Dodaj do ulubionych

do speców od candidy

02.10.05, 23:37
prosze o porade

jest tak:
od polowy lipca lecze mikolaja (22 miesiace) lekami sanum. dieta bradzo
uboga, bo alergia. wydawalo mi sie ze sie polepsza, chociaz bylo i tak ze ni
z gruszki ni z pietruszki jakies pogorszenie, ale to wszystko falami raczej
nastepowalo. problemem byly zawsze zaparcia i sluz w stolcu, baaaardzos
poradycznie odczyn alergiczny nad gorna waga. wprowadzilam siemie lniane. w
zaparciach pomoglo rewelacyjnie. ucieszona zaczelam powoli wprowadzac warzywa
dzialkowe. o owocach ani cukrze ani mowy nie ma do dzis. zrobilam testy
bicomem, nic nikomu nie sugerujac, po prostu poszlam kazalam zrobic dac wynik
i do widzenia, bez porady. wyszlo uczulenie na bialko, gluten, przenice, kurz
i plesnie. no to ja zaczelam z kasza gryczana, jaglana,a i sobie troszke
pomidorkaa dzialkowego do zupki dodalam...sprobowalam kurczaka ze wsi, i ryz
brazowy... ogomnie do wszystkiego dodaje dynie i kabaczka, brokuly i
kalafior... jest zle - mikolaj ma luzne stolce, 3-4 dziennie, ze sluzem,
smoczek w buzi lub palce, pobudzony...
zaczelo sie to jak przeszlam z leczenia kompleksowego z fortakehlem, sankombi
citrokehl, exmykehl na citrokehl i albicansan i(!!!) odkad zobaczylam ze
mikolajowi wychodzi (juz 2 tygodnie) trojka dolna, chociaz juz ma sporo zebow
poza tym.

pogorszenie przy leczeniu? dopiero po miesiacu w sumie takie ostre z luznymi
stolcami? przesadzilam z rozszezaniem diety? zabkowanie? nie
wiem...oczywiscie najlepiej isc do dobrego lekarza znowu...ale zpieniedzmi
tak licho...

