Dodaj do ulubionych

Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe Nutr

28.10.05, 15:21
Chodzi o Nutramigen.
Byłam wczoraj w przychodni gastroenterologicznej...
Powiedziano mi, że mam próbowac podawać mleko.
Zwykłe mleko. Koniec, kropka.

Dziecko ma 13 miesięcy. Recepty nam nie "przysługują" - już, bo za stare...
Czyli mam narazić dziecko na plamy, wysypki, to oni wtedy rozpatrzą, czy nam
przysługuje... Albo kupować Nutramigen bez recepty. Bo to moja sprawa!
Próby wątrobowe cały czas wychodzą podwyższone (ALAT, ASPAT).
Ale to też nie przekonuje lekarza. Inni lekarze, bez mocy wydania takiego
skierowania też odradzają wprowadzenie mleka w jakiejkolwiek postaci.
Ja sama też intuicyjnie wiem i czuję, że to nie czas na podawanie mleka.
Jeszcze nie czas.
Co robić?
Ktoś już sobie poradził z takim problemem?
Obserwuj wątek
    • patyska Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 15:48
      Agata, zeby takie cuda dostac ze znizka musicie miec stwierdzona alergie/nietolerancje bialka
      krowiego wink proponuje zapukac do drzwi dr Z, najasnic w czym problem, poprosic o recepte i
      zaswiadczenie do rejonu ze Martucha ma ww defekty wink i tyle
      • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 15:52
        Tylko koledzy dr Z z piętra wyżej mnie odesłali... do ...
        Nie dokończę.
        Myślisz, że ona mimo wszystko pomoże?
        O ile nas przyjmie... Lamblia i uszkodzone kosmki to jednak tylko
        trochę "alergia".
        Iść prywatnie? Czy wybłagać skierowanie?
        Ale jeśli wybłagam skierowanie to termin i tak dostanę za trzy miechy jak nic!
        Łomatko!
        • patyska Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 15:55
          skierowaniem to sobie mozesz wink Z ma komplet pacjentow i nie ma do niej zapisaow - a ten Kulus czy
          inny kumulus wink ??? podobno porzadna chlopina...
          to Marta nic mlecznego do tej pory? cyc?
          • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 16:01
            Jaki cyc!!?? Przecież zanim doszliśmy, że to lamblia u Marty - ja chorowałam
            jak mops. Jednak genialni lekarze rozpoznali u mnie wrzodziejące zapalenie
            jelita grubego. Faszerowali mnie takimi lekami, że pokarm straciłam przez jedną
            noc. Marta miała wtedy 5 tygodni. A ja kretynka im uwierzyłam w to wrzodziejące.
            U mnie też była lamblia, ale doszłam do tego "dzieki" Marcie! Niestety przez 3
            miesiące brałam sulfazalazynę i metypred (steryd). Ledwo zipiałam.

            Czy w ramach udowodnienia, że Marta ma nietolerancję mam im zanieśc wszystkie
            zdjęcia sprzed Nutramigenu? Marta była w takie plamy, że na żadnym nie
            wygląda "przyzwoicie". Ale to było 7 miesięcy temu...

            O "kumulusie" nic nie wiem.. Co to zacz?
            • julamimi Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 16:06
              kulus jest ze szpitala na dzialdowskiej, mlody jest, ale to profesor i bodaj
              ordynator alergologii... Ale do niego terminy tez sa paromiesieczne w szpitalu.
              Jak bylam u niego z mala we wrzesniu (po pieciu miesiacach czekania), to
              nastepna wizyte wyznaczyl nam na styczen 2006... Fakt, ze mloda wygladala we
              wrzesniu idealnie, moze gdyby byla w gorszym stanie, kotrolna wizyta bylaby
              szybciej...
              pozdr
              • patyska Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 16:21
                no to kochanienka wyciagaj kase jak tak...
    • kerstink Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 21:38
      A jesli poprosisz Mikolajewicz o pomoc ? Nam od razu odradzala mleko, nie tylko
      ze wzgledu na Candide. Mielismy maly wyklad na ten temat.

