Dodaj do ulubionych

pogubiłam się...???

03.02.06, 19:29
przeczytałam już tysiąc postów na temat robaków, grzybów i lambii...i mam
pytanie bo chyba sie pogubiłam; Zuza(2 i 5 mies) jest na diecie bez mleka
jaja i glutenu od 4 mies.- skóra niby czysta, ale szorstka i czasami coś się
pojawia, ale to nie są zmiany alergiczne...badania robiłam na wszystko wyszła
candida +++ i przeleczyliśmy ją + dieta, bo takową miała....
nadal uważam, że coś jest nie tak... powiedzcie mi drogie, czy w takim
wypadku leczyć w ciemno pasożyty? (ja bym ją podejrzewała)...a lambie też w
ciemno???
pozdrawiam i sorki pewnie się powtarzam, ale naprawdę "zgłupłam"
Obserwuj wątek
    • pairen Re: pogubiłam się...??? 03.02.06, 19:30
      aha, ostatnio jakiś dziwny kaszelek rano....
    • sigvaris Re: pogubiłam się...??? 03.02.06, 20:02
      Pairen, z upierdliwością maniaka wkleję Ci info o leczeniu pasożytów. Tam
      wpisałam jakie leki są stosowane, w jakich dawkach. Jest sugestia odnośnie
      leczenia w ciemno. Ale decyzję musisz podjąć sama. Albo przegadać ją z
      jakimkolwiek rozsądnym lekarzem (choćby okulistą, ale z pasją do leczenia ludzi
      i sercem). I to ostatnie byłoby najlepsze. Wiem, że często takiego nie mamy pod
      ręką. Więc tym bardziej przeczytaj ten skrót o pasożytach i przemyśl sprawę.

      Moge Ci tylko powiedzieć, że lek o nazwie Pyrantelum nie ma żadnych
      przeciwskazań do podawania dzieciom powyżej 2 roku życia (w sensie nie ma
      przeciwskazań wiekowych). Z konieczności (bo nie ma innych, słabszych) podaje
      się go dzieciom młodszym niż 2-letnim.

      A teraz skrót.
      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobić osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.

      Pasożyty często lubią występować parami lub nawet szerszym gronem. Czasami
      tą "parą" lub kolejnym "towarzystwem" do nich jest gronkowiec złocisty
      (bakteria).

      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.
    • nowajulka Re: pogubiłam się...??? 03.02.06, 20:17
      A kiedy ile czasu minelo od przleczenia w kerunku candidy ? Bo zarodniki
      grzybów krażą w organizmie 3 lata........jeżeli był wynik +++ to teraz ten
      jeden + o niczym nie świadczy...........a co teraz je i ile trwała dieta ?
      SądZe, że nie do końca wyleczyliście candidę............
      • pairen Re: pogubiłam się...??? 03.02.06, 20:51
        od leczenia candidy minęły 3 tygodnie a diety jej nie zmieniałam jak na razie(a
        na diecie jest od 4 mies.)...próbowałam z serem białym w tym tygodniu, ale
        wyszły trzy małe krostki w zgięciach rąk...chyba za wcześnie...
        w takim razie jeszcze raz wszystkie badania kału i do lekarza, ale jak mam
        znaleźć takiego co będzie chciał nas leczyć w ciemno...mój jest bardzo
        oporny,chyba nie do końca świzdomy...chociaż ciągle podsyłam mu różne posty z
        tego forum..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka