ewelina78
11.01.06, 23:01
Witam e-mamy!
Prosze o podopowiedziw nastepujacej kwestii, idziemy za dwa dni do lekarza i
chce wiedziec czego powinnam sie spodziewac jesli chodzi o leczenie.
Rozmawialam dzis przez tel z labolatorium w ktorym robilam wyniki kału
mojego 14,5 miesiecznego synka wyszly sladowe ilosci lambii(wynikow nie mam
jeszcze przed soba wiec dokladnych danych nie znam). Czy taki wynik tez
kwalifikuje sie do leczenia i czy tu procedura jest taka sama tzn leczymi sie
wszyscy i wielkie porzadki? Pan w laboratorium stwierdzil ze na razie mozna
sie wstrzymac z leczeniem tego bo maly wydala je tzn lambie systematycznie z
kupa, czy to mozliwe???? Oprocz tego wyszedł gronkowiec zlocisty i candidia
czy w waszych przypadkach leczono to antybiotykiem czy tylko podawano leki
zwiekszajace odpornosc i dieta. Od czego to zalezy ze raz podaje sie
antybiotyk w przypadku tych drozdzakow a raz nie? Moze wiecie cos na ten
temat? I jeszcze jedno czy w przypadku tego gronkowca i candidi my tez z
mezem powinnismy byc poddani leczeniu ? Moze przeciez byc tak ze jestem
nosicielem tego szczepu gronkowca i zarazilam malego podczas porodu. Pan z
laboratorium zasugerowal ze przyczyna gronkowca mogly byc zielone wody
plodowe a u mnie tak wlasnie bylo czy to jest mozliwe? Czy obowiazuja jakies
jeszcze dodatkowe zasady leczenia tak jak np w przypadku lambii?
dziekuje i pozdrawiam