      K.
      • sigvaris Re: Czy macie jakąś - Kerstin 28.10.05, 22:25
        Prowadzi prywatną praktykę i o niej też myślę pisząc m.in. inni lekarze.
        Prowadząc prywatną praktykę nie może dać zlecenia dla NFZ o Nutramigen.
        Nawet recepty na Nutrę mi nie da. Tzn. da, ale w tej cenie mam Nutrę i bez
        recepty...
        Myślałam, żeby przegadać z Tobą sprawę tej innej przychodni... Może tam będzie
        inaczej?
        Bo cały problem wziął się dzisiaj z przychodni rejonowej. Powiedzieli mi, że
        bez kwitu od gastroenterologów nie będe dostawać recept na Nutramigen.
        I tyle.
        • kerstink Re: Czy macie jakąś - Kerstin 29.10.05, 16:39
          Jestes pewna, ze nie ma umowy z NFZ na recepty ?

          A jesli daje oswiadczenie, ze dziecko powinno dostac Nutramigen, albo ze nie
          powinno dostac normalnego mleka - czy pediatra to moze olewac ?

          Wcale nie jestem pewna, czy Nutramigen uwaza w tym wieku za dobre rozwiazanie,
          ale na pewno mleko tez nie.

          Nasza pediatra bez problemu nam przepisala Isomil i Bebilon Pepti - ale to te 1
          1/2 temu.

          K.
    • agata9991 Jak to w końcu jest???? 28.10.05, 22:23
      Dziewczyny, to jak to w końcu jest z tym Nutramigenem? Mam abonament w
      Medicoverze , tam przyjmowała nasza alergolog z Działdowskiej(ale juz się
      wyniosła) i od niej zawsze dostawałam receptę. po tym jak odeszła(nie byliśmy
      jeszcze w nowym miejscu, gdzie przyjmuje), spytałam pediatrę czy bedzie mi
      wypisywała recepty, czy też muszę zapisać się do innego alergologa. Powiedziała,
      że nie ma problemu, będzie wypisywać. majka ma 2,5, więc bałam się, że kiedyś
      powiedzą "dość", ale na razie nie wyobrażam sobie podać jej mleka, cieszę się że
      jest dobrze od jakiegoś czasu i boję się zmian. No więc prywatni lekarze mogą
      wystawiać, nawet pediatrzy, a w przychodni to już nie?
      • sigvaris Re: Jak to w końcu jest???? 28.10.05, 22:28
        ale numer... czyli lekarz z prywatnych wizyt wystawiał recepty ze zniżką ? Czy
        to jednak było /jest tak, że Medicover ma umowę z NFZ?
        Też się pogubiłam ...chyba.
        • zuta1 Re: Jak to w końcu jest???? 28.10.05, 22:39
          A u jakiego lekarza gatroenterologa byłaś na Działdowskiej?
          Nam zawsze prywatny alergolog i gastrenterolog wystawia receptę
          ze zniżką. Nie mam nic takiego jak potwierdzonej na piśmie alergii
          u dziecka. A z normalnym mlekiem to lepiej poczekać jak dziecko skończy 18 miesięcy.
          Tak mi poradził Albrecht na forum "karmienie butelką".
        • agata9991 Re: Jak to w końcu jest???? 28.10.05, 22:49
          Medicover ma umowe z NFZ, ale sądze, że pewnie i tak ma go głęboko w d.....
          Pewnie ważniejsi są pacjenci a raczej kaska z abonamentów, bo jak to inaczej
          tłumaczyć?
          • sigvaris Re: Jak to w końcu jest???? 28.10.05, 23:04
            Byłam na wizycie u dr Albrechta właśnie!
            Ale coś mu wypadło i przyjęła mnie dr Kotowska! Co do której miałam
            super "obraz" zwłaszcza po pobycie z Martą w szpitalu na ich oddziale.
            Ale numer. Po tym co piszesz, to ... no.. właśnie o co chodzi?
            Może na forum idzie łatwiej radzić, a w życiu różnie bywa?
    • ladiwa Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 23:04
      Kurcze, a pediatra nie chce Ci przepisać, ja mam taką super pani dr w
      przychodni, że telefonicznie zamawiam receptę na Nutrę... Może powinnaś
      poszukać takiego pediatry, który nie robiłby problemu.
      • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 28.10.05, 23:08
        Właśnie problem zasygnalizował się wczoraj u gastronterologów, a dziś na
        szczepieniu w przychodni - Pani pediatra powiedziała:
        "Nie ma skierowania ze wskazaniem od lekarza specjalisty - nie będzie recept!
        Do roku życia wydajemy recepty bez skierowania. Powyżej roku - dziecko musi
        mieć skierowanie od lekarza specjalisty. Takie są wytyczne NFZ. Żegnam."
        • kruffa Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 29.10.05, 07:27
          Ja już którejś mamie obiecałam, tylko nie mialam czasu, żeby podzwonić. Dotarłam
          już do komórki w NFZ, gdzie powinni miec ostateczne info w tej sprawie.
          Może uda mi sie to w nadchodzącym tygodniu.
          Mnie te historie o niedostępności mieszanek mlekozstępczych naprawdę wkurzają,
          bo to co robią lekarze to jakaś paranoja.
          Moja córka ma 2,5 roku, igE miała ostatni raz robione jak miała 8 m-cy, nikt nie
          powidziałby że nie może jeść mleka (ja o tym wiem). Alergolog na każdej wizycie
          (bez proszenia) wypisuje 8 puszek, a pediatra z rejonu prosi aby zostawić w
          rejestracji kartkę ile i czego ma być. Nawet zaświadczenia nie chciała od
          alergologa.

          Kruffa
    • ankaot Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 29.10.05, 11:59
      Cześć.
      W głowie mi się nie mieści, że aż takie cuda się dzieją. Moj maly ma 27
      miesiecy. Nie mam żadnych problemów z recaptami na nutre. Jesteśmy w poradni
      alergologicznej. Mam w książeczkę wpisane zalecenia alergologa, czasem wypisuje
      mi coś dadatkowo na temat stanu zdrowia i zaleceń na kartce - to wszystko.
      Nasza pediatra nigdy nie robiła najmniejszych problemów.
      Pozdrawiam, Anka
      • coronella Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 30.10.05, 00:03
        a ja dostaję bez zadnego problemu recepte na nutramigen i bebilon pepti dla mojej córki, a mała ma 2,8 lat!! Nie leczy się w zadnej przychodni alergologicznej, żadnego zaświadczenia nie przynosiłam..nawet pojęcia nie miałam, że sa takie problemy!!
    • yellow1 Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 31.10.05, 12:16
      U nas to samo, lekarka odmowila wydawania recept. A poradzila, zeby dziecku ze skaza bialkowa
      podawac... danonki... Na razie maly zapasik mleka mam, w miedzyczasie bede szukac lekarza, ktory te
      recepte da.
      • mamaadama4 Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 31.10.05, 22:52
        Adaś w styczniu będzie miał 5 lat, a ja bez problemu dostaję receptę na
        Nutramigen i nigdy nie było z tym problemu. A receptę wypisuje mi pani doktor
        w "normalnej" przychodni.
        • asia_nie Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 08:23
          Byliśmy w poniedziałek w poradni alergologicznej i zapytałam jak to jest z tymi
          receptami; pani dr powiedziała, że jest przepis określający,że nutramigen może
          być przepisywany na zniżkę 50% dzieciom do ukończenia 1 roku, a potem jeżeli
          skaza białkowa, czy nietolerancja, nie jest potwierdzona wynikami badań,
          powinna być przeprowadzona prowokacja mlekiem, najlepiej w szpitalu. I że w
          przypadku nieuzasadnionego (nieudokumentowanego) przepisywania zniżkowych
          recept, lekarze muszą zwracać NFZowi 100% ceny nutramigenu (choć 50% zostało
          już zapłacone...). Ciekawa jestem co by NFZ zrobił gdyby musiał zapłacić za te
          wszystkie prowokacje w szpitalu i za ich konsekwencje...

          pozdr
          J&K
    • kerstink Nutramigen 02.11.05, 08:50
      Swoja droga, ciekawa jestem, czy ten Nutramigen jest naprawde taki zdrowy.
      Rozumiem, ze jest to alternatywa do karmienia piersia gdy dziecko jest malutkie
      - ale do kiedy wlasciwie ?

      Przestalam wierzyc w te rozne cuda typu Bebilon Pepti, Isomil, Sinlac. Przyznaje
      jednoczesnie, ze nie mialam do czynienia z Nutramigenem.

      K.
      • alohaa Re: Nutramigen 02.11.05, 08:56
        Jak dla mnie każde mleko modyfikowane to jakis tam syntetyk. Ale jesli dziecku
        naturalne mleczko szkodzi to co zrobić.
        • kerstink Re: Nutramigen 02.11.05, 08:58
          Ale jak to jest gdy dziecko juz skoncyzlo rok ?
          K.
          • kruffa Re: Nutramigen 02.11.05, 09:11
            Rok to trochę za mało żeby zostawić dziecko bez wapnia. Trzeba wtedy podawać
            wapno w inny sposób.
            Koleżanka karmiłam syna 2 lata, potem nie dostał nic w zamian ani praparatu ani
            mieszanki i widzi, że dziecko ma o wiele słabsze zęby i kości niż jego starsza
            siostra.

            Kruffa
            • kerstink Re: Nutramigen 02.11.05, 09:26
              Ale wapno mozna dostarczyc innymi pokarmami. Czy chodzi tylko o wapno ?
              K.
              • kruffa Re: Nutramigen 02.11.05, 11:36
                Kiedyś przeglądałam zawartość wapna w poszczególnych produktach i razem nie
                wychodzi tego za wiele. Najwięcej miały produkty dla alergików absolutnie
                zabronione np. sezam. Na dodatek trzeba pamiętac, że alergicy najczęściej mają
                problemy w wchłanianiem.
                O ile człowiek dorosły może się bez tego wapna obyć, to dziecko potrzebuje go
                naprawdę dużo, bo buduje swój kościec. Pamiętam jak mój organizm reagował na
                odstawienie nabiału gdy karmiłam - sama byłam w szoku, jak potrafi intuicyjnie
                działać oczyszczony z toksyn organizm.

                Kruffa
    • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 10:39
      Wczoraj Marta chyba znów podjadła coś z babcinego stołu. Ja przeziębiona
      zostałam w domu, a mąż jej nie upilnował.
      Wróciła z policzkami jak ogień. Pewnie to był sernik...Albo "pasta" waniliowo-
      śmietankowa z ciasteczek teściowej...
      Dziś jest lepiej. Na tyle lepiej, że wizyta u lekarza nie ma sensu, powie mi
      lekarz, że to z zimna takie zaczerwienienie...
      To potwierdza moje obawy, co do mleka. Co robić?
      Dać dziecku mleko i jechac do szpitala? To kompletna bzdura. Marta po tych
      miesiącach spędzonych w szpialu na widok białego fartucha płacze i płacze. Boi
      się i to chyba normalne.
      Wolę już płacić za Nutramigen pełną stawkę. Jeśli nie ma innego sposobu.
      • asia_nie Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 10:49
        Lekarka, z którą rozmawiałam, powiedziała, że dobrym sposobem jest
        dokumentowanie objawów, które pojawiają się po podaniu dziecku jakiegoś
        alergenu (któraś mama już o tym pisała w tym wątku), także podczas każdej
        wizyty u lekarza (pediatry, alergologa etc.) należy o tych objawach wspominać i
        dopilnować aby taka informacja znalazła się w karcie/książeczce zdrowia dziecka.

        pozdr
        J&K
        • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 10:59
          Posłuchałam Twojej rady. Zadzwoniłam do przychodni. Jestem umówiona na razie na
          rozmowę telefoniczną z lekarzem.
          To już była druga impreza u teściów, po której Marta wraca jak poparzona.
          Obawiam się, że babcia mimo moich próśb, częstuje dziecko swoimi "mlecznymi"
          wypiekami. Jasny gwint.
          Martusia zasnęła i chyba pod wpływem ciepła te plamy się znów uaktywniły.
          Policzki w ogniu! Ewidentnie coś jest nie tak!
        • kerstink Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 11:33
          Racja, corce zrobilam zdjecia, co mi sie juz pare razy przydalo u lekarzy.
          K.
      • kruffa Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 11:32
        Czym prędzej do lekarza i (choć jestem przeciwniczką kłmastwa) naopowiadaj, że
        dałaś biały ser zrobiony w domu - specjalnie żebyś miała pewność że to reakcja
        na nabiał, a nie na chemię. Mleka nie podawałaś, bo chciałaś zacząć od czegoś
        co ewentualnie mniej zaszkodzi. I oto jak dziecko wygląda. Opisz obrazowo jak
        to wczoraj wyglądało, każ sobie wypisać skierowanie do alergologa itp itd.
        I zapisz małą koniecznie do alergologa, bo widać, że oprócz pasożytów ma jednak
        alergię.

        Kruffa
        • xxxinkaxxx Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 11:56
          Hej,

          dołączam się rady- zmiana lekarza...

          ja miałam podobnie- pani dr z rejonu zażądała ode mnie zaświadczenia od
          alergologa a kiedy przyniosłam (z gabinetu prywatnego bo chodzimy do Z.) to
          było "niewystarczające", bo z prywatnego gabinetu.... tak jakby państwowo
          alergia mojej córki wyglądała inaczejsmile

          nie pomogły argumenty,że do państwowego alergologa muszę czekać kilka miesięcy,
          zwłaszcza,że jest koniec roku
          nie pomogły dwa wypisy ze szpitala (gdzie czarnona białym alergia jest
          stwierdzona)
          nie pomogły zdjęcia
          nie pomogła nawet przyznana refundacja z NFZ na Neocate (który jeszcze 3 m-ce
          temu mała piła)

          itd itd

          uznałam więc,że dalsza dyskusja z tą panią doktor sensu nie ma, poprosiłam
          ooświadczenie, że przedstawione dokumenty są dla niej niewystarczające iże
          odmawia mi wystawienia recept,

          a ja szukam właśnie innego lekarza, rozważając złożenie skargi na poprzedniąsmile

          co do wystawiania recept przez gabinety prywatne- to ja je właśnie dostaje,
          więc wydaje mi się, że lekarz nie musi mieć umowy z NFZ aby wypisywać
          refundowane recepty

          pozdr
          • kruffa Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 12:39
            Najlepiej poszukac w poblizu prywatnej przychodni, która ma podpisaną umowę z
            NFZ na pediatrę i internistę (jest ich trochę). Tam nie robią żadnych problemów.
            Dotąd miałam wypisywane recepty "na telefon", tarza muszę jedynie zanieść
            kartkę do rejestracji, bo były jakieś pomyłki i wprowadzili zasadę, że musi być
            na piśmie aby nie było potem że coś jest nie tak.

            Kruffa
        • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 12:10
          Zrobię tak jak radzicie. Idę do lekarza z info. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęć.
          Nie mogę znaleźć aparatu po powrocie z wyjazdu.
          Co do alergii. Może jest tak jak piszesz. Może jest tak jak mówi mój wuj
          chirurg... On przewidywał, że przy uszkodzeniu kosmków jelitowych przez lamblię
          u niemowlaka, mleka nie będzie można podawać do 2-3 roku życia. Jako chirurg
          dziecięcy troche się naoglądał... dzieci od tamtej strony ...
          Jestem wściekła i chce mi się ryczeć.
          Czemu nie trafiłam wcześniej na lekarza, który nie zrobił mi tych cholernych
          badań? Czemu katowali mnie tomografami, zamiast zrobić mi banalne badania? Mimo
          wielu objawów u mnie, ewidentnej lambiozy. Czemu zawlokłam to świństwo na moje
          dziecko!? No wyć sie człowiekowi chce. Z bezsilności.
          • kruffa Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 12:36
            Współczuję i wiem jak to jest - bo sama nie raz wyłam (już nawet nie płakałam).
            Tez mam żal do lekarzy konowałów, bo do obecnej alergolog trafiłam dopiero jak
            mała miała 4 m-ce. Ale oprócz tego mam dodatkowego kaca z którym niestety będę
            musiała już zawsze sama sobie radzić - bo sama przez własną głupotę
            zaszkodziłam własnej córce.
            Lekarze i geny to jedno a to co żarłam w czasie ciąży i na początku karmienia
            to drugie. I akurat ja nie mogę tutaj tak łatwo powiedzić, że nie wiedziałam,
            bo akurat przed zajściem w ciążę (przypadek), byłam na kuracji oczyszczającej,
            gdzie lekarka "przeprawała mi" mózg na temat tego co jest szczkodliwe a co nie.
            Ja wiele z tego wiedziałam, ale głupota, łakomstwo i nieznajomośc konsekwencji
            wzięły górę.
            Głowa do góry, naprawdę będzie lepiej. Wiem, że cię to nie pocieszy, ale jak ja
            dałam w wieku ponad 2 lat pieroga leniwego to dziecko dostało straszliwej
            pokrywki. A jakby zjadła kawałek sernika w wieku 13 m-cy to pewnie byśmy miały
            spokojnie zapewniony 2-3 tygodniowy pobyt na Działdowskiej. I może się zdarzyć,
            że dzięki mojej głupocie moja córka nigdy w życiu nie zje sernika i paru innych
            rzeczy.
            Dochodzę jednak do wniosku, że są naprawde gorsze choroby. smile)
            Trzymaj się i załatwiej zaświadczenia, wpisy do kart itd smile)

            Kruffa
            • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 02.11.05, 15:45
              Pediatra się przejęła! Rozmawiałam tylko telefonicznie, bo nie dało rady
              inaczej.
              Radzi wrócić do gastroenterologów, opisać objawy (doszła kupa z białym serkiem)
              i prosić o skierowanie na Nutrę. Jeśli odmówią da mi skierowanie do innej
              poradni.
              Powiedziała, że przy tolerancji innych produktów ( w tym, Kruffo, grejrutów!)
              ona uważa, że chodzi tylko o nietolerancję laktozy u Marty i tu wystarczy
              zwykły gastroenterolog. Sama powiedziała, że do alergologa będę czekać
              miesiącami i szybciej będzie u gastro.
              Trochę mi wróciła wiara.
              Ale zobaczymy co gastro na Działdowskiej...
              Jedno jest pewne, nie zgodzę się na "kontrolowaną" próbę w szpitalu.
              Nie przy reakcjach Marty na białe fartuchy.
              To jeżdżenie w kółko jest wkurzające. Ale to chyba taki system...
              • kerstink Na temat alergologa 03.11.05, 08:04
                Nasza alergolog przyjmuje i w ramach NFZ i prywatnie, w tym samym miejscu,
                mysle, ze uzywa te same pieczatki - niby po czym ktos ma rozpoznac, ze
                stwierdzono alergie czy nietolerancje podczas wizyty prywatnej, czy 'panstwowej'
                ? Jedyna roznica to czas oczekiwania na wizyte: prywatnie ok. tygodnia, w ramach
                NFZ ok. 4 mies. (przynajmniej tak bylo).

                Ale napewno lepiej zaczac u tych, ktorzy Martusie juz znaja.
                K.
    • sigvaris Re: Czy macie jakąś metodę na otrzymanie na stałe 05.11.05, 23:19
      Dziękuję wszystkim za rady.
      Przydały się.
      Zadzwoniłam do pediatry, ten mnie do gastrologów. Ja do gastrologów na dyżur do
      szpitala (ale tych samych co pracują w przychodni, bo termin w przychodni w
      styczniu!). U gastrologów nie obyło się bez robienia "łaski" pacjentowi...
      Ale opisałam plamy jak należy ... i stan ogólny dziecka po próbie serowej.
      Łatwo nie było, bo jest jakiś opór w wystawianiu takich orzeczeń! Ale po
      bólach, wiciach się, poszło... Pan doktor jest jednak OK. Wie, że system jest
      chory a jesteśmy na niego zdani...
      No i mam skierowanie na STAŁE na Nutramigen.
      Nie było pomysłu na położenie dziecka na oddział. Tego się najbardziej bałam,
      bo bym odmówiła! Także też punkty dla doktora.
      Także, drogie mamy - dziękuję.
      To dowód, że można. Nawet z NFZ.... i "niełaską" lekarską.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka