camilla_maggio 24.08.07, 17:08 Czy ktos byl moze operowany w Berlinie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tossa1 Re: operacja w Berlinie 25.08.07, 00:03 Jesteśmy jeszcze przed pierwszą operacją, mamy termin na początek listopada, ale bardzo chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat operacji w Berlinie. W jakim szpitalu byliście ? ile kosztowała operacja? ile czekaliście na nią ? czy to wszystko było trudne do przeprowadzenia ( bariera językowa)? I najważniejsze pytanie jak sie udała i jak teraz wygląda Twój Skarb. Jeżeli możesz odpowiedzieć na moje pytania będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 25.08.07, 09:20 witam, bardzo chcialam zeby moj synek byl operowany w polsce w polanicy, ale to, z czym sie tam spotkalam przeszlo moje najsmielsze oczekiwania... 1. wizyta trwala okolo 7 minut w czasie ktorej nie udzielono mi nawet podstawowych inf na temat zabiegow i przebiegu leczenie. Pani doktor byla bardzo niemila. Powiedziala tylko, ze wszystkich inf udzieli mi profesor w dniu przyjecia...operacji bedzie 7-8, a jak cos nie wyjdzie, to nawet wiecej (pocieszajace). Uslyszalam tez, ze moje dziecko ma nienormalne usta i napewno nie bedzie slyszec, bo z reguly wszystkie "te" dzieci niedoslysza...Chcialam cos zanotowac, ale pani powiedziala, ze absolutnie nie, bo i tak wszystko mi powie profesor... Tak wiec wrocilam z niczym, zrozpaczona i zalamana. Nie mowiac o tym, ze wroclawskie lekarki zajmujace sie od 40 lat dziecmi z rozszczepem nie wiedzialy nawet jaka mam karmic butelka mojego synka...mialam go tez troche odchudzic bo (w wieku 1,5 mca) bo byl za gruby. Pani nawet polecila mi rozrzedzanie mleka...(sciagalam wlasne). Dlatego zaczelam szukac innych mozliwosci. Napatrzylam sie na dzieci po operacjach w roznym wieku i wiekszosc z nich nie wyglada ladnie. Widac blizny itp. Na szczescie mam troche znajomych i rodzine w berlinie, dlatego znalazlam kontakt z klinika charite' w berlinie. To klinika uniwersytecka. Takie zabiegi wykonuje sie tam 1-2 razy dziennie. Sa dwie lekarki. Jedna operuje jednostronne rozszczepy, a druga obustronne. Wizyta byla niesamowita (tzn normalna, taka jak powinna byc). Lekarki wszystko mi wytlumaczyly, narysowaly, zbadaly synka (w polanicy baba nawet nie zajrzala do buzi...) wysciskaly i zapewnily ze bedzie ok. Tam wykonuje sie 4-5 zabiegow i nie ma mozliwosc, ze cos nie wyjdzie! Operacje mial w wieku 3 mcy. Pobyt zostal skrocony do 4 dni (bo kazda doba jest bardzo droga). Mial operowane podniebienie miekkie z rekonstrukcją jezyczka zszyte dziaselka i ustka (w bieli warg) oraz wykonany drenaz bebenkow. Operacja trwala 5,5h. Przed zabiegiem badania wykazaly ze ma niedosluch sredniego stopnia. Lekarki poinformowaly mnie ze po zamknieciu podniebienia wszystko sie wyrowna. Tylko kiedy u nas zszywaja cale podniebienie? Okolo 2 roku zycia. A do tego czasu dziecko sie nie rozwija prawidlowo.... Bylam na badaniu sluchu. Synek slyszy juz normalnie. Co za radosc. Ma teraz 5 mcy i nastepny etap czeka nas w grudniu. Niestety operacje sa kosztowne. Okolo 6200 euro przy 4dniowym pobcie. Ale rezultaty sa warte zachodu. Wyglada slicznie. Na razie nie ma blizn. Szwy sie same rozpuszczaja i nie trzeba ich zdejmowac. Nic sie nie rozeszlo. Zaczal normalnie jesc. Jest super. Jestem zachwycona. Nie mam na to kasy, ale zakladamy z mezem fundacje i modlimy sie o pieniadze, bo nawet nie mozemy dostac kredytu. Bog jest z nami, wiec na razie sie udaje isc do przodu. Widzialam cale albumy dzieci, a takze tabla wysylane przez rodzicow i widzialam dzieci w poczekalni. Niesamowite. U wiekszosci dzieci musialam sie wpatrywac ktore mialo rozszczep. Na okolo 30 dzieci ktore widzialam tylko u jednego bylo widac blizne. Ale blizna byla szerokosci okolo 1mm.... Gdybys miala jakies pytania, albo chciala pogadac to moj nr tel. 692 548 387 do 28.08.2007 a potem po 4 wrzesnia, gdyz wyjezdzam na urlop. pozdrawiam acha dogadalam sie po angielsku. Ale w razie czego pracuje tam pielegniarka z polski. pokoje sa 1-2 osobowe, czasem 3-4, ale z lazienka i wanna. Czysciutko.Pampersy i ubranka na miejscu oraz kawa, herbata, soki i lozko dla ciebie. Za jedzenie trzeba placic. Odpowiedz Link
igus75 Re: operacja w Berlinie 25.08.07, 12:07 Bardzo krytykujesz naszych lekarzy, ale na szczęście nie wszyscy są tacy źli, jak piszesz. I to nieprawda, że w Polsce podniebienie operuje się w wieku dwóch lat. W Polanicy tak, ale w Warszawie na przykład takie operacje przeprowadza się, jak dziecko ma ok. 5 miesięcy. I znowu - nieprawda, że naszym dzieciom (operowanym w Polsce ) zostają blizny. Ja sama znam przynajmniej kilkoro, które wyglądają prześlicznie, nie ma znaku po rozszczepie. A podniebienie.... na przykład mój synek miał operowane w Warszawie u świetnego specjalisty prof. Dudkiewicz i przecudownego człowieka zarazem w wieku 5 miesiecy i też nic się nie rozeszło. Tak więc w Polsce też da się operować rozszczepy z bardzo pozytywnym skutkiem. Swoją drogą to macie szczęście, że stać Was na tak kosztowną operację, kwota 6200 euro "zwala mnie z nóg". Życzę wam wszystkiego dobrego, powodzenia przy zakładaniu fundacji i więcej wiery w polskich lekarzy, bo my mamy co im zawdzięczać. Pozdrawiam Renata Odpowiedz Link
igus75 Re: operacja w Berlinie 25.08.07, 12:09 przepraszam za literówki miało być "wiary" :-) Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 25.08.07, 12:48 Bardzo dziękujemy, Prawdopodobnie te kilkoro dzieci miało szczęście, że stać ich rodziców na operację w prywatnej klinice Pani Dutkiewicz. My znamy przynajmniej kilkadziesiąt rodzin, którym kazano czekać około 12 miesięcy na operację i wielu z nich do dnia dzisiejszego nie doczekało się zabiegu ponieważ lekarze mają ważniejsze sprawy na głowie( czyt. strajki). Oczywiście nie wszyscy są "źli" , ale ci których nam dane było spotkać nadają się do odśnieżania a nie leczenia , zwłaszcza dzieci. Zresztą problem tkwi gdzie indziej - w systemie "Służby zdrowia". ps. gdyby pani dokładnie czytała to napisaliśmy również, że zbieramyu pieniądze na operację, a nie stać nas na nią. pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link
agunek1 Re: operacja w Berlinie 25.08.07, 14:01 Wcale nie jest prawdą, że operacje trzeba wykonać w prywatnej klinice. Olcia była operowana w państwowym szpitalu (IMiD), zabiegi miala w terminie. A operacje wykonywane prywatnie niczym się nie różnią od wykonywanych państwowo. Akurat lekarze z IMiD (z innych klinik państwowych pewnie również) mają czasami związane ręce np. limitami (a to nie jest od nich zależne). Trafiłaś na jednego człowieka który prawdopodobnie minął się z powołaniem, ale nie oceniaj innych tą samą miarką. Odpowiedz Link
igus75 Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 11:23 Wiem, że zbieracie pieniądze. Nie przyszło mi tylko do głowy, że możecie zapłacić później za operację, która już się odbyła. U nas trzeba płacić od razu. Cieszę się niezmiernie, że jesteście zadowoleni z efektów operacji, bo przyznaję raz jeszcze, że to mnóstwo pieniędzy. No ale czego my rodzice nie robimy dla naszych pociech. Nie chciałam, żebyś poprzedni mój list odebrała, jako "nagonkę" no tych wszystkich, którzy operują w Berlinie. Nie to było moim zamierem. Ja tylko bronię polskich lekarzy, którzy zasługują na wielkie uznanie. Co bez nich zrobiłyby nasze dzieci? I tak, jak pisze moja poprzedniczka w IMiD operują bezpłatnie. Wiem, wiem, że teraz są przesunięcia i operacje nie odbywają się w terminach. Ale to, jak sama piszesz nie wina lekarzy, tylko systemu :-(. Trzymam mocno kciuki, żeby Wam się wszystko udało. Pozdrawiam Renata ( nie pani :-))) ) Odpowiedz Link
igus75 Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 11:36 Przepraszam, ale muszę jeszcze napisać,( bo jakoś nie daje mi to spokoju), że te kilkoro dzieci, o których pisałam, że wygladają prześlicznie i które znam, nie było operowanych tylko w prywatnych klinikach. W Instytucie Matki i Dziecka też są świetni lekarze:-). Poczytaj, jak wielu rodzicow, jest zadowolonych z ich pracy. A blizna , jeśli zostaje, to wcale nie z winy lekarza, no chyba, że naprawdę już coś "spartaczy", ale z predyspozycji dziecka, lub z zaniedbań rodziców. Z resztą i u nas są już dostępne metody usuwania blizn. Więc proszę Cię nie pisz, że dzieciom operowanym w Polsce zostają blizny, a tym operowanym w Berlinie nie, bo to po prostu jest nieprawda. Pozdrawiam Renata. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 12:15 witam, jesli chodzi o operowanie bezplatne...W niemczech lekarze nie dostali nic za operowanie mojego dziecka. Dostaja swoją pensje, a te pieniadze to przede wszystkim oplata za pobyt w szpitalu. Poza tym cala kwote otrzymala klinika. Gdyby NFZ refundowalby nam operacje zaplacilby o ponad tysiac euro mniej... Nie wiem jak jest w Warszawie. Z tego co czytam i co mowia ortodonci we wroclawiu, to terminy sa nieustannie przesuwane, z roznych przyczyn. A to nie jest dobre dla dziecka. Z tego co wiem, to im szybciej dzidzius jest operowany tym lepiej sie rozwija i normalnie moze jesc, bez krztuszenia i wpadania jedzenia do dziurek. U nas w kraju nie operuje sie szybko, gdyz nie ma odpowiedniego sprzetu. We wloszech, indiach, niemczech, usa operuje sie dzieci w wieku mniej wiecej 6-7 tygodni. Kilkuetapowo. Z tego co wiem, Warszawa proponuje operacje jednoetapowa. Przynajmniej tak mowi literatura i lekarze wroclawscy, co nie jest dobre dla dziecka. W polanicy zas czeka sie za dlugo, a metody sa takie same jak w latach 70'... U nas w kraju nie operuje sie dzieci takimi przyrzadami do mikrochirurgii jak np. w niemczech. To nie wina lekarzy. System taki jest i tyle. A ja nie chce zeby system mial jakis wplyw na zdrowie i zycie mojego dziecka. Napewno sa przypadki dzieci, ktore pieknie wygladaja i funkcjonuja po operacjach w Polsce. Ale ile ich jest? Sa napewno cudowni specjalisci. Zgodze sie z tym. Ale trzeba miec szczescie, zeby sie do nich dostac. Jak na loterii...Albo trzeba miec gruby portfel. Tak niestety jest. Nie tylko ja sie z tym spotkalam. Dzieci z rozszczepem nie rodzi sie az tyle, zeby nie moc dobrze i szybko im pomoc. A jesli chodzi o blizny. Jesli zostaja, to juz nigdy ich sie do konca nie zlikwiduje. Blizny powstaja przez zle zszycie lub rozejscie sie szwow. Innej mozliwosci nie ma. Podejrzewam, ze kazdy rodzic chucha i dmucha na dzidziusia po operacji zeby niczego nie dotknal i sie nie uderzyl w buzke. W Berlinie widzialam cale mnostwo dzieci. Wyniki operacji sa niesamowite. W mediolanie w klinice wyniki sa rewelacyjne. statystycznie wiecej dzieci lepiej wyglada po operacjach za granica. Nie chce tu polemizowac, gdzie leczy sie lepiej. Nie chce sie spierac ani niczego udowadniac. Chce po prostu jak najlepiej dla mojego dziecka, taka decyzje podjelismy z mezem i jestem z niej zadowolona. pozdrawiam cam Odpowiedz Link
agunek1 Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 16:43 A nie sądzsz, że jedna operacja jest dla dziecka lepsza niż kilka. Przecież każda narkoza jest obciążeniem dla organizmu. NIe wiem dlaczego tak bardzo sugerujesz się opinią wrocławskich lekarzy, Wrocław nie należy do wiodących osrodków w Polsce (jeśli chodzi o rozszczepy). Moje dziecko było operowane w IMiD (państwowo) i wcale nie czuję się abym wygrała los na loterii, bo gdyby tak było to Olcia urodziłaby się bez wady. Grubego portfela też nie mam, a koszt operacji i leczenia Olki to: koszt dojazdu do Warszawy oraz maści. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 19:55 Z twojej teorii wynika wiec, ze warszawa oferuje najlepszy sposob operowania - jednoetapowo. Czyli wiodace osrodki w berlinie, chicago. wurtzburgu, genewie, mediolanie i sztokholmie preferuja niezbyt korzystny styl leczenia, bo 4-5 etapowy? Jednoetapowe leczenie nie daje tak dobrych rezultatow, bo czesto powoduje niedorozwoj szczeki u dziecka. Odpowiedz Link
agunek1 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 08:59 CZytałam Twoje wcześniejsze posty i przyznam, że nie dość że jesteś niedoinformowana to jeszcze bardzo zarozumiała. Odpowiedz Link
taranto_alex Re: operacja w Berlinie 20.09.07, 22:37 agunek1 napisała: > CZytałam Twoje wcześniejsze posty i przyznam, że nie dość że jesteś > niedoinformowana to jeszcze bardzo zarozumiała. Odpowiedz Link
taranto_alex Re: operacja w Berlinie 20.09.07, 22:39 taranto_alex napisała: > agunek1 napisała: > > > CZytałam Twoje wcześniejsze posty i przyznam, że nie dość że > jesteś > > niedoinformowana to jeszcze bardzo zarozumiała. Och Pani zazdrosna. Co tak pani ocenia biedna dziewczyne.... Mi sie wydaje, ze to pani jest zarozumiala.... Odpowiedz Link
adarn Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 16:55 Mogłabym prosic o zdjęcia jak wygląda teraz Twój dzidziuś. Te z przed operacji też jeśli to nie problem. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 19:56 nie ma problemu. musze je tylko sciagnac z innego komputera. jak bede miala to przesle. pozdr Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 16.09.07, 20:25 witam, podaj mi prosze e-mail, a przesle obiecane zdjecia. pozdr Odpowiedz Link
taranto_alex Re: operacja w Berlinie 20.09.07, 22:37 Po co ci zdjecia?? lekarz z Ciebie?? Biedna rodzina, camilla_maggio podaj mi swoj nr konta chetnie wysle pieniadze. przykro mi z powodu Twoich przejsc!!! Pozdrowienia!!! Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 15:30 Acha, nie wiem tylko skad wyciagnelas wnioski, ze mozemy zaplacic pozniej...Musielismy zaplacic w dniu operacji, a teraz zbieramy na nestepna. pozdrawiam Odpowiedz Link
ankalenka Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 17:11 Po pierwsze to z dobrego źródła wiem, że niemiecka szkoła operowania rozszczepów zakłada, że nie zamyka się wogóle podniebienia twardego - łączą tylko miękkie, przez co pozostają problemy z mową. Co do Twojej teorii o powstawaniu blizn to obawiam się że ma niewiele wspólnego z rzeczywistością - blizna, czyli ślad musi zostać - u jednych większa u drugich mniejsza, u jednych płaska i prawie niewidoczna (na żywo, nie na zdjęciu) a u innych brzydko przerośnięta. Jej rozmiar jest pochodną umiejętności chirurga ale też zależy w bardzo dużym stopniu od właściwości skóry danej osoby. Zraziałaś się do naszych lekarzy bazując na opinii lokalnego środowiska wrocławskiego i odrazu założyłaś że za granicą = lepiej. To dobrze, że jesteście zadowoleni z efektu i że zbieracie środki na operację (fundacjii nie trzeba zakładać - już istnieje, ma status OPP i możecie skorzystać jej pomocy w procesie zbierania pieniędzy, jest to nieodpłatne), ale uważam że Twoje posty są krzywdzące dla innych lekarzy, którzy doskonale operują w Polsce i nie biorą za to pieniędzy od pacjentów tylko z NFZ. Odpowiedz Link
martinimartini Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 17:47 z tym podniebieniem twardym to nie do końca się zgodzę. znam przypadek który nie posiada czegoś takiego jak podniebienie twarde i na mowę to nie wpłynęło (wspomniany przypadek wydziera się teraz w pokoju obok). też słyszałam, że Niemcy nie zamykają podniebienia twardego, ale chyba tylko w przypadkach, jeśli nie ma to wpływu na mowę. czyli np. tak jak u nas, jest śluzówka. jakoś nie chce mi się wierzyć że zostawiają niezrobione coś, co może wpłynąć na mowę (no chyba, że po niemiecku nosowanie brzmi tak samo jak nienowsowanie ;o) Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 20:09 Twoje dobre zrodlo bardzo sie myli, bo my w grudniu podczas drugiej operacji bedziemy mieli zamykane twarde podniebienie. Plan operacji wyglada nastepujaco: 1. podn. miekkie, drenaz bebenkow, zszycie bieli warg, zszycie dziasel 2. podn twarde, odnowiona mikroskopia ucha 3. plastyka warg z komplentym, calosciowym, estetycznym zespoleniem w obszarze bieli warg/czerwieni warg 4. stworzenie mostka nosa, podniesienie/wyprostowanie skrzydla nosa 5. ewentualna: przeszczep wiec problemow z mowa nie bedzie...Poza tym dali gwarancje dobrego wykonania operacji, natomiast w polanicy p.dr z gory zapowiedziala poprawki (mimo7-8 operacji...). a najwazniejsze, moj synek mial niedosluch sredniego stopnia. W polsce nie wykonuje sie drenazu i niczego innego z uszami przed calkowita korekcja podniebienia. Wobec tego do czasu zamkniecia dziurki, dziecko nie rozwija sie do konca prawidlowo. a niedosluch wplywa przeciez na rozwoj intelektualny dziecka. W tej chwili moj synek ma juz dobry sluch. Czyli nie majac jeszcze 6 miesiaca on ma zrobione o wiele wiecej niz dzieci tutaj. Jesli chodzi o blizny. Lekarze zawsze powiedza, ze dziecko ma predyspozycje do blizn itp, jak cos im nie wyjdzie... u nas z tego slyna. Nie bazuje tylko na opinii srodowiska wroclawskiego. Wprost przeciwnie. Wszystkie te opinie popiera dr Kobus - slynny podobno na caly swiat chirurg z polanicy... Jesli mozesz, to podaj mi namiary na ta fundacje, poniewaz do tej pory wszystkie fundacje chcialy pobierac % od wplywu na konto synka... To dobrze, ze wpolsce sa jeszcze dobrzy lekarze. to napawa mnie nadzieja, ze moze kiedys cos sie zmieni. natomiast myslac o najblizszej przyszlosci, takiej nadziei nie mamy. pozdrawiam Odpowiedz Link
igus75 Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 20:42 "ps. gdyby pani dokładnie czytała to napisaliśmy również, że zbieramyu pieniądze na operację, a nie stać nas na nią." Z tego zdania wyciągnęłam wniosek, że nie płaciliście jeszcze za operację :-) ,ale to nieważne. Myślę, że w ogóle dalsza dyskusja nie jest tu potrzebna. Ty operujesz w Berlinie, my w Polsce. Ważne, żebyśmy wszyscy byli zadowoleni z efektów. Powinniśmy się cieszyć, że możemy na forum podzielić się własnymi doświadczeniami i spostrzeżeniami, a nie krytykować metody, jakimi leczą lekarze. Tak sobie jeszcze myślę, dlaczego na przykład pani prof., u której ja operowałam mojego synka robi to jednoetapowo?(chodzi mi o wargę i podniebienie). Gdyby rozłożyła to na kilka zabiegów o ile więcej pieniędzy wpłynęłoby na konto kliniki, prawda? Nie zakładam, że nasi lekarze chcą szkodzić naszym dzieciom, wykonują jednoetapowe operacje bo zapewne są przekonani o ich słuszności, tak samo lekarze z zagranicy maja swoje metody leczenia i je stosują. Co kraj, to obyczaj ! Nie ulega natomiast wątpliwości, że zachodnia służba zdrowia jest w lepszym stanie finansowym. Ale jakie tam są ceny za zabiegi???? A co do lekarzy to bym polemizowała, w Polsce jest wielu, jak sama piszesz "światowej sławy " specjalistów. Szkoda tylko, że czasami brakuje im sprzętu. Pozdrawiam mocno Renata. Odpowiedz Link
micra kilka uwag 26.08.07, 20:11 Szanowna camillo_maggio: - otwierasz kilka wątków, z których nic nie wynika - zadajesz pytanie, kto był operowany w Berlinie, by za chwilę pochwalić się, że Twoje dziecko było tam operowane... Nie lepiej było zacząć od tego, że Twoje dziecko było operowane w Berlinie i tam jest najlepiej? Później zaczynasz temat o programie dzieci z rozszczepem - może go dokończ - o co Ci chodzi, czego nie znalazłaś w Internecie, a chciałabyś wiedzieć? - trafiłaś na lekarkę, która nie chciała Cię wysłuchać, nawet do buzi dziecka nie chciała zajrzeć - jeżeli to w Polanicy to przypuszczam o kim piszesz, ale fakt - trafiłaś tragicznie; - i ta lekarka powiedziała, że operacji może być 7-8 lub więcej o ile nie wydarzy się nic strasznego; cóż, powiedziała Ci prawdę - zgodną ze standardami stosowanymi w Polanicy, oczekiwałaś, że powie mniej niż jest w rzeczywistości? 7-8 to włącznie z operacjami korekty w wieku dojrzałym (gdy kości czaszki będą już na swoim miejscu); - 6 tys. euro to sporo - w Polsce prywatnie możesz za te pieniądze przeprowadzić kilka zabiegów, a zgodnie ze standardami IMiDu i lekarzy tam pracujących kwota załatwiłaby chyba wszystkie problemy dziecka; jako, że 6 tys. euro to sporo - dlatego też Niemcy przyjeżdżają do klinik w Polsce, w tym także i do Polanicy - pewnie do wielu innych w całej Polsce też; - chcecie zakładać fundację, by leczyć swoje dziecko - nie wiem dlaczego celujecie tak nisko, podobno lekarze w Brazylii też mają świetne rezultaty - na początku istnienia tego forum były tematy o lekarzach z Brazylii; możesz mieć uraz do Polanicy - bo lekarka potraktowała Cię oschle, bo dużo operacji, w IMiDzie znowu za mało to... przecież mogliście pójść prywatnie w Polsce - kwota jak wspomniałem wystarczająca; - w Polanicy często widać dzieci po rozszczepach operowanych w innych ośrodkach (bez żadnych podtekstów), ot, któryś lekarz powiedział, że zoperuje i zoperował. W moim rodzinnym Lublinie tak na przykład eksperymentują - później dzieci trafiają albo do IMiDu, albo do Polanicy lub innych ośrodków, by naprawić to, co wcześniej popsuto. Nie dałbym pieniędzy na fundację zbierającą pieniądze na leczenie Twojego dziecka z bardzo prostego powodu lub dwóch powodów: - są dzieci i ludzie dorośli bardziej potrzebujący tych pieniędzy (choćby Operation Smile lub Smile Train z najbardziej znanych, a w Polsce jest też wielu potrzebujących); - standardy leczenia w Polsce są bardzo dobre, można wybrać ośrodek, w którym dziecko będzie leczone i w terminie lub z lekkim poślizgiem można dziecko wyleczyć. Zresztą, co tu daleko szukać - znamy osoby z dziećmi z zespołem Downa i tego nie da się już zoperować... Nie mniej jednak życzę Wam z całego serca, by udało się szybko nazbierać na kolejną operację w Berlinie lub sfinansowanie operacji z NFZtu. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 20:29 na wstepie dziekuje za mila atmosfere forum...mysle ze moge otwierac tyle wnioskow ile chce. nie chwale sie operacja w berlinie. bylam ciekawa czy ktos operuje swoje dziecko poza granicami i tyle. chwalilabym sie zdrowym dzieckiem, gdybym je miala. bo czym sie tu chwalic??? tym, ze biore kredyt? albo ze zebrze u innych o pieniadze? to upokarzajace, a nie powod do dumy... liczba operacji 7-8 nie zawierala w sobie operacji korekcyjnych w doroslym zyciu. jesli chodzi o polske. To dzwonilam na kozia, ale powiedzieli, ze termin jest za rok...To moze powiesz mi gdzie jeszcze moge operowac dziecko prywatnie w polsce? moze u dr kobusa? to ciekawe, ze niemcy przyjezdzaja do klinik w polsce operowac rozszczep, skoro oni nie przykladaja to dotego ani centa...u nich to jest refundowane. nawet turcy maja to refundowane. no chyba ze bezrobotni niemcy, ale oni maja socjal i ubezp tez ich obejmuje...wiec kto przyjezdza z niemiec operowac dzieci w polsce prywatnie??? wiem ze piersi sa tansze i posladki...ale to nie rozszczep... twoja uwaga o brazylii jest co najmniej nie na miejscu...skoro jestes rowniez zrozpaczonym rodziciem chorego dziecka i chcesz dla niego jak najlepiej to szukasz najlepszych mozliwosci. a poza tym...to typowo polskie. sam nie masz to innemu nie zycz zeby mial... lekki poslizg...poczytaj forum o tych lekkich poslizgach...poza tym dlaczego poslizg??? do dzisiaj czekam na wyznaczenie terminu pierwszej operacji...czyli juz ponad miesiac. a termin pewnie bedzie odlegly. oczywiscie, sa ludzie bardziej potrzebujacy. czy to znaczy ze skoro moj synek widzi i bedzie chodzil to reszta sie nie liczy? pozdr Odpowiedz Link
micra Re: kilka uwag 26.08.07, 20:44 > na wstepie dziekuje za mila atmosfere forum...mysle ze moge > otwierac tyle wnioskow ile chce. Owszem, ale te wątki mają mieć sens - otwierasz i... czekasz, aż ktoś domyśli o co Ci chodzi. Puste wątki nie mają sensu. > nie chwale sie operacja w berlinie. bylam ciekawa czy ktos > operuje swoje dziecko poza granicami i tyle. chwalilabym sie > zdrowym dzieckiem, gdybym je miala. bo czym sie tu chwalic??? Cóż, ja odniosłem wrażenie, że jednak się chwalisz. Gdybyś zaczęła inaczej wątek to może takiego wrażenia bym nie odniósł. Hmm, nie chwalisz się swoim dzieckiem? Jest Ci go wstyd? Przykro mi to słyszeć. > rok...To moze powiesz mi gdzie jeszcze moge operowac dziecko > prywatnie w polsce? moze u dr kobusa? Może u dr Kobusa, może u wielu lekarzy pracujących w IMiDzie, może w u lekarzy z Poznania, może z Krakowa, może z Polanicy - nie interesowałem się tym tematem. Strzelałem na oślep. > to ciekawe, ze niemcy przyjezdzaja do klinik w polsce operowac > rozszczep, skoro [...] Polska to nie tylko pośladki i piersi, ale również inne operacje plastyczne, np. nosy i wargi. Nie mniej jednak skoro u siebie mają bezbliznowe operacje to ryzykują tylko z powodu ceny w Polsce (operacje nie finansowane przez ich kasy chorych)? > twoja uwaga o brazylii jest co najmniej nie na miejscu...skoro > jestes rowniez zrozpaczonym rodziciem chorego dziecka i chcesz > dla niego jak najlepiej to szukasz najlepszych mozliwosci. Dlaczego nie na miejscu? Nie chcecie jak najlepiej dla Waszego dziecka? Zszokowałaś mnie. > a poza tym...to typowo polskie. sam nie masz to > innemu nie zycz zeby mial... Moja uwaga, której na końcu nie zauważyłaś - była z głębi serca. Ja na prawdę chcę, by powiodło się Wam jak najlepiej, byście zrealizowali swoje marzenia, a jednocześnie podałem dlaczego nie zamierzam dawać pieniędzy na fundację leczenia Twojego dziecka. Masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego? > juz ponad miesiac. a termin pewnie bedzie odlegly. Kto wie, może nie będzie odległy? Zresztą jeżeli czekasz to wyprowadź szpital z błędu - Polanicę, IMiD lub inny, by Twoja rezerwacja nie blokowała terminu!!! > oczywiscie, sa ludzie bardziej potrzebujacy. czy to znaczy > ze skoro moj synek > widzi i bedzie chodzil to reszta sie nie liczy? Ależ liczy się, liczy, ale jeżeli jest dostępna opieka na odpowiednim poziomie (tak, to moje zdanie, ale i wielu rodziców na tym forum, takie zboczenie, zapatrzenie w lekarzy w Polsce) to zakładanie fundacji, by zdobyć pieniądze na operację własnego dziecka w prywatnym ośrodku jest zabieraniem tych pieniędzy innym, bardziej potrzebującym dzieciom. Jest również coś takiego jak egoizm - można go prezentować w imieniu własnego dziecka. Leczenie to zły przykład, ale rodzice by dzieci osiągnęły cele, które oni sobie wymarzyli często potrafią iść po trupach - innych rodziców i innych dzieci. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 20:53 Nie będe się wdawała w w komentowanie pana uwag. Nie cce się męczyć. polecam wykłady z logiki na KUl-u, naprawdę warto skorzystać, zwłaszcza jeżeli ktoś w ten sposób interpretuje moje wypowiedzi. Rozmowa z panem to tak samo jak wojna PIS i PO. Pozdrawiam i dziękuję za cenne uwagi. Odpowiedz Link
micra ostatnia prośba 26.08.07, 21:08 Poproszę o odpowiedź w wątku o karmieniu butelką po operacji podniebienia. Poproszę o odpowiedź zgodnie z logiką skąd wzięło się takie pytanie... Odpowiedź przepiękna - ucięcie rozmowy. Poproszę tylko o odpowiedź w tamtym wątku. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 21:42 micra napisał: > > to ciekawe, ze niemcy przyjezdzaja do klinik w polsce operowac > > rozszczep, skoro [...] > Polska to nie tylko pośladki i piersi, ale również inne operacje plastyczne, np > . > nosy i wargi. Nie mniej jednak skoro u siebie mają bezbliznowe operacje to > ryzykują tylko z powodu ceny w Polsce (operacje nie finansowane przez ich kasy > chorych)? CHODZILO O DZIECI Z ROZSZCZEPEM. NIE SLYSZALAM, ZEBY TU PRZYJEZDZALI Z NIEMIEC Z DZIECMI Z ROZSZCZEPEM. > > > a poza tym...to typowo polskie. sam nie masz to > > innemu nie zycz zeby mial... > Moja uwaga, której na końcu nie zauważyłaś - była z głębi serca. Ja na prawdę > chcę, by powiodło się Wam jak najlepiej, byście zrealizowali swoje marzenia, a > jednocześnie podałem dlaczego nie zamierzam dawać pieniędzy na fundację leczeni > a > Twojego dziecka. Masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego? NIE MAM. TY MASZ. > > oczywiscie, sa ludzie bardziej potrzebujacy. czy to znaczy > > ze skoro moj synek > > widzi i bedzie chodzil to reszta sie nie liczy? > Ależ liczy się, liczy, ale jeżeli jest dostępna opieka na odpowiednim poziomie > (tak, to moje zdanie, ale i wielu rodziców na tym forum, takie zboczenie, > zapatrzenie w lekarzy w Polsce) to zakładanie fundacji, by zdobyć pieniądze na > operację własnego dziecka w prywatnym ośrodku jest zabieraniem tych pieniędzy > innym, bardziej potrzebującym dzieciom. Jest również coś takiego jak egoizm - > można go prezentować w imieniu własnego dziecka. Leczenie to zły przykład, ale > rodzice by dzieci osiągnęły cele, które oni sobie wymarzyli często potrafią iść > po trupach - innych rodziców i innych dzieci. NO COZ...ALBO NIE MASZ DZIECI, ALBO NIE CHCESZ DLA NICH JAK NAJLEPIEJ.NIE ROZUMIEM CIE. TO NIE JEST EGOIZM. TO JEST MILOSC. JAK KTOS NIE CHCE NAS WSPOMOC TO TEGO NIE ZROBI I NIE MAM PRETENSJI. NIKOMU NIC NIE ZABIERAM. JESTEM WDZIECZNA ZA KAZDA POMOC I PO ZADNYCH TRUPACH NIE CHODZE. NO COMMENTS... Odpowiedz Link
igus75 Re: kilka uwag 26.08.07, 20:56 Ojjjjj, jesteś bardzo niemiła, albo zdenerwowana. Dlaczego tak ostro odpisujesz na list "micry"? Na Koziej operacje nie kosztują 6200 euro, tylko o wiele mniej. Ja miesiąc temu płaciłam 5000 zł ( podniebienie i warga). Nie wiem też dlaczego piszesz, że na Koziej trzeba czekać rok. Tydzień tamu koleżanka była na Koziej i ma zabieg na 20 listopada tego roku. Być może u Was to coś bardziej skomplikowanego. Ale przypominam na Koziej operują jednoetapowo, a Ty chyba nie jesteś zwolenniczką takich zabiegów :-)). Pozdrawiam Cię Kochana i "wyluzuj" przecież, jak sama piszesz chodzi o nasze skarby :-) A ja się chwalę moim pięknym synkiem:-) i wcale nie uważam, żeby był chory, no chyba tylko wtedy, gdy ma goraczkę :-) Chcę Ci jeszcze powiedzieć, że na tym forum nie ma nieżyczliwych ludzi, my wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mamy podobne problemy, wspieramy się. Ja tu poznałam wielu wspaniałych ludzi. Pozdrawiam Cię Renata. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 21:02 Ja tez sie chwale synkiem Nie chwale sie tym, ze musze zbierac pieniadze oraz tym ze choroba to powod do dumy..ot co. On jest cudnym pogodnym dzieckiem. Jedyne co, to zatruwaja nas lekarze wroclawscy i okoliczni. Moze w wawie jest inaczej, ale tam jednoetapowe leczenie jest nie dla nas. a micra powienien dokladnie czytac to co pisze.... pozdr Odpowiedz Link
micra Re: kilka uwag 26.08.07, 21:11 1. Dlaczego jednoetapowe leczenie nie jest dla Twojego syna? 2. Co przekręciłem lub przeinaczyłem, lub dopowiedziałem od siebie, co byłoby sprzeczne z Twoimi słowami? 3. Jutro zadzwonię na Kozią i dowiem się jakie są terminy oczekiwania na operacje. 4. W którym szpitalu czekasz na termin operacji i czy odwołasz go, bo operujesz dziecko prywatnie? 5. Czy odpowiesz na moje pytanie w innym wątku dotyczącym karmienia po operacji? Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 21:24 micra napisał: > 1. Dlaczego jednoetapowe leczenie nie jest dla Twojego syna? Ponieważ z naszej wiedzy i doświadczenia lekarzy w naszej rodzinie wynika iz jednoetapowe leczenie nie jest dobrym rozwiazaniem dla dzieci. > > 3. Jutro zadzwonię na Kozią i dowiem się jakie są terminy oczekiwania na operac > je. Bardzo prosze. W miesiacu marcu takie byly terminy. Moze sie dzieki Bogu cos zmienilo. > > 4. W którym szpitalu czekasz na termin operacji i czy odwołasz go, bo operujesz > dziecko prywatnie? Nie odwolam, gdyz nie wiem czy uda nam sie zebrac wymagana kwote na nastepna operacje. Musze miec wtedy jakies inne wyjscie z sytuacji. > > 5. Czy odpowiesz na moje pytanie w innym wątku dotyczącym karmienia po operacji > ? odpowiem Odpowiedz Link
micra Re: kilka uwag 26.08.07, 21:47 > Ponieważ z naszej wiedzy i doświadczenia lekarzy w naszej rodzinie > wynika iz jednoetapowe leczenie nie jest dobrym rozwiazaniem > dla dzieci. Powinienem zmienić chyba sobie nick na "czepialski", ale czyżbyś była członkiem rodziny sławnych ortodontów lub logopedów pracujących przy rozszczepach. Jak na to wpadłem? Bardzo prosto: mają doświadczenie przy rozszczepach (w końcu wypowiedzieli takie opinie w temacie ilości operacji), a nie są chirurgami, a więc pozostaje raczej ortodoncja lub logopedia. Dlatego nie możesz skorzystać z ich pomocy, bo nie są chirurgami. > Nie odwolam, gdyz nie wiem czy uda nam sie zebrac wymagana kwote > na nastepna operacje. Musze miec wtedy jakies inne wyjscie > z sytuacji. To zamień słowo z lekarzami ze swojej rodziny, by Ci odpowiedzieli, czy skoro dziecko było leczone w międzyczasie w innej klinice nie powinno znaleźć się w szpitalu - w poradni, by szpital miał świadomość, że coś się zmieniło. Zapytaj się zresztą na forum, niech odpowiedzi udzielą Ci inni forumowicze. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 21:56 micra napisał: > > Ponieważ z naszej wiedzy i doświadczenia lekarzy w naszej rodzinie > > wynika iz jednoetapowe leczenie nie jest dobrym rozwiazaniem > > dla dzieci. > Powinienem zmienić chyba sobie nick na "czepialski", ale czyżbyś była członkie > m > rodziny sławnych ortodontów lub logopedów pracujących przy rozszczepach. Jak na > to wpadłem? Bardzo prosto: mają doświadczenie przy rozszczepach (w końcu > wypowiedzieli takie opinie w temacie ilości operacji), a nie są chirurgami, a > więc pozostaje raczej ortodoncja lub logopedia. Dlatego nie możesz skorzystać z > ich pomocy, bo nie są chirurgami. A NIE POMYSLALES ZE MOGE MIEC LEKARZY CHIRURGOW ZAJMUJACYCH SIE ROZSZCZEPAMI W RODZINIE ZA GRANICA I STAD WYNIKA MOJA WIEDZA NA TEN TEMAT I ZAINTERESOWANIE OSRODKAMI POZA POLSKA? COS KIEPSCIUTKO Z TA LOGIKA... > > > Nie odwolam, gdyz nie wiem czy uda nam sie zebrac wymagana kwote > > na nastepna operacje. Musze miec wtedy jakies inne wyjscie > > z sytuacji. > To zamień słowo z lekarzami ze swojej rodziny, by Ci odpowiedzieli, czy skoro > dziecko było leczone w międzyczasie w innej klinice nie powinno znaleźć się w > szpitalu - w poradni, by szpital miał świadomość, że coś się zmieniło. Zapytaj > się zresztą na forum, niech odpowiedzi udzielą Ci inni forumowicze. JAK NAJBARDZIEJ. > POZDR Odpowiedz Link
micra Re: kilka uwag 26.08.07, 22:11 To napisałaś prawie na początku wątku: > Na szczescie mam troche znajomych i rodzine w berlinie, > dlatego znalazlam kontakt z klinika charite' w berlinie. > To klinika uniwersytecka. Takie zabiegi wykonuje sie tam 1-2 razy > dziennie. Sa dwie lekarki. Jedna operuje jednostronne > rozszczepy, a druga obustronne. Wizyta byla niesamowita > (tzn normalna, taka jak powinna byc). Lekarki wszystko mi > wytlumaczyly, narysowaly, zbadaly synka (w polanicy baba nawet > nie zajrzala do buzi...) wysciskaly i zapewnily ze bedzie > ok. Tam wykonuje sie 4-5 zabiegow i nie ma mozliwosc, > ze cos nie wyjdzie! a teraz: > A NIE POMYSLALES ZE MOGE MIEC LEKARZY CHIRURGOW ZAJMUJACYCH SIE > ROZSZCZEPAMI W RODZINIE ZA GRANICA I STAD WYNIKA MOJA WIEDZA NA > TEN TEMAT I ZAINTERESOWANIE OSRODKAMI POZA POLSKA? COS > KIEPSCIUTKO Z TA LOGIKA... Ano kiepściutko - plotę bez sensu. Skoro opierasz się na opinii rodziny, to muszą być to osoby co najmniej tak samo dobre jak te dwie lekarki - jedna od rozszczepów jednostronnych, druga obustronnych. Pytanie: dlaczego nie zaczęłaś od lekarzy z rodziny - dlaczego zaczęłaś od Wrocławia (Polanicy), czyżbyś nie wiedziała o skądinąd fachowcach od rozszczepów i dopiero rodzina z Berlina powiedziała Ci, że przecież masz w rodzinie chirurgów zajmujących się rozszczepami? Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: kilka uwag 26.08.07, 22:17 BO NIE MAM PIENIEDZY NA LECZENIE PRYWATNE...I MIALAM NADZIEJE, ZE UDA SIE TO W POLSCE. POZDR Odpowiedz Link
micra i dlatego wydałaś 6200 euro na operację w Berlinie 26.08.07, 22:22 no cóż, jeżeli chcesz być konsekwentna to teraz nie mając pieniędzy na następną operację i mając super fachowców w rodzinie nazbierają pieniędzy na operację w Brazylii (lub w Indiach) i tam to wykonaj. ROTFL. Wnioski rewelacja. Powinnaś dawać lekcje logiki. Odpowiedz Link
camilla_maggio MICRA - KONCZ WASC. WSTYDU OSZCZEDZ. 26.08.07, 22:27 MICRA - KONCZ WASC. WSTYDU OSZCZEDZ. (OCZYWISCIE SOBIE WSTYDU OSZCZEDZ). POWTARZAM SIE W TRESCI, ZEBY NIE BYLO, ZE WATKI SA PUSTE... PA Odpowiedz Link
taranto_alex Re: kilka uwag 20.09.07, 23:10 micra napisał: > To napisałaś prawie na początku wątku: > > Na szczescie mam troche znajomych i rodzine w berlinie, > > dlatego znalazlam kontakt z klinika charite' w berlinie. > > To klinika uniwersytecka. Takie zabiegi wykonuje sie tam 1-2 razy > > dziennie. Sa dwie lekarki. Jedna operuje jednostronne > > rozszczepy, a druga obustronne. Wizyta byla niesamowita > > (tzn normalna, taka jak powinna byc). Lekarki wszystko mi > > wytlumaczyly, narysowaly, zbadaly synka (w polanicy baba nawet > > nie zajrzala do buzi...) wysciskaly i zapewnily ze bedzie > > ok. Tam wykonuje sie 4-5 zabiegow i nie ma mozliwosc, > > ze cos nie wyjdzie! > > a teraz: > > A NIE POMYSLALES ZE MOGE MIEC LEKARZY CHIRURGOW ZAJMUJACYCH SIE > > ROZSZCZEPAMI W RODZINIE ZA GRANICA I STAD WYNIKA MOJA WIEDZA NA > > TEN TEMAT I ZAINTERESOWANIE OSRODKAMI POZA POLSKA? COS > > KIEPSCIUTKO Z TA LOGIKA... > Ano kiepściutko - plotę bez sensu. Skoro opierasz się na opinii rodziny, to > muszą być to osoby co najmniej tak samo dobre jak te dwie lekarki - jedna od > rozszczepów jednostronnych, druga obustronnych. Pytanie: dlaczego nie zaczęłaś > od lekarzy z rodziny - dlaczego zaczęłaś od Wrocławia (Polanicy), czyżbyś nie > wiedziała o skądinąd fachowcach od rozszczepów i dopiero rodzina z Berlina > powiedziała Ci, że przecież masz w rodzinie chirurgów zajmujących się rozszczep > ami? facet sam wnioski wyciagasz z niczego... naprawde smiechu warte twoje opinia... co ty wogule robisz na tym forum??masz chore dziecko?? jestes lekarzem??niczym nasi koledzy z "Samoobrony" pienisz sie... WSTYD MI ZA CIEBIE Odpowiedz Link
taranto_alex Re: kilka uwag 20.09.07, 22:50 heh... ja slyszalam, ze maja problemy w brazylii z chirurgami... nie sadze, zeby pani kamila sie czyms chwalila. bije z was zazdrosc... Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 20:13 a moze ktos z was slyszal o programie dla dzieci z rozszczepem? to sie nazywa wczesna interwencja. Na czym dokladnie to polega? Na razie nikt tu we wroclawiu i w polanicy nie potrafi nam pomoc. Wszystkie wizyty musza byc prywatne. Wyobrazcie sobie, ze dr nie wiedzialy nawet jaka butelka mam karmic synka po urodzeniu i pierwsze doby musialam karmic strzykawka...Dopiero kiedy ja znalazlam w internecie medele, to one wziely ode mnie namiary na firme ktora ja sprowadza. Porazka...Katastrofa... Odpowiedz Link
annya11 Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 22:32 Trudno nie zabrać glosu w tak burzliwej duskusji... 1. Jestem mamą rozszczepowej dziewczynki, która bynajmniej nie była i nie jest chora. Urodziła się z wadą, która została skorygowana przez złote ręce prof. Dudkiewicz. 2. Leczenie jednoetapowe jest wprowadzane między innymi przez coraz większą ilość zagranicznych ośrodków. Narkoza to bynajmniej nie specyfik na dobre samopoczucie - im mniej tym lepiej. 3. Prywatne leczenie w Polsce to podobne kwoty, ale zamiast euro - złotówki. I prawdą jest, że naprawdę wielu Nimców przyjeżdża do Polski celem poprawienia niedoskonałości urody. 4. Polscy lekarze są świetnie wykształceni, poszukiwani przez zagraniczne ośrodki zdrowia. Ciekawe dlaczego??? 5. Z natury nie jestem osobą zazdrosną, ale Twój post także odebrałam jako chęć podkreślenia/ pochwalenia się. A ja to... 6. Na forum prawo wypowiedzi mają wszyscy. Jeśli liczylaś, że każdy Ci ptzytaknie to byłaś z błędzie. Mamy prawo mieć odmienne zdania i opinie, ale szanujmy się. 7. Jeśli chodzi o metodę/metody operacji to za wcześnie na dyskusje, która lepsza. Czas pokaże. 8. "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - taki wniosek nasuwa mi się po lekturze Twoich wypowiedzi. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 22:49 Na wstepie chce powiedziec, ze ciesze sie, ze sie udalo. To naprawde cudowne moc patrzec jak dzieciatko zdrowieje w oczach i dobrze sie rozwija. > 2. Leczenie jednoetapowe jest wprowadzane między innymi przez coraz > większą ilość zagranicznych ośrodków. Narkoza to bynajmniej nie > specyfik na dobre samopoczucie - im mniej tym lepiej. Zgadzam sie z Toba. Narkoza nie jest dobra dla dzieci, dlatego szukalismy innych mozliwosci niz 7-8 operacji. > > 3. Prywatne leczenie w Polsce to podobne kwoty, ale zamiast euro - > złotówki. I prawdą jest, że naprawdę wielu Nimców przyjeżdża do > Polski celem poprawienia niedoskonałości urody. Z tym sie spotkalam, ale chodzi o doroslych i operacje nie zw. z rozszczepem. > 4. Polscy lekarze są świetnie wykształceni, poszukiwani przez > zagraniczne ośrodki zdrowia. Ciekawe dlaczego??? Oczywiscie, ze wielu jest poszukiwanych. Ale nie wszyscy sa dobrymi specjalistami. A przede wszystkim zadko kiedy okazuja zrozumienie i wspolczucie. > 5. Z natury nie jestem osobą zazdrosną, ale Twój post także > odebrałam jako chęć podkreślenia/ pochwalenia się. A ja to... Celem otworzenia nowego watku nt. operacji w berlinie byla chec dowiedzenia sie czy ktos z forumowiczow operowal w tej samej klinice. Nastepnie zostalo zadane pytanie i ja na nie odpowiedzialam. Przeczytalam jeszcze raz moja wypowiedz po Twoim poscie, ale nie znalazlam tam nic z chwalenia sie. Zreszta czym sie tu chwalic? Powiedz mi, czym? Czy jesli ktos pisze o operacji na koziej, to tez odbierasz to jako chwalenie sie prywatna operacja? > 6. Na forum prawo wypowiedzi mają wszyscy. Jeśli liczylaś, że każdy > Ci ptzytaknie to byłaś z błędzie. Mamy prawo mieć odmienne zdania i > opinie, ale szanujmy się. Alez nie. Chcialam zasiegnac inf i podzielic sie swoim doswiadczeniem. to wszystko. > 7. Jeśli chodzi o metodę/metody operacji to za wcześnie na dyskusje, > która lepsza. Czas pokaże. Sa dwie szkoly. dr kobus chwali wieloetapowe lecznie, prof. dutkiewicz jednoetapowe. Kazdy chwali swoje. Wyniki sa rozne. Ja jestem za wieloetapowym. > 8. "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - taki wniosek nasuwa mi się > po lekturze Twoich wypowiedzi. Niestety spotkalam sie z taka niezyczliwoscia i brakiem kompetencji tutaj, ze odechcialo mi sie chodzic do lekarzy. pozdr > Odpowiedz Link
mig77 Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 23:09 Nie chcę się kłócic ,bo nie oto chodzi ,ale kilka rzeczy jest dla mnie niejasnych. 1. piszesz,że nie chcesz operować dziecka jednoetapowo,bo ten sposób powoduje niedorozwój szczęki,ale to chyba chodzi przede wszystkim o czas operacji.Twoje maleństwo ma teraz 5 m-cy i następną operację w grudniu -będzie więc miało 9mcy.Prof. Dutkiewicz też zamyka podniebienia w wieku 6-9mcy,tylko nie rozbija tego osobno na: wargę ,podnieb.miękkie ,podnieb. twarde.Może jest tak sprawnym chirurgiem? 2Jeśli czytam iż ktoś obiecuje,że "niemożliwe że coś nie wyjdzie" tak jak te lekarki w Berlinie od razu robię się podejrzliwa: czy ktoś słyszał o GWARANCJACH w medycynie? Każdy organizm jest inny,mówimy o ludzkim życu i zdrowiu,a nie o gwarancji na pralkę. 3Brak blizny po takim zabiegu to przecież jest wbrew prawom fizyki.Oczywiści świeżo po zabiegu tej blizny nie ma-wszystko w swoim czasie. 4Obrażasz lekarzy( czy ci z twojej rodziny ci na to pozwalają?)- pisząc że zajmują się tylko strajkim .Jednocześnie stwierdzasz,że to wina systemu.A nie przyszło ci do głowy że oni strajkują po to żeby ten system zmienić iżeby wyposażenie naszych szpitali dorównało tym w Berlinie? 5 sposobu pisania na forum mogłabyś się nauczyć od mamythomasa który miał zabieg w Anglii ;ona tez opisała wszystko jakoś nie obrażając nikogo Zyczę zdrowia twojemu maleństwu:)))a Tobie więcej dystansu i poszanowania uczuć innych- zwłaszcza tych którzy nie mogą zrobić zabiegu za granicą a robią w Polanicy- nie pomyślałaś jak oni się czują po przeczytaniu tego co napisałaś o wyglądzie dzieci tutaj operowanych? pozdrawiam E. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 26.08.07, 23:25 mig77 napisała: > Nie chcę się kłócic ,bo nie oto chodzi ,ale kilka rzeczy jest dla > mnie niejasnych. > 1. piszesz,że nie chcesz operować dziecka jednoetapowo,bo ten sposób > powoduje niedorozwój szczęki,ale to chyba chodzi przede wszystkim o > czas operacji.Twoje maleństwo ma teraz 5 m-cy i następną operację w > grudniu -będzie więc miało 9mcy.Prof. Dutkiewicz też zamyka > podniebienia w wieku 6-9mcy,tylko nie rozbija tego osobno na: > wargę ,podnieb.miękkie ,podnieb. twarde.Może jest tak sprawnym > chirurgiem? Nie wiem. Opieram sie o ta opienie, ktora mowi o wieloetapowym leczeniu. Bardziej do mnie trafia i mam do niej wieksze zaufanie. > 2Jeśli czytam iż ktoś obiecuje,że "niemożliwe że coś nie wyjdzie" > tak jak te lekarki w Berlinie od razu robię się podejrzliwa: czy > ktoś słyszał o GWARANCJACH w medycynie? Każdy organizm jest > inny,mówimy o ludzkim życu i zdrowiu,a nie o gwarancji na pralkę. Chodzi o efekt koncowy. Poszczegolne etapy moga ulec zmianie, gdyz wszystkiego nie da sie przewidziec. Ale skoro maja tak duzy dorobek naukowy i taka ilosc przeprowadzonych operacji (pomyslnie) to moze to o czyms swiadczy. > 3Brak blizny po takim zabiegu to przecież jest wbrew prawom > fizyki.Oczywiści świeżo po zabiegu tej blizny nie ma-wszystko w > swoim czasie. Nie chodzi mi o blizny swiezo po zabiegu. Widzialam tam dzieci w roznym odstepie po operacji. > 4Obrażasz lekarzy( czy ci z twojej rodziny ci na to pozwalają?)- > pisząc że zajmują się tylko strajkim .Jednocześnie stwierdzasz,że to > wina systemu.A nie przyszło ci do głowy że oni strajkują po to żeby > ten system zmienić iżeby wyposażenie naszych szpitali dorównało tym > w Berlinie? nie. nie przyszlo. Przyszloby, gdyby rzeczywiscie im o to chodzilo. Ale im chodzi o podwyzki, a nie wyposazenie szpitali. Podam ci jeden przyklad. Umawiam sie na wizyte prywatna z zastepca ordynatora w szpitalu pracujacym na oddziale gin.-pol. Ma prywatny gabinet, ale przyjmuje mnie w szpitalu w godzinach pracy i bada za pomoca sprzetu i usg szpitalnego...Za wizyte place 100 zl. A potem strajkuje. I robi tak wielu lekarzy. A sprzet sie zuzywa i potem szpital nie ma... > 5 sposobu pisania na forum mogłabyś się nauczyć od mamythomasa który > miał zabieg w Anglii ;ona tez opisała wszystko jakoś nie obrażając > nikogo Nikogo nie chcialam obrazic. Ale napstliwego sposobu odpowiedzi nie lubie i nie mam w zwyczaju byc mila do tego kto nie jest mily do mnie. > Zyczę zdrowia twojemu maleństwu:)))a Tobie więcej dystansu i > poszanowania uczuć innych- zwłaszcza tych którzy nie mogą zrobić > zabiegu za granicą a robią w Polanicy- nie pomyślałaś jak oni się > czują po przeczytaniu tego co napisałaś o wyglądzie dzieci tutaj > operowanych? Przykro mi, ze tak sie czuja. naprawde. gdybym mogla pomoglabym wszystkim rodzicom z ich dziecmi. Wiem co czuja, bo tez mam dziecko z wada. A co maja powiedziec ci, ktorzy nie moga operowac na koziej? Albo ci, ktorzy czekaja na termin, bo sie przesuwa, a nie stac ich na leczenie prywatne? pozdr i tez zycze powodzenia Odpowiedz Link
camilla_maggio ad micra-jesli ktos uwaza ze go obrazilam to ... 26.08.07, 23:47 ad micra-jesli ktos uwaza ze go obrazilam to niech poczyta sobie jego wypowiedzi do innych osob. Rowniez niemile. Ulzylo mi. Myslalam, ze to ze mna cos nie tak. ... Odpowiedz Link
micra nie obraziłaś mnie - obrażasz sama siebie 27.08.07, 05:00 Na moje pytania ucinasz dyskusję, nie odpowiadasz - poza jednym pytaniem dotyczącym karmienia. Jeżeli czujesz się winna to nie ma sensu, ja nie mam powodu czuć się obrażonym. Wszystko jest ok. Nie razi mnie opinia o Polanicy, o lekarzach z IMiDu - ot, masz takie zdanie. Ja chciałem poznać przyczyny takiego stanowiska, Ty urywasz dyskusję, rozpoznajesz to jako wojnę. Dyskusja polega na wymianie argumentów, często dyskutanci nie zgadzają się ze sobą w istotnych kwestiach - to też jest wpisane w dyskusję. Nie chcesz dyskutować, a jedynie chcesz się czegoś dowiedzieć? Na razie Ci to nie wyszło, bo Ty już to wiesz i tylko wpuszczasz innych w maliny zadając pytanie, które do niczego nie prowadzi. Powtarzam po raz któryś: chcesz się z innymi podzielić swoimi doświadczeniami, to się podziel - wątki które założyłaś to pytania! Nie podzielenie się informacjami, tylko oczekiwanie na informacje. Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: nie obraziłaś mnie - obrażasz sama siebie 27.08.07, 05:18 Na wszystkie twoje pytania udzielilam odpowiedzi. Nie czuje sie absolutnie winna. Moje zdanie opisalam juz doglebnie. Najwyrazniej nie umiesz czytac dokladnie tego, co pisze. Jestem zbulwersowana postawa lekarzy. Przeczytaj sobie dokladnie moje posty. A jesli chodzi o wojne, to zaczales byc niemily i opryskliwy, a ja tego nie lubie. Dosyc opryskliwosci mam na codzien od lekarzy, nie musze jeszcze wysluchiwac twoich dasow. I niestety, to nie tylko moja opinia na tym forum, z toba nie ma dyskusji. Ty ludzi od razu oceniasz i nie pozwalasz im miec wlasnego zdania na zaden temat. Poza tym nie zawsze kazdy chce z toba dyskutowac. Chce sobie spokojnie zadac pytanie i poczekac na odpowiedz. Nie wiesz, ze niektore pytania nie wymagaja dyskusji, tylko prostej odpowiedzi? Poczytalam sobie twoje odpowiedzi do innych czlonkow forum i potwierdzily sie moje przypuszczenia. Nie dasz sie ludziom wypowiedziec, spokojnie zapytac. Masz z tym problem. Nie wiem czemu przeszkadza ci to, ze chce sobie zadac pyt na forum...Od tego jest forum. Pytamy sie i odpowiadamy. Piszemy o sobie, wypowiadamy sie. Jak ci to przeszkadza, to musisz poszukac innej formy wyrazania wlasnej agresji. I jeszcze jedna prosba. Juz naprawde nie mam ochoty z toba dyskutowac. Bo to do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Juz prosze daj spokoj i nic nie pisz. Odpowiedz Link
rafaels1 Re: nie obraziłaś mnie - obrażasz sama siebie 27.08.07, 21:34 NO I CO Z TEGO, ZE TAK ZROBILA? CZY TO W CZYMS PRZESZKADZA? DLAMNIE JEJ UWAGI SA CENNE, ZEBY NIE POWIEDZIEC BARDZO CENNE. POZDRAWIAM Odpowiedz Link
micra do kogo odnosiłem się niemiło? 27.08.07, 05:07 Komu uchybiłem? Zwrócenie uwagi nie jest chyba objawem braku kultury, ale zauważeniem pewnego problemu. Jeżeli ktoś popełnia błąd, to należy mu zwrócić uwagę. Jeżeli popełniam błąd to zwróć mi uwagę, ale powiedz, co zrobiłem źle. Nie kończ dyskusji słowami "że jest to walka jak PiS z PO" lub czymś innym nic nie mówiącym. Internet lub bardziej szczegółowo - to forum - to nie śmietnik - zadajemy pytania, bo oczekujemy na nie odpowiedzi. Wiele osób pisze co im ślina na język przyniesie, a później są zdziwione, że nie uzyskują odpowiedzi (bo np. pytanie jest zadawane co chwilę). Odpowiedz Link
taranto_alex Re: do kogo odnosiłem się niemiło? 20.09.07, 22:54 micra napisał: > Komu uchybiłem? Zwrócenie uwagi nie jest chyba objawem braku kultury, ale > zauważeniem pewnego problemu. Jeżeli ktoś popełnia błąd, to należy mu zwrócić > uwagę. Jeżeli popełniam błąd to zwróć mi uwagę, ale powiedz, co zrobiłem źle. > Nie kończ dyskusji słowami "że jest to walka jak PiS z PO" lub czymś innym nic > nie mówiącym. > > Internet lub bardziej szczegółowo - to forum - to nie śmietnik - zadajemy > pytania, bo oczekujemy na nie odpowiedzi. Wiele osób pisze co im ślina na język > przyniesie, a później są zdziwione, że nie uzyskują odpowiedzi (bo np. pytanie > jest zadawane co chwilę). Mr. Wszechwiedzacy.... Teraz ja Panu zwroce uwage... jest Pan idiota... Ale ta uwaga i tak chyba nie pomoze w zmianie panskiego zachowania, bo juz taki sie Pan urodzil... internet to nie smietnik won!! Odpowiedz Link
karollcia_s Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 10:22 Szczerze powiem,ze gdy przeczytalam Twoja pierwsza wypowiedz krewa zamarla mi w zylach!moje dziecko bedzie operowane w tym tygodniu przez polskich le!karzy w IMID i poczulam duzy niepokoj!Na drugi raz zastanow sie zanim wypowiesz takie slowa,bo sa dzieci i rodzice lda ktorych IMID to jedyna nadzieja na lepsze jutro!nie wyobrazam sobie przezywac 7 czy 8 operacji, skoro czeka nas jenda i nie spie juz po nocach!ale pozrdawiam goraco! Odpowiedz Link
karollcia_s Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 10:23 przepraszam za literowki,ale corka siedzi mi na kolanach:p Odpowiedz Link
magdast7 Re: POWIEM KRÓTKO 27.08.07, 16:22 (sorki) Forum rozszczepowe zeszło na psy! Żadnych ważnych info, tylko prywatne pyskówki. Wyłączam się z niego. Odpowiedz Link
ilona3211 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 20:44 Witajcie ,tak czytam te wasze wypowiedzi a własciwie jednej osoby ,to tak sobie mysle co zrobiłabys rodzac dziecko z rozszczepem 13 lat temu?.Gdzie nie było tak rozpowszechnione leczenie rozszczepu jak teraz ,nie było głosno o leczeniu jedno czy dwuetapowo.Urodziłam córke w małym miasteczku w szpitalu ale juz tyle lat temu połozne wiedziały jak karmic moje dziecko, oczywiscie przez pierwszy dzien karmiły sonda bo nie wiedzieli czy ma odruch ssania ,na szczescie miała przy karmieniu kazale trzymac głowe wyzej zeby sie nie zachłysła pokarmem niestety butelka była szklana z naciagnietym specjalnym smoczkiem ,byc moze gdzies tam były <normalne> butelki .Z dobroci serca skierowali nas do Poznanie do wybitnego chirurga docenta<juz nie zyje> pierwsza operacje córka miał w wieku 6 mc było to zszycie wargi druga w 9 mc zszycie podniebienia miekkiego 3 jak skonczyła rok połowa podniebienia twardego.Ina tym nasza wizyta sie skonczyła ,docent przeszedł na emeryture i nikt inny nie chciał sie nami zajac. Do imdu trafiłam przez przypadek córka miała juz wtedy 5 lat okazało sie ze musiała miec poprawiane wszystko od nowa ,rozcinali jej warge, podniebienie i zszywali drugi raz ,do czego daze- ano do tego ze moje dziecko padło ofiara starego systemu ,niestety ten system działa do dzis przeszła juz 9 operacji z czego 3 nie potrzebnie i musze powiedziec ,ze ma okropna blizne ,udało sie to jakos naprawic i jest o wiele lepiej ale ile to dziecko musiało przejsc nie potrzebnie ,widziałam mnustwo dzieci z rozszczepem np w Otwocku u kazdego widac i nie da sie tego ukryc to mozna poznac chocby po nosie ,sa spłaszczone ,na szczecie moje dziecjo ma normalny nos w stylu Julii Roberts jak mówi Dr Piwowar.Jestem wdzieczna ze trafiłam na takich cudownych lekarzy ,niestety 5 lat za pózno Odpowiedz Link
rafaels1 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 21:31 WITAJCIE, LUDZIE, SPOKOJNIE!!! NIE ROZUMIEM DLACZEGO TAK NAJEżDżACIE NA Tę BIEDNą DZIEWCZYNę. KAZDY Z NAS CHCE NAJLEPIEJ DLA SWOJEJ POCIECHY, CAMILLA_MAGGIO ROWNIEZ. 13 LAT TEMU MARTWIłABY SIE TAK SAMO JAK TERAZ. TERAZ MARTWI SIE CO ZROBIC BY NIE POPELNIC BLEDU I NIE PODJAC ZLEJ DECYZJI. ZROBLBYM TAK SAMO. NIE UWAZAM, ZE JEJ POSTY SA DRAZNIACE. PO PROSTU TO ZWYKLA CIEKAWOSC. A SWOJA DROGA TO TEZ SLYSZALEM W POZNANIU, ZE KLINIKI W BERLINIE, WURTZBURGU I MEDIOLANIE REWELACYJNIE OPERUJA ROZSZCZEPY. SAM PLANUJE OPERACJE W JEDNYM Z TYCH OSRODKOW, PROBLEM TYLKO Z PIENIEDZMI. POZDRAWIAM Odpowiedz Link
rafaels1 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 22:16 Nie wiem, co bym zrobila. Pewnie to samo co teraz. Bardzo ci wspolczuje. Naprawde. NA pewno bedzie dobrze. A swoja droga Julia Roberts ma bardzo ladny nos. :) Odpowiedz Link
taranto_alex Re: operacja w Berlinie 20.09.07, 22:52 karollcia_s napisała: > Szczerze powiem,ze gdy przeczytalam Twoja pierwsza wypowiedz krewa > zamarla mi w zylach!moje dziecko bedzie operowane w tym tygodniu > przez polskich le!karzy w IMID i poczulam duzy niepokoj!Na drugi raz > zastanow sie zanim wypowiesz takie slowa,bo sa dzieci i rodzice lda > ktorych IMID to jedyna nadzieja na lepsze jutro!nie wyobrazam sobie > przezywac 7 czy 8 operacji, skoro czeka nas jenda i nie spie juz po > nocach!ale pozrdawiam goraco! nikt ci nie karze czytac forum... sorry... w internecie mozna tez znalezc satanistyczne msze i pornografie... juz trzeba sie bac... poprostu nie wchodz do internetu... Odpowiedz Link
adarn Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 22:07 Chciałam zapytac o wyrostek zębodołowy: jak on teraz wygląda po zszyciu u Waszego dzidziusia dziąsełek. Zastanawia mnie też przeszczep u Was. Jak to będzie wyglądac? Czy znowu będą rozcinac dziąsełka? W Polsce zszywają w tym samym czasie co robią przeszczep. Mogłabyś coś więcej o tym napisac? Czy klinika, w której operowaliście ma może swoją stronę internetową? Odpowiedz Link
rafaels1 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 22:14 Witam, wyrostek jest teraz schowany pod warga, aby nie wysychal, nie byl narazony na urazy. Z tego co powiedziala lekarka, to byc moze przeszczep nie bedzie w ogole konieczny, z tego wzgledu, ze zszycie dziasel moze pomoc w samoistnym wrosnieciu sie kosci. Nie mam na razie inf czy nalezy rozciac ponoweni dziasla w przypadku przeszczepu. Bede we wrzesniu na konsultacji, to moge sie dowiedziec i wtedy udziele ci informacji. podaje adres str: www.charite.de/ W razie jakichkolwiek pytan prosze pisac. Wyjezdzam za pare dni na urlop i konsultacje wiec mnie nie bedzie do polowy wrzesnia. Prosze wiec o cierpliwosc. pozdr Odpowiedz Link
dorota_p82 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 22:30 nasz Hubi tez byl operowany w charite :) (rozszczep wargi i wyrostka, ktory wystawal przez nosek) my mieszkamy w berlinie dlatego maly byl tu operowany:) operacje byly dosc szybko, pierwsza jak mial 3 miesiace druga 4 miesiace pozniej lekarka przyszla zobaczyc malego 2 dni po tym jak sie urodzil (wezwal ja lekarz odbierajacy porod) juz jestesmy po wszystkim za operacje nie placilismy, pokrylo to ubezpieczenie, zdjecia do wgladu w galerii tego forum :) pozdrawiamy Dorota i Hubi :) Odpowiedz Link
dorota_p82 Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 22:41 opis o operacjach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13419&w=64738573fotki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13419&w=31280806&a=64699578 Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 22:43 Witam, o jak sie ciesze, ze mimo tylu niemilych postow, ktos sie do mnie odezwal. :) Jak sie czuje Twoj synek? Teraz ja bede sie mogla ciebie poradzic w wielu sprawach. Czy operowala dr guel schmidt czy karola lauster? Czy twoj synek moze normalnie mowic? i co ze sluchem? pozdr serdecznie Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 27.08.07, 23:01 dziekuje. to niesamowite. wyglada pieknie. jestem pelna podziwu. jak stworze str w arnicu to przesle ci rowniez zdj. pozdr Odpowiedz Link
dorota_p82 Re: operacja w Berlinie 31.08.07, 10:14 operowala pani shmidt :) co do sluchu to chyba wszystko ok :) jesli chodzi o mowe to narazie nic nie wiem, bo nic poza mamama mama gala gala i tym podobnymi nie mowi :) p. schmidt jest bardzo dobra specjalistka :) robi cuda :) podczas pobytu spotkalam na oddziala wiele dzieci i tez takie ktore mialy wade bardziej zaawansowana, ale efekty rewelacyjne Odpowiedz Link
adarn Re: operacja w Berlinie 28.08.07, 14:00 Tak mnie zastanawia...lekarze nie zoperowali u Waszego synka podniebienia twardego. Przypuszczam, że chodzi o rozrost kości. To dlaczego w takim razie zszywają dziąsełka? Rozumiem, że u synka doroty_p82 było to niezbędne, żeby zoperowac wyrostek. Możesz coś więcej o tym napisac. Czy oprócz ewentualnego przeszczepu kości wyrostek będzie korygowany? CZy zostanie już taki schowany pod wargą? Odpowiedz Link
dorota_p82 Re: operacja w Berlinie 31.08.07, 10:16 u nas nie bylo przeszczepu kosci, teraz wszystko ladnie w czasie ma sie robic Odpowiedz Link
dorota_p82 Re: operacja w Berlinie 31.08.07, 10:23 tu opisalam wszystko co wiem :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13419&w=64738573 Odpowiedz Link
camilla_maggio Re: operacja w Berlinie 16.09.07, 20:19 witam, czy moglabys mi podac swoj e-mail? chcialabym sie Ciebie cos poradzic, a nie chce na forum, bo mnie zaraz zjedza :) pozdrawiam Odpowiedz Link
marjasmj Re: operacja w Berlinie 17.09.07, 05:48 Nareszcie zrozumiałaś,- najwyższy czas spadać z tego forum. Odpowiedz Link
camilla_maggio odczep sie 17.09.07, 08:03 wcale nie zamierzam spadac. sam spadaj jak ci sie cos nie podoba. Odpowiedz Link
ankalenka Re: operacja w Berlinie 17.09.07, 09:41 marjasmj, nie przesadzaj. To że dziewczyna nie budzi Twojej sympatii to nie powód żeby tak ją traktować. Ugryź się w język następnym razem, bo to milczenie jest złotem, a mowa tylko srebrem. Odpowiedz Link
micra adres e-mail 17.09.07, 10:08 Jeżeli klikniesz na nick dyskutanta to przeniesie Cię na stronę tejże osoby - na profil - skąd możesz puścić maila. Nie ma sensu podawać publicznie maili, ani o nie prosić, choćby ze względu na spam. Jeżeli nie czytasz swojego konta z Gazeta.pl to włącz sobie przekierowania, wtedy cała poczta będzie trafiać na innego maila. Gdzie się włącza przekierowanie? W ustawieniach poczty na gazeta.pl. Odpowiedz Link