale, najpierw papki, pozniej z elementami
              grudek itd. A temu sprzyja karmienie butla, ale jesli ktos karmi
              piersia i jednoczesnie wczersnie (czyli niezgodnie z zaleceniami)
              wprowadza pokarmy NORMALNE czyli juz wyjasniam- warzywa owoce, mieso
              itd, to dla mnie jest ok, tylko z mojego punktu widzenia karmienie
              piersia jest wtedy utrudnione (natura sama sie przystosowuje?).
              • moofka Re: no nie ! 12.08.08, 09:40
                naomi19 napisała:



                > Jednak samo ssanie piersi nie wystarcza od pewnego momentu, nalezy
                > wprowadzac pokarmy stale, najpierw papki, pozniej z elementami
                > grudek itd. A temu sprzyja karmienie butla,

                teza mocno na wyrost
                dlaczego karmienie butla sprzyja "normalnemu" jedzeniu
                a karmienie piersia mu nie sprzyja?
                bo ja tu widze zwiazek podobny jak miedzy zorza polarna a rozwojem
                kolarstwa



                ale jesli ktos karmi
                > piersia i jednoczesnie wczersnie (czyli niezgodnie z zaleceniami)
                > wprowadza pokarmy NORMALNE czyli juz wyjasniam- warzywa owoce,
                mieso
                > itd, to dla mnie jest ok,

                schemat rozszerzania diety butelkowych i piersiowych dzieci rozni
                sie o miesiac, gora dwa i te roznice dotycza pierwszego polrocza
                zycia
                do roku roznic nie ma juz zadnych z tego co pamietam
                sugerujesz, ze fachowcy opracowujacy tabele nie maja racji i przez
                to wychowuje sie niejadki?
                i wbrew ich zaleceniom nalezy pokarmy stale wprowadzac wczesniej?
                odwazne

                tylko z mojego punktu widzenia karmienie
                > piersia jest wtedy utrudnione (natura sama sie przystosowuje?).

                ??
                z mojego nie jest :)
                nie rozumiem, na czym ta trudnosc mialaby polegac

                "niejadztwo" tak zwane to problem glownie rodzicow, ktorym sie
                wydaje, ze dziecko powinno zjesc wiecej niz tak naprawde powinno
                to rowniez problem atmosfery posilkow i podejscia do jedzenia w
                ogole
                a sposob zywienia i czas wprowadzenia marchewki czy to bedzie 4
                miesiac czy siodmy naprawde wg mnie nie ma zadnego zywienia
                chyba ze istnieje taki zwiazek, to ja sie chetnie dowiem na czym to
                polega, bo ja na nowinki otwarta jestem :)
          • moofka Re: no nie ! 10.08.08, 20:05
            naomi19 napisała:

            >
            > Tak, przerozne smaki- mleko matki :D Dobre ;)
            > Hmmm.. raz słodkie, a raz słodko- słodkie, a czasem ... :)
            > Nie wiem, jak Wy, ale ja kosztowałam mojego mleczka :)
            > Nie dziwię się, że dzieci długo karmione tylko pirsią są niejadkami
            > lubiące tylko słodycze!

            z ciekawosci - mieszanki nie mają w skladzie cukru?
            mysle, ze mają,
            skoro nawet ziołowe hebatki dla dzieci sa sztucznie dosladzane, to nie wierze ze
            mleko nie jest
            zreszta takie jest naturalne uwarunkowanie niemowlat, ze wlasnie slodki smak
            rozpoznają i ten tylko im smakuje w pierwszych miesiacach


            Karmiąc normalnym jedzeniem wyrabiamy zdrowe
            > nawyki żywieniowe.

            schematy zywienia zawierają te same składniki dla dzieci żywionych sztucznie i
            naturalnie
            więc co wg ciebie znaczy "normalne jedzenie", którego dzieci na piersi nie poznają?

            > Co do narządu mowy- masz takie a nie inne zdanie, widac czytujesz
            > tylko poradniki i ksiązki w których jest jedno i to samo, a nie
            > pytasz u źródeł czyli u logopedów, neurologopedów.
      • dorota.konowrocka Re: ZALETY butelki 04.08.08, 14:43
        moje doświadczenia zdecydowanie potwierdzają to, o czym piszesz (różnorodność
        smaków, chęć na różne rzeczy).

        Ach, mam jeszcze jedno: można od razu po porodzie zająć się doprowadzeniem
        swojej sylwetki do porządku, nie przejmując się tym, czy odchudzanie nie
        zaszkodzi dziecku lub czy pewne kosmetyki, na przykład specyficznie na piersi,
        nie zaszkodzą dziecku.

        Dorota
        • akaef Re: ZALETY butelki 04.08.08, 22:16
          dorota.konowrocka napisała:

          > moje doświadczenia zdecydowanie potwierdzają to, o czym piszesz
          (różnorodność
          > smaków, chęć na różne rzeczy).
          >
          > Ach, mam jeszcze jedno: można od razu po porodzie zająć się
          doprowadzeniem
          > swojej sylwetki do porządku, nie przejmując się tym, czy
          odchudzanie nie
          > zaszkodzi dziecku lub czy pewne kosmetyki, na przykład
          specyficznie na piersi,
          > nie zaszkodzą dziecku.

          Boże drogi, dziewczyno, przeczytaj to, co sama piszesz! Toż dawno
          nie czytałam tak wsobnych i egocentrycznych wypowiedzi! Po co ci w
          ogóle te dzieci! W sporcie przeszkadzają, figurę psują, ograniczją
          na potęgę, na koniach jeździć nie pozwalają, fuj!
          Że też nie ma obowiązkowych testów równowagi psychicznej i
          przydatności społecznej dla potencjalnych rodziców...
          • jagielon29 Re: ZALETY butelki 05.08.08, 11:47
            Przytylam w ciazy 32 kg, z ktorych 20 mi zostaly. Nie zamierzam nic
            z tym robic, bo jest dzidzius i to najwazniejsze. Nie chce mu niczym
            szkodzic. To nic, ze nie moge na siebie patrzec w lustro, do zblizen
            z M nie dochodzi, bo jakos tak nie umiem i nie chce, bo mam opor,
            zeby mnie ogladal. Moze i dobrze, bo mam wiecej czasu dla
            Maluszka.Poswiecilam sie calkowicie wychowaniu, spedzam z nim kazda
            chwile. Jak bedzie mialo 18 lat, to na pewno doceni, ze matka nie ma
            zycia osobistego. Czy taka odpowiedz jest mniej egocentryczna i
            wsobna?
            Pozwol zarowno matkom karmiacym butelka, jak i karmiacym piersia
            pomyslec o sobie , chociazby o wlasnej figurze. To jest watek o
            zaletach butelki. Dla autorki postu taki wlasnie punkt jest zaleta
            karmienia sztucznego. Wiele kobiet po porodzie mysli o powrocie do
            swojej dawnej wagi. To nie jest nic zlego.
          • maman.0507 Re: ZALETY butelki 05.08.08, 13:35
            Miłość do dziecka różni się od kochania samej siebie. Wszystkie
            wymienione w tym poście cechy dla jednych są zaletami, dla innych
            mogą być wadą, ale to nie znaczy, że ktoś musi być od razu
            niezrównoważony psychicznie. Trzeba "kochać" również siebie, myśleć
            również o sobie. Kiedy sama się uśmiechasz i jesteś zadowolona z
            życia, Twoje dziecko wyłapuje to... promieniujesz na niego. To, że
            myśli się również o sobie swoim wyglądzie, czy pewnej wygodzie nie
            znaczy, że jest to złe.
            • kam.xt Re: ZALETY butelki 05.08.08, 13:57
              > Ach, mam jeszcze jedno: można od razu po porodzie zająć się
              doprowadzeniem
              > swojej sylwetki do porządku, nie przejmując się tym, czy
              odchudzanie nie
              > zaszkodzi dziecku

              to jest akutar argument przeciw butli, bo karmiąc piersią
              w ogóle nie trzeba sie katować dietami i ćwiczeniami, tłuszczyk sam
              schodzi (u mnie 24kg w pół roku, mimo obżerania się czekoladą i
              ciastkami:) )
              Odchudzanie nie szkodzi dziecku karmionemu piersią, chociaz może
              zaszkodzić matce karmiącej jesli chudnie wiecej niz 1kg/tydzień

              >lub czy pewne kosmetyki, na przykład
              specyficznie na piersi,
              > nie zaszkodzą dziecku

              kosmetyki na piesi nie szkodzą dziecku w żaden sposób, trzeba
              jedynie uważać by nie nakładac ich na samą brodawke sutkową
              • bweiher Re: ZALETY butelki 05.08.08, 14:37
                Boże drogi,kobiety!! Najpierw co niektóre piszą że karmienie butelką jest
                złe,jest grzechem,a wręcz że doprowadzimy swoje dzieci do kalectwa a teraz
                piszecie że myślenie o sobie jest fuj!!Czy to że mam dziecko oznacza że mam być
                brzydka i zaniedbana? O co wam chodzi? Nie lepiej patrzeć na zadbaną i ładną
                kobiete z dzieckiem w wózku niż na smutną,z podkrążonymi oczyma i wyciągniętym
                dresie(bo w nic innego się nie wejdzie)? I to wogóle nie ma z karmieniem nic
                wspólnego(czy piersią czy butelka).Co ma piernik do wiatraka?
                • maman.0507 Re: ZALETY butelki 05.08.08, 14:50
                  Napisałam gdzieś wyżej, że dziecko to sporo wyrzeczeń, ale my
                  przecież też jesteśmy w tym wszystkim ważne. To jak wyglądamy i się
                  czujemy. Miałaś rację, że to napisałaś. Ja dołożę do tego jeszcze
                  depresję. Mamy prawo być ładne, zadbane i mieć pozytywne podejście
                  do życia, a nie "powyciągane" z każdej strony.
                  • bweiher Re: ZALETY butelki 05.08.08, 14:52
                    OOOOOOO taaaakkk............
                    • maman.0507 Re: ZALETY butelki 05.08.08, 15:02
                      Napisałam ci w innym poście, że trzeba mieć duuużo szczęścia,
                      urodzić bliźnięta i to jeszcze różnej płci. Doszłam do swojej figury
                      dopiero po roku, ale nie zmieniłabym swojego postępowania. Wyglądam
                      super i czuję się super. A nie dres, kapcie i rozczochrane włosy.
                      Dla mnie butelka zmieniła w moim życiu bardzo dużo, a z moim
                      dzieckiem jestem bardzo zżyta, co oznacza, że butelka wcale nie
                      oddala (istnieje duża bliskość).
                      • bweiher Re: ZALETY butelki 05.08.08, 15:29
                        I powiem Ci że cieszę się że są rózni.Mamy już synka i marzyła nam się
                        córa.Dłuuugo walczyłam o tą ciążę,brałam różne leki(głównie hormonalne) i pewnie
                        dzięki temu mam dwójkę.Od początku karmię butelką mimo że starszego karmiłam
                        piersią.Butelka to był mój wybór.Nawet nie próbowałam karmić piersią(odechciało
                        mi się jak tylko przypominałam sobie ile nerwów kosztowało mnie to za pierwszym
                        razem i że omało przeze mnie syn nie wylądował w szpitalu).A dzięki butelce mam
                        czas by zadbać o siebie,o męża,o starszaka.A co maluchy mają z tego?Nie
                        wiem,zapytam się ich gdy dorosną :)) I wątpię aby miały mi za złe nie karmienie
                        cycem.
                        • maman.0507 Re: ZALETY butelki 05.08.08, 17:59
                          Napewno nie będą pamiętać. Ale najważniejsze, że się jest blisko i
                          niczego dziecku nie brakuje. Bo to,że jest cyc to nie wszystko. Ja
                          zastanawiałam się wiele razy... jeśli zajdę w ciążę jeszcze raz i
                          urodzę dziecko, to będzie karmione butelką. Trzeci raz wybiorę już
                          napewno rozsądnie. Po ostatnim zdałam sobie sprawę, że nie wyrządzam
                          krzywdy żadnej ze stron, ani sobie ani dziecku. Widzę to dzisiaj, że
                          mały nic nie stracił! Na mnie przy pierwszym dziecku, już w szpitalu
                          wywierano nacisk na karmienie piersią i do dziś nie rozumiem
                          dlaczego. Przecież to dla niektórych kobiet stanowi silną presję
                          psychiczną! Od dr usłyszałam: "karmić tylko piersią, nie dawać
                          smoczka" i takie różne! Przy drugim porodzie obiecałam sobie, że
                          jeśli trafię na tą samą panią, to powiem, że to moja sprawa. Było
                          ciężko i czasem myślałam, że w końcu popadnę w jakiś nałóg, żeby się
                          uspokoić, ale czasem najlepiej dać butelkę. I tak było przy drugim
                          synu! Na szczęście rozchorowałam się, a przeciwciała nie mają w
                          przypadku mojej choroby żadnego znaczenia, tylko geny. Jak sobie
                          przemyśleć wiele teoretycznych wad butelki i jej zalet, to dla mnie
                          wady poprostu nie istnieją.
                        • maman.0507 Re: ZALETY butelki 05.08.08, 18:02
                          Teoretycznie można karmić piersią bliźniaki, ale jestem ciekawa, czy
                          ktoś kto to powiedział, czy napisał, w pełni zdawał sobie z tego
                          sprawę. Wyobrażam sobie jak oboje zaczynają się naraz rozpłakiwać z
                          głodu i tę dwójkę naraz przystawia się do piersi. Dziewczynki i
                          chłopcy mają różne apetyty, ale w tym momencie chyba jedno podjada
                          drugiemu. Gdzieś znalazłam, że piersi to system naczyń połączonych i
                          jak opróżni się jedną pierś to drugą równorzędnie. e tam... po co mi
                          to wiedzieć!
          • dorota.konowrocka Re: ZALETY butelki 05.08.08, 19:41
            Wsobny może być najwyżej chów (zwierząt - czyli krzyżowanie osobników
            spokrewnionych) :)

            Ale nie wyzłośliwiając się: dlaczego Cię to denerwuje? Życie jest życiem. Tak
            już jest, że mężczyźni wolą żony ładne, szczupłe i zadbane niż roztyte i z
            mlekiem cieknącym po zaplamionych bluzkach. I można się oburzać, że jak to, to
            znaczy, że są niedojrzali, powinni wspierać itd., ale życie życiem - lubią ładne
            i szczupłe i już. I ja też patrzę na siebie z uśmiechem, gdy mogę spokojnie
            wskoczyć w dżinsy sprzed ciąży. Mój dobry nastrój udziela się zaś całej mojej
            rodzinie.

            A konie? Niektóre babki lubią chodzić do fryzjera, inne czytać przed śniadaniem,
            inne robić zdjęcia ptaków, inne uwielbiają swoją pracę, a ja lubię 2-3 razy w
            tygodniu pojeździć konno, bo mam własnego konia koło domu :)

            Nie wiem, ile masz dzieci, ale z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że można
            być dobrą matką na wiele sposobów. Dla mnie jednym z nich było przejście z
            całego etatu na pół, właśnie po to, żeby móc więcej czasu spędzać ze swoimi
            dziećmi. Innym sposobem bycia dobrą matką - w moim rozumieniu - było urodzenie
            kolejnych dzieci, stworzenie rodzinki większej niż 2 + 1, po to, by wszyscy
            mieli okazję w rodzinie nawiązać ciekawe relacje, znaleźć przyjaciół,
            zainspirować się tym, co robią inni, by było wesoło i ciekawie :) Może pewnego
            dnia moje dzieci zechcą też nauczyć się jazdy konnej, a wtedy będę mogła pokazać
            im, jak postawić pierwsze kroki w tym pięknym sporcie :) Ale mogę sobie
            wyobrazić zupełnie szczęśliwą i pozytywną rodzinę 2 + 1 czy 2 + 7. Bo znam i
            takie, i takie.

            Nie spiesz się tak bardzo oceniać innych. Najłatwiej się oburzyć na coś, z czym
            człowiek nigdy się nie spotkał. Może po prostu nigdy nie spotkałaś nikogo, kto
            przed sniadaniem siada w siodło i trudno Ci to sobie wyobrazić. Wyobraź sobie,
            że takie hobby ma Twoja przyjaciółka i już.

            Dorota
            • maman.0507 Re: ZALETY butelki 06.08.08, 12:43
              POPIERAM W 100000000000000000%. Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i
              całej rodzinki!
              • plustka28 Re: ZALETY butelki 08.08.08, 16:43
                Pani Doroto jest Pani Wielka.Pozdrawiam
    • zolza79 Re: Piersiowe mamulki!!!! 11.08.08, 08:39
      Zwracam się do Was z wielkimi podziękowaniami ( tu proszę sobie
      dorzucić sarkam!!!) dzięki Wam kochane i waszemu przekonaniu o tym,
      że wszystko o KARMIENIU wiecie nie tylko nie podawałam piersi
      (celowo piszę o podawaniu piersi, a nie o karmieniu, bo karmić też
      mozna modyfikowanym, choć do Was do nie przemawia), ale tez
      zaliczyłam depresje poporodową,a właściwie laktacyjną!!Bardzo
      chciałam podawać małej pierś i pewnie gdyby nie wy i Wasze forum z
      radami typu: "każda matka wie jak karmic piersią, to jest naturalne
      jak oddychanie, nie ma nic łatwiejszego", karmiłabym CYCEM do dziś!!
      A tak doprowadziłyscie mnie pierworódkę do granic załamania
      nerwowego, bo co ze mnie za matka, która nie potrafi czegos tak
      naturalnego i prostego jak karmienie piersią. Zaczęłam KARMIĆ moją
      córeczkę mlekiem modyfikowanym i WIEM, że dla niej jestem
      najwspanialszą matka na świecie. Teraz z uśmiechem witam każdy dzień
      i czuję się naprawdę szczęśliwa. Choroby???Mała miała raz katarek,
      ale to jeszcze wtedy, gdy podawałam pierś. Teraz ma 6,5 miesiąca już
      gworzy, raczkuje i rozwija się suuuuuper, a i to wszystko na
      modyfikowanym, pozdrawiam i zachęcam do refleksji nad sobą!!!
      • stefa66 oj... ale się naczytałam...;-) 11.08.08, 23:38
        sama karmię piersią...
        dzieć ma 8,5 miesiąca i jeszcze mleko ma od mamy...
        bardzo to polubiłam, w sumie nigdy nie miałam związanych z tym kłopotów...
        był to dla mnie oczywisty wybór i starałam się żeby mi się udało...
        uważam że WARTO się postarać...
        dla siebie i dla dziecka...
        jednak NIENAWIDZĘ wszechobecnego PIERSIZMU bo krzywdzi matki które poprostu NIE MOGĄ karmić cycem Z RÓŻNYCH POWODÓW...
        mam wrażenie że w każdej dyskusji o karmieniu butlą znajduje się ktoś kto próbuje wzbudzić w mamach butelkowych poczucie winy a w dyskusjach cycowych zawsze dochodzi do licytacji która karmiła dłużej i która miała "gorzej" (czytaj... bardziej spuchnięte piersi, bardziej poranione brodawki, częstsze zapalenia piersi)

        dla mnie każda matka która karmi dziecko jest CUDOWNA... a to czym to robi jest nieważne

        ...A TAK NA MARGINESIE...ciągle mam przed oczyma wyraz twarzy mojego nieM jak pierwszy raz dał pić córeczce O ZGROZO z butelki

        no i któraś napisała że nie ma plusów dla dziecka
        spokojna, zadowolona mama = spokojne dziecko
        dla mnie to jest OGROMNY plus i jeśli znaczy to karmienie butelką... podajcie mi ją ;-)
    • nissa.fr Re: ZALETY butelki 12.08.08, 11:34
      Nr. 1 Zostawiam tatusiowi odciagniete mleko i myk do sasiadki, na kawke, na wakacje ;-P
      Nr. 2 Praktycznie nie wstaje w nocy, karmie na lezaco w zasadzie bez wybudzenia sie ;-)
      Nr. 3 Wydalam duzo pieniedzy na dobry laktator, ktory posluzy mi jeszcze kilka/kilkanascie miesiecy.
      Nr. 4 Nie mam poobgryzanych sutkow :-)
      Nr. 5 Cud, ale pokarm nie wyplywa mi z piersi w czasie milych chwil z mezem ;-)
      Nr. 6 Wrocilam do pracy, gdy syn mial 4,5 miesiaca. Sciagniecie trwa 10 minut ;-P
      Nr. 7 Jem to na co mam ochote, bez alkoholu jakos wybitnie nie cierpie ;-P, ale od czego mam zapas odciagnietego mleka ;-)
      Nr. 8 Nigdy nie mialam zastoju ani zapalenia
      Nr. 9 Sa antybiotyki dla kobiet w ciazy i matek karmiacych

      Nie jestem terrorystka laktacyjna, zauwazylam tylko, ze wymienione przez Ciebie zalety nie sa zarezerwowane dla karmienia butelka. Pozdrawiam Wszystkie Maluchy butelkowe i piersiowe i ich Mamy :-)
      • matylda07_2007 Re: ZALETY butelki 14.08.08, 12:05
        Bo karmienie piersią i butelką mogą mieć wspólne zalety. Nie widzę tu problemu.
        • caro_lina78 Re: ZALETY butelki 14.08.08, 15:07
          rany aż trudno mi uwierzyć że dotrwałam do końca tego wątku :)
          Poruszająca jest agresja piersiowych mam zwłaszcza Lideczki :(
          Ja karmię z wyboru i nigdy nie pomyślałam, że mamy butelkowe są gorsze choć
          czytając wypowiedzi z teorii to widać braki :(
          Dziewczyny najważniejsze żeby dziecko nie było głodne i żeby było zdrowe.
          Po co wątki takie jak te to naprawde nie ma znaczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka