barbarasan
31.01.06, 15:30
Dziewczyny,
moze macie jakis pomysl jak zachęcić poltoraroczne dziecko do gryzienia?
Ania ze wzgledu na alergie nie dostawala surowych owocow i warzyw (np.
marchewki nie moze w ogole) i dlugo jadla glownie kaszki z B.Pepti. Teraz z
rzeczy niezmielonych toleruje tylko rozgotowaną kasze gryczana, czasem piłuje
ząbkami kawalek surowego jabłka, ale szybko traci zainteresowanie. O chlebie
i ciasteczkach nie ma mowy (w ogole nie lubi slodyczy). Chrupki kukurydziane
chetnie "ciamka", ale to zadne gryzienie, bo one rozpuszczają sie w buzi. Nie
wiem co robic i coraz bardziej martwię sie o jej zgryz. Poza tym przeciez
dzieci w tym wieku jedza juz kanapki...
Wiem, ze to ja zrobilam jakis blad, ale prosze o radę, jak wybrnąć z tej
sytuacji.
Pozdrawiam,
Basia