moze cos poradza tutejsi specjalisci od candidy...
DZIEKUJE
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: do speców od candidy 03.10.05, 11:38
      Specem nie jestem, niestety. Ale z doświadczenia mogę powiedzieć, że
      pogorszenie przy leczeniu candidy wychodzi ok. 2-4 tygodnia od rozpoczęcia
      leczenia. U kazdego jest inaczej, czyli norma przy pasożytach...
      Staraj się już nie wprowadzać zmian żywieniowych, bo nie będziesz mogła nic
      porównać. Trzymaj konsekwetnie dietę. I obserwuj dalej. Takie pogorszenie nie
      powinno trwac dłużej niż do ok. 2 tygodni.
    • wallis Re: do speców od candidy 03.10.05, 12:18
      Specem nie jestem, bo nie potrafię skutecznie wyciągnąć z tego mojego dziecka już od paru miesięcy.
      Próbowałam homeopatii, Sanum, teraz znów wróciłam do homeopatii.
      A kto Was prowadzi? Przecież ktoś musiał rozpisać schemat leczenia? Może powinnaś się trzymać
      jednego lekarza i jego zadręczać pytaniami.
      Powiem tylko tyle, że też sobie wiele obiecywałam po Sanum, ale niestety prawda jest taka, że nam nie
      pomogło a wręcz zaszkodziło. Dlaczego? Nie wiem. Lekarz też mi nie umie na to odpowiedzieć.
      Po miesiącu przerwałam leczenie! Przestraszyłam się, że to wszystko zmierza w złym kierunku, a lekarz
      był wtedy na wakacjach! Znikąd pomocy. Żadnej odpowiedzialności.
      Teraz znów wróciłam do homeopatii i leczę "zniszczenia" po Sanum. Nie trzymam ścisłej diety i jest
      LEPIEJ! Sanum to nie jedyna droga. Ale BROŃ BOŻE nie namawiam Cię do przerwania kuracji. Jeśli
      potrafisz to przetrzymaj. Tylko trochę długo to już trwa. Najważniejsze to ścisła współpraca z
      lekarzem. To tyle moich doświadczeń.
    • nowajulka Re: do speców od candidy 03.10.05, 13:24
      A jak wyszło badanie mykologiczne kału ?
      Na Twoim miejscu z powrotem zaczelabym dietę......i wyeliminowałabym produkty,
      które wyszły z bicomu.............bo candida powoduje alergie, ale też jeżeli
      ktoś ja ma i nie stosuje diety to wyzwala candidę..........błędne
      kolo........podstawą jest dieta i eliminacja alergenów........
      Ja wyleczyłam u synka candidę az zymesem i srebren koloidalnym........dawałam
      mu także jakis czas noni.....(ok.miesiąca).......masowalam także receptory na
      stópkkach (akupresura).........nie wiem co pomogło najberdziej, ale candidy
      już nie ma............dzięki diecie i wizycie u irydiologa wyeliminowałam
      mleko i laktozę oraz ryby............jeszcze coś go uczula, ale w minimalnym
      stopniu.......polecam dobrego irydiologa.........jest w stanie wykryć duża
      alergię............50zł za wizytę jest niczym w porównaniu do kasy, jaką
      zaplacilam ze testy, badania, wymaza etc................
      Nic nie piszesz o probiotykach.......a je trzeba dawać.........a efekty uboczne
      w leczeniu candidy powinny zniknąc najpóxniej 2-3 tygodnia diety..........byc
      może to nie jest candida albo też nie wyeliminowalaś wszystkich
      alergenów...........
      • darass5 do nowajulki 03.10.05, 16:59
        Witaj,
        ja mam pytanko - jakiej firmy i w jakich dawkach podawalas noni swojemu synkowi.
        Ja też lecze swoją córke z candidii. Chciałabym jej zacząć podawać noni gdyż
        wyczytałam ze jest dobre na wzmocnienie odporności.
        • nowajulka Re: do nowajulki 04.10.05, 20:41
          Tahitian noni.............znajoma zamawiała w internecie..a jedną butelke
          kupiła nam znajoma ze Stanów........tam jest pół tańsze.............dawałam
          jedną lyżeczkę rano, przed posiłkiem...ale........po jakimś czasie, kiedy znowu
          zaczęłam podawanie zaczął mi świszczeć bezpośrednio po zazyciu
          leku..........tahitian noni jest mocniejszy.......a przedtem podawałam takie
          zwykle noni z plastykowej butelki.........było zdecydowanie tańsze, ale i
          słabsze..............
      • majamama Re: do speców od candidy 04.10.05, 13:54

        dziekuje Wam za posty.
        wg testow bicomu mikolaj jest uczulony na gluten, bialko, kurz i plesnie. tego
        nie podaje.
        wiem...trzeba sie umowic na wizyte znowu do lekarki ktora nas sanum zaczela
        leczyc.

        ale wlasnie to tak jest...pod koniec sierpnia stan byl nieciekawy i poniewaz
        miala wrocic z wakacji dopiero pod koniec wrzesnia na wlasna reke zaczelam
        dawac dzialkowe warzywa az doszlam do kasz...na wlasna reke zrobilam badanie
        bicomem...teraz na wlasna reke zrobie badanie kalu na grzyby i bakterie...potem
        pewnie znowu na pasorzyty...trzymac sie lekarza tego nie jest latwo finansowo
        wiecie...zawsze wszystko konczy sie niestety na peiniadzach...moze ja ma
        kryzys...dzis w nocy godzine na nocniku siedzial biedak i powoli wychdzily
        rozne zielenie i sluzy..no nic, dziekuje za wasze sugestie. bedziemy jesc znowu
        jalowo.zobaczymy jak reakcja.

        co to jest badanie mykologiczne kalu?
        • sigvaris Re: do speców od candidy 04.10.05, 16:41
          Mykologia to nauka o grzybach, inaczej. Badanie mykologiczne to fachowa nazwa
          badania w kierunku grzybów i pleśni. Fachowa nie bez kozery, bo badanie o
          nazwie "mykologiczne" wykonują praktycznie tylko laboratoria przy przychodniach
          mykologicznych. Zwykłe laboratoria nazywają to "w kierunku grzybów i pleśni".
          Czy jest między tymi badaniami różnica? Pewnie jest. Pracownie badań
          mykologicznych mają większą wiedzę i często dokładniejsze wyniki w tej materii